kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego?????

    • Gość: Agnieszka Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.rybnet.pl 14.12.04, 18:35
      ludzie!!! większość tych co tu puisza że nie idą to jacyś sytraszni pesymiści!!
      pamietam ze mi sie wydawalo ze nasz polmetek bedzie do d... bo mam strasznie
      niezgrana klase za ktora ogolnie jakos nie przepadam ale wszyscy nawet te
      sztywniaki sie bawili!!!!! myskle wiec ze na studniowce bedzie lepiej bo bedzie
      wiecej ludzi. a czy to nie jest piekne jak choc raz w ciagu rtych 18 lat mozna
      poczyc sie jak ksiezniczka, specjalnie kupic kiecke, nowe buty, isc do
      fryzjera... ja Wam mowie ze na pewno bedzie smiesznie i fajnie!!!
      p.s. ja tez jeszcze nie mam z kim isc a studniowka 7 stycznia wiec myslcie
      pozytywnie:P:P:P
      • Gość: pati Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:43
        Ja raczej też nie idę i nie chodzi tu o pieniądze, tylko o to, że mnie po prostu
        nie bawią takie zabawy. A to że nie mam z kim iść to już zupełnie inny temat.
        Pozdrawiam
        • Gość: outsider Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 21:08
          Ja też na początku nie chciałem iść, tym bardziej że nie jestem jakoś
          szczególnie zintegrowany z klasą. Jeszcze na dodatek koleżanka mnie zaprosiła
          na swoją studniówkę więc tym bardziej nie miałem powodów iść na swoją. No i
          rodzice powiedzieli, że nie mają kasy. Brak dziewczyny nie jest problemem,
          ponieważ mam kilka świetnych koleżanek i któraś na pewno by poszła. Jeszcze na
          dodatek okazało się, że mamy studniówkę z najbardziej nudnymi klasami w szkole.

          Postanowiłem jednak pójść. Pieniądze postanowiłem wyłożyć z własnej kieszeni.
          Jeden ze znajomych powiedział, że studniówka to jest taka impreza, na którą
          wypada iść nawet jak się nie chce. Doszedłem również do wniosku, że nawet jak
          cały wieczór będę się bawił z koleżanką to i tak będzie super. Do tego znajomy
          idzie z dziewczyną i wiem, że na pewno będzie świetnie.

          Moim zdaniem brak partnera jest głupią wymówką, ponieważ naprawdę dużo osób
          idzie bez partnera i na miejscu zawsze się ktoś znajdzie;). Poza tym na
          imprezach nawet ludzie z mojej klasy są całkiem fajni i można się z nimi bawić
          więc nie ma co z góry zakładać, że wszyscy są nudni, be i wogóle, ponieważ może
          się okazać, że będzie całkiem inaczej.

          Co do alkoholu, to na imprezach był, jest i będzie. I nie problem czy alkohol
          jest czy nie ale ile;). Co innego trochę wypić ze znajomymi a co innego się
          schlać (z wymiotowaniem, urwaniem filmu i spaniem w dziwnych miejscach
          włącznie;). Chociaż ilość to też rzecz względna (jeden potrafi wypić pół
          flaszki bez konsekwencji a inny po dwóch żywcach ma dość;).

          No i jeszcze jeśli chodzi o muzykę na studniówce to disco polo chyba
          najbardziej pasuje. Dlaczego? Mogę śmiało powiedzieć, że jestem dosyć
          zaawansowanym słuchaczem muzyki elektronicznej (czyli techno:) i szczerze
          mówiąc nie wyobrażam sobie zabawy na studniówce przy takiej muzyce, do takiej
          muzyki potrzebne jest wygodne ubranie i fajne oświetlenie, a elegancka
          restauracja + garnitur + buty + suknia wieczorowa partnerki + obcas to nie wiem
          czy to by się udało. Już prędzej r&b lub jakiś spokojny rap.

          Pozdrawiam
          • Gość: izorek Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.aster.pl 17.12.04, 17:48
            o tak, tak, tak!! Zamiast przy techno pobawimy się przy rapie :D No jeszcze
            lepiej :)
            • Gość: obcy Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 10:41
              Czy tu wypowiadają się maturzyści? A czy zdążycie nauczyć się ortografii do
              kwietnia?
              • Gość: maturzystka Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.chello.pl 02.01.05, 14:12
                Cóż, na nowej maturze za błędy traci się skandalicznie mało punktów...
          • Gość: Racho Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: 80.51.51.* 08.01.05, 01:38
            Wiecie co? Tak sobie pomyślałem, że żadna muzyka nie jest odpowiednia na
            studniówkę! Zastanówmy się. Sala na której tańczymy jest stosunkowo mała do
            liczby osób która przybędzie, to znaczy że będzie duszno i gorąco. Po drugie
            garnitury są odzieżą w sumie bardzo ciepłą i z grubego materiału. Wnioskując
            tylko z tych dwóch powodów, nawet gdy wyleję na siebie butelkę zielonego str8'a
            i tak bedę już śmierdział w połowie imprezy, po kilku tańcach przy Disco Polo
            lub innej muzyce, chyba że to będzie polonez:) Ma ktoś jakiś pomysł aby to
            zmienić??
    • Gość: offca Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.net.pl 02.01.05, 17:35
      Ja idę bo chcę iść nawet bardzo i poza tym chyba brakuje mi odwagi żeby się
      wyłamać i nie iść. Ale obawiam się tego że wydam kilaset złotych i bede bardzo
      mało pamietac z tej imprezy, wszyscy sie nachlają i beda rzygac dalej niz
      widza, impreza na ktora sie czeka cale liceum minie zajebiscie szybko, nie
      lubie tez tego ormowania nauczycielskiego i ogladania na wejsciu wszystkich
      par. Ale nie wyobrazam sobie zeby nie byc na studniówce. U mnie ze szkoly ida
      chyba wszyscy i wszyscy z osobami towarzyszacymi. A poza tym uwielbiam to całe
      strojenie się bo w koncu w zycie nie mialam za duzo okazji zeby nalozyc taka
      suknie.
      • Gość: M Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 00:50
        Hmm...nie wiem co myslec... Z jednej strony sie z wami zgadzam ze przereklamowana impreza itp. ale z drugiej mowicie ze przeszkadza wam muzyka...ze jej gatunek wam akurat nie odpowiada, znam wiele osob na codzien zyjacych sobie w jakis subkulturach, ktore jednak...moze dlatego ze sa bardziej otwarte na swiat? na imprezach z przyjaciolmi potrafia sie bawic przy "muzyce srodka"...popie czy nawet disco-polo.
        Ludzie zalani w trupa? Skad mozecie widziec jak bedzie wygladac wasza studniowka skoro jeszcze na niej nie byliscie? To jednak impreza szkolna, watpie zeby ludzie lezeli pod stolami, a jesli ktos sobie wypije, to przynajmniej jest sie pozniej z czego posmiac...; P Oczywiscie z umiarem... Mi nie przeszkadza widok ludzi ktorym alkohol dodal smialosci...i na codzien niezauwazalni tryskaja nagle humorem(nie mowie oczywioscie o wymiotach itp.)
        Nie wiem, moze sie myle, ale naprawde jestescie tak niesmiali zeby nie miec w klasie nikogo znajomego? Moja klasa nie jest zgrana ani troche...jednak tworzymy male grupy w ktorych potrafimy sie switnie bawic...Na stodniowke ide sama(chetnie zabiore Nothingmana ;P Skoro tak bardzo chcialby miec z kim pojsc...na pewno nie jestes taki beznadziejny...ODWAGI!!) i nie przeszkadza mi to ze moj najlepszy kumpel przyjdzie z dziewczyna ktorej na oczy nie widzielismy bo skoro an ja wybral to na pewno okaze sie w porzadku i bedziemy sie razem bawic... Choc na codzien nie przepoadam za tancami, sukniami i imprezami w klubach(wole raczej puby i domoofki ; P)
        Tak wiec ja na swoja studniowke ide i ma nadzieje ze mimo przeszkod w zgraniu klasy, muzyce itp. bedzie dobrze...mozna na jeden dzien zapomniec o swoich zwyczajach...
        Potrafie oczywiscie zrozumiec tych ktorzy nie ida...szanuje ich decyzje, jednak tym ktorzy chcieli by isc a nie maja z kim(u mnie z poartnerem idzie tylko 10 na 30 osob), martwia sie ze sa niesmiali i brzydcy...radze wiecej pewnosci siebie ina studniowke! Milej zabawy!
    • Gość: P Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.. / *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:23
      Moja kumpelka w klasie nie chciala isc bo... nie miala sukienki!sukienke juz
      jej załatwiłam i juz idzie!:)
      • Gość: joaśka Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.telprojekt.pl 13.01.05, 22:30
        Nie idę na studniówkę, bo nie mam ochoty. Nie podnieca mnie perspektywa spędzenia nocy z ludźmi, których pocieszne mordki muszę oglądać codziennie w niezbyt miłych okolicznościach i które zupełnie nie kojarzą mi się z przyjemnościami...po drugie nie piję i nie lubię widoku zalanych ludzi, a tego sie na tej imprezie nie uniknie, a poza tym sama lubię wybierać sobie miejsce i rodzaj rozrywek, a do podtrzymywania takich tradycji nie chcę sie przykładać. Nie cierpię robić czegoś tylko dlatego, ze wszyscy tak robią - najgłupszy argument jaki można podać...
    • gwyndhu Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego 14.01.05, 07:59
      hm... koszty, powszechne pijaństwo, na które patrzeć nie chcę i to, że nie
      lubię imprez masowych, a także towarzystwa (z wzajemnością :)
    • Gość: anonim Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: 212.200.133.* 15.01.05, 09:50
      Nie mieszkam w Polsce i tez nie ide na studniowke...ktore zreszta bedzie
      dopiero w maju...nie chce mi sie...wydawac pieniedzy ( za ta kase moge
      wychodzic z przyjaciolmi przez nastepny miesiac), nudzic sie z klasa ( bo
      wprawdzie sie nie nienawidzimy ale tez i nie kolegujemy) i strojic jak balwan.
    • Gość: adam bayer Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.rozogi.sdi.tpnet.pl 16.01.05, 17:57
      masz racje! tez tak sadze ze wiekszzosc wyolbrzymia uroczysty charakter tej
      imprezy, czy nie mozna uczcic jej w inny sposob bez zbednych wydatkow, np u
      kolegi,kolezanki .mysle ze dziewczyny, i nie tylko one ,nie przywiazuja wagi do
      prawdziwego sensu studniowki,ale do wygladu jakim beda sie wtedy prezentowaly
      stroja sie wtedy jak na własne wesele albo jeszcze lepiej,to na prawde zaciera
      tradycje,ktora pielegnowali nasi starzy-ci ktorzy najprzyjemniej,jak do tej
      pory,wspominaja swoje studniowki
    • Gość: ania Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:25
      Miałam studniówkę trzy lata temu poszłam na tą imrezkę sammmmmmma bo byłam
      singlem.Sukienkę pożyczyłam od sąsiadki buty miałam stare wydałam kasę na
      fryzjera jakieś 60 zeta.I mpreza taka soboe przereklamowana laski stroiły się
      kilka dni ciagle gadały o sukienkach kosmetyczce i solarium.A ja miałam zwykłą
      kiecke leeki makijaż i bawiłam się tak sobie dziś na to patrząc wolałabym
      siedzieć w domu z mamą i psem pozdrawiam
    • karodzaj Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego 17.01.05, 18:05
      Zmieniłam zdanie!!!
      Idę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!
      • Gość: karola Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: 82.177.98.* 22.05.05, 14:51
        ja bylam w tym roku na swojej i byla to najcudowniejsza noc z moim chlopakiem:)
        i z moja klasa ktora bede pamietac zawsze:) chociaz prawda ze poszlo duzo kasy
        na nia ale bylo warto:)
    • Gość: giga bo jestem brzydki beeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:47
      • Gość: gabi Re: bo jestem brzydki beeeeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:50
        Achhhh...studniowka kiedy to bylo :)
        • Gość: kajzer Re: bo juz byla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:53
          dla drugoklasistow, ktorzy za rok beda miec ten problem: na studniowke warto isc
          :) (heh... fajno bylo :D) bo mozna chyba po raz ostatni spotkac sie ze wszyskimi
          ludzmi ze szkoly razem... calkiem sympatyczna imprezka... i ta atmosfera przed,
          przygotowania, strojenie, cwiczenie poleneza, straszenie ze nie bedzie mozna pic
          alkoholu (a i tak sie pije :))... ach... warto to przezyc :)
          • Gość: anuś Re: bo juz byla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 16:09
            studniówka, moja była paskudna za względu na faceta, a fajna ze względu na ludzi
            z klasy ;D
            nie chciałam iść a poszłam, kasa się zawsze skombinuje, jeżeli tylko chcesz. to
            racja, sukienka + inne bzdety.. i z tego powodu nie warto, ale czy odrazu musisz
            brylować czymś za 500 zeta?
        • Gość: . Re: bo jestem brzydki beeeeeee IP: 158.75.60.* 22.05.05, 20:05
          jezeli masz mozliwosc skads skolowac kase to idz naprawde naprawde warto!!!!!
    • Gość: ola nie poszłam z tego samego powodu IP: *.localdomain / 195.116.246.* 22.05.05, 16:29
      nie poszłam z tego samego powodu, nie żałuję decyzji i żałować nie będę, bawiłam
      się tego dnia świetnie:)
    • Gość: Male Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 17:02
      JA NIESTETY POSZLEM I JAK WIEDZIALEM WCZESNIEJ, ZALUJE...
      • Gość: Kasia Re: kto nie idzie na własną STUDNIÓWKE i dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 17:53
        Ja byłam w tym roku na 2 studniówkach - swojej i chłopaka. Mimo że juz nie
        jesteśmy parą to bardzo dobrze ją wspominam. Moze i kosztowało mnie to troche
        pieniędz, ale myśle , ze kazdy powinien na swojej studniówce być, a brak faceta
        to bardzo glupia wymówka - u mnie zaledwie 1/3 klasy była z kimś. Drugoklasiści
        nie zastanawiajcie sie czy isc- po prostu idzcie. :)
Pełna wersja