Moja recepta na 20/20 z polaka.

IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.04.05, 23:29
Dzis zdawalem ustna z polaka.
- Moje faktyczne przygotowania zaczely sie rowno 2 tygodnie temu.
- Pierwszy tydzien to spisywanie z opracowan potrzebnych sformulowan i
wnioskow dotyczacych omawianych lektur.
- Koncowka tygodnia i weekend tydzien temu to pisanie pracy.
- Ostatni tydzien do czwartku to wkuwanie. Tak, wkulem prawie na blache.
- Tylko trzeba tak wkuc zeby sie nie zaciac na prezentacji.
- Przez ostatnie 4 dni to ciagle mowienie z zegarkiem wreku calej
prezentacji. Jesli zapomni sie jakiegos zwrotu to trzeba wlasnymi slowami
sporbowac go sobie zastapic (nie zagladac do pracy!) Z czasem sam sie
wyklaruje prawidlowy tekst.

Dzis powiedzialem bez zajaknienia. Dostalem trzy pytania. Nie byly
najlatwiejsze w porownaniu z innymi. Odpowiedzialem jako tako. Nie bylem z
tych odpowiedzi zadowolony ale to co chcialem przekazac udalo sie.
Dostalem 100 procent. Jestem szczesliwy bo na moj kierunek studiow procenty z
ustnej z polaka beda mialy taka sama wage jak pisemna rozszerzona z angola i
polaka.

Pozdrawiam i zycze powodzenia!
    • Gość: ct Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.chello.pl 19.04.05, 12:31
      a dla mnie to wiocha mówić z pamięci jak automat. ta matura ma nas czegoś
      nauczyć oprócz bardzo szybkiej recytacji. jak w pracy będziesz musial
      przygotowac prezentacje to tez bedzie sie uczyl na pamięć? wedlug mnei trzeba
      wszystko mowic wlasnymi slowy i starac sie mysleć
      • pani_dj Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 14:10
        ekzakli.. uczyc sie prezentacji na pamiec, to brzmi prawie jak oksymoron..
        • Gość: :D Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 14:36
          Po co sobie utrudniac zycie. Ja wyryłem na pamieć i 19/20. Przy przyjmowaniu na
          studia nie bede się pytali czy uczyłas się na pamieć czy opowiadałes na miejscu.
          Dla mnie wazniejsza jest efektywnosc a nie sposób.
    • Gość: misia Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.chello.pl 19.04.05, 12:38
      Gratuluję! Z na co i gdzie idziesz? Bo jeszczze nie słyszałam o takiej
      rekrutacji?..
      pzdr":-)
      • Gość: szyszka Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 13:40
        a no wlasnie... z tego co mi wiadomo to na zadnych studiach nie patrza na
        wyniki z ustnej, ani z jezyka ani z polskiego

        • mootya Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 13:52
          patrzą, patrzą.. chociazby na filologiach na UŁ
        • Gość: goocha Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: 62.141.240.* 19.04.05, 13:52
          np na MISH patrza...
          • Gość: misia Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.chello.pl 19.04.05, 22:57
            na MISH na UW??
    • kadlubek07 Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 14:26
      Na psychologii na UŚ też patrza...szkoda, że różne komisje różnie oceniaja...na przyklad w moej szkole sa dwie, w jednej od wczoraj było juz pare razy 100% za to moja polonistka powiedziała, ze nikomu nie da 100%...
      • Gość: Ania Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 15:27
        ja nie wiem co Wy macie zas zkoly...u mnie NIKT nie dostal jeszcze 100%...
        • Gość: Oswaldo Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:11
          No właśnie u nas też nikt nie dostał 100%. Ale wszyscy zdali. Teraz można sobie
          odpowiedzieć po co jest nowa matura. Starą maturę zdawali wszyscy no może
          99,99% co było zjawiskiem paranormalnym, każda szkoła wypadała "fenomenalnie",
          fenomenalnie wypadali również nasi "nieomylni", "genialni" nauczyciele. Wszyscy
          mieli maturę i wydawałoby się, że wszystko było ok. Widać, że w niektórych
          szkołach (a takich pewnie jest sporo) nauczyciele dalej nie poczuli blusa o co
          chodzi i produkują dalej same 100% dla swoich ukochanych pupilków. Mam
          nadzieję, że matury pisemne skończą erę oszukiwania, ściągania i w ch..a
          grania. I jedno mnie cieszy, że np. mojej pisemnej pracy z polaka nie będzie
          sprawdzał ten sam belfer, który jest mściwym bałwanem. Wydaje mi się, że
          prawdziwa matura to nam się dopiero zacznie, kiedy zaczniemy wypisywać arkusze.
          I wtedy już nie będzie podczas sprawdzania, że Jasio albo Kazio jest synkiem
          jakiegoś konowała albo papugi. I to mi się w nowej maturze podoba najbardziej….
          A tak apropos to w to, że wszyscy zdadzą pisemną maturę na poziomie podstawowym
          to wierzyć mi się nie chce. Wydaje mi się, że polegnie około 15-20 % pupilków.
          Ale to moje skromne zdanie.

          • Gość: ktoś Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 11:45
            no właśnie a w Krakowie w pewnym dużym liceum już kilka ośób nie zdało
    • Gość: Mateusz Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.04.05, 16:30
      Tez mowilem ze to wiocha uczyc sie na pamiec, co wiecej przez caly rok
      podkreslalem ze wogole nie napisze pracy tylko ewentualne jakies notatki w
      punktach.
      W przyszlej pracy pewnie nie bede ryl na blache, ale i pewnie bede tez mowil o
      czyms na czym sie bede znal i nie bede oceniany przez komisje z moich 15 minut,
      a to naprawde bardzo malo czasu.

      Ja wykulem na blache i sie tego nie wstydze. Jak mi ktos powie ze to wiocha to
      spytam sie go jaki ma wynik. A sadze, ze nikt wyzszego juz nie bedzie
      mial :),choc czywiscie jakikolwiek osiagnie (aby zdal) to mu szczerze
      pogratuluje.

      Cel osiagniety i jestem w pelni usatysfakcjonowany.

      Jesli chodzi o branie ustnej z polaka w rekrutacji to biora na pewno na UMK w
      Toruniu na historii, prawie, administracji, europeistyce i stosunkach. Czy na
      innych kierunkach to nie wiem. Jak mi pojda dobrze pisemne to bede tam
      startowal.

      Pozdrawiam, zapraszam do dyskusji i zycze sukcesow!
      Mateusz
      • Gość: e-meg Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 19.04.05, 19:39
        gratuluje :)
    • Gość: fruits Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: 81.210.32.* 19.04.05, 20:01
      ja zastosowałam jeszcze inną technikę. nic sie nie uczyłam , stanęłam przed
      komisja i zaczęłam improwizować, w ten sposób chciałam sama siebie sprawdzić
      jak potrafię mówić po polsku :) co prawda wyniki mnie nie zadowalają ale jak na
      zupełne nieprzygotowanie to całkiem nieżle , przecież liczy sie to że zdane no
      nie?
      • aaannn Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 20:43
        i ile punktow tym sposobem dostalas??? swoja droga musisz byc bardzo odwazna,ja nie zdecydowalabym sie na taki krok. GRATULUJE ODWAGI I ZDANEJ MATURY !!!
      • gdabski Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 20:53
        Jest w tym taka zaleta, że w czasie prezentacji nie szuka się wymyślonych
        wcześniej sformułowań.
        I jaki był ten wynik?

        /Gdabski
        • edwin.sk Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 21:26
          heh i to mi się nei podoba trochę w nowej maturze wykuwanie na blachę...chociaż z drugiej strony paradoksalnie mniej się trzeba uczyć...:P

          ja zadaję w ostatnim terminie i żałuję że wybrałem temat w którym niemożliwa jest całkowita improwiacja musze nauczyć się kilkudziesięciu pojęć...

          gratuluję tak wysokiego wyniku założycielowi wątku i gratuluję odwagi dziewczynie improwizującej:D

          pozdrawiam
          edwin
        • Gość: agrafka Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.dolsat.pl 19.04.05, 21:26
          Nie no ja nie ryłam na pamięć, ale każdy sposób jest dobry. Nawet nie napisałam
          sobie tej pracy. Zaczęłam, ale po napisaniu wstępu znudziło mnie to.
          Dostałam 20 pkt. i myślę że w zupełności na nie zasłużyłam. Chyba jako jedna z
          nielicznych osób pracowałam cały rok nad pracą. Plusów takiego podejścia do
          matury jest wiele, chociażby taki, że nie stresujesz się na tydzień przed maturą
          tak jak inni, tylko jesteś spokojny że masz już gotowe. Pracowałam w wolnych
          chwilach, a nie na siłe jak to wszyscy robili przed maturą. Jednak rozumiem, ze
          nie każdy ma taki charakter jak ja i rozumiem ludzi, którzy zrobili tę pracę na
          kilka dni przed.
          Powodzenia innym życzę i gratuluję wszystkim, którzy zdali, a tym którym się nie
          udało nic straconego, zawsze są poprawki :)
          • Gość: Mateusz Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.04.05, 21:40
            Takie wlasnie bylo zalozenie nowej matury. Praca caly rok, a pozniej mowisz co
            wiesz i co wazne - wiesz co mowisz. Szczerze gratuluje. Dlatego uwazam,ze choc
            nowa ustna matura jst latwiejsza od starej (bo nie trzeba uczyc sie calego
            materialu) to jest niesprawiedliwa. Ja sie przygotowywalem 2 tygodnie, a Ty
            caly rok a wynik mamy jednakowy. A jestem przekonany, ze wlozylas w nia duzo
            wiecej pracy ode mnie i kosztowalo Cie to duzo wiecej czasu.
            A pomyslcie, ze za rok ludzie beda mieli praktycznie gotowe prace od
            tegorocznych maturzystow.
    • dombs Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 21:44
      mialem taktyke podobna jak zalozyciel forum ale i tak sie zacialem :/ dostalem
      jednak te 19. niesprawiedliwe jest rozne ocenianie przez rozne komisje. ja tez
      ide na UMK, na prawo, tam sie liczy ustna z polaka. Mateusz, a ty na co?
      • myslak Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 23:26
        Żadna suma punktów cząstkowych nie da 19. Cos bujasz :))
        • kaja86 Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 19.04.05, 23:38
          No właśnie da, u mnie w szkole też dali jednej 19
        • dombs Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 20.04.05, 15:03
          mialem 19, poczytaj lepiej informator
          • Gość: myslak Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:24
            temat: 6,4,2
            kompozycja: 1,2
            rozmowa: 1,3,4
            język:
            2,6,8

            1 pkt. możesz stracić przy kompozycji. Tylko.
            A jesli kompozycja jest (cyt.)"na ogół (!) spójna, dopuszczalne zachwianie ciągu
            logicznego", to nie powinienes dostać za treść 6 pkt. , bo to wymaga pełnej ,
            mistrzowskiej precyzji.
            Czyli dwa wyjścia: albo bujasz, albo twoja komisja nie ma pojęcia o ocenianiu.
            Twój zysk - ich kompromitacja ;)
            • gdabski Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 21.04.05, 00:50
              Z rozmowy też można stracić jeden punkt. Ale że komisje mogą nie znać się na
              ocenianiu to swoją drogą się zgodzę :)

              /Gdabski
            • Gość: arek Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.04.05, 18:12
              u mnie tez bylo duzo 19/20
            • Gość: kht Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:30
              A różnica między 3 a 4 z rozmowy to ile?
              Matmy nie zdajesz, mam nadzieję;)
              Ani logiki, bo tak się rzucać do wniosku o kompromitacji od razu...
              • dombs Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 25.04.05, 15:51
                Ustna mialem tydzien temu i juz nie chce mi sie o tym czytac. Teraz mysle
                bardziej o tym piwie w Toruniu :) z Mateuszem i Kasia :)
                • Gość: Mateusz Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.04.05, 16:25
                  I ja mysle, i ja mysle:) Za 3 tygodnie bedzie juz po wszystkim. Jak pojdzie
                  dobrze to o rekrutacje bede spokojny. A w pazdzierniku wielkie piwsko!
      • Gość: Mateusz Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.04.05, 17:16
        Priorytetowo tez prawo. Obysmy sie tam spotkali w pazdzierniku i na ktorejs
        imprezie przy piwie zgadali ze na forum Gazety sie spotkalismy,hehe:)
        Powodzenia!
        • Gość: adrija Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 17:18
          ja takze otrzymalam 20/20 Dzisiaj ;-) moja recepta:wyeliminowanie stresu do
          minimum,myslenie o tym co sie mowi to podstawa,troche wiedzy w
          glowie,popieranie przykladami z literatury swojego zdania przy odpowiadaniu na
          pytania i powinno byc super ;-) powodzenia!
          • Gość: arek Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.04.05, 23:09
            gratulujemy:)
            • Gość: gosc Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 21.04.05, 19:11
              Nie ma zadnej recepty na egzaminach ,w ktorych brak obiektywizmu.Oto przyklad
              moj kumpel przygotowywal ze swoja dziewczyna wspolnie temat/chodzą oczywiscie
              do roznych szkól/Razem pisali ,razem sie przygotowywali wystepujac nawzajem
              przed soba.A efekt szokujacy.On 6 pkt a ona 18 pkt.Juz wiem jak sie tworzy
              renome w "dobrych" szkolach, srednia ponad wszystko.
              • Gość: esk Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.04.05, 19:29
                Ja też dostałam 20/20 ale przygotowywałam się prawie 2 miesiące. Nie wkuwałam
                na blachę ale wiedziałam co chcę przekazać i to powiedziałam. Wydaje mi się że
                spisywanie z opracowań jest bez sensu. Ja o moim temacie chciałam dowiedzieć
                się czegoś więcej i przekopałam chyba wszystkie możliwe książki które go
                dotyczyły:) Nawet ciekawe to było (tzn. czytanie tych książek bo moja
                prezentacja nie bardzo:P )
                • Gość: Mateusz Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.04.05, 13:15
                  Jak sie bylo zainteresowanym tematem to mozna bylo i czytac. Ja korzystalem z
                  opracowan,zeby tylko te mature zaliczyc. Nie znalazlem we wrzesniu jakiegos
                  szczegolnie pasjonujacego mnie tematu niestety.
        • Gość: Mseocki Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: 80.51.205.* 23.04.05, 18:21
          Ziom nie chce nic mówić... Ale ja też tam startuje :) To nieźle : D
    • dombs Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. 21.04.05, 20:56
      Do Myslaka: Kompromitacja komisji albo twoja gdyz stracilem punkt na rozmowie.
      Do Mateusza: byloby zabawnie heh :)
    • Gość: yavanna Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.eth.net.pl 23.04.05, 18:09
      u nas w szkole dwudziestek praktycznie nie ma. tak czy siak, mam 19, do czego
      przeczytałam 10 książek nadobowiązkowych, wybrałam 6, +5 przedmiotu.
      zapieprz był. normalny, uczciwy zapieprz a nie żadne cholerne opracowania.
      nie wiem, uważam że to żałosne, kupowanie prac, nieczytanie tego o czym się mówi.
      nie popieram oszustw w żadnej formie.
      • Gość: Kasia Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:49
        Ja zdaje dopiero w srode przygotowywalam sie od lutego ale jakos jak mowie ta
        prezentacje to przerywam gdzies w polowie bo cos mnie dekoncentruje..ale mam
        plan i mysle ze lepiej jak po prostu pojde na zywiol wiem przeciez o czym mam
        mowic:)i jak dobrze pojdzie to mam nadzieje sie spotkac z wami przy piwie na
        prawie na UMK :)i smiac sie z naszych obecnych stresow i lekow :D
      • Gość: Kasia Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 18:51
        zapomnialam- u mnie w szkole bylo duzo 19/20 w punktacje nie wnikam po co sie
        stresowac;)I cos chyba za malo mowy jest o tych co nei zdali..u mnie w
        niby "elitarnym " liceum w Bydgoszczy nie zdalo juz 11 osob
    • Gość: Maja Re: Moja recepta na 20/20 z polaka. IP: *.bater.net.pl / 81.210.100.* 25.04.05, 16:29
      A ja przygotowałam wszystko na dwa dni przed. Przeczytałam 3 razy na dzień
      przed . I co ? I to , że w mojej szkole o nieskalanej opinii dostałam 100 % 1
      tak 20/20 - trzeba być inteligentnym , a nie kuć ! Ha !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja