HISTORIA! porażka, nie tylko moja...

12.05.05, 20:28
tak sobie teraz myślę, że jednak strasznie dużo osób jest niezadwolonych z
tej historii. Myślałam że to tylko w mojej szkole 99% uczniów którzy wyszli z
sali mówili ku...a i mieli miny jak skazańcy; jedni się śmiali (podkreślam,
że to paniczny śmiech), inni załamani opuścili mury szkoły. Test był trudny
nie przeczę-sama boję się o wyniki- myślę, że zdałam, ale na pewno nie będzie
to wynik którym można się chwalić. Prawda jest taka-system przerósł Komisję,
a przede wszstkim nas-Maturzystów. Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: maturzystka Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.05.05, 20:38
      u mnie w szkole było identycznie. Qrcze ale to nie jest fari, ja sie naprawde
      do tej matury uczyła, a mogłam tego nie robić, nie marnować czasu i napisałabym
      tak samo... co to za pytania... herby, tramwaje, jakies obrazy, wiersze... to
      jest historia??? zadnych konkretów z woje, rozbiorów czy powstań;/ dla mnie
      hisotria jest potrzebna bo wybieram sie na prawo ale cienko to widze, 70%- moge
      sie pożegnać z uczelnia;(
      • kasia_bunia Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... 12.05.05, 20:42
        uwierz też miałam takie plany-na szczęście jest jednak kierunek który bardziej
        mnie interesuje (przynajmniej rodzice mnie nie zmuszą do prawa); ale masakra
        była 'rzeź niewiniątek' uwierz tez się uczyłam, a wychodzi mi 40% (aha dodam,
        że chodze do doś dobrej szkoły i przez trzy lata miałam u straszej kosy 5...
        coś jest nie tak...)
    • Gość: Ola:) Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... IP: 195.117.160.* 12.05.05, 20:50
      No Ty chyba sobie żartujesz test nie był najtrudniejszy, jedynie początkowe
      pytania mogły sprawić trudność, a niektóre były wprost banalne!!! Czasu też
      było wystarczająco dużo ja wyszłam 30 minut przed czasem na podstawowej i
      rozszerzonej mając wszystko zrobione. Więc myśle, że ta matura nie była taka
      zła!!!
      • kasia_bunia Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... 12.05.05, 20:54
        czas to nie problem... ale te pytania... nie wciąż uważam że źle ją napisałam i
        bedzie moją porażka do końca życia. I jak wspomniała-nie tylko moją... sama
        zobaczysz ile osób nie zda.
      • Gość: gienka Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 22:11
        nie widziała dupa słońca!!!! me tam normalnie ukrzywdzili!! normalnie zem se
        pykała historię co wieczór i co mam z tego? pomóżta me, ludzie!! sieroty nie
        opuszczajta w tym trudnym momencie- a zycie normalnie zem se skończe w jakyś
        biedronkach i innych owadach, i to tyle mego, papa
    • Gość: lila Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 12.05.05, 20:56
      u mnie to samo
      jestem zdolowana zdesperowana i czuje sie jak gląb chociaz historii do matury
      to uczylam sie prawei caly rok i umialam wiel z próbnej matury dostalm 83
      punkty,nie uczac sie a teraz tyle nauki wiec mysalalm ze pojdzie mi super. a tu
      nic.dupa.strata czasu nerwów stresu.tez chce isc bardzo na prawo i boli mnie to
      ze ta matura przekreslila calkowicie moje plany.ale nikt nie zarzuci mi ze sie
      nie uczylam
      • kasia_bunia Re: HISTORIA! porażka, nie tylko moja... 12.05.05, 23:06
        zgadzam się :) to juz pozostanie w Twojej (i mojej) głowie na zawsze. Nie
        przekreślaj planów tak od razu-ochłoniemy, poczekamy. Damy radę :)
Pełna wersja