Gość: vivienneee
IP: 195.136.186.*
13.05.05, 17:35
jestem w trzeciej klasie gimnazjum i zauwazylam pewna smutna rzecz...czy wy
naprawde uwazacie,ze historia to przedmiot na ktory trzeba wykuc tylko
regulki i od biedy cos wiedziec o waznych wydarzeniach???historia to
kojarzenie faktow i umiejetnosc logicznego myslenia!!!!pewnie zaraz odezwa
sie glosy krytyki,ze jak ja smarkula z gimpa moge cokolwiek rozumiec z matury
i sposobie uczenia sie:///tak sie skalda,ze bylam finalistka z historii i
wiem o czym teraz pisze.przejrzalam arkusz z historii i nie powiem,ze byl
latwy ale trudny tym bardziej!!!!pretensje???owszem-do siebie prosze
panstwa.byliscie doskonale swiadomi tego ,ze historia to trudny
predmiot...moim zdaniem nawet najtrudniejszy.bo przyznajcie sami,ze dobrych
biologow,matematykow jest duzo,ale historykow juz nie...pozdrawiam.