ta cholerna matma

16.05.05, 13:32
niech mi nikt nie opowiada, że jestem głąbem albo, że się nie uczyłam. To
jedna wielka bzdura. A jednak nie wiem czy zdam. Matematyka to dla mnie coś,
co trzeba robić w spokoju, a nie nerwowo patrzeć na zegarek. Jeśli to miał
być teleturniej typu "Najsłabsze ogniwo" to gratuluję pomysłu. Dla mnie 2
godziny to stanowczo za mało
    • Gość: asssssssss Re: ta cholerna matma IP: 195.205.97.* 16.05.05, 13:35
      ja miałam 4 z matmy ze sprawdzianów tez miałam 5 a teraz nie zdam:(
      • Gość: llus Re: ta cholerna matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:38
        Ja wiem i wszyscy mi to powtarzają , że jak sięnie liczy zadań to później czasu
        brakuje. Zadania z matmy trzeba liczyć i liczyć . Ja liczyłem przed samą maturą
        dużo zadań i dzięki temu wiem , że zdałem. Kilka zdań było podobnych do tych na
        maturze dzięki czemu nie traciłem czasu na kombinowanie jak wyliczyć , tylko od
        razu wiedziałem z czego skorzystać.
      • Gość: jaaaaaaaaaaaaaa Re: ta cholerna matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:38
        a ja miałam dopa i zdam z podstwowego na około 89 % , z rozszerzonego 79 % i co
        liczyła się moja ocena ze szkoły ??
    • Gość: prawda prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:35
      prawda!! jescze z pół godziny i zadanie przedostatnie byłoby rozwiązane na
      maxa:) pozdrowienia i nie przejmujcie sie juz... zawiedziona...:/
    • Gość: llus Re: ta cholerna matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:40
      I jeszcze jedno , że ta matura sprawdzała nie tylko wiedzę , ale właśnie
      szybkość liczenia a to jedynie można było nabyć licząc dużo zadanek. Powiem też,
      że czasu było za mało by wszystkie wyliczyć nie wyliczyłem 3 z braku czasu a nie
      dlatego , że nie umiałem.
      • ewa9962 Re: ta cholerna matma 16.05.05, 14:04
        do Ilus. To uważasz, że ci co potrzebują więcej czasu, powinni zostać odsiani?
        Gratuluję podejścia. Ważne, że ty zdałeś, a reszta, która potrzebuje czasu na
        zastanowienie , do domu
        • Gość: heh Re: ta cholerna matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:11
          ja jestem w klasie mat-fiz i przerabialismy te zadania ... tak naprawde mozna je
          bylo szybko zrobic ale do tego byla potrzebna znajomosc wzorow i znalezienia
          zaleznosci ... bo liczac innymi sposobami brakowalo czasu ... nowa matura wymaga
          myslenia
        • Gość: llus Re: ta cholerna matma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 14:34
          Do ewa9962 i nietylko . Ci co potrzebują więcej czasu piwnni byli więcej liczyć
          zadań . Bo mi chyba nie powiesz , że nie potrafisz wyliczyć 4 czy 5 zadań w 2
          godziny... Ludzie na tym forum lamentują jaka ta matma była trudna , ale
          dochodzę do wniosku pytając znajomych , że to tylko mała cząstka maturzystów
          zdających matme narzeka. Już o mało a bym uwierzył , że 20 % uczniów może matmy
          nie zdać a to nieprawda. Na tym forum nic poważnie brać nie można bo są tu same
          skrajności. Ablo się czyta o tych co mówią , że matmy nie zdadzą albo o takich
          co mają dla mnie kosmiczne wyniki z matmy. Gdzie są średniacy???? Oczywiście
          większość tutaj to Ci lamentujący ,a bo co mają robić... wolą płakać do innych
          ludzi i w nich szukać oparcia. Okaże się pewnie , że niezdawaloność matmy będzie
          na takim samym poziomie jak na starej maturze było , choć coś się zmieniło o
          czym nie napisałem. Ludzie którzy kiedyś poszli by do zawodówek dziś idą albo do
          techników , albo do liceów z numerami np. XXX Lo. Bo powoli wkraczamy w niż i
          już łatwiej dostać się do lepszej szkoły.Wiem , że tak jest bo po gimnazjum
          bardzo słabi uczniowie z mojej klasy wybierali się do liceów i techników gdzie
          nie było problemów z wolnymi miejscami. Teraz tacy pewnie lamentują , że matury
          nie zdadzą. Gdyby poszli do zawodówek to by o maturze nawet nie śnili... Stąd
          może być większa niezdawalność tej matury.Ja nie wiem do jakich chodziliście
          szkół, ale ja wiem , że u mnie w średniodobrym LO może nie zdać matmy pewnie z 5
          osób a wiem , że osoby z profilu humanistycznego dobrze sobie radziły. Jak ktoś
          jest leniem to mu nawet dobry profil i szkoła nie pomoże żeby zdać...
          • Gość: aaaa Re: ta cholerna matma IP: 82.160.57.* 17.05.05, 14:21
            ale faktem jest to że czasu ( ogólnie) na przygotowanie sie do matury mieliśmy
            "troszeczke" za mało. nie dosć ze 2,5 roku nauki to jeszcze matury dzień po dniu
            z każdego przedmiotu (przynajmniej ja tak miałam). jakby chociaż z tydzień przed
            matma, polskim itd... to juz by było troche inaczej, zawsze sie coś mozna wiecej
            nauczyć w tydzień niż w 2 dni!
Pełna wersja