Gość: luli
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.05, 11:58
Moi znajomi stwierdzili(i dopiero teraz mi powiedzieli:(), ze ja to bym się
nadawała do czegoś takiego jak reżyser, scenarzysta i w sumie mi się też nie
zdaje to głupie. A może akurat mi się uda(chociaż wiem że trochę późno na
takie plany). Przecież raz się żyje. Spróbować można. Tylko właśnie- czy
mógłby mi ktoś powiedzieć na jaki kierunek to trzeba. Spotkałam się kiedyś z
takim jak reżyseria,ale teraz nie mogę go znaleźć. Bardzo chciałabym
studiować we Wrocławiu. Prosze o pomoc.........