taka sobie refleksja

18.05.05, 09:02
im dluzej forum przegladam, tym bardziej upewniam sie w swoim poparciu dla
reformy egzaminu maturalnego.

jakos tak dziwnie sie sklada, ze ci, ktorym sie nie podoba to, ze nowa matura
wymaga Myslenia nie potrafia nawet zapisac swojej opini z zachowaniem
wzglednej poprawnosci gramatycznej i ortograficznej :P

przeykra sprawa, ale tacy ludzie oblac powinni. i obecnosc maskotki na lawce
by neistety niczego nie zmienila.
    • Gość: henio Re: taka sobie refleksja IP: *.tvgawex.pl 18.05.05, 22:41
      no, jo tysz sy tok pomyslol jok to czytol sysko. jooo.
      • Gość: niet Re: taka sobie refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:43
        Jezeli zdam na studia to jestem ZA.
        Jeżeli nie zdam to ruszam na CKE z PIŁĄ MECHANICZNĄ.
    • Gość: aga2 Re: taka sobie refleksja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 23:10
      Droga panno x, twoja wypowiedź też genialna nie jest.
    • Gość: ....... Re: taka sobie refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 23:12
      No poprawność... "przeykra" gratuluje...
      A czy wymaga myślenia?
      Masz racje, ale spróbuj zmieścić ponad 2,5MB na dyskietke 1,44MB, tak żeby komisji się spodobało. To dopiero, prawda. Spakujesz, to nie wiadomo czy ci przyjmą, nie spakujesz, nie zmieścisz, znajdziesz inny sposób na rozwiązanie, szukaj, bo i tak nie ma jednego rozwiązania. Mi przyszło do głowy 26 rozwiązań zadania. Przez brak precyzji w pytaniu, każde jest na 100% poprawne, ale jak sądzisz, czy klucz będzie zawierał 26 rozwiązań? Dadzą jedno, no max 2 i to jest na myślenie? Racja to jest na myślenie. Nie dość, że musisz zmieścić na dyskietke swoje rozwiązanie, to mysisz wtrafić w klucz, a i przy tym warto przeliczyć prawdopodobieństwo wtrafienia, to też jest dobre zadanie na myślenie. Ja musze pomyśleć, a komisja pojedzie z nic nie wartego klucza i da mi 0 punktów za całkiem poprawnie rozwiązane zadanie, ale nie takie jak wkluczu. Sorry, ale to nie jest polski, że mi to ktoś będzie interpretował. Od razu zero i koniec. Pomijam, że nie dość, że było tak mało czasu to teraz najlepsze: W CKE nie ma inteligentnych ludzi, którzy pomyśleliby (! zauważ, komisja też mogłaby myśleć !), że w tak beznadziejnie sformułowanych pytaniach, będzie potrzebna dodatkowa ilość czasu na interpretacje zadań. Podam ci kolejny przykład z informy. Dokument tekstowy to nic innego jak *.txt i tylko to jest dokumentem tekstowym (!) reszta to np. dokument programu word itd. tylko *.txt mogłoby być odpowiedzią dla tych co się informą interesują. Niestety CKE, nie rozróżnia takich rzeczy i zarządali wstawienie do dokumentu teksowego wykresu, tabel itd. Racja, proszę bardzo, to jest dopiero na myślenie. Jak to zrobić, skoro tego nie da się zrobić? Nie wierzysz? Włącz notatnik i wstaw wykres i tabele. Powodzenia. Poza tym ktoś zauważył, że ostatnie zadanie jest 10 razy trudniejsze do rozwiązania w StarOffice pod Linux, niż w Office po Windows. Czyli teoretycznie 10 razy więcej czasu. Racja, to pomaga myśleć, nie ma co, tylko jeśli przeciętny gość w Windows rozwiąże to w 45 minut to ile czasu zajmie to Linux'owcom? To pewnie jest rozsądne, że CKE nie ma pojęcia z czego w ogóle organizuje mature i jakieś pytania powymyśla i przez 3 miesiące nie potrafią ustalić, czy są to pytania na informe czy matme i potem tak strzelają, dajmy na informe, niech interpretują.

      A i jeszcze jedno. Porażką, a nie wyższym poziomem i zadaniami na myślenie, nazywam tą maturę. A wiesz dlaczego? Dlatego, że brak pracyzji w pytaniach powoduje różne sposoby (całkowicie poprawne, szczególnie kiedy myślisz) interpretacji zadań, a klucz oczywiście tylko jeden. I tak strzelasz w klucz. Myśle, że poziom trudności powinny ustalać wiadomości potrzebne do rozwiązania tych zadań, a nie brak precyzji w ich treści. A jeśli to drugie ma mówić o trudności zadania, to polecam drukowanie arkuszy dokładnie takiej treści.

      Przeczytaj uważnie pytania i odpowiedz na nie:
      1.
      odp:
      2.
      odp:
      3.
      odp:
      ....................

      Jeśli CKE nie umieści pytań, to dopiero będzie poziom, i różne odpowiedzi. Śmieszne i niemożliwe? Ależ możliwe... Brak precyzji to jakby jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: "Być, albo nie być?", czy też "Bóg istnieje czy nie istnieje?" Sorry, ale na to nie da się jednoznacznie odpowiedzieć...

      Zastanów się co świadczy o poziomie zadań i co powinno zmuszać do myślenia, bo na pewno nie brak precyzji...

      A swoja drogą polecam wizyte na www.oi.edu.pl przeczytaj zadania w historii, chociaż jedno, a potem porównaj je z dowolnym zadaniem z innych przedmiotów, a zobaczysz że te zadania są precyzyjne i na 90% pytań zadawanych do autorów można odpowiedzieć po przeczytaniu pytania, bo tam wszystko jest, a na maturze przez interpretacje nie wiesz co i jak odpowiadać, więc te pytania byłby uzasadnione.
Pełna wersja