Gość: aleks
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.05.05, 15:17
Przepraszam, ale dla mnie to było przegiecie. Uczylam sie fizyki w bardzo
dobrym liceum, miałam czwórki, piatki + 2 lata korepetycji, uwazalam , ze
bylam przygotowana. Ta matura była o wiele trudniejsza wg mnie niz próbne z
różnych okręgów. I to noie byl mój słaby dzień. czy ktoś podziela moje
zdanie, że to było naprawdę trudne??