Gość: kajzer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.05.05, 17:49
wlasnie dzisiaj skonczylem mature piszac egzamin z fizyki... w prawdzie
matury jeszcze trwaja ale postanowilem pokusic sie o pewne podsumowania:
USTNA
1. Jezyk polski
no chyba wszyscy sie zgodza ze to tylko formalnosc, nie trzeba sie wiele
napracowac (a niektorzy to prawie w ogole ;)) opowiedziec na jakis temat a
potem odpowiedziec na ten sam temat to raczej nie powinno dla nikogo byc
wielkim wyznaniem... co innego jak ktos chce miec 20/20 wtedy trzeba
troszeczke wiecej porobic, zrobic jakies pomoce dodatkowe ale to tez nie jest
trudne
2. Jezyk angielski
Zdawalem podstawowy i mysle ze naprawde jest latwo... jedyne co musisz umiec
zeby zdac to slowka. to wystarczy aby przekazac pewne informacje a najwyzej
stracisz punkty za gramatyke (chyba 5) to i tak zostaje 15/20 :) co jest
calkiem przyzwoitym wynikiem
PISEMNA
1. Jezyk polski
podstawowy: jesli chodzi o zdanie to chyba nikt nie powinien miec z tym
problemu, moim zdaniem wystarczy umiec czytac, wszystko jest podane w
przytoczonych tekstach... a zeby zdac na sporo punktow to juz trzeba troche
sie wykazac znajomoscia lektur
rozszerzony: nie zdawalem
2. Jezyk angielski:
podstawowy: przede wszystkim potrzebna jest znajomosc slowek, gramatyki tak
naprawde nie ma duzo i nie ma jakis trudnych form gramatycznych... co do
rozumienia ze sluchu to smiesza mnie opinie ze gostek gadal nie wyraznie, bo
wlasnie anglicy gadaja niewyraznie... jakby ktos byl osluchany z jezykiem to
by zrozumial... ja nie bylem i tez mialem problemy ale to nie powod zeby
mowic ze jakosc byla beznadziejna
rozszerzony: tutaj tez znajomosc wielu slowek pozwala zdobyc wiele punktow,
za gramatyke jest niewiele... a znajomosc slowek (+ podstawy gramatyki)
wystarcza zeby rozumiec ze sluchu, rozumiec tekst czytany czy tworzyc wlasny
tekst
3. Matematyka
podstawowy: zadania nie byly strasznie skomplikowane, moze poza zadaniem z
serwetka ktore wymagalo troche wiecej sprytu. jednak wielu osobom moglo
zabraknac czasu na rozwiazanie wszystkich zadan
rozszerzony: niewiele roznil sie poziomem od podstawowego i tez uwazam ze
dalo sie go zdac na duzo punktow chociaz tutaj tez problemem dla niektorych
mogl byc czas
4. Informatyka
arkusz I: problemy troche bardziej skomplikowane niz sie mozna bylo
spodziewac ale zdecydowanie dalo sie to napisac ale nie w ciagu 90 minut.
tutaj najbardziej doskwieral mi brak czasu ktorego nie tylko moim zdaniem
bylo zdecydowanie za malo
arkusz II: zadania jak najbardziej do zrobienia ale czasu potwornie malo, nie
wiem czy ktos sie wyrobil z tym wszystkim w czasie. razi tez ogromna roznica
dzielaca egzamin probny z prawdziwym
5. Fizyka
podstawowy: wydaje sie byc nawet prosty, duzo zadan na myslenie, ale moim
zdaniem za duzo teorii a za malo zadan. na probnej wygladalo to tak jakby
matura z fizyki byla nastawiona glownie na zadania a tu taka kupa.
rozszerzony: duzo trudniejsza niz podstawowy i rowniez masa teorii a malo
zadan... jednak z dobrze opanaowana teoria spokojnie mozna bylo zdac na sporo
punktow... moim problemem bylo to ze wlasnie bardziej nastawilem sie na
zadania a teorie znam troche slabiej (choc wiem ze to blad bo zeby
rozwiazywac zadania trzeba przeciez znac teorie :/)
to tyle ode mnie :)
czekam na wasze opinie i podsumowanie na temat tej matury... i pozdrowienia
dla tych ktorzy ciagle sie zmagaja! powodzenia :)