POLSKI PODSTAWOWY - Z POLITYKI

18.05.05, 22:48
Artykuł z najnowszej POLITYKI

Prawdziwe schody zaczęły się więc dla maturzystów dopiero w maju, od
pisemnego egzaminu z języka polskiego – jedynego przedmiotu
obowiązkowego dla wszystkich 317 tys. zdających. Fachowcy mówią, że o
ile do sprawdzianu na poziomie rozszerzonym trudno się przyczepić, o
tyle test i krótkie wypracowanie w wersji podstawowej pokazują oczywiste
ograniczenia nowej formuły. Maturzyści otrzymali więc – po pierwsze –
tekst Krzysztofa Szymborskiego (drukowany, co godzi się podkreślić, w
naszej „Polityce”) i musieli wykazać się jego zrozumieniem. Większość
poleceń sondowała przy tym raczej zdrowy rozsądek uczniów niż
rzeczywiste umiejętności odczytywania znaczeń. Wyraźnie widać, że
metodycy układający test – w doniosłym momencie debiutu nowej matury –
chcieli uniknąć wszelkich możliwych kontrowersji i niejasności, które i
tak są zresztą nie do wyeliminowania. Ot, choćby jak w zadaniu ostatnim,
w którym abiturient miał określić gatunek analizowanego tekstu, a do
wyboru miał m.in. felieton i artykuł popularnonaukowy. Nie przypadkiem
spora grupa maturzystów błędnie wskazywała na felieton, albowiem między
jego popularnonaukową odmianą a publicystyką granice są dość płynne
nawet dla samych autorów. Na marginesie, co nie będzie chyba redakcyjną
niedyskrecją, dodajmy, że z tekstami Krzysztofa Szymborskiego taki
kłopot mają także redaktorzy „Polityki” próbujący poskromić w autorze
talent felietonisty.


Ja zaznaczyłem FELIETON. I pewnie nie uznaja :( Głupcy...
Pełna wersja