mam dość

IP: *.chello.pl 23.05.05, 19:02
czekania na wyniki...nie wiem za co się brać, gdzie się rejestrować i czy w
ogóle..Jak to znosicie?
    • Gość: kinia Re: mam dość IP: *.compower.pl 23.05.05, 19:05
      no ja tak samo, w ogóle nawet nie wiem gdzie mam złozyc papiery, a kurde nawet
      nie umiem napisac podania i nie wiem co sie powinno złozyc jak sie na uczelnie
      ubiegam....tzn jedno wiem....80zł..
      help please !!!
      • Gość: akee Re: mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 19:12
        tez mam dosc,mimo ze dzis mialam dopiero ostatni egzamin.. wyniki niby maja byc
        najwczesniej 27 czerwca,a do 1 lipca mam zlozyc papiery.. nie wiem jak tego
        dokonam,heh, trzeba jeszcze odpisy swiadectw pozalatwiac,isc z jakas tam kartka
        do lekarza, zrobic zdjecia.. a na moj kierunek place 85zl, heh.

        no ale jesli sie nie dostane,to zostaje w mojej malej miescinie na studium
        dwuletnim, platnnym, wiec jakas alternatywe mam ;)
    • Gość: kamil Re: mam dość IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 19:36
      ja też :]
    • Gość: mała_Mi Re: mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 20:03
      ten etap mam już za sobą na szczęście.

      rekompensuję sobie ten trudny czas przygotowań do maturki i teraz-wyczekiwania
      na wyniki odpoczynkiem, robieniem tego, na co było szkoda mi czasu (doczytuję
      ksiazki, ogladam zaległe filmy), spotykam się z innymi maturzystami :) (!!) i
      nie rozmawiamy o maturach ani trochę! żeby się zdołować lub pocieszyc sprawdzam
      sobie czasem oficjalny kluczyk i morale mi się nieco podnosi ;). Pomaga jakiś
      wypadzik na łono natury i rozmowa z kimś bliskim, kto rozumie co przeżywasz.
      Przede mną myślenie "o przyszlości" i psanie dokumentów, ale teraz rozkoszuję
      się czasem wolnym na który przecież zasłużyłam :D!!!Dajcie spokój z tym szybkim
      zapędem po maturach!

      Odpocznijcie trochę, dystans do spraw naprawdę ułatwia udźwignięcie ich
      ciężaru! Kilka dni dystansu od "wiszących terminów", natrętnych myśli i
      zobaczycie - będzie lepiej! (w miedzyczasie wyleczyłam się z syndromu broken
      heart'u, który spadł na mnie przed waznym examem - przy odrobinie samozaparcia
      można!)
      Pozdrawiam wszystkich "podłamanych"!!!
Pełna wersja