Studia PRAWA bez pleców?

02.06.05, 18:52
Doprawdy dziwią mnie posty osób, które masowo zdają na prawo. Młodzi, czy wy
wszyscy macie plecy? Dwa lata temu zdałem aplikacje i nie ukrywam, że gdyby
nie znajomości nawet biegłe władanie wszystkimi rodzajami prawa nie
umożliwiłoby mi dostanie się na aplikacje, a potem znalezienie pracy.
Niszczycie sobie życie. Za 8 lat pracy obudzicie się, że nie ma dla was
zajęcia. I co wtedy? Nalegam, aby dwa razy przemyśleć decyzje o zdawaniu na
studia prawnicze.

Jakiś czas temu pojawiła się plotka jakoby po wprowadzeniu "centralnych"
aplikacji sznse wszystkich zostaną wyrównane. Zapewniam, że nic się nie zmieni:
a) nabór dalej będą przeprowadzać "lokalne" komisje
b) nawet po zaliczeniu aplikacji znalezienie pracy bez dobrze ugruntowanych
znajomości graniczy z cudem.

A po cóż tez te wszystkie pedagogiki, zarządzanie i marketing, geografie?
Czytajcie statystyki, szkoda was. Jakiś czas temu podwiozłem właśnie
samochodem kolegę, który od 5 lat jako niedoszły prawnik szuka pracy. I nie
mogę mu pomóc.
    • Gość: nh Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:55
      no to co w tej Polsce się opłaca??
      • Gość: df aplikacje? 2 lata juz nie ma bo taki burdel IP: *.udn.pl 02.06.05, 22:43
        zdawals ostanie aplikacje juz od 2 lat nie ma na adwokature notariat i
        radcostwo ap[likacji i nie ma naboru teraz jak uruchoimia to sie bydła ruszy ja
        ide na prawo zeby zostac na uczelni pozdr
    • Gość: ferrin ;] IP: 80.51.233.* 02.06.05, 19:04
      Studia prawnicze daja rozne mozliwosci, do ktorych nie trzeba zadnych plecow.
    • Gość: M. W takim razie jedno pytanko IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 19:19
      Dlaczego w takim razie wszyscy się tam pchają?? To samo jest z medycyną wszyscy
      mi odradzają że długie ciężkie studia, potem jeżeli jest praca to za marne
      pieniądze. Ciekawi mnie tylko to że wszyscy się tam pchają, każdy chce się tam
      dostać. Zresztą jeżeli już ktoś tak mówi jak Ty to niech odrazu podda mi inną
      alternetywe co niby jest lepsze, bo jak jej nie ma to niech siedzi cicho i robi
      swoje a my będziemy robić też swoje.
    • Gość: nelkaa Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.06.05, 19:20
      no mam powiązania rodzinne;p i szo?
      • miniaturka_86 Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 20:15
        o kurczem ale podejście - czy po studiach prawniczych trzeba KONIECZNIE zostać
        prawnikiem? w jakiej ustawie to jest zapisane?
        • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: 80.51.205.* 02.06.05, 20:19
          Po studiach prawniczych automatycznie stajesz sie PRAWNIKIEM ale to nie oznacza
          ze musisz wykonuywac jeden z zawodow prawniczyc czyli adwokat radc itd bo do
          tego jest potrzebna palikacja :) Prawnicy to zbiór ogólny potocznie nazywa sie
          tak magistra prawa. A kolo pewnie chce zmniejszyc konkurencje na prawo bo sam
          zdaje :) Sprytny jestes :)
          • miniaturka_86 Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 20:39
            PRAWNIKIEM AKTYWNYM ZAWODOWO
            • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: 80.51.205.* 02.06.05, 20:44
              Mozesz byc prawnikiem aktywnym zawodowo majac dyplom prawa a pracujac jako
              sprzatacz wiec wiesz ... : E No ale dobra niech Ci bedzie ... ;)
    • Gość: pyk Do chętnych na prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:12
      To jest taktyka typu 'Napiszę jakiś mądry tekst i wyeliminuje część potencjalnych rywali na studia.' :)
    • greenmagda Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 20:20
      ej no wybacz, w Polsce jest strasznie duze zapotrzebowanie na usługi prawnicze
      a liczba prawnikow jest zatrwazająco mała (porównując do innych krajów Europy
      Srodkowej a nie wspominając juz o Zachodzie) -pisali o tym już jakiś czas temu
      w tygodnikach opini. moj brat studiuje prawo ja tez skladam tam papiery. i
      jakos nie przejmuje sie tym ze nie mamy ZADNYCH, naprawde zadnych plecóww
      rodzinie czy znajomych.
    • Gość: bela19 Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:30
      daruj sobie te gatki i tak zdaje na prawo myślisz że nie będe miała pracy to
      się mylisz kolego.
      • Gość: samanta Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 22:02
        dobry sposób na wyeliminopwanie konkurencji :)

        hej ludzie! Myślicie że dostaniecie się na studia do Warszawy bez znajomości.
        Nie ma mowy. A na UW i SGH nie macie co szukać. :)

        Wogóle nie studiujcie. W Polsce nie potrzebni są ekonomiści, prawnicy, lekarze,
        pielęgniarki ;), kierowcy, murarze i tynkarze. Nie uczmy się. Załóżmy partie
        polityczną. Na samo biuro dostaje się 10 tys. A wyjazdy delegacje... żyć nie
        umierać.

        ktoś się zapisuje ;)

        pozdrawiam
        • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: 80.51.205.* 02.06.05, 22:15
          JA daje nazwe Polska Partia Wkur******* w skrócie PKW : EEEE
        • n_nicky Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 22:16
          Tak,reaktywacja Polskiej Partii Przyjaciół Piwa :) Żyć nie umierać.

          A czy jest jakiś kierunek studiów,który gwarantuje dobrze
          płatną,natychmiastową,niezależną pracę?W tym kraju,gdzie bezrobocie wynosi
          prawie 20%,wyższe w Europie jest tylko na Bałkanach?W Poznaniu na UAM,na prawo
          przyjmują co roku 230 osób.Na aplikację dostaje się z trudem ok.5.Żona mojego
          chrzestnego,sędzina okręgowego w P-niu powiedziała mi nawet ostatnio,że ma wejść
          w życie(w Poznaniu) zakaz przyjmowania na aplikację:/I właśnie zaczynam się
          zastanawiać czy bawić się w zdawanie na prawo.
          • nelkaa Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 22:18
            ja żona twojego chrzestnego jest sedzina to ci aplikacje zalatwi;p co sie
            martwisz? zaplecze masz:)
            • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: 80.51.205.* 02.06.05, 22:19
              a ja slyszlem ze w takim Szeczinie sie na 18 osob 2 dostaja na plikacje :D:D:D
              odrazu po studiach :D
              • nelkaa Re: Studia PRAWA bez pleców? 02.06.05, 22:22
                i dlatego potrzebne sa plecy...moja kumpela skonczyla w tym roku prawo na Uwr i
                juz nie ma szans na aplikacje, a to przez to, ze nie ma jej kto zalatwic i nie
                ma kasy na nia....
                • Gość: popieram autora Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 23:37
                  sama zastanawiałam sie nad prawem, lae stwierdziłam że zaciężko bedzie bez tzw.
                  pleców. Niestety. Pomyślałam, że trzeba spojrzeć prawdzie w oczy :\ Pozdrawiam.
    • Gość: ""prawniczka"" Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 23:40
      Studiowałam prawo i co, myślicie, że zostałam adwokatem??? heh
      • Gość: niet Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 00:40
        Heh, przytoczę przypowieść. :-)

        Pewien przewodniczący G. pewnej lokalnej komisji :-) po egzamach na aplikacje
        powiedział pewnemu prawnikowi "No i widzisz, mówią, że do nas tak trudno się
        dostać, a w tym roku 2 osoby przyjeliśmy, które nie mają w rodzinie prawników".
        Prawnik zamyślił się i rzecze w te słowa: "A powiedz mi G. ile osób, które są z
        rodziny prawników się NIE dostały?". G. zirytował się, coś zamruczał pod nosem i
        odszedł. Ta druga, spora grupa dostała się w całości.
        • Gość: niet PRZYPOWIEŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 00:44
          > Heh, przytoczę przypowieść. :-)
          >
          > Pewien przewodniczący G. pewnej lokalnej komisji :-) po egzamach na aplikacje
          > powiedział pewnemu prawnikowi "No i widzisz, mówią, że do nas tak trudno się
          > dostać, a w tym roku 2 osoby przyjeliśmy, które nie mają w rodzinie prawników".
          > Prawnik zamyślił się i rzecze w te słowa: "A powiedz mi G. ile osób, które są z
          > rodziny prawników się NIE dostały?". G. zirytował się, coś zamruczał pod nosem
          > i
          > odszedł. Ta druga, spora grupa dostała się w całości.

          I zapomniałem nadmienić, że to jest na faktach, a za wszelką frustrację nie
          ponoszę odpowiedzialności. ;-)
    • Gość: GM [...] IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 01:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: samanta plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:39
        "Plecy" są potrzebne wszędzie. Zawsze tak było i będzie. Nie chodzi mi tylko o
        aplikacje ale o wszystko. Żeby dostać pracę, praktykę też musisz mieć
        znajomości. ("...bo to Polska, nie...").

        Z drugiej strony szczegółowa znajoność prawa chyba nikomu nie zaszkodzi :)

        Życzę Wam miłego studiowania.
        • Gość: aga_86 Re: plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:18
          A ja nadal jestem przekonana że jak ktoś jest naprawdę dobry to prędzej czy
          później go ktoś zauważy i będzie miał swoje 5 minut:)) wiem wiem, być moze
          jestem naiwna w tym swoim optymiźmie, ale mam tak od urodzenia:))) I cały czas
          sie sprawdza:))w końcu jest mnóstwo studentów prawa, niemożliwe żeby każdy miał
          plecy.. moze będziemy jednym z tych 2 na 18 którzy dostają sie na aplikacje???
          • Gość: Deborah Re: plecy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.05, 11:32
            aga_86 ma rację,
            Ja będę studiować prawo, dostanę się na aplikację I NIE MAM ŻADNYCH PLECÓW.
            Dostanę sie i już!
          • Gość: pola Re: plecy IP: *.olsztyn.mm.pl 03.06.05, 11:37
            macie racje w tym co piszecie o "plecach"Ci dobrzy,bez"plecow "jednak tez maja
            szanse.Moj tata jest adwokatem,ale nie pochodzi z rodziny prawniczej, a nawet
            mozna powiedziec wrecz przeciwnie.Sam do tego doszedł.Kiedys tez chciałam isc
            na prawo(co go bardzo cieszyło)ale teraz plany zmieniłam.Mam jednak paru
            znajomych(tegorocznych maturzystów)czesc z nich w głowie procz siana nie ma nic
            a i tak sa pewni ze dostana sie na najlepsze uczelnie oczywiscie na
            prawo...Aplikacji tez sie nie boja...w tym durnym kraju pieniadze i znajomosci
            sa na pierwszym miejscu.Nie wiem,ale nawet jesli nie uda mi sie dostac na
            wymarzone ae czy sgh to nie poprosze o zadna protekcje...Spaliłabym sie ze
            wstydu i straciła wiare w siebie,swoje mozliwosci,swoją uczciwosc...Ale trzeba
            tez pamietac,ze niektóre dzieci prawnikow tez moga byc dobre i uczciwie dostac
            sie na studia(czyt studia prawnicze) Dobra nie przynudzam.koncze moj
            elaborat.chciałam tylko swoim zdaniem sie podzielic.pozdro dla wszystkich
            przyszłych prawnikow(tych co uczciwie sie dostaną)
            • Gość: niet Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:21
              Wszyscy prawnicy, których ja znam, a którzy potrafią uczciwie, bez ściemniania
              odpowiedzić na zadane pytanie:

              -X. zdaje na prawo.
              -Ma w rodzinie prawnika?
              -Nie.
              -To niech to sobie wybije z głowy.

              Na aplikacje, pracę i praktykę na prawdę nie liczy się to jaki jesteś dobry.
              Ocena 3 dyskwalifikuje nawet większość dzieci prawników. Chodzi o to, że z w/w
              osób 15 na 18 dostaje najwyższe możliwe stopnie. I koniec. Reszta to dobra wola
              tych, co przyjmują kandydatów na aplikacje.
            • Gość: nb Re: plecy IP: 80.51.205.* 03.06.05, 16:25
              Wzruszyłas mnie ;- )))))))))))))
              • Gość: nb Re: plecy IP: 80.51.205.* 03.06.05, 16:32
                Dobra ustalmy jedno aplikacje wiadomo jak jest koneksje albo geniusz :) aLe po
                prawie naprawde mozna jeszcze kilka innych rzeczy robic... Tak samo jak po wielu
                innych kierunkach (administracja, stosunki ited). No bo bez przesady tak
                naprawde kto teraz pracuje w Sowim Zwaodzie ?? Kto po stosunkach zostanie na
                placowce dyplomatycznej, a po administracji bedzie wojewodzkim urzednikiem ha?!
                Studia to podstawa jakis kierunke od czego sie zaczyna a jak dalej nasze zycie
                sie potoczy to tak NAPRAWDE niewiadomo... Najwazniejsze to studiowac cos w czym
                jest sie dobrym i tyle koniec kropka a prace na 10000000000% sie znajdzie! I Nie
                pisac mi tu debilnyc i idiotycznych komentów o wybijaniu sobie prawa z glowy
                zpowodu zdominowania siata prawnikow przez konekse i w ogole ze trudno prace
                dotsac itd Bo to jest po prostu smieszne :D poza odneisienm do apliakcji taki
                opis mozna do kazdego kierunku dopasowac ... A zreszta najlepiej sluchac sie rad
                inncyh wujkow ciotek opinii 'znjaomyc prawnikow' a odwage sobie w du** wsadzic
                ... ? Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa :P
            • Gość: misia Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:33
              No niestety znam 2 osoby ktore juz maja miejsce na prawie i jedna na
              dziennikarstwie. Te kierunki chyba sa najgorsze jesli chodzi o znajomosci.
              • Gość: nb Re: plecy IP: 80.51.205.* 03.06.05, 16:37
                To wyslij maila do redakcji gezety.pl i po sparawie. Ja bym tak zrobił
                oczywiście jak masz jakieś dowody.Poza tym zalatwienei sobei miejsc na stduaich
                nie odnosi sie tylko do kierunku prawo... Pomyślcie...
                • loopa3 Re: plecy 03.06.05, 16:53
                  pewnie nie TYLKO do prawa...ale na pewno są kierunki, gdzie nie powinno sie
                  miec az takich plecóW!!!!
                  • Gość: nh na dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:03
                    No cóż, każdy jest młody, ma ideały; młodzi ludzie są bardzo naiwni i myślą, że
                    całe zło ominie właśnie je - toteż wszelkie próby "spowadzenia kogoś na ziemię"
                    i tak skonczą się na niczym.

                    To jest tak samo jak przkonać ludzi, którzy ida na polonistykę, aby tego nie
                    robili..

                    Wydaje mi się, że życie nauczy ich trochę pokory, zobaczą jak funkcjonuje rynek
                    pracy, że pojęcie "american dream" nie odnosi się do Polski; a tymczasem nie ma
                    nawet po co próbować "sprowadzać ich na ziemię- nie ma sensu...
                    • Gość: GM American Dream in Poland:) IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 17:44
                      Synku my nie jesteśmy pokoleniem skażonym PRL'em. Praca jest dla nas wartością
                      samą w sobie, znamy po kilka języków a przy wódce rozmawiamy o mądrych rzeczach,
                      nasi rodzice zaczynali od budek na bazarach a teraz my możemy (często
                      korzystając z ich kapitałów i doświadczeń) zdobyć Europę i nie tylko. Jesteśmy
                      lepiej wykształceni niż dzieci w innych krajach i mamy ideały. Niedługo nie
                      będzie dla takich jak ty miejsca w Rzeczpospolitej, koneksje ci nie pomogą. RP
                      uber alles:)
                      • Gość: hehhh Re: American Dream in Poland:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:04
                        Baw się dobrze i filozofuj. Jeszcze masz 5 lat marzeń.
                      • Gość: nh Re: American Dream in Poland:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:06
                        Na jakiej podstawie stwierdzaz, że "Jesteśmy lepiej wykształceni niż dzieci w
                        innych krajach", hym?

                        A z tymi koneksjami to nie do mnie.
                        • Gość: niet Re: American Dream in Poland:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:09
                          Haha, widze, że co niektórzy dostaną za parę lat od życia porządnie w pysk.
                          Bynajmniej przygotować się przez te 5 lat porządnie psychicznie, bo po takim
                          strzale nie wszyscy się podnoszą.

                          Należy odróżniać optymizm od naiwności.
                    • Gość: Add Racja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:47
                      Taka już jest odwieczna prawidłowość. Zawsze muszą istnieć "pożyteczni idioci",
                      którzy są na tyle zdolni, by zapchać tzw. prestiżowe kierunki, a jednocześnie na
                      tyle upośledzeni, że nie umieją przewidzieć konsekwencji swoich wyborów.

                      I dobrze. Tym większa "Schadenfreude" dla takich jak ja :]
                • Gość: eli Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 19:16
                  e tam co wy robicie problem....np.Bogdan Rymanowski skonczyl prawo i jest
                  dziennikarzem
                  nie ma przymusu by pracowac w swoim zawodzie...co wiecej w przyszlosci ludzie
                  beda zmieniac prace czy tez zawod pare razy...co robic problem
                  ja chce studiowac prawo bo nic mnie bardziej nie interesuje tyle
                  • Gość: omas Re: plecy IP: *.gdynia.mm.pl 03.06.05, 19:46
                    Hmm... czytam i sie dziwie, ze wiekszosc osob nadal marzy o zostaniu adwokatem,
                    prokuratorem, sedzia lub radca. Jak wiadomo ciezko jest dostac sie na aplikacje,
                    a czy nie mysleliscie nigdy, aby zostac prawnikiem ( magistem prawa ) i pracowac
                    w innym zawodzie? Znajomosc prawa zawsze sie w zyciu przydaje, ja np. pracuje w
                    zus-ie, a chce zaczac studiowac prawo, aby podwyzszyc swoje kwalifikacje, a przy
                    okazji ulatwic sobie droge do awansu, czy sadzicie, ze popelniam blad
                    rozpoczynajac studia prawnicze z w/w pobudek?
                    • Gość: nb :) IP: 80.51.205.* 03.06.05, 21:41
                      Dobra ostatni moj komentarz do tego watku : CH** WAM DO TEGO GDZIE KTO IDZIE NA
                      STUDIA

                      Idzie Lepiej do pośredniaka bo wam super płatne oferty pracy uciekaja.


                  • Gość: hehh Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:46
                    > e tam co wy robicie problem....np.Bogdan Rymanowski skonczyl prawo i jest
                    > dziennikarzem

                    :)

                    No to spoko, powołuj się na sławne ryje z TV i oblicz sobie prawdopodobieństwo.
                    Na razie masz 1:37.000.000

                    :)
                    • Gość: eli Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:51
                      do kolego powyzej
                      chodzilo mi o to, ze koncac prawo nie musisz pracowqac w swoim
                      zawodzie...problemy z czytaniem ze zrozumieniem ???
                      • Gość: aga_86 Re: plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 13:57
                        ale robicie problemy- żyjemy w wolnym kraju i mozemy być optymistami a nawet
                        naiwniakami jesli nam sie tak podoba:)) Zycie jest tylko jedno i nie zamierzam
                        go spędzić na obmyślaniu gdzie złożyć papiery na studia, tak, zebym miała sznase
                        wybić sie jeśli nie mam pleców... idę na prawo i koniec
                        • Gość: kch Co robić bez aplikacji??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 15:34
                          Myślmy trzeźwo: większość z nas (z dyplomem mgr prawa) nie dostanie się na
                          aplikacje. Takie jest życie tu w Polsce i tyle... Teraz zastanówmy sie co robić
                          bez aplikacji. W żadnej gazecie nie widziałem ogłoszenia dla prawnika...
                          Osobiście zdaje na prawo, bo moim zdaniem (zdawalem hitorie i wos) to
                          najkonkretniejszy kierunek.
                          • cailte Re: Co robić bez aplikacji??? 04.06.05, 16:42
                            zawsze możesz pracować jako prawnik w prywatnej firmie, możesz załapać się do
                            molochów jak Pricewaterhouse Coopers czy Ernst&Young. możesz otworzyć biuro
                            pisania podań (w końcu nie każdy to potrafi, bo te sądowe są specyficzne).
                            możesz najwyczajniej w świecie założyć własną firmę, będziesz wiedział co ci
                            wolno, a co nie, trzeba się będzie zorientować w tendencjach gospodarczych.
                            zawsze możesz też zostać politykiem. :)
                            możliwości jest wiele, także nie ma co panikować. notabene dziś dorwałam ankietę
                            przeprowadzoną wśród studentów WPiA UW i trochę się przeraziłam. liczba
                            pesymistów i ludzi patrzących pozytywnie na życie maleje z każdym rokiem na
                            prawie. wielu nie ufa ludziom, ale co jest pocieszające to, że nie narzekają aż
                            bardzo na nadmiar nauki (trochę dziwne, no ale tak pisało).
                            i osobiście wolę zderzyć się z rzeczywistością niż później żałować, że czegoś
                            nie spróbowałam.
                            • Gość: GM Re: Co robić bez aplikacji??? IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 05.06.05, 00:57
                              A ja chcę mieć taką żonę jak Ty;) bo myślimy podobnie hehe:)
                              • cailte Re: Co robić bez aplikacji??? 05.06.05, 16:43
                                czy to była oferta matrymonialna? :D
                                • Gość: GM Re: Co robić bez aplikacji??? IP: *.wegrow.sdi.tpnet.pl 05.06.05, 18:19
                                  hehe;) powiedzmy! To musimy się spotkać na studiach;) A więc jest następny
                                  argument za tym aby studiować prawo, nawet bez szans na aplikacje;)
                      • Gość: hehh Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:12
                        > chodzilo mi o to, ze koncac prawo nie musisz pracowqac w swoim zawodzie....

                        Co to za podejście do życia? To ile chcesz zarabiać, 1000zł?
                        Aby uzyskać jakąkolwiek lepszą pozycję w społeczeństwie musisz pracować w swoim
                        zawodzie. I basta, koniec, kropka. :) "Jak nie będę prawnikiem to będę np.
                        dziennikarzem" - boże widzisz, a nie grzmisz. Skoro ktoś reprezentuje TAKĄ
                        naiwność to już lepiej niech liczy na te aplikacje...

                        To jest dokładnie tak jak pisał kolega wyżej: zawsze znajdzie się okreslona
                        ilość osób z minimum zdolności, którzy bez patrzenia w przyszłość pcha ryje w
                        najbardziej prestiżowe, wymagające największych układów i znajomości kierunki.

                        Będziecie leżeć i kwiczeć drogie dzieci. Okay, to skoro taka naiwność... hmm...
                        nazwijmy to "dziecięcą fantazją" wami kieruje to czemu nie Marketing i
                        Zarządzanie? :))
                        • Gość: hehh Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:24
                          Na wyobraźnię może tez podziałać fakt, że jeżeli masz tatę sędziego to może
                          pomoże ci przy aplikacji sędziowskiej i pokrewnych, ale notariuszem już np. w
                          życiu nie zostaniesz.
                          • cailte Re: plecy 05.06.05, 20:16
                            albowiem zdaje się polska oświata wykształciła zastępy specjalistów od
                            marketingu i zarządzania na najbliższe kilkanaście lat? :)
                            nie rozumiem Twoich argumentów, połowa moich znajomych kompletnie nie ma pomysłu
                            na studia, idą na dosłownie: cokolwiek. a my tutaj sypiemy z rękawa tysiącem
                            pomysłów i jeszcze coś Ci nie pasuje. czy to jest ja nie wiem, gorsze? może
                            powinniśmy iść właśnie na cokolwiek?
                            • Gość: hehh Re: plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:47
                              Jakim tysiącem? Znalazłem 3 i nawet nie pomysły. :) Uważam, że idąc na prawo, a
                              nie majac w rodzinie prawnika, idziesz właśnie na "cokolwiek", a tego należy
                              unikać. Znajomości wypada miec w każdym zawodzie, to pewne, ale studia prawnicze
                              są odeń dużo bardziej uzaleznione niż inne. Jeżeli nie wiesz gdzie zdawać, a
                              sypiesz "tysiącem pomysłów" to wybierz dziennikarstwo, public relations,
                              animatorstwo lub pochodne. Prawo nie zalicza się do "cokolwieków", studiowanie
                              tego bez pleców można zaliczyć raczej do "bezrobotnych acz ambitnych". Za parę
                              lat Twoi niektórzy znajomi będą podróżować do Tunezji, jeździć na narty w Alpy,
                              palić normalne fajki i pijać wyłącznie Finlandię ;), a Ty zasilisz całkiem
                              liczne grono 2000_zł_brutto i będziesz żałować mocno, że miałaś jednak
                              perspektywy. To trochę jak ze studiowaniem filozofii: ciekawy kierunek, ale
                              tylko dla osób, które mają już ojców-właścicieli-dużej-firmy i wypada im w
                              przyszłości na kierowniczym stanowisku mieć lepsze wykształcenie. Życie to nie
                              pulp fiction.
                              • Gość: jess Re: plecy IP: *.crowley.pl 05.06.05, 22:24
                                Chyba trochę się zapędziłeś, nie porównuj prawa do filozofii!

                                Zresztą, nie rozumiem tej troski o przyszłych (czy obecnych) absolwentów prawa.
                                Każdy ma swój rozum i wie, po co idzie na studia. A jak nie wie, to jego
                                problem.
                                • Gość: eli Re: plecy do hehh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:36
                                  daj sobie spokoj!!!teraz to po kazdym studiach mozna byc bezrobotnym bez
                                  ukladow!!
                                  prawo mnie interesuje:-) zreszta widac jak malo pomyslowym czlowiekiem jestes,
                                  skoro uwazasz , ze konczac prawo trzeba pracowac w zawodzie!!!
                                  czlowieku obudz sie!! to nie te czasy, gdy po skonczeniu studiow pracowalo sie
                                  w swoim zawodzie
                                  a ja akurat znam przypadki co skonczyli prawo...nie majac znajomosci...nie
                                  pracuja w zawodzie( nie sa notariuszami etc.)...a na brak kasy nie narzekaja
                                  ludzie np. po historii...co wszyscy zostaja nauczycielami historii albo pracuja
                                  w innych miejscahc zwiazanych z zawodem???
    • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:03
      zreszta...myslisz, ze wybierajac sie na 5-letnie studia dokladnie nie
      przeanaalizowalam swojego wyboru i nie przedyskutowalam tego z innymi( ktorzy
      skonczyli prawo),myslisz, ze mowiac, ze bez znajomosci czlowiek nie dostanie
      sie na aplikacje odkryles ameryke???

      mam pomysl na te studia i na to co bede po nich robic i twoje glupie gadanie i
      straszenie, ze zasieje grono bezrobotnych nie przestrasza mnie..


      ktos tu napisal, ze niedlugo zostanie zamkniety dostep na aplikacje radcowska
      czy tez notarialna( to chyba chodzilo o Poznan)
      to kolejny przyklad polskiego idiotyzmu!! juz teraz w Polsce jeden prawnik na
      5000 ludzi!!!najwyzszy wskaznikw Europie
      zreszta im drozsze uslugi prawnicze tym drozsze koszty prowadzenia firm....
      • Gość: hehh Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:34
        Doprawdy nie mam pojęcia z kim rozmawiałaś, bo wśród moich znajomych takie
        przypadki są niemal niespotykane i wyszystko wskazuje na to, że zmieni się to
        najwcześniej za jakieś 15 lat, kiedy zaczną nas obowiązywać procedury UE w
        kwestii organizacji sądownictwa. Niemniej jednak życzę powodzenia, może Ci się
        uda...
        • Gość: hehh Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:36
          Może inaczej: zastanów się co mogłabyś robić w swoim mieście jako prawnik bez
          doświadczenia, zakładając, że dysponujesz tym czym rzeczywiście dysponujesz na
          chwilę obecną. :)
          • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:56
            w moim miescie ?heheh tu nie ma perspektyw....zreszta ja nie chce byc
            notariuszem etc.
            zawod , ktory chce wykonywac....nie ma jeszcze do tego studiow:-)a jak sie nie
            uda...to trudno...
            w sumie najwazniejsze, to znac jezyki i kazda przeszkoda wydaje sie do
            pokonania
            tylko nie sugeruj, ze lepiej by bylo isc na jakas lingwistyke hehe
            zreszta skad wiesz. moze po studiach zaloze firme:-)))no i znajomosc prawa
            ososbiscie mi sie przyda
          • Gość: khamil Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 00:12
            Powiadasz, bez doswiadczenia....to jest juz glownie w Twojej gestii. SAmo sie nic nie zrobi. Trzeba moze wykazac ta odrobine inicjatywy. No a jesli komus sie nie chce badz nie umie temu zrobic, to coz trudno, to przeciez ten parszywy kraj. Nie pisze, ze jest latwo, bo nie jest. Ale ze jak sie chce, to sie da zrobic.
            • Gość: hehh Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 00:55
              Zasadę "idę na prawo, bo prawo mi się przyda" może podciągąć jeszcze pod kupę
              zawodów. Nie tędy droga.
              • gmikoss Re: Studia PRAWA bez pleców? 06.06.05, 01:07
                Człowieku, co Cię to obchodzi gdzie ludzie chcą studiować?? Czy zagwarantujesz
                komuś pracę po arabistyce, sinologii, awf'ie czy zarządzaniu? To wygląda na
                odstraszanie ludzi od wymarzonego kierunku studiów. Ignorantia iuris nocet,
                ignorantia innych dziedzin non nocet;) Daj sobie spokój. To denne co robisz.
                Każdy ma rodzinę i przyjaciół. Twoje rady są zbędne.
              • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 01:07
                a wlasnie, ze tedy:-) zreszta co ty sie tak przejmujesz???co gdzie idzie i z
                jakich powodow ?
                przytaczasz zreszta zbyt sl;abe argumenty, na obrone swojej racji
              • Gość: khamill Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 12:13
                Nie rozumiem, gdzie tu problem. chcesz miec wiedze prawnicza, a nie czujesz potrzeby robic dalej w tym zawodzie, masz czas, kase i ku temu ambicje, robisz sobie II fakultet. Proste....Choc studia prawnicze dla samej sztuki, zakladajac z zalozenia, ze nic dalej nie bedzie sie w tym kierunku robilo, jest chyba pomylka. Mi by chyba zabraklo motywacji...bo to latwa zabawa nie jest...
    • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 01:12
      co oznacza dokladnie ta lacinska sentencja ?..Ignoranta...
      • Gość: hehh Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 01:19
        Oczywiście jesteś mi obojętny jak zeszłoroczny śnieg. Nazwijmy to miłością do
        zwierząt. Biedaczyska.
        • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: 80.51.205.* 06.06.05, 08:30
          Nieznajomośc prawa szkodzi... A ty palancie weź idź się lecz nie pozwole żeby
          jakiś niedowartościowany idiota z internetu mnie obrażał. Czytając twoje komenty
          dochodze do wniosku ze albo miales ciezkie zabawki w dziecinstwie albo tatus ci
          do wanny zbyt często wchodził... Tak czy siak jesteś żałośny i daremny tak jak
          twoje pseuporady, których nawet wypocinami nie nazwę. Czepiam się tego że
          studiujesz łopatologię ??? Nie! Więc odwal się od innych i zacznij myśleć o
          własnym zdrowiu psychicznym, tak będzie najlepiej dla nas wszystkich :P
          Podsumowywyując idź zgrywać mentora przed żulami spod bloku bo tu się nikt na to
          nie nabierze!
          FY!
          • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: 80.51.205.* 06.06.05, 08:39
            Aha no i wpisz co ty tam śmiesznego studiujesz/stuiowałeś. Z chęcią się wtedy
            wszyscy razem pośmiejemy zapewne z twojej super hiper mega perspektywistycznej
            'informatyki na ujocie' albo innego kierunku który ma 'przyszłość na rynku'. No
            chłopcze śmiało pochwal się...
            • Gość: niet Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:20
              To właśnie kierunki ścisłe mają największą przyszłość. Paradoksalnie tam też
              jest najmniejszy "ruch". Jeżeli ów american dream ma się do czegoś odnosić to
              tylko do sektora opanowanego przez wszelkich inżynierów - w tych zawodach
              rzeczywiście wygrywają najlepsi. Niestety produkujemy na pęczki
              niewykwalifikowanych osób. Poziom niektórych znanych mi informatyków jest tak
              żenujący, że człowiek poważnie zastanawia się, co ci ludzie robili przez 5 lat
              na uczelni. To oni zaniżają statystykę. W wolnym czasie zajmuję się e-commerce i
              moje niepełne, informatyczne wykształcenie pozwala mi mimo wszystko na tym rynku
              zaistnieć. Obserwujemy niszę. Brakuje specjalistów niemal w każdej dziedzinie:
              od programistów, przez grafików po administratorów. I gdzie ci bezrobotni pytam?
              Ano odpowiedź może być prozaiczna - oni reprezentują niski poziom faktycznej
              wiedzy. Niemniej jednak nie znam przypadku na prawdę dobrego informatyka, który
              nie miałby pracy w zawodzie. Teza, że informatyka jest przyszłościowa jest, była
              i przez długi czas będzie aktualna.

              JA prawo bym odradzał. Optowałbym raczej za kierunkami, o których wspomina
              kolega. Każdy jednak ma swoje życie i nie musi nikogo słuchać: ani mediów, ani
              statystyk, ani kolegów. Osobiście uważam, że warto na moment odrzucić emocje i
              spojrzeć na sprawę realistycznie, bo to - co tu dużo mówić - ważna, życiowa
              decyzja.
              • Gość: niet Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:53
                Dziewczynom to szczerze polecam pokrewną administrację:
                1) Zwykle prościej się tam dostać (chociaż bywają wyjątki)
                2) Można się przepisać na większości uczelni na prawo, jeżeli ktoś bardzo będzie
                chciał
                3) Po tym jest praca, średnio płatna, ale jeżeli komuś wystarcza do 4000
                zarobków to w sam raz
      • Gość: aga_86 Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:18
        Nie wydaje Wam sie, że ta rozmowa jest chora?? każdy ma swoje marzenia i każdy
        ma prawo dążyć do ich realizacji. jeżeli ktoś chce iść na prawo to tam po prostu
        pójdzie nie zwracajac uwagi na głupie gadanie jakiegoś osobnika, który
        najwyraźniej chce wszystkich skutecznie odstraszyć od tego kierunku...ehh
        jakbyśmy tak patrzyli co można studiować nie mając pleców, układów itd. to
        własnie wtedy zasililibyśmy szeregi bezrobotnych. najwżniejsze jest to że chce
        iść na prawo bo lubię to dziedzinę i to mnie interesuje. a nie marketing i
        zarządzanie:)
      • Gość: nobody Re: Studia PRAWA bez pleców? do kolegi wyzej IP: 80.51.254.* 08.06.05, 20:08
        to znaczy nieznajomość prawa szkodzi
    • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:58
      do nieta: i co sadzisz, ze poslucham rady osoby z ineternetu dotyczacej mojej
      najawaniejszej zyciowej decyzji...?

      zwykle moje decyzje okazuja sie sluszne
      • Gość: niet Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:02
        Ależ nigdy nie przejmuj się tym, co ludzie mówią, tylko zastanów się czy nie
        mają racji. Na nikogo przecież nie jestem w stanie wpłynąć. :-)
      • Gość: :D:D:D Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 15:54
        Jazdowny ten temacik!!! Pozdro.:P
    • Gość: eli Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:08
      maja racje...ze na aplikacje dostaja sie ludzie ze znajomosciami:-)
      maja racje, ze prawo to ciezki kierunek
      maja racje, ze byc moze admnistracja bylaby lepsza
      maja racje, ze oporocz prawa sa tez inne ciekawe kierunki

      ale ja o tym doskonale wiem od paru lat
      i prawo to jest to co mnie najabrdziej interesuje i pasjonuje i tyle
      • Gość: khamil Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 13:16
        NIkt nie mowil, ze jest/bedzie latwo...bo nie bedzie. Czy potem osiagniesz cos w tym kierunku, kwestia determinacji/szczescia. Administracja lepsza..wspomne ostatnia reklame zywca. Prawo ciekawym kierunkiem samym w sobie, nie powiedzialbym:P. Ale jesli to lubisz, chcesz to robic, rob to. Tyle:)
        • Gość: dzzziewczynka Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 06.06.05, 18:16
          Nie oszukujmy sie...jesli tylko na UJ co roku prawo konczy okolo 400 osob to
          jest oczywiste, ze za jakis czas etatow dla wszystkich chcacych pracowac w
          zawodzie nie bedzie, ale jesli ktos naprawde chce ajmowac sie prawem i nie
          wybiera tych strudiow tylko po to, zeby studiowac, to wierze ze sobie
          poradzi...i takiej osoby zaden post na foum nie zniecheci!!
          • Gość: khamil Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 19:32
            Racja...ale nie podejrzewam, zeby rynek tak szybko osiagnal stan przesytu...Wydaje mi sie, ze ciagle bedzie na ten typ uslug stosunkowo duze zapotrzebowanie. Moze byc co najwyzej troche trudniej.
          • Gość: prawda Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:46
            Wiara to jedno a rzeczywistość to drugie. Pozdro.
            • Gość: dzzziewczynka Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 07.06.05, 00:16
              ale bez wiary nie warto jest zyc :(
              • aliceliddell Re: Studia PRAWA bez pleców? 07.06.05, 12:40
                znam co najmniej 40 osób które wybieraja sie na prawo, z tym, ze tylko jedna z
                nich ma do tego predyspozycje........
                • Gość: nb Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: 80.51.205.* 07.06.05, 13:37
                  A jakie trzeba mieć predyspozycje do studiowania prawa (pytam się serio!) :) ?
                • Gość: hahaha Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 14:52
                  Wybierać to oni sie mogą...ale co z tego!!!!!!!!!!!!!!
                  Przeciez nieraz nawet sposrod tych z predyspozycjami z połowa odpada!!
    • Gość: q Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:36
      tak samo można powiedzieć po co tyle osób idzie na psychologię, jak i tak nie
      będą mieć gdzie pracować. Koniec złudzeń. Na zakład pracy przypada jeden
      psycholog zarabiający grosze a u nas w kraju nadmiar psychologów. tak samo, po
      socjologii nic nie ma, a nie wspomnę już o filologiach. Tylko różnica jest
      taka, że po prawie to masz nawet większe szanse dostania się nawet do firmy
      jako asystentka szefa. No cóż, prestiż tych studiów zawsze będzie przyświecał:P
      • Gość: Lilka Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:59
        Obyś miał rację/ Pozdro.
        • Gość: aga_86 OPTYMIŚCI GÓRĄ:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:40
          chodziłam do liceum profilowanego i miałam przedmiot PRAWO. Wiem,że to nic w
          porównaniu z tym co jest na studiach ale przynajmniej mam jakieś pojęcie jak to
          wygląda. I m.in. dzięki temu wiem, że to jest coś co mnie interesuje. Wiem, ze
          lubię się tego uczyć i łatwo mi to przychodzi. Czy mamy predyspozycje okaże sie
          pewnie dopiero podczas studiów, ale nie warto rezygnować z marzeń. I zgadzam sie
          zosobą która pisała wcześniej- tak samo jest z psychologią i wieloma innymi
          kierunkami. Wychodzi na to że zamiast iść na studia to powinniśmy iść do
          policealnych albo w ogóle siedzieć w domu, bo "po co się pchać, tam gdzie "i tak
          nic nie zrobimy, bo nie mamy znajomości".. wiadomo- kto nie ryzykuje- ten nic
          nie ma. Wolę coś robic, a nie siedzieć na tyłku i narzekać .
          • Gość: Mati:) Re: OPTYMIŚCI GÓRĄ:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:29
            lubie optymizm:P:P:P...oby wystarczył:)
    • Gość: dalloway0 Re: Studia PRAWA bez pleców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:44
      mój dziedek ejst wykładowcą prawa administracyjnego w Łodzi,brat dziadka sędzią
      sadu najwyzszego a drugi brat adwokatem w Łodiz z takimi "plecami" chyba sie
      dostane????????
    • Gość: jaaaaaaaa dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 10:49
      ty wielki prawniku, na prawo wcale sie nie jest tak trudno dostac, wiesz! i
      wcale nie trzeba miec plecow! czlowieku teraz co bys nie studiowal i byl jakims
      leniwym i niekreatrywnym mulem to i tak nie znajdziesz pracy i tak! a jesli
      ktos nawet slabiej siem uczy a jest sprytny i radzi sobie w zyciu to jemu siem
      wszystko ulozy!skoro twoj kolega od 5 lat szuka prac y to jest leniwy i pewnie
      szuka wygodnej pracy, dlaczego nie pojedzie gdzies za granice?owszem bedzie
      troche zapier*** ale zarobi sobie a potem moze otworzyc sobie kancelarie jakas
      prawnicza.... on jest glupi i tyle!!!! ja mam 19 lat i sama znalazlam sobie
      teraz na dluugie wakacje prace.bez zadnych znajomosci, chociaz moj tato ma ich
      duuuuzo!poszlam jak wszyscy na rozmowe kwalifikacyjna i po prostu dobre
      wrazenie zrobilam i sie dostalam. i mieszkam w malym miescie, w ktorym na[rawde
      ciezko o prace! wiec nie pierprz tu nam glupot. bo jak ktos jest lewy i wogole
      inny to nawet plecy mu nie pomoga wiesz. a ty cwaniaku bo co? jestes z
      prawniczej rodziny... hahha pozdrowienia
      • Gość: aga_86 Re: dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:13
        ooo widze, że ostre słowa zaczynają lecieć:) nie dajcie się prowokować takim
        gadaniem. Jaką satysfakcję ma człowiek które dostaje się na studia dzięki
        znajomosciom tatusia dziadka czy innych członków;)?? A co będzie z taką osobą w
        przyszłości? Zostanie załóżmy adwokatem , pójdzie na sprawę i co>>>??? Wielki
        szok- dostał sie na studia dzięki znjomosciom, egzaminy zdawał dzięki
        znajomością, a na sali sądowej będzie dzwonił do tatusia z pytaniami co ma robić
        i mówić???To żałosne
      • Gość: khamill Re: dobre IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 14:09
        wiesz...na aplikacje czasem naprawde trudno sie dostac...Co nie jest, jak pisal autor powyzszego, niemozliwe...:)
        • Gość: doobre:P Re: dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 22:40
          Ludzie dajcie sobie spokój z tym gadaniem!!! I tak będzie, co ma być!!!
          • Gość: khamill Re: dobre IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 23:09
            no z jednym sie zgodzic moge...ta dyskusja ogolem juz jakis czas temu zrobila sie lekko mowiac bezsensowna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja