Paranoje na forum

14.06.05, 20:03
Najpierw były przecieki.. Polska tonęła.. wszyscy znali zadania maturalne, bo
przecież takie to na ulicy leżały i bezdomni w nich spali.. potem wszyscy
mieli 100% a w najgorszym wypadku 99% teraz nadchodzi nowa paranoja ile to
PODOBNO już osób na jedno miejsce.. ehhh...może niektórzy na tym forum
powinni przeprowadzić sobie ankietę:
1.Czy znajomi nie chcą już ze mną gadać, bo mówię tylko o maturze?
2.Czy nie popadam w paranoje?
3.Czy życie kończy się na maturze?
    • Gość: sapacz Re: Paranoje na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:11
      1. Nie
      2. Nie
      3. Tak
      • Gość: on Re: Paranoje na forum IP: 212.244.85.* 14.06.05, 20:14
        <lol> brawo dla pana nade mna ;)
        ja mam z kolei wskazowke, ktora moze pomoc autorowi - poszukaj innego forum :D
        • Gość: on Re: Paranoje na forum IP: 212.244.85.* 14.06.05, 20:16
          a tak na powaznie, to ludzie wypisuja rozne rzeczy, nie wszystkich trzeba
          sluchac, nie we wszystko wierzyc. prawda, meczace to jest, no ale coz ... nic
          nie poradzisz ani ty, ani ja, ani nikt inny ... no moze administrator :D
    • mikaas3 Re: Paranoje na forum 14.06.05, 20:14
      zgadzam się ;)
    • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 21:28
      nie mogę sobie znaleźć innego forum za bardzo bo tu jest dużo postów, które
      ułatwiły mi wiele rzeczy... przydatne to forum też jest ;) nie zrozumcie mnie
      źle dla mnie matura to też ważna sprawa uczyłam się do niej, podeszłam do niej
      poważnie na tyle na ile się dało, ale nie potrzebnie tutaj niektórzy różne
      rzeczy insynuują typu:zakończenie rekrutacji(bo to się uczelniom nie opłaca)
      albo 50 osób na jedno miejsce na każdy kierunek. Bo przecież wszyscy kochamy
      maturę!! zakładam fan club!! zapraszam wszystkich na wstępie przyznajemy 70pkt
      z polskiego a jak ktoś wszystkie testy przejdzie to nawet przedmiot wybrany na
      maxa podniesiemy.. wpisujcie maila ;)
      • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 21:53
        nie wiem, czy naprawde za bardzo jej nie przezywasz...Mi matura najzupelniej w swiecie teraz wisi...staram sie nie przejmowac rzeczami, na ktore nie mam wplywu. Co innego studia...staram sie jakos planowac dalsza przyszlosc. Jak to wyjdzie, to bedzie oczywiscie zalezalo od wynikow..jak je kiedys tam poznam. Ale znowu jest to rzecz zbyt oczywista, zeby robic z tego problem:)...a paru rzeczy mozna sie czasem tu serio dowiedziec..badz po prostu z nudow poczyc bzdury, jakie tu ludzie wypisuja...:)<bez aluzji:P>...Info o ilosci osob na miejsce jest bezsensem, bo na wiekszosci uczelni nie ma sie dost. danych(wyj. sgh, i nie wiem, czy cos jeszcze). Ale np info o dokumentach sie czasem przydaje. Zwazywszy, ze informacje na stronkach sa tak srednio konkretne:).
        • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 21:59
          Tak samo uważam.. nie mogę powiedzieć, że olewam maturę, bo nie mam kasy, żeby
          studiować zaocznie, ale czytałam kilka twoich postów i są.. jakby to
          powiedzieć.. normalne, a to bardzo pozytywne okraślenie na tym forum.. skąd
          jesteś może na te same studia chcemy iść ;)??
          • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:00
            *określenie
          • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 22:04
            hehh...dzieki za uznanie:). A tak powazniej...Pochodze z takiej malej wsi pod Checinami..Kielce, nie wiem, czy slyszalas:)...uczelnie..wspomniany SGH..poza tym cos w kierunku prawa...ten klimat. A ty?....(i jak, sprawdzilo sie cos??:))
            • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:16
              Nie a.. szkoda.. ja też sobie mieszkam na wsi tyle że pod Krakowem :)
              chciałabym iść na UJ ale zupełnie inne klimaty marzenie to psychologia, ale
              śmiemi wątpić, jak nie to to fizjoterapia albo jakaś filologia ale to już na
              Akademii Pedagogicznej.. na tym forum opinie na temt psychologi są bardzo
              podzielone...co ty sądzisz??
              • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 22:25
                Hmm...zalezy...najtrudniejszy etap to sie tam dostac:)...malo jest tych miejsc na wydzialach... Na Uj sa chyba jakies testy z lektory, z tego, co pamietam...cos tam, media, i informacja, czy cos:). Tez mialem taki zamiar...tyle, ze do Wrocka..ale chyba dam sobie spokoj...Same studia..mozna powiedziec tak. Na pewno czasem ciekawe..jak lubisz to robic..ale tez monotonne wkuwanie historycznych systemow psychologicznych nie nalezy do przyjemnosci...Sa to na pewno dziwne studia..ucza Cie patrzenia na swiat w okreslony sposob (co nie zawsze jest dobra)..etc:)...rozne sa opinie..Nie sa to na pewno studia latwe...ALe wiekszosc osob, mimo negatywnych opinii je sobie chwali. ...pytanie, co po nich. Masz juz na to jakis pomysl...co chciala bys po nich robic...(kryminologia, psychologia kliniczna, handlowa, czy co tam jesxcze jest)...warto zadac sobie to pytanie...Bo rynek jest jednak przesycony...i aby sie wybic, musisz sie mniej wiecej na cos sprecyzowac..ale jesli to Twoje marzenie..probuj. To na pewno...Zawsze warto...A noz sie uda:). NA UJ mnie jakos po prostu nie ciagnie...wiec sie chyba na studiach nie spotkamy..:). Ale powodzenia:)Pzdr.
                • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:37
                  wiesz co.. tak wogóle to chciałam iść na kryminalistykę, ale to jest na jakiejś
                  uczelni w Częstochowie, a nie chcę mi się tak daleko dojeżdżać.. wiem, że
                  pewnie trudno bedzie potem trudno znaleźć pracę, ale czuję do tego powołanie..
                  nie będę prawić farmazonów, że chcę pomagać ludziom.. ja poprostu czerpię
                  satysfakcję z tego, że dużo wiem o ludziech nawet jeśli nie mówią o sobie, ale
                  po ich zachowaniu.. nawet teraz mi to wychodzi.. ale zdaję sobie sprawę, że na
                  KAŻDYCH studiach są rzeczy, których nikt nie chce się uczyć.. zobaczymy..
                  teoretycznie po każdych studiach można pracy nie znaleźć ale co ja bym dała za
                  studia na medycynie sądowej, ale nie mam szans.. nie wiem czy bym to
                  wytrzymała, ale chciałbym spróbować.. niestety.. musiałbym się dostać na
                  standardową medycynę, żeby wybrać tę specjalność a za fizykę w życiu bym się
                  nie wzięła.. a ty jakie inne plany miałeś.. albo raczej plan awaryjny zamiast
                  prawa(bo chyba różnie to z tym bywa chyba, że masz rodzinę prawników, a masz??)
                  • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 22:44
                    Cala moja rodzina prawnikow zamyka sie w tym, ze brat to skonczyl jakis czas temu....:)...Medycyna i fizyka..mniami:)...z poziomem, ktory ja mialem w szkole tez bym mogl pomarzyc...a samemu nie mialem jakos motywacji sie za to wziac:)...inne plany...sa w trakcie poczatkowej realizacji...Najbardziej chcialbym sie dostac na SGH..jak nie wyjdzie..proboje na prawo...wplata sie tez w to zarzadzanie...i pewna odmiana socjologii(stosowane nauki spoleczne)...moze cos wypali:)...co do ciekawych rzeczy...to co powiesz o studiach prawniczych jako takich:)....co do psychologii..powiem szczerze, ze mialem podejscie podobne..nawet bardoz podobne....a kiedys powanie nad tym myslalem... chciallbym sie dostac na studia do Wawy..a tam na psychologie to sobie moge chyba tylko popatrzyc:)...ale coz...zobaczy sie jeszcze:).....
                    • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:03
                      na UJ też się miło patrzy.. prawo.. fajna rzecz tylko kopę czasu wyciętego z
                      życiorysu a poza tym słyszałam, że aplikacja dużo kosztuje, ale się na tym nie
                      znam... mam taki nie fart, że jakbym chciała na prawo to tylko na UJ, a tam to
                      jest taki fajny test w większości językowy głównie łacina i to bynajmniej nie
                      ta podwórkowa niestety ;P
                      • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 23:05
                        widzialem ten test...jeden z powodow, dlaczego tam nie ide:). Co do info o aplikacji....nom, troche kosztuje...tylko sie jeszcze wczesniej trzeba na nia dostac:)..a czemu tylko na UJ..co zdawalas na maturze?...bo sie to chyba w tym zamyka, jak sadze:).
            • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:21
              głównie dzielą się na ludzi co na psychologię idą głupie panienki co tak
              kochają siebie, że chcą się poznać i dla tego tam idą (to jedna z moich
              ulubionych opinii ;)) a inni twierdzą, że wszyscy idą tam dlatego, że sobie
              wmawiają że chcą pomagać innym, a jeszcze inni twierdzą, że to ten najbardziej
              rozwijający kierunek(ja tak nie uważam mimo, że chcę tam iść ;)) wolałabym iść
              na studia techniczne, bo dużo kasy się zarabia, ale się nie nadaje.. pozdrawiam
              • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 22:30
                Hmm...czemu sie nie nadajesz:)..Brak predyspozycji??:)...czy przekonania....czy ten kierunek jest taki rozwijajacy...trudno powiedziec...powiedzmy, ze w porownaniu z prawem pewnie tak:)...co do tych panienek...zanim one poznaja siebie na tych studiach..to troche uplynie(wiecznosc jest dosc dluga:p)...pomagac innym...jest to jakis pomysl...ale powiedzialbym bardziej idea-utopia....coz...kazdy ma jakies cele...a ty czemu akurat psychologia..jakis konkretny powod...czy blizej nieokreslony pociag do tego kierunku:)...pzdr raz jeszcze:)
                • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:43
                  Koedyś czytałam książkę.. "Przewodnik po krainie idei" i jedyny rozdział, który
                  mi się spodobał to ten o Freudzie:D a tak poważnie, to jako dar od Bozi
                  dostałam empatię.. warto by to wykorzystać.. po prostu chcę z ludźmi pracować..
                  dla mnie praca przyjemna.. wiem, że będę się spotykać z różnymi ludźmi ale
                  zawsze się ktoś trafi.. a poza tym każdy ma jakieś problemy emocjonalne ja też
                  może uda mi się z nimi uporać.. bo przecież najlepszy psycholog umie pomóc
                  sobie samemu ;D
                  • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 22:49
                    lekarzu, lecz sie sam...:)...Wiesz, zeby pomagac ludziom...z problemami na serio..musisz miec do tego pewien dystans..Piszesz, ze masz empatie(wiem, konstrukcja debilna)...znaczy, ze podchodzisz do niektorych spraw troche bardziej emocjonalnie od innych....co jest fajne..ale trzeba czasem uwazac, zeby problemy innych nie staly sie naszymi problemami..ale to sie chyba wyrabia z czasem..z praktyka:)..z czystej potrzeby koniecznosci...Ale jak lubisz prace z ludzmi...tym bardziej probuj...ktos moze miec wiedze wykraczajaca ponad zwykle mozliwosci..ale co z tego, skoro nie umie jej wykorzystac. Ps. skoro spodobal Ci sie rozdzial o Freudzie..moze warto siegnac po Wstep do psychoanalizy...fajna rzecz:).
                    • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 22:56
                      na razie sobie czytam "Media i ludzie" czyli to co muszę.. zapewne(jeśli się
                      dostanę) i tak będę musiała to przeczytać póki co czeka na mnie tyle książek
                      np. Terry Pratchett'a i M.V. Llosy.. a ty czytasz coś??
                      • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 23:03
                        Cos tam zawsze:)....Pomijajac, ze za tydzien zdaje wos na uczelni....i jeszcze podstawy ekonomii do kolejnego egzaminu(ulubione jak dotad zdanie: Teorie keynesistowskie ....wyjasniaja rozwoj uwarunkowaniami immamentnie zwiazanymi z systemem gospodarczym)..to tak...ostatnio jako przerywnik miedzy tym czyms traktuje sobie ostatni twor mr. Sapkowskiego....poza tym roznie..bardzo roznie...zalezy od klimatu...nastroju, w ktorym jestem. Od jakiejs wspolczesnej publicystyki(a la R. KApuscinski)...nie no, nie chce mi sie tego okreslac, rozstrzal jest dosc spory. ALe odpowiedz jest nastepujaca. Tak, cos czytam:)...a zaleglosci w literaturze..ktorej czytac nie nakazuje mi jakas sila wyzsza(patrz-egzamin)..tez daja o sobie znac:). Ale puki co jakos masakrycznie duzo czasu na to nie mam ...z powodow wyszczegolnionych wyzej. :)
                        • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:07
                          Ja też czakam do PO EGZAMINIE z lekturą ciekawszą... Sapkowskiego czytałam
                          tylko opowiadania.. więcej we wakacje:) bo teraz to czasu było mało.. ale
                          bardzo mi się podobało.. Z Kapuścińkim kiedyś wywiad czytałam tak ogólnie o
                          Afryce był.. ale świetnie się czytało.. ale ogólnie za reportażem nie
                          przepadam.. mam uraz po "Zdążyć przed Panem Bogiem"
                          • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:16
                            *KapuścińSkim
                          • Gość: khamill Re: Paranoje na forum IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.05, 23:16
                            heh...ale tematyka troche jednak inna....Wiec skoro Ci sie podobalo...moze kiedys warto wrocic...pewnie bedzie mniej obrazowych opisow niz u pani Krall:) A kontynuacje Sapkowskiego polecam..swietnie sie czyta...Sage. Ale kilka dni trzeba na to poswiecic....No ale teraz rzeczywiscie czasu na takie rzeczy troche jakos malo. Taki juz nasz lajf:P
                            • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:24
                              Naiwnie liczę, że w końcu będzie go więcej.. chociaż to chyba nie realne..
                              czasem zazdroszczę mojej koleżance z klasy, która nie uczyła się wogóle do
                              matury (to pewne nie zmyślała- w pierszej i w drugiej kalsie miał poprawki) i
                              stwierdziła, zę jak nie w tym to w przyszłym roku.. dobre podejście.. szkoda
                              tylko, że tak wogóle to intelektem nie błyska.. ja możę nie jestem
                              geniuszem,ale staram się nie poniżać do roli głupiej blondynki i nie ubierać
                              się na biało-różowo..ehhh
                              • khamill Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:32
                                Podejcie ciekawe...a jakze perspektywicznie...wiesz...ale niepisane reguly czasem decyduja, ze tacy ludzie maja w zyciu nieziemskiego farta:).....wiesz..tez raczej nie jestem jakims ...posluze sie twoim slowkiem..geniuszem...grunt, to trzymac pewien fason:)...a co do kolorkow...seledynek...taki dosc agresywny..tez jest fajny;)....
                                • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:35
                                  seledynek czasem bywa za mało wyzywający.. najlepsze są różowe szarfy
                                  przypominające raczej bieliznę niż zewnętrzne nakrycie
                                  • khamill Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:37
                                    to to nie jest bielizna...a zawsze myslalem, ze...:)
                                    • fal_len Re: Paranoje na forum 14.06.05, 23:42
                                      otóż nie ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja