ZAGRANICA zamiast STUDIÓW :(

16.06.05, 17:40
bardzo bardzo baaaaaaardzo chce isc na studia...ale nie mam na nie funduszy :(
Zlozylam na 2 kierunki papiery...na dzienne, choc watpie, ze sie dostane :D
Jedno, 3 miejsce zostawiam sobie w ewentualnosci na jakies zaoczne
najwyzej....Ale to czy sie dostane...hmmm..to tez duzy problem! ALe jak sie
dostane to czeka mnie(i pewnie wiele innych osob) o wiele wiekszy...za co sie
utrzymac? to jest cholernie przykre....ze `studia panstwowe w Polsce sa
bezplatne`<---hehe , a nawet nie ma sie za co na nich utrzymac....I przyszlo
mi sobie zrobic rok przerwy. Szukalam wszedzie, gdzie sie dalo pracy. I
wkoncu zaprosili mnie na rozmowe kwalifikacyjna. Wyjazd do UK (nie wiem czy
przejde). Mam ja 22.06.05r. Hmm moze zrezygnuje po 3mies? Choc kontrakt mam na
rok...
tez macie takie morale miedzy praca a studiami?!?!?
    • Gość: milla Re: ZAGRANICA zamiast STUDIÓW :( IP: *.chello.pl 16.06.05, 19:04
      Zgadzam sie z tobą. Ja tez od jakiegoś czasu zastanawiam się co będzie
      jeśli....Marzę aby studiować ,nie wyobrazam sobie inaczej i jeżeli się dostanę -
      to znajdę jakąś pracę na soboty , niedziele. Marwi mnie natomiast możliwość nie
      dostania się na studia dzienne. Co wtedy? Nie chcę uczyć się wieczorowo- bo to
      kosztuje i to nawet sporo. Więc co : rano praca a wieczorem nauka? O studiach
      zaocznych nawet nie myslę. Ja też biore pod rozwagę roczną przerwę z wyjazdem,
      ale nigzie nie znalazłam takiej możliwości. W tak zwane "ciemno" boję się
      wyjechać. Czy możesz powiedzieć coś więcej o swojej pracy w uk? pozdrawiam.
      • Gość: anegdocia Re: ZAGRANICA zamiast STUDIÓW :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 19:21
        jest taki posredniak ITC...www.itcpraca.pl, zloz aplikacje a odezwa sie do CIebie :)
        pozrdawiam i polecam
    • Gość: Add ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:00
      Dziwią mnie poniekąd takie problemy... Przecież do ukończenia 26. roku życia
      prawny obowiązek utrzymania pobierającej nauki osoby spoczywa na rodzicach...
      • ronja_curka_zbujnika Re: ??? 16.06.05, 22:22
        A nie wpadłeś/łaś na to że nie wszyscy rodzice mają na to kasę???
        • Gość: Zosia Re: ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.06.05, 22:31
          Za dużo oglądasz telewizji polskiej. Na zachodzie nikt nie przejmuje się
          mlodymi, którzy chcą studiować - muszą na to zarobić sami. W końcu to dorośli
          ludzie!Studia nie są dla mięczaków. Nie uda ci się na dzienne to jazda na
          zaoczne.Lepiej pracować i placić za naukę na dobrej uczelni niż studiować
          cokolwiek i gdziekolwiek,
          • anegdocia Re: ??? 17.06.05, 09:39
            Wiesz..wydaje mi sie,ze do zachodu to nam jeszcze daleko...Nie masz problemow ze
            znalezieniem pracy w PL? To gratuluje.
        • Gość: Add Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:15
          Na co nie mają kasy? Na to żeby dać ci jeść?
          • Gość: ppp debil IP: *.chello.pl 17.06.05, 11:22
            jak się studiuje w innym mieście, to kosztuje to 600-900 zł miesięcznie, a
            niektórzy nie mają tyle pieniędzy, żeby sfinansować taki wydatek, więc nie
            mędrkuj bucu, bo jak masz kasę od rodziców to ciesz się i siedź cicho.
            • Gość: Add Re: debil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 21:45
              Jeśli rodzice nie mają takiej "góry pieniędzy", to przecież istnieje jeszcze coś
              takiego jak stypendium socjalne. Osoby ubogie dostają nawet darmowy akademik
              plus wyżywienie. No ale przecież lepiej ponarzekać...
              I nie uciszaj mnie tu, debilko.
              • Gość: ppp debil raz jeszcze. IP: *.chello.pl 19.06.05, 12:32
                darmowy akademik + wyżywienie? w jakim ty świecie żyjesz! hahaha! widzę, że nie
                masz pojęcia o czym piszesz, dlatego właśnie lepiej żebyś nie zabierał głosu
                niż robił z siebie idiotę, pisząc, że "rodzice muszą utrzymywać", a "akademiki
                i wyżywienie są za darmo dla ubogich", bo wychodzi na to, że jesteś dyletantem,
                albo zwyczajnym igonoranten.
                • Gość: Add to dopiero debilka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:22
                  Cóż, po raz kolejny okazuje się, że nieznajomość prawa (i okoliczności
                  przyznawania stypendiów) szkodzi. Lepiej sobie wmawiać, że "w tym głupim kraju"
                  i "biednemu zawsze wiatr w oczy" niż zainteresować się systemem stypendialnym...
                  Nie wiem tylko, czego ty na studiach chesz szukać? Z tak rowziniętym intelektem
                  to możesz co najwyżej jajami na targu handlować.
              • motylek_86 Re: debil 19.06.05, 21:31
                "góry pieniedzy" :/:/ Powiem Ci że dla moich rodziców już 600 zł to jest dużo.
                Dla Ciebie moze to nic, moze tyle dostajesz kieszonkowego na miesiąc ale sa
                ludzie którzy muszą rodzine utrzymać za 1000zł i wcale nie jest ich mało. Sa
                rodziny wielodzietne i czasem każde z dzieci chciałoby iść na studia. I co
                wtedy? Nadal jesteś taki mądry?
                • Gość: Add Re: debil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:40
                  A czy nie słyszałaś o czymś takim jak stypendium socjalne?

                  Wynosi około 500 zł, a dostaje je każdy student, w którego rodzinie dochód na
                  osobę jest mniejszy niż 569 zł netto (jeśli jest większy, to logiczne, że
                  rodzice mogą te 570 zł na edukację dziecka przeznaczyć).

                  Nadal jesteś taka niemądra?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja