EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy?

21.06.05, 16:46
Zakładam ten wątek, ponieważ nie wierzę, aby przy sprawdzaniu ok. 2 mln prac
nie pojawiły się ŻADNE błędy... Po otrzymaniu wyników będzie bardzo mało
czasu na cokolwiek, tym bardziej na przekopywanie aktów prawnych. Wolę się
więc - na wszelki wypadek - zabezpieczyć już teraz przynajmniej od strony
proceduralnej.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Maturzysta otrzymał wyniki i choć zdał, wyniki
te wysoce go nie satysfakcjonują, ponieważ nie przekraczają progu, jaki
wymagany jest, aby się dostać na wybrany kierunek. Do tego abiturient jest
przekonany, że punkty przezeń uzyskane są zaniżone.
Składa więc podanie o wgląd do pracy. I tu jest pierwszy problem: ponoć OKE
ma 2 tygodnie na wyznaczenie terminu wglądu do pracy, a do tego czasu
rekrutacja (przynajmniej jej pewien etap) - już sie zakończy.
Załóżmy, że okazało się, iż rzeczywiście - abiturientowi nie doliczono
kilkunastu procent. Według pana ministra Sawickiego "decyzja OKE jest
ostateczna". Czy to oznacza, że pomimo ewidentnego błędu egzaminatora nie
można już nic zrobić? A nawet, jeżeli można - w jaki sposób znaleźć się na
wymarzonym (i zasłużonym) kierunku, skoro, jak wspomniałam, rekrutacja już
się zakończyła?

Bardzo proszę o radę kompetentnych osób - co w tej sprawie można zrobić?
    • Gość: Kulo Re: EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 21.06.05, 17:48
      nic nie mozna.
      gdybys czytal te forum i strony oke i cke to bys wiedzial ze nie mozesz sie
      owolac nawet jesli napiszesz cos dokladnie, co do slowa co bylo w kluczu, a
      egz. ci tego nie uzna.
      • another_story Re: EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy? 21.06.05, 18:01
        Po co się w ogóle tak pesymistycznie nastawiać? Nawet jeśli błędy wystąpią,
        istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że ich ofiarą padniesz akurat Ty. Już
        prędzej moja skromna osoba, obdarzona genetycznym pechem ;).
        • Gość: bartekppp Re: EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy? IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 18:04
          jest tez mozliwosc ze moze wpadna Ci jakies dodatkowe punkciki :P

          a tak naprawde juz mowiac - to nic nie zrobisz - wyniki sa ostateczne i nie ma
          od nich odwolania - nawet jesli by byly to jak sam piszesz - rekrutacja dawno
          sie zakonczy

          nio ale ogolnie system jest super - przeciez jakis tam minister za nowa mature
          przyznal 5 z malym minusikiem :/
    • Gość: dOmI Re: EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:17
      eh tez nie wierze w to ze nie bedzie bledow w sprawdzaniu... ile razy
      nauczyciel na sprawdzianie nie policzyl punktow z jakiegos zadania albo zle
      policzyl? czesciej jest to jednak na niekorzysc ucznia niz na korzysc...
      dlatego uwazam ze kazdy powinien dostac swoja prace do reki... ale wiem tez ze
      jest to niemozliwe :-/
      pozdrawiam i oby jak najmniej bylo tych negatywnych pomylek
      • Gość: porucznik Grubber Re: EWIDENTNY BŁĄD EGZAMINATORA - co wtedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:30
        No bez przesady... przecież każda sprawdzona praca jest podobono weryfikowana
        przez dwóch dalszych egzaminatorów (jeśli coś pomyliłem to sorry). Biorąc pod
        uwagę ile jest prac to zapewne pojawią się takie przypadki że komuś nie zaliczą
        kilku punktów (no bo chyba nie kilkunastu!), ale czy takie sianie paniki czemuś
        służy?
        • aga.1986 To nie sianie paniki 22.06.05, 09:27
          Przecież wyraźnie napisalam, czemu to służy. Wolę wcześniej wiedzieć, jak
          postępować.
Pełna wersja