dymitr86
23.06.05, 12:07
Właśnie tak. Przyjęło się powszechnie uważać, iż każdy młody człowiek ten
język zna i komunikuje się w nim w miarę dobrze. Gdy pewnego razu pewien
Anglik w Rosji spytał mnie, czy mówię po angielsku, odpowiedniałem mu że nie.
Był naprawdę zdziwiony... Podobnie jest w Polsce - aż nie uchodzi nie znać
angielskiego...
Mam więc pytanie - czy ktoś z was ma tą odwagę cywilną (ironia) i nie zna
tego politycznie poprawnego języka? Nie umie powiedzieć poprawnie po
angielsku ani słowa? Nie zna gramatyki, słowem - nic?
Do takich osób należę ja, wcale się tego nie wstydzę, a nieznajomość
znienawidzonego przeze mnie angielskiego rekompensuję nauką innych języków -
francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego - i wkrótce rosyjskiego. Bo angielski
można zastąpić innymi językami. Czy to tylko moje zdanie?