Certyfikaty nieważne

IP: *.necik.pl 13.09.02, 17:37
Certyfikaty nie zwalniają z języka na nowej maturze. Problem dotyczy mnie
bezpośredio, bo będę ją zdawał (i cieszę się z tego, że nie starą). Wygląda
na to, że rzetelna praca nad np. FCE nie daje nic, i tak trzeba przygotowywać
się na egzamin. Jest on na dodatek na niższym poziomie i wiadomo, że wszyscy
certyfikowani by go zdali. Typowy przykład marnowania czasu uczniów i
pieniędzy podatników. No ale cóż... Nasze ukochane SLD obsadziło stanowisko
ministra edukacji osobą zupełnie niekompetentną i zmieniającą co chwilę
zdanie... Pani Ł. powinna pójść jeszcze raz do szkoły. Może by się trochę
nauczyła - obcego jej na razie - logicznego myślenia.
    • majjja Re: Certyfikaty nieważne 13.09.02, 19:43
      Całkowicie się z Tobą zgadzam!!! Ja chodzę do III gimnazjum i właśnie się
      dowiedziałam, że dwa lata nauki do CAE nie dadzą mi nie tylko matury ale nawet
      żadnych punktów do liceum!!! Dużo bardziej się liczą według tych z ministerstwa
      konkursy przedmiotowe - a w nich błąd na błędzie, pytania mętne i niejasne.
      Wszystko tłumaczy się równaniem szans. "Bo nie każdego stać na certyfikat". A
      każdego stać na podręczniki do szkoły za 300 zł?!!! Przecież to szaleństwo!
      A o pani Ł. wyraziłeś się dużo za łagodnie. Ja bym napisała, co o niej sądzę,
      ale musiałabym użyć wielu niecenzuralnych słów, więc się powstrzymam.
      Mam nadzieję, że coś im przemówi do rozumu (jeżeli mają takowy) ale wątpię...
    • Gość: Yao Re: Certyfikaty nieważne IP: 213.25.164.* 14.09.02, 07:31
      Zdawałem maturę kilka lat temu - na poziomie rozszerzonym. W tym roku zdałem
      CAE. Muszę przyznać, że egzaminy Cambridge są o wiele trudniejsze od tego, co
      ja miałem na maturze. Poza tym są one sprawdzane w Anglii co w jakims sensie
      gwarantuje obiektywność ocen. Całe to gadanie o "wyrównywaniu szans" to jedna
      wielka bzdura. Dlaczego zamiast pogarszać sytuację ludzi z większych miast
      towarzysz Łybacka nie poprawi sytuacji ludzi z małych miasteczek?? Teraz
      certyfikat wydany przez - było nie było - jeden z najbardziej renomowanych
      uniwersytetów na świecie to nic! Okazuje się, że bardziej miarodajna jest jakaś
      komisja egzaminacyjna z Koziej Wólki lub innego Pierdziszewa. Ciekawe czy
      decyzja ta wynika z wielkich kompleksów towarzysz Łybackiej czy może z jej
      zwykłego nieuctwa? Maturzyści - pamietajcie o tym przy urnie wyborczej!
    • Gość: x x Re: Certyfikaty nieważne IP: 80.48.119.* 14.09.02, 14:51
      Piszcie jak najwięcej , nawet jeśli nie macie za dużo casu to poświęcie chociaż
      chwile i napiszcie co o tym wszystkim sądzicie . Jeśli będzie jak najwięcej
      opinji to będzie to potem można wysłac p.Ł , dla której poprawienie sytuacji
      mieszkańców małych miast i wsi to zbyt duże wyzwanie , lepiej pogorszyć
      sytuacjie tych z miast ! A co z tymi którzy już mają FC ?! Czyżby zmarnowali
      500zł , to że dla p.Ł to bardzo mała kwota to nie znaczy ,że dla nas też!
      Apropo podręczników to czy wiecie , że na Zachodzie są one wypożyczane w
      szkołach lub np cały zestaw kosztuje ok 60zł?!!? Piszcie co o tym sądzicie ,
      piszcie też meila do ministerstw edukacji! MOŻE NIE JEST ZA PÓŹNOW!!
      • Gość: Paweł Re: Certyfikaty nieważne IP: *.eimg.pl 14.09.02, 15:35
        Zgadzam sie z wami ucze sie angieslkiego od ponad 6 lat (chodze teraz do I lO)
        i mialem zdawac FCE w liceum...pozbawiajac nas w pewien sposob mozliwosci
        dostania sie na dobre studia...niewiemy przeciez jak uczelnie beda patrzyly na
        nowa mature z obowiazkowego jezyka..bo przeciez tak mi sie zdaje otwarlo by
        nam drzwi do uczelni np.na kierunek anglistyki. Pewnie ze nie wszystkich stac
        na wydanie 500 zl na egzamin..ale nie zdaje sie FCE z dnia na dzien.....a
        prawdziwym powodem nie jest wies,,czy male miastczko nie majace rownych szans
        z miastem.....tylko brak wsytarczajacego wyksztalcenia nauczyciela aby mogli
        przygotowac uczniow do takiego typu egzaminow
    • Gość: zoy Re: Certyfikaty nieważne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 11:22
      Ratuuuunku! Całą II klasę gimnazjum pracowałam nad CAE i myślałam - to się
      opłaca, potem będę już miała luz i spokój. A tu pani Ł. (aż mnie coś skręca jak
      myślę o wyrównywaniu szans!) znowu wpadła na genialny pomysł. Przecież jeśli
      mam CAE to matura z angielskiego pod względem językowym nie będzie stanowiła
      dla mnie żadnego problemu. Ale język trzeba też zdawać ustnie, a w nowej
      maturze będzie to polegało na przygotowaniu prezentacji na zadany temat. Będę
      więc musiała na to poświęcić kilkanaście bądź kilkadziesiąt godzin.
      Kilkadziesiąt godzin, podczas których mogłabym uczyć się do matury polskiego,
      matmy... To po pierwsze. A po drugie - przecież w tym w ogóle brak
      jakiejkolwiek logiki!!! Weźmy olimpiady w gimnazjum. One liczą się przy
      rekrutacji do liceów, certyfikaty nie. A przecież certyfikaty są pewnego
      rodzaju gwarancją uczciwości i prawdziwości umiejętności posiadacza. Natomiast
      każde dziecko wie, że na olimpiadach podpowiadają nauczyciele - nie ma żadnej
      komisji spoza szkoły, żadnej uczciwej weryfikacji... Nóż się otwiera w kieszeni.
    • Gość: mama licealistki Re: Certyfikaty nieważne IP: *.chello.pl 15.09.02, 21:04
      Moi drodzy. Słusznie, że walczycie o uznanie certyfikatów, chociaż śmiem
      przypuszczać, że logika Waszych argumentów przegrywa z zapotrzebowaniem
      politycznym. To faktycznie szczególne podejście do "wyrównywania szans" poprzez
      odbieranie ich jednym, a nie dawanie ich drugim. Przy okazji "ktoś" zapomniał o
      wykorzystywaniu szans a przecież to wydaje się nie głupie. Nie gaście swoich
      ambicji mimo wszystko. Jest szansa, że to nie Pani Ł będzie oceniać Wasze
      możliwości i przyjmować Was do pracy. Ja proponuję zmienić nazwę ministerstwa z
      MENiS na MELiS (dla młodszych Marks, Engels, Lenin, Stalin).Swoja drogą
      chciałabym hodować na balkonie krowę a nie mam szans.
      • Gość: stara Re: Certyfikaty nieważne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 20:25
        zazdroszczę wam tych problemów
    • mkblat Re: Certyfikaty nieważne 16.09.02, 19:50
      A w dniu 3 września Pani Minister Ł. w czacie w Gazecie Wyborczej (można
      sprawdzić www2.gazeta.pl/czat/1,21977,993132.html ) odpowiedziała na
      pytanie:

      Daturka#: Czy certyfikaty z języków będą zwalniać z matury?

      Tak. Nic się nie zmienia w stosunku od ub. roku w tym w względzie.

      a potem minął tydzień z kawałkiem ...
    • Gość: mika Re: Certyfikaty nieważne i bardzo dobrze IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 21:22
      Namnożyło sie róznych prywatnych ośrodków kursowych w małych miastach, które
      tylko reklamją sie że przygotowują do egzamnów międzynarodowych, biorą
      bajońskie sumy za to niby przygotowanie i jeszcze organy je prowadzące mają
      kumpli w Radach Miejskich, które im w przyjętych uchwałach uchwalają dotacje z
      budzetu powiatu lub miast na tzw. placówki nauki pozaszkolnej umożliwiające
      rozwój zainteresowań, z czego wynika, że tylko bogaci mogą chodzić na takie
      kursy, to jeszcze im Ojczyzna biedaków z podatków ich rodziców funduje dopłaty.
      Niech zyje K. łybacka 100 lat !!!
      • Gość: Qbóś Re: Certyfikaty nieważne i bardzo dobrze IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.02, 21:42
        Przepraszam i twoim zdaniem dlatego, że u ciebie doszło do przekrętu w szkole
        prywatnej przygotowującej do jakiegoś tam certiyfikatu, to jest powód do tego
        żebym ja w swoim państwowym liceum nie mógł sobie zrobić tego kursu za
        zaoszczędzone przez inwestujących w moją przyszłość rodziców pieniądze zdać
        sobie FCE? Słuchaj tu nie chodzi tylko o maturę! Państwo zniechęcaw ten sposób
        młodzież do podnoszenia swoich kwalifikacji - co im sie przyda przy staraniach
        o pracę.
    • Gość: Coolik Re: Certyfikaty nieważne IP: *.teleton.pl 18.09.02, 22:08
      rozumiem 'wyrownywanie szans' zaproponowane przez pania Ł, ale przy
      przyjmowaniu do liceum, na studia - tu za certyfikat nie powinno byc
      dodatkowych punktow, poniewaz rzeczywiscie nie kazdego na niego stac
      przyklad: uczen A, ktory nie ma certyfikatu, ale zna lepiej angielski od ucznia
      B, moze sie nie dostac, poniewaz nie mogl wylozyc tych 500 zl; wtedy do szkoly
      zostaje przyjety uczen B, ktory w rzeczywistosci gorzej zna angielski od ucznia
      A
      wyobrazcie sobie siebie w takiej sytuacji; irytujace, nieprawdaz ?

      jesli chodzi natomiast o zwalnianie na maturze, to brak mi slow...
      naprawde nie zauwazam tu tego 'wyrownywania szans'
      ci, ktorzy nie maja certyfikatu i tak i tak beda musieli sie uczyc, ale za to
      pani Łybacka zapewni im, ze inni tez beda sie meczyc (bo komunisci wyznaja
      zasade 'wszystkim nalezy sie rowno', tylko w tym przypadku nasza kochana pani
      minister zapomina, ile czasu zajelo nam przygotowanie sie do tych certyfikatow)

      sam mam CAE, ale na szczescie jestem w III klasie liceum, czyli jeszcze bede
      zwolniony
      po prostu nie moge patrzec na to, jak CZERWONI psuja Polske...
    • Gość: oburzona uczennica Re: Certyfikaty nieważne IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.09.02, 23:13
      Uważam, iż decyzja pani Ł. jest kompletnym absurdem. Z moich dotychczasowych
      obserwacji wynika, że wpłynęła ona BARDZO negatywnie na morale uczniów. Znam
      osobę, która, po zapoznaniu się z decyzją Pani Minister, zrezygnowała z
      przysługującego jej Indywidualnego Toku Nauczania z języka angielskiego i
      postanowiła, że w takim razie ona nie będzie zdawać kolejnego certyfikatu -
      CAE. Z tego wynika więc, że dzięki tej decyzji, zamiast przybliżać się do Unii
      Europejskiej, jeszcze bardziej cofamy się, a to wszystko dzięki naszej
      fantastycznej władzy, która swoimi decyzjami burzy ambicje młodych Polaków,
      gdyż jak długo można dawać się podkopywać dołkami?
    • Gość: (y(u Re: Certyfikaty nieważne IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 25.09.02, 22:15
      A ja to proponuję unieważnić olimpiady. Najlepiej po finale. Kontynuacja polityki stresowania uczniów SLD. I obstawiania sobie stołków (i swoim dzieciom). :->
    • Gość: Englishman in NY Re: Certyfikaty nieważne IP: 217.96.58.* 04.10.02, 21:50
      NIE,TO CHYBA JEST JAKAŚ PROWOKACJA...PRZECIEŻ TO JEST ZWROT W KIERUNKU
      CIEMNOGRODU,A NIE ŻADNE PIEPRZONE WYRÓWNYWANIE SZANS...TO BABSKO CHYBA NIE
      WYOBRAŻA SOBIE,CO OZNACZA PRAWDZIWY CERTYFIKAT...MIESZKAM W MAŁYM MIEŚCIE I
      DLATEGO SAMO ZDAWANIE POD WZGLĘDEM TECHNICZNYM BYŁO BARDZO TRUDNE...200 KM W
      JEDNĄ I DRUGĄ STRONĘ,BY ZDAĆ TE KILKA JEDNOSTEK CERTYFIKATU Z FRANCUSKIEGO...
      NIEDOROZWÓJ UMYSŁOWY MADAME LYBACKI.
Pełna wersja