mam po studniowce :(((((

26.11.05, 17:27
jestem smutna i zla... zostalam wystawiona, zostalam bez partnera, w styczniu
studniowka, a ja nie mam z kim isc i co tu teraz zrobic? przeciez nie pojde
sama!!
tak bardzo chcialam isc na ten bal, a teraz zostaje mi siedziec w domu;(
pomocy!!
    • kinia1987 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 17:45
      nie warto sobie zawracac glowy takim pie..mi, studniowka jest raz w zyciu, a
      Ty stwarzasz problemy jakby rzeczywiscie przez to, ze nie masz z kim isc byl
      koniec swiata, przeciez nie Ty jedna pojdziesz sama
      idz sama i baw sie dobrze
    • senna87 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:00
      wiem ze łatwo powiedzieć ale olej tego ktosia i idź na bal i baw się cudnie:-)i
      się zorientuj może ktoś z Twoich znajomych ze szkoły tez nie ma z kim isć( ja
      np znam sporo takich osób)albo zaproś poprostu jakiegoś kolegę, przecież nie
      ważne zeby był zabójczo przystojny, byle żeby się umiał bawić:-))) i tak jak
      mówi Kinia nie zamartwiaj się tak bardzo:-)
      powodzenia!!!
    • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:02
      Nieprawda.

      Syty głodnego nie zrozumie, a Kindze gratuluję pewności siebie i stanowczości.
      I zazdroszczę, bo to przydatne cechy charakteru.

      Zcbmrob.
      Jeszcze dwa miesiące.
      Rozejrzyj się dookoła. Masz starszego brata? Brat ma kolegow? Można się tego złapać.
      A kuzyni? Koledzy kuzynów?
      Spróbuj poszukać w ten sposób.


      ROZUMIEM.
      Rozumiem, jak się czujesz, mając w perspektywie samotną studniówkę.
      Ale nie załamuj się - jeszcze nic nie jest przesądzone.

      Pozdrawiam :).
    • zcbmrob Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:16
      chociaz tu mnie zrozumieli, sa jeszcze ludzie na tym swiecie;)
      • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:22
        :)


        Mam ochotę uzasadnić - subiektywnie - dlaczego nie wyobrażam sobie studniówki solo.

        Bo większośc koleżanek przychodzi w stanie sparowanym.
        I, uwaga. To nie zazdrość, czy przyrównywanie.
        To prozaiczna świadomość, że one/oni będą zajmowały/li się partnerami.
        A ja? Zajmę się sama sobą.
        A jeśli połączyć to z moją wielką nierozrywkowością i oporami przed masowymi
        imprezami...

        Powinnam wziąć ksiązkę na studniówkę?

        A dwa.
        Syndrom paszteta - wyniknie prędzej czy później.
        Takie podświadoma analiza. Czemu jestem sama? Czy na pewno z wyboru?
        A może...?

        No właśnie.

        Gwoli ścisłości - ja też ciągle szukam.
        Jest trudno.
        Mam brata, ale młodszego.
        Kuzynów w wieku okołostudniówkowym - brak.
        • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:29
          Jeszcze jedna kwestia.

          Tyle się mówi o emancypacji, o przejmowaniu inicjatywy przez kobiety.
          Że warto, że należy, że to dzisiejsza norma.

          Polemizowałabym.

          Chyba stereotypy tkwią za bardzo zakorzenione.
          Pogląd, że to chłopakowi wypada zaprosić dziewczynę - a nie odwrotnie.
          Być może zaraz dostanę ripostę od nowoczesnego chłopaka.
          Że czuje się mile połechtany, gdy to dziewczyna robi pierwszy krok.

          Ale - obiektywnie.
          Jak to widzicie?
          • zcbmrob Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:41
            ze mam czekac az mnie jakis chlopak zaprosi na moja wlasna studnowke? ;))
            • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 19:42
              Kwestia numer dwas traktowała problem ogólnie, a nie szczególnie ;).
    • Gość: maturzystka2006 Re: mam po studniowce :((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 19:47
      hymmm... w mojej klasie ponad połowa idzie bez partnera(ki) na studniówkę...
      Głowa do góry :)
    • bbiedrooneczkaa Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 22:50
      Tego kwiata - jest pół świata... wyznaję zasadę, że źle szukam :P i choć
      partnera mam to łączę się w bólu :P ze znajomymi, którzy od miesiąca innych
      tematów nie mają :P poszukiwania wrą... jeszcze dużooo czasuuu :)
    • kaja86 Re: mam po studniowce :((((( 26.11.05, 23:38
      Dziewczyny, wrzućcie na luz ;)Rozumiem, ze partner na studniówkę, to wazna
      sprawa, ale bez przesady, ja partnera znalazłam sobie na kilja dni przez
      studniówką w necie i było super:D Ogólnie nie dajkcie się zwariować. Tak wogóle
      przyznaję, że lepiej iśc z partnerem, choc zalezy gdzie, ale u mnie kazdy byl z
      kimś. ogólnie na tych partnerów sa różne sposoby:
      -popytac w szkole, na pewno wielu chłopaków nie ma z kim iść
      -popytać wśród inych koloegów (z bloku, dodatkowych zajęc itd)
      - bracia, koledzy braci, bracia koleżanek kuzyni itp
      -net :D
      Idxcie i bawcie się dobrze i nie dramatyzujcie, bo jeszcze czekaja Was o wiele
      powazniejsze prolemy w życiu, np jak juz dostaniecie się na studia :D
      • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 27.11.05, 13:27
        >>>>ja partnera znalazłam sobie na kilja dni przez
        >> studniówką w necie

        >>> są różne sposoby: net

        Nie bałaś się?
        Nie namawiam Cię na publiczne wynurzenia, jednak jestem ciekawa, jak uzyskałaś
        pożądany efekt. :)
        • kaja86 Re: mam po studniowce :((((( 27.11.05, 14:04
          Nie ;) Czasem trzeba trochę zaryzykować. Zwłaszcza, ze on nie byl taki do końca
          obcy, bo byl to kolega kolegi mojej koleżanki :D Pierwszy raz spotaliśmy się
          własnie na tej studniowce, tzn na godzine przed nią u mnie w domu, kiedy partner
          po mnie przyszedł. Okazał się bardzo sympatycznym chłopakiem, był chyba 2 lata
          ode mnie starszy. Po tej syudniówce już się nie wiywalismy, pierwszy raz
          spotkaliśmy się całkiem przypadkowo kilka tygodni temu, fajnie było powspominać
          tamtą studniówkę ;) Nie namawiam nikogo na szukanie partnera w necie, ale czasem
          daje to dobry efekt ;)

          pozdrawiam, Kaja
          • Gość: ja Re: mam po studniowce :((((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 16:48
            A ja pójde sama i jakoś mi to nie przeszkadza. Połowa klasy postanowiła nie
            zapraszać nikogo i ja do tej połowy naleze. Jakoś mi to nie przeszkadza i innym
            też. Mam zamiar dobrze sie bawić z kalsą bo w końcu to z nią spedziłam oststnie
            trzy lata.

            A wracajac do partnera to każdy bierze to inaczej wiec nie uogólniajmy, że ktos
            lamentuje, że nie ma partnera a inny to całkowicie zlewa. Mi akurat na studniówe
            nie zalezy aż tak bardzo. Kupiłam własnie dziś sukienke w rekordowo krótkim
            czasie i po problemie. Nie dajmy sie zwariować.

            Pozdrowionka
            JA :)
            • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 28.11.05, 16:59
              ...a nad wszystkim góruje kwestia, czy znajomi się sparują na imprezę czy zasilą
              grono samonych strzelców.
              Nie oszukujmy się - stadna człowiecza natura.
              Wrony i 'krakanie'.

              Dzięki za wpis, właśnie zamierzałam poubolewać, że forumowicze nie chcą dyskutować.
              Rodzi mi się artykuł na ten temat.
              Bo to ciekawy temat.

              Argumenty, punkty widzenia, proszę.
    • Gość: Wolny Re: mam po studniowce :((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:33
      Chętny do wzięcia :)

      forum.edu.pl/
      • charlotta_lotta Re: mam po studniowce :((((( 30.11.05, 10:42
        ja tez nie mam zkim isc na studniowke.. w podobnej sytuacji jest kilka osob w
        mojej klasie.. ja jednak chcialabym isc z kims.. tylko z kim ;/?:P
    • Gość: weteran Rady weterana maturalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 18:02
      Witajcie,
      Problem z kim iść na studniówkę - nie szukaj rozpaczliwie
      U mnie w szkole powstała tradycja, że trzeba iść z kimś. Osoby, które szukały na
      gwałt, średnio na tym wyszły. A ci, którzy zabrali brata/kuzyna przeżywali istny
      koszmar do samej matury - po co Wam to...
      Ja poszedłem sam - i się przednio bawiłem.

      pozdrawiam
      -weteran
      • Gość: ja Re: Rady weterana maturalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 20:28
        ja mialam isc sama, tak jak wiekszosc mojej klasy...ale pozniej jakos tak
        pomyslalam sobie ze na studniowke samej??? no i wyszlo tak ze jednak wiekszos z
        klasy idzie z osobami towarzyszacymi a ja mialam isc z przyjacielem, chlopaka
        mojej kolezanki...no i jestem bardzo zadowolona ze z nim ide bo jest swietny :)
        i nie wiem czy do studniowki nie zostanie moim prawdziwym chlopakiem bo cos
        iskrzy :P studniowka 3 lutego :) ale zalezy jaka kto ma klase...ja wolalam isc
        z kims bo nie bawilabym sie tak fajnie sama z klasa ale jak ktos ma fajna,
        zgrana ekipe...to mozna sie bawic :) pozdro.
    • huskyman Re: mam po studniowce :((((( 01.12.05, 00:09
      Nie przejmuj sie ;) ja bylem sam na 100dniowce i nawet nie tanczylem Poloneza...
      A nawalilem sie jak...
      • kaja86 Re: mam po studniowce :((((( 01.12.05, 00:12
        Heh, wątpię, żeby dzieczyne to pocieszyło ;)
    • jamimiami Re: mam po studniowce :((((( 01.12.05, 03:46
      przeciez mozesz isc sama. Ja mialam isc sama, ale mama sie uparla:-) ze to nie
      wypada no i poszlam z synem mojej mamy kolezanki. Bylo tak ze ja i tak sie
      swietnie bawilam, a on biedak chyba mniej. Wkazdym badz razie chce ci
      powiedziec ze to jak sie bedziesz bawic zalezy od ciebie i nie ma znacznia czy
      idziesz z kims czy sama. Tylko nie rezygnuj ze studniowki, przeciez to twoj
      bal, to ty masz na niego isc i to ty masz sie tam dobrze bawic. Swoja droga
      uwazalam ze na studniowke pownini przychodzic koniecznie wszyscy uczniowie i
      najlepiej bez partnerow. To jest byc moze ostatnia wasza wspolna zabawa
      powiniscie bawic sie razem a nie zabawiac partnerow:-)
      • Gość: paula Re: mam po studniowce :((((( IP: *.44.rev.vline.pl 01.12.05, 21:44
        No pewnie ze tak, bardzo madre slowa:) Ja bylam rowniez sama, ale bawilam sie
        super z kolegami z klasy ktorzy rowniez przybyli bez partnerek, ale tazke z
        partnerami innych dziewczyn :D naprawde super impreza, super wspomnienia i
        bardzo chcialabym przezyc cos takiego jeszcze raz. Wiem ze to nieladnie ale Wam
        bardzo zazdroszcze, przed Wami perspektywa studniowki a przede mna...
        egzaminu :( gdzie tu sprawiedliwosc hehe Zycze wszystkim udanej zabawy:)
        3majcie sie i nie pomylcie krokow w polonezie:)
        • beautifulkate Re: mam po studniowce :((((( 01.12.05, 23:04
          Ahhh ja już jestem rok po studniówce i ciągle jąbardzo miło wspominam. Też
          miałam ogromny problem z kim mam iść. Zupełnie inaczej sobie planowałam ten
          wyjątkowy dzień(właściwie to noc:P) miał być On i takie tam. Ale potem zostałam
          sama, bo ON mnie kilka miescięcy wcześniej wystawił. Długo zastanawiałam sie co
          robić, chciałam zaprosić kumpla z klasy z gimnazjum- ale on nie mógł ze mną
          wtedy iść. Byłam tym wszystkim załamana. Aż tu nagle kilka dni przed
          studniówką, inny kolega zaprosił mnie na swoją studniówkę, więc postanowilam że
          i ja go zaproszę na swoją. Niestety kolega kompletnie nie potrafił tańczyć :/
          Dla mnie to fakt straszny bo ja wręcz uwielbiam taniec :P Na jego studniówce
          bawiłam sie całkiem dobrze... i nadeszła MOJA studniówka. Hhehe, skończyło się
          na tym, że praktycznie całą studniówkę przetańczyłam z kumplami z klasy-
          okazało się, że 7 z nich przyszło bez partnerek (wcześniej nic o tym nie
          wiedziałam). Mój partner zniknął gdzieś z nowo zapoznanymi kolegami a ja
          szalałam na parkiecie z kolegami z klasy, a przede wszytskim z jednym z nich...-
          wspanialym tancerzem i jak się później okazało świetnym przyjacielem... Dzięki
          NIEMU moja studniwoka była dla mnie niezapomnianym przeżyciem. W życiu bym nie
          wpadła na to, ze to wszytsko sie tak potoczy :) Więc życzę udanej studniówki!!!
          Na moim przykładzie widać, że czasem nie warto przychodzić na studniówkę z
          partnerem "na siłę"... czasem lepiej popytać wśród kolegów ze szkoły czy mają
          partnerki :)
    • Gość: maro ciesz sie ze w pore zmadrzalas IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 13.12.05, 18:29
      lepiej pozno niz wcale. zaoszczedzisz pieniadze ktore mozesz dac na dom dziecka.
    • Gość: a teraz serio!! chcesz pojde z toba... IP: *.man.busko.pl 14.12.05, 08:17
    • kiimi Re: mam po studniowce :((((( 14.12.05, 23:55
      wydziwiasz. ja bylam bez partnera i bawilam sie super :D najlepsza impreza
      mojego zycia :P
      • konwalia_drink Re: mam po studniowce :((((( 15.12.05, 14:16
        Kolezanko...nie jestes sama :D ja tez ide bez partnera...hie hie i mam zamiar
        poloneza tanczyc z kolezanka z lawki :D Loozik...
    • Gość: Malina Re: mam po studniowce :((((( IP: 83.7.5.* 15.12.05, 16:03
      Przestań :!:
      To,że facet Cie wytawial, chyba nie dyskwalifikuje Cie z udzialu w tej imprezie
      :!::?:
      Moja przyjaciółka miala taką samą sytuacje, nie miala z kim pojsc, to kolega z
      klasy nakrecil jej swoejgo kumpla z gimnazjum.
      Bawili sie swietnie a pierwszy raz sie zobaczyli w dni imprezy juz na samej
      100dniowce.

      Wiec jesli nie masz z kim pojsc, to popytaj kolegow, koleznaki, znajomych, czy
      nie znaja kogos, kto by z Toba poszedł.
      czy to takie trudne :?:
      • aga_695 Re: mam po studniowce :((((( 16.12.05, 14:37
        Ja się długo zastanawiałam z kim iść. Już nawet chciałam iść sama... ale nagle
        dowiedziałam się, że kolega z klasy też nie ma partnera, więc postanowiliśmy
        pójść razem i mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić. Dziewczyny nie
        poddawajcie się, popytajcie może i u was w klasie jest ktoś (nie mówi że ma to
        być od razu jakiś książe, tylko po prostu przyjaciel) kto nie ma z kim iść.
        Przecież możecie iść razem i się świetnie bawić. 3majcie się i powodzenia.

        GŁOWA DO GÓRY:))
    • Gość: dodo outsiderka? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.05, 15:35
      ja miałam isc sama-tek sobie zaplanowałam(chciałam i tyle) az tu nagle mój
      swietny kumpel(i w dodatku przystojny) stwierdził ze on tez idzie sam wiec
      idziemy razem;)
      nie łam sie!!!
      • Gość: shadow :) Re: outsiderka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 18:40
        A ja chce iść sama :) nie lubie stereotypów. Wszyscy idą w parach? A guzik, ja
        nie ide :) Byłam juz na kilku studniówkach jako osoba towarzysząca i skończyło
        się na tym, że bawiłam się nie z moim partnerem ;)
        Już się nie moge doczekać :-))) Na dodatek kilkunastu moich kolegów idzie
        samych, więc bede miała się z kim bawić. Jak się idzie samemu to zawsze można
        poznać kogoś ciekawego, bo w parze to wypada się trzymac razem. Trochu uśmiechu
        i impreza będzie przednia :D
    • Gość: zdołowany Re: mam po studniowce :((((( IP: 80.48.247.* 17.12.05, 01:05
      Ludzie ratujcie co ja mam zrobić? do studniówki niecały miesiąc a ja nie mam z
      kim iść, ale jak do tego doszło, to jest dopiero dołujące. Najpierw chciałem
      zaprosić koleżanke z klasy ale sie okazało ze zaprosiła kogos dzień wcześniej,
      potem chciałem zaprosić 2 koleżanke z klasy no ale ta została zaproszona przez
      jednego mojego kolege z klasy dzień wcześniej, potem chciałem zaprosić znajomą
      rok młodszą dziewczynę z mojej szkoły, ale cóz powiedziała mi ze ma chlopaka,
      dalej zaprosiłem znajoma dziewczyne z ulicy z którą byłem na półmetku ale
      oczywu=iście ona też ma chłopaka, potem zaprosiłem dziewczynę z 2 klasy ale sie
      okzało ze jej babcia umarła 2 dni wcześniej i nie chce isc dalej zaprosiłem
      dziewczynę z pobliskiego miasta której nigdy nie widziałem ale z ktorą pisze
      juz jakiś czas na gg niemal codziennie, ta wykręciła sie sianem i wykretami że
      jej mama nie puści,potem nosiłem sie z zamiarem zaproszenia na studniówke
      jednej koleżanki z gimnazjum ale sie okazało ze już idzie z kims na jakąs inną
      studniówke w tym samym czasie, I jak sie tu nie załamać?, tak sobie mysle ze
      spedze ten wieczór przy ksiązkach, nie wiem czemu tak sie dzieje nie jestem
      wcale jakoś strasznie brzydki, ot taki przecietny, no wiec czemu? najgorsze
      jest że wszyscy z mojej klasy idą z partnerami więc nie bede miał sie z kim
      bawic. i ogłoszenie jeszcze jak jesteś dziewczyna z piotrkowa z belchatowa lub
      z radomska lub miejscowości pomiedzy nimi to pisz na moją poczte maj1945@wp.pl
      • Gość: HellHax Re: mam po studniowce :((((( IP: *.ghnet.pl 17.12.05, 11:54
        Stary daruj sobie...PIE###### SYSTEM ...idz sam
      • Gość: Okapiaga Re: mam po studniowce :((((( IP: *.krj.com.pl / 80.51.131.* 23.12.05, 13:57
        Hej! Nadal szukasz kogoś na studniówkę? Bo ja jestem z Bełchatowa i też szukam
        na razie bezskutecznie partnera ;) Napisz kiedy masz bal to może się
        dogadamay ;) Pozdrawiam
    • Gość: Aska Re: mam po studniowce :((((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 12:45
      Nie martw sie! Jest tylu chlopakow ktorzy chcieliby isc na studniowke. Znalezc
      kogos to naprawde nie jest problem. po prostu spytaj sie (nawet najwiekszego
      przystojniach) Nic nie stracisz a sprobowac naprawde warto. Przeciez do
      studniowki jest jeszcze caly miesiac!!
    • wioleta87 Re: mam po studniowce :((((( 18.12.05, 10:50
      nie Ty jedna jesteś w takiej sytuacji, ja na pewno sama nie pójdę. Chcę
      zrezygnować ze studniówki, ale to nie ma sensu, a poza tym rodzice już mi
      kupili sukienkę i sie trochę wykosztowali. Już nie wiem co robic:/
    • Gość: basia86 Re: mam po studniowce :((((( IP: *.acn.waw.pl 18.12.05, 17:25
      A ja bylam na studniowce sama, jak wiekszosc znajomych z mojej szkoly. z
      partnerami przyszli tylko ci, ktorzy faktycznie z kims sa, ale nie bylo akcji
      pt "kolega, brat, kolega brata, kuzyn, stryjek, dziadek, wujek :D" Jesli nie
      masz chlopaka to idz sama, zapewniam ze i tak bedziesz swietnie sie bawic.
      Studniowka to byla najlepsza impreza mojego zycia (no, moze poza balem
      maturalnym :P) atmosfera jest tak wyjatkowa i nieporownywalna do niczego, ze
      nie warto z tego rezygnowac z takiego glupiego powodu!
      • fal_len Re: mam po studniowce :((((( 24.12.05, 18:52
        też bym raczej na siłe nie chciała z nikim iść. Poszłam z moim chłopakiem na
        studniówkę... ale myślę, że na siłe nie na sensu nikogo wyciągać... a co do tej
        inicjatywy... jeśli wiesz że jest ktoś kto chętnie z Tobą pójdzie (ale przecież
        bezczelnie nie wprosi się na Twoją własną studniówkę!!) to czemu nie :P a co do
        kuzynów itd... nie polecam... ja bym się raczej średnio bawiła w takim
        towarzystwie... najlepszym pomysłem jest zaproszenie jakiegoś dobrego kolegi...
        • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 24.12.05, 21:17
          Dobry kolega...
          Ech, to tak względne pojęcie...
      • Gość: senna87 Re: mam po studniowce :((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 17:33
        Gość portalu: basia86 napisał(a):
        (no, moze poza balem
        maturalnym :P)

        a co to takiego? I broń Boże nie jest złośliwe to pytanie, popostu jestem
        ciekawa:-) Taki bal po maturze?
        • lilith18 Re: mam po studniowce :((((( 27.12.05, 18:34
          pozwolę się wepchnąć przed Basię i wyjaśnić.

          To taki relikt dawnych czasów, czasów grzecznej, biało-czarnej, szkolnej
          studniówki i rozrywkowego, alkoholowego balu maturalnego, który odbywał się po
          maturze.

          Podział był.

          A teraz dwie odmienne imprezy zlały się w jedną.
          • Gość: Basia86 Re: mam po studniowce :((((( IP: *.acn.waw.pl 28.12.05, 14:40
            Dokladnie tak :) U mnie byly dwie imprezy, tyle ze bal zorganizowalismy już my-
            uczniowie i zaprosilismy na niego nauczycieli, a studniowka organizowana byla
            przez szkołe. I faktycznie na studniowce alkoholu nie bylo (oficjalnie
            przynajmniej ;)) a na balu jak najbardziej i to w ilosciach wrecz
            zatrwazajacych.
    • Gość: Starling1 Re: mam po studniowce :((((( IP: *.net.autocom.pl 02.01.06, 17:37
      Byłam w identycznej sytuacji.Chłopak na którym mi zależało poszedł z kimś
      innym,miałam ochotę wogóle zrezygnować ze studniówki.Na szczęście tego nie
      zrobiłam-poszłam sama,kolegę z klasy poprosiłam o poloneza a studniówki do
      końca życia nie zapomnę!!!! To naprawdę najwspanialsze wspomnienie z 12-
      letniego okresu edukacji :)
    • Gość: ... Re: mam po studniowce :((((( IP: *.is.net.pl 03.01.06, 16:14
      Przeżywałam to samo rok temu- zostawił mnie chłopak po roku- 3 tygodnie pzred
      studiówką. Świat się zawalił-powiedziałam ze nigdzie nie idę.Poł rodziny mi
      tłumaczyło,ze studiówkę sie ma raz w zyciu itd- poszłam z kolegą, ale było
      beznadizjenie. nawet na balu płakałam-widząc go jak sie bawi z inną. Sukienke
      kupiłam tydzien przed, kolegę zaprosiłam 4 dni przed- o dziwo sie zgodził, ale
      i tak opił się zaraz po 12,zasnął przy stole, bawiłam sie sama. Nie wpominam
      studiówki miło- zyczę Ci zeby Tobie sie lepiej ułożyło !!
      • Gość: Annia Re: mam po studniowce :((((( IP: *.retsat1.com.pl 14.01.06, 22:46
        Ja na szczęście nie miałam takiego problemu bo u mnie w szkole nie można
        zapraszać osób towarzyszących. I uważam, że to bardzo dobrze. Po pierwsze nie
        ma problemów typu "wszyscy idą kimś to ja też muszę", a poza tym jest to bal
        DLA MATURZYSTÓW. Bawiliśmy się tylko we własnym gronie i było naprawdę
        świetnie. A jak każdy zaprosi osobę towarzyszącą, która nie zna się z nikim, to
        zajmuje się tylko nią i nie spędzi tej nicy z ludźmi ze swojej klasy. Popieram
        studniówki bez osób towarzyszącyh!
        • Gość: Hip-Hoper z Bielsk Re: mam po studniowce :((((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 19:31
          Niemarw sie napewno sie wszystko ułoży
          Ja też Rok temu poszedłem sam na studniówke ,niemam dziewczyny a niechce
          iśc z kims co mnie nic nie łaczy
          Wypiłem sobie troche( 0,5 ) na łebka a potem miałem super klimat
          Paliłem z nauczycielkom pety ,taka fajna laska z mojej klasy była z
          koleisem a potem się zajmowała mnom heh
          Było fajnietylko szybko się skończyło :))
          Ale nie martw się liczy sie dusza nie ciało
          Dusza Poety dusza artysty , charakter potencjał i dobra zabawa
          Bądz prawdziwa , szczera nie zepsuta od sierodka nie kapryśna a napewno
          znajdziesz tego jedynego ukochanego faceta :)) lol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja