o atmosferze podczas zdawania.

16.12.05, 15:47
Kwestia stroju została przewałkowana, zajmijmy się sytuacją w klasach i
zachowaniem "komisji". :)
Jak było - liberalnie czy ostro?

Na wczorajszym polskim trafiłam na zasadniczą nauczycielkę francuskiego. Na
dzień dobry zabrano nam torebki, wszystko będące nie-czarnym-długopisem
powędrowało w najdalszy kąt sali.

Straszyli i przestrzegali przed precyzyjnym wpisaniem kodu PESEL.
Rezultat - dwie dziewczyny spanikowały, pomyliły trójki z ósemkę itd.
Dziwna taktyka...takiego quasiterroru.

A angielski - luźniej.
Koledze zadzwoniła komórka, wyjątkowo głośno i dobitnie. Nie został wyproszony
(co zdarzyło się w innej sali).

Niemniej - podobno :moja: komisja była w miarę spokojna.
Inne uprawiały zastraszanie techniczne i, jak wspomniałam, wyrzucały
delikwentna, który nie wyłączył telefonu.
    • Gość: karola Re: o atmosferze podczas zdawania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 16:02
      wow ale reżim!! u nas to luz byl, rozmawialismy, nauczyciele sie śmiali, sciagnąc sie dalo bez problemu (co nie znaczy ze sciagalismy wiadomo;) w kazdym razie atmosfera byla mila i gdyby tak wyglądala prawdziwa matura to tylko pisac :D
      • kinia1987 Re: o atmosferze podczas zdawania. 16.12.05, 16:11
        jako, ze jestem najlepsza w klasie z angielskiego, wszyscy chcieli ode mnie
        spisywac, nie byloby z tym problemu, bo trafilismy na super nauczyciela, ale
        nie dalam ;)
        • Gość: gusia Re: o atmosferze podczas zdawania. IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 16.12.05, 22:17
          sie nie chwal żeś egoistka.
    • e_d_y_t_k_a Re: o atmosferze podczas zdawania. 16.12.05, 16:11
      U mnie w szkole nie można było mieć przy sobie telefonów, a torebki trzeba było zostawić w innej klasie. Nikogo nie wyproszono z sali, a waruniki były takie same jak na prawdziwej maturze.
    • mangax Re: o atmosferze podczas zdawania. 16.12.05, 16:12
      Wczoraj na poslkim, komicja był "surowa", ale sympatyczna - nie można było
      rozmawiać, odwracać się itd., ale też nie terroryzowali nas :)

      Dziś było luźniej - dało się parę przekrętów zrobić :) <ja w zasadzie odpisywać
      nie miałam ani po co ani od kogo, ale jeśli ktoś sobie nie radził to pomagałam :)>

      na matmie ... zobaczymy, ale chyba mam komisję podobną do poniedziałkowej, czyli
      "grzecznie" ale miło :)

      pozdr.


      ___________

      forum: GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZĘ - jeśli uważasz, że się nadajesz ... próbuj ;>
Pełna wersja