uczycie sie wszystkiego ?

06.01.06, 02:05
czy tez tylko tego co bedziecie zdawac na maturze a reszte przedmiotow na 2
byle zdac ?
    • Gość: Aga Re: uczycie sie wszystkiego ? IP: 194.146.128.* 06.01.06, 10:36
      Jasne, że w klasie maturalnej skupia się na przedmiotach potrzebnych do matury
      (zresztą w klasach profilowanych niewiele więcej ich zostaje...). Ale żeby od
      razu te mniej ważne "na dwóję"? W zyciu, ambicja by mi nie pozwoliła.
      • karla25487 Re: uczycie sie wszystkiego ? 06.01.06, 10:54
        W klasie maturalnej mam tylko 6 przedmiotow:polski, angielski, francuski,wos,
        historia i mata.Z tego zdaje 3 znich na rozszerzonym.Nauka na sprawdzian z maty
        raz na miesiac nie jest dla mnie wielkim problemem-szczegolnie, ze nie po to
        uczylam sie fizyki,chemii, geografii itd. przez trzy lata, zeby teraz zepsuc
        sobie swiadectwo. Spokojnie sie wyrabiam z nauka, w sumie to teraz to juz tylko
        czytam lektury i na biezaco z historii :) Wspolczuje jednak tym, ktorzy maja tak
        duzo przedmiotow, trudno sie wtedy skupic na jednym :/
        • Gość: HEH Re: uczycie sie wszystkiego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 13:03
          Ja tam olewam inne ale nie na 2 na 3:D Skupiam sie na matemtyce angielksim i
          fizyce bo je zdaje a pozostale to olewam, nie weim po co mi to ladne swiadectwo
          jak nic mi po tym...
          • Gość: Luzik Re: uczycie sie wszystkiego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 00:33
            Od rana do nocy tylko Biola chemia fiza !! Na matme raz w miesiącu i na reszte
            tak samo. A jak wiem że jest lekcja na którą musiałbym się nauczyć ( a nie jest
            to biola chemia i fiza, angielski albo polski) to po prostu na nią nie idę albo
            kombinuję inaczej. 3mka
            • kaja86 Re: uczycie sie wszystkiego ? 07.01.06, 00:57
              Radzę poświęcić jak najwięcej czasu na naukę do matury. Obecnie matura jest
              podstawą przyjęcia na studia, na oceny nikt nie patrzy. Sama miałam na koniec
              liceum dobre świadectwo, z paskiem nawet, ale patrząc z perspektywy czasu nic mi
              ono nie dało. Na studia dostałam się tylko dzięki dobrze napisanej maturze.
              Zreszta ten pasek wynikał przede wszystkim z tego, że większość przedmiotów typu
              fizyka, chemia, biologia, których nie zdawałam na maturze skończyła mi sie już w
              drugiej klasie. Ale to zalezy od szkoły. W trzeciej klasie miałam chyba 6
              przedmiotów, a i tak olewałam, ogólnie to ja miałam duzo szczęścia na maturze
              czego wszystkim życzę ;)
              pozdrawiam, Kaja
              • Gość: FlashMan Re: uczycie sie wszystkiego ? IP: *.pl / *.access-net.pl 07.01.06, 19:05
                Zazdroszczę Wam, ja będąc w klasie III liceum..., mam 12 przedmiotów...
                • Gość: P.O Re: uczycie sie wszystkiego ? IP: 80.54.200.* 09.01.06, 18:08
                  Ja niestety też mam większość przedmiotów...codziennie o 8 do 13.30 lub
                  14.30... a tu czasem jeszcze na 7.15 lub po lekcjach fakultety i kiedy się
                  uczyć do matury... pozostają skrócone noce...po co nam w drugim półroczu,przed
                  samą maturą jakiś WOK ,przedsiębiorczość,wf,religia,PO,czy nawet
                  geografia,historia-powinny być przedmioty które zdajemy na maturze + języki
                  obce.
    • natka_87 Re: uczycie sie wszystkiego ? 09.01.06, 18:32
      Ja mam niby luksus i większość przedmiotów skończyłam w II klasie. Luksus kończy
      się w momencie, kiedy chodzi o ilość godzin w tygodniu. Bo niby mam dużo godzin
      przedmiotów które zdaje na maturze tyle tylko, że notorycznie nam lekcje
      przepadają. Jak już jest lekcja to na niej wszystko i nic. Reasumując nauczysz
      się ale w domu nie szkole. Niezbyt ciekawa wizja.
      • fal_len Re: uczycie sie wszystkiego ? 09.01.06, 18:51
        Ja się uczyłam tylko do matury...co prawda świadectwo i tak miałam niezłe, ale
        bardzo małym kosztem... a to świadectwo z ocenkami można sobie
        podrzeć...uczyłam się tylko na przedmioty maturalne i wyszłam na tym dużo
        lepiej niż Ci, którzy uczyli się wszystkiego... a co do ambicji...moja zawsze
        była naprawdę duża tylko że podporządkowałam ją dużo ważniejszemu celowi... i
        nie żałuję...
Pełna wersja