Pożegnania przeszedł czas...

25.01.06, 16:58
Zakładam taki temat na pożegnanie
Może każdy z nas przedstawi swoją drogę do poprawy, to jak mu poszła matura
co zamierza robić dalej ... a później może jakie wyniki otrzymał [?] hm ;)

hmm no kurcze jeśli chodzi o mnie to ja już swoją poprawę nowej matury
zakończyłem w dniu dziesiejszym , wos i geografia poszła raczej dobrze
miejscami nawet bardzo dobrze, podstawa z anglika chyba też (choć była
trudniejsza)rozszerzoną skopałem :( (a to był najważniejszy mój powód porawy)
no cóż...ale właściwie poprawa mi nic nie da, bowiem myśle nad architekturą a
tam jest egzamin specjalistyczny tzn z rysunku, mature nie jest brana pod
uwage w ogole :D
Ogólnie ciesze się że postawiłem na swoim i postanowiłem jako jedyny z klasy
i nieliczny ze szkoły poprawiać mature, chociaż to...
a wyniki?, bede sie cieszyc jak uzyskam duzo % jak nie... to nic sie nie
stanie.
Tyle :)
    • r_s_86 Re: Pożegnania przYszedł czas... 25.01.06, 16:59
      matko na dodatek zrboiłem bląd! :|
      gópi ja, oj gópi!
    • speak.to.the.hand Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:03
      oj, juz pożegnanie? bo wiesz, niektórzy to jeszcze tu posiedzą do maja ;)

      ja się ciesze, ze mam już to za sobą. teraz sesja. marzę sobie żeby już było za
      jakieś 2 tygodnie, żebym właśnie zjeżdzała sobie ze stoku na grzańca. a
      wyniki... dopiero co skończyłam pisać matury, o wynikach nie chce mi się myśleć.
      • oxy_gen_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:08
        No co Ty?;P
        Nikt sie nie zegna...
        Zostajemy tu do maja (albo i dluzej;P) :))
        • speak.to.the.hand Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:11
          hehehe. oby nie dłużej. chociaż matury są całkiem przyjemne. a jak śmiesznie
          będzie zdawać w maju z zestresowanymi dziewicami/prawiczkami maturalnymi.
          zamierzam się mądrzyć i straszyć ;)
    • r_s_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:08
      to jest temat przyszłościowy ;)
      • oxy_gen_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:10
        ...dalece przyszlosciowy:)
        • r_s_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:12
          e tam 4 miesiące tylko :P
          • oxy_gen_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:15
            Teoretycznie mozna 5 lat (jak ktos nie zdal) albo caale zycie przy podwyzszaniu
            wyniku.
            Nie czepiaj sie:P
            • r_s_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:17
              no nie, sado-masochistka sie znalazła :P
              chce jeszcze przez 5 lat zdawać muture
              powodzenie ;) hehe
              • oxy_gen_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:20
                Chwila, chwila...
                A gdzie ja tak napisalam? Ja napisalam to z mysla o przyszlych rocznikach!
                martwie sie o nich:P
            • speak.to.the.hand Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:19
              napewno "klub ludzi pozytywnie zakręconych" telekspresu by się wtedy tobą
              zainteresował. byłabyś sławna jak 10-centymetrowa poziomka znaleziona zimą na
              podkarpaciu! ;)
              • oxy_gen_86 Re: Pożegnania przeszedł czas... 25.01.06, 17:21
                eeejjj nooooo na razie mi nie odbilo!!!

                A tak w ogole: gdzie Wy to wyczytaliscie, co?:)
                • magnetismus Re: Pożegnania przyszedł czas... 05.09.06, 12:49
                  Myślę,że juz czas odświeżyć ten wątek. Korzystając bowiem z okazji pragnę
                  oficjalnie pożegnać się z tym forum.Prawdę mówiąc, marzyłem o tym dniu(dniu, w
                  którym nie będę już bezpośrednio związany z tematyką tego forum). Nie mogę
                  jednak napisać, że całkowicie odcinam się od niego-bo sentyment pozostał. To
                  dzięki osobom, które tutaj sie udzielały, było mi lżej przebrnąć przez poprawy.
                  To tutaj nawiązałem wiele bardzo owocnych znajomości internetowych(z niektórymi
                  z was bedę studiował nawet na roku). To w końcu tutaj dowiadywałem się o
                  wszelkich informacjach dotyczących matury. Za to wszystko serdecznie
                  dziękuję(szczególne podziękowania należą się założycielowi forum)
                  Wasz: kilam, kill_jam, magnetismus.
                  • tranquilizer13 Re: Pożegnania przyszedł czas... 05.09.06, 19:42
                    . Za 2 tyg. poczatek roku wiec czas sie pozegnac. Nie bede pisac wiecej bon
                    napisałabym dokładnie to samo co magnetismus. Do zobaczenia na innym forum w
                    przyjemniejszych okolicznosciach. :). ana7777
                    • votum_separatum Re: Pożegnania przyszedł czas... 05.09.06, 20:30
                      no to żegnamy starą gwardię, która osiągnęła już zamierzony cel :)) serdecznie
                      gratuluję dostania się na WYMARZONE studia :)) trzymajcie za nas kciuki!
                      :)
                      • mrstadeusz Re: Pożegnania przyszedł czas... 06.09.06, 11:49
                        no to żegnajcie i żegnaj Forum Poprawiamy nową matrurę... Zgadzam się z
                        przedmówcami i życzę powodzenia nowym poprawkowiczom: warto poprawiać, żeby
                        później być szczęśliwym...
                        • agnieszka3523 Re: Pożegnania przyszedł czas... 07.09.06, 22:57
                          Ja także wszystkich żegnam i dziękuję za wsparcie:) Będę tutaj od czasu do
                          czasu zaglądać, żeby zobaczyć, jak sobie radzą następni poprawkowicze:)Gorąco
                          was pozdrawiam. Naprawdę warto sięgać po swoje marzenia!! Mi się udało i jestem
                          dzisiaj szczęśliwą studentką medycyny:))))
                          • ultramarynaa Re: Pożegnania przyszedł czas... 11.09.06, 23:05
                            hej!
                            moja historia w skrocie to 3x matura z matmy, wyniki koncowe bardzo
                            dobre,dostalam sie na wymarzona uczelnie juz bez problemu, no i za 2 tygodnie
                            wyjezdzam na studia:) wiele mnie to nerwow kosztowalo oj wiele, tymbardziej ze
                            jednoczesnie studiowalam dziennie tez, wiec staralam sie to pogodzic i z bolem
                            ale sie udalo;pp nawet nie myslalam ze czasem mozna sie zaprzec samego siebie i
                            zapomniec o przyjemnosciach w dazeniu do celu:)i nie raz chcialam to rzucic w
                            cholere,ale jakos zawsze niedlugo potem mowilam sobie, ze to juz dlugo nie
                            potrwa i dalam rade:)Takie doswiadczenia na pewno wzacniajam, wiec teraz juz
                            moze byc tylko lepiej:)
                            Pozdrawiam rocznik '86, dziekuje za wspolprace i wsparcie , i zycze powodzenia
                            na studiach:)nastepnym tez zycze wytrwalosci:P
                            papa:)
    • amlam Re: Pożegnania przeszedł czas... 17.09.06, 00:37
      No jak trzeba sie żegnać to trzeba :)
      Cóż zrobić - uczelnia wzywa :)
      Za tydzień ląduję na prawie na UWM (nie szczyt marzeń ale cóż)
      Wyników moze nie bede prezentowal bo jak ktoś chce to sobie na forum poszuka :P
      Trzeba by założyć forum "poprawiłem nową maturę i studiuję" - temat juz chyba kiedyś był poruszany :)
      Ale za rok nam sie znowu wepchną tacy jak my :)
      wiec moze "Rocznik '86 rocznikiem nadzieji narodu" :D
      pzdr i do zobaczenia w innym czasie i miejscu :)
Pełna wersja