anubis-k2
09.04.06, 19:48
Tak siedzę i piję ze współlokatorem pifko, i przeczytałem wątek, w którym ktoś
pyta czy lepszy KUL czy UMCS jeśli chodzi o prawo. Haha, UMCS oczywiście -
lepsza kadra i wyższy poziom. Nawet nie zestawiajcie z KUL-em.
Ogólnie jeżeli studiować prawo to tylko u nas. (^_^) To zdecydowanie najlepszy
wydział w Polsce. Nie sugerujcie się rankingami Polityki, gdzie ponoć
jesteśmy dopiero na 3-im miejscu czy jakimiś innymi. Co z tego, że UW ma super
bibliotekę, skoro i tak się z tego w sumie nie korzysta, a dostęp do perełek
mają tylko pracownicy
naukowi. Nie patrzcie, że UJ ma fajną starówkę, bo i tak nie będzie Wam się
chciało więcej niż 3 razy tam pójść (tak, tak ;P), nie sugerujcie się, że UŚ
ma nowoczesny budynek, bo w Katowicach to nawet nie ma gdzie porządnie wypić.
I przede wszystkim - u nas miasteczko akademickie jest 3 minuty od wydziału.
Ktoś powie, że mu to nie przeszkadza mieszkać daleko, ale wyobraźcie sobie, że
musicie codzinnie popierdzielać godzinę do LO na rano, tym samym wstawać o
5:30. Prawie wszędzie indziej w Polsce mają kampus oddalony świat drogi. Mnie
już wkurza, że mój akademik jest ostatni i mam dodatkowe 6 minut. :)
A stancja to zabójstwo życia towarzyskiego. Kto mieszkał w akademiku wie o co
chodzi - nie ma sesji to się żyje... hmm... wyobraźcie sobie, że wszyscy wasi
znajomi mieszkają w jednym bloku... a jak jest sesja - wszyscy się uczą, bo
innej możliwości po prostu nie ma. :)
Ogólnie zapraszam jeszcze na forum - zdawajcie pytania drodzy maturzyści
naszym studentom, ziomy ostatnio coś takiego założyły i będą wnet plakaty
rozklejać po miasteczku to z pewnością trochę ludzi Wam odpowie -
forumumcs.nazwa.pl
No, może jeszcze mała rada przeciw ;) - jeżeli chcecie studiować matematykę to
nie u nas, bo 40% odpada po pierwszym semestrze. Nie wiem jak na innych
kierunkach, ale lepiej się doradzić, bo szkoda tracić rok i potem głupio
tłumaczyć się reszte życia w CV dlaczego jesteście w plecy.