Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :-)

05.05.06, 16:59
Ja nie ściągałam i cieszę się z tego, zawsze warto ufać sobie!
    • Gość: myszka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:02
      hej ja tez nie sciagalam i popieram ze zawsze trzeba ufac tylko sobie....
      • Gość: Ja Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.CNet2.Gawex.PL 07.05.06, 12:01
        A ja zżynałam i dobrze mi z tym :)
        • Gość: thorn Oszukiwanie siebie IP: *.tvk.torun.pl 07.05.06, 13:50
          Jak pójdą do pracy i szef się przekona, że nie mają wiedzy w głowie, to będzie
          zwolnienie, płacz i lament.
          • tromaciek Re: Oszukiwanie siebie 07.05.06, 18:38
            Ci co sciagają sami sobie beda szefami bo trzeba sobie umiec poradzic.
            Sciaganie swiadczy o odwadze i desperacji a takie osoby maja wieksza motywacje
            do odniesienia sukcesu. Fair play to piekne pojecie ale niestety life is
            brutal. Cala historia ludzkosci opiera sie na podstepach, oszustwach i
            klamstwach. Kto ma wiecej sprytu ten zwycięza. Z drugiej strony swiadczy to o
            braku wiedzy. Ale kto wie wszystko? Sciagajacy sa poprostu sprytniejsi i
            odwazniejsi od osob o tej samej wiedzy ktore nie sciagają. Czy są mniej
            uczciwi? Sa bardziej kreatywni i dostrzegają mozliwosci ktore sa niedostepne
            dla tych co nie sciagają. Kazde porownanie kuleje ale sciagający są jak wolne
            konie które biegną gdzie ich ciagnie wlasna dusza. Nie sciagający sa jak konie
            z klapkami na oczach bo dostrzegają tylko to co widać spoza klapek i dają sie
            prowadzić gdzie chce tego woznica. Pod tym wzgledem, jesli pracodawce porownac
            do woznicy beda posluszniejszymi pracownikami niz te wolne konie. Jednak czy
            beda lepszymi pracownikami? Trudno powiedziec bo to zalezy od zawodu , w
            zawodach gdzie wymagane sa konie pociagowe do systematycznej pracy pewnie i tak
            ale do np. wyscigow to wolne konie beda lepsze. Poza tym te wolne konie maja
            jeszcze jedna zalete. Są poprostu wolne...
            • Gość: c Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:06
              głupiś oj głupiś
              • Gość: smuga Re: Oszukiwanie siebie IP: *.icpnet.pl 07.05.06, 21:39
                bez sciagania czasami sie nie da pójść dajej....
                • Gość: MB Re: Oszukiwanie siebie IP: *.chello.pl 08.05.06, 02:22
                  gowno prawda
                • Gość: bibi Re: Oszukiwanie siebie IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 08.05.06, 11:26
                  a ze ściaganiem da się! Przez całe zycie będziesz chodzić z małymi karteczkami ,
                  gdzie będziesz mieć napisane jak , co i kiedy zrobić?
                  • Gość: D. Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 12:36
                    Eh, sorry, ale w obecnych czasach liczy się nie sama wiedza, ale umiejętność
                    dotarcia do informacji. Zasób danych jest na tyle duży, że nie oplaca się
                    wszystkiego uczyć. Nie twierdzę, że żadna wiedza nie jest potrzebna, bo nie jest
                    to prawdą. Ale o ile ktoś nie zamierza zostać naukowcem, to powinien postawić
                    nie na zakuwanie, a na naukę zdobywania informacji, do których w dzisiejszych
                    czasach naprawdę latwo dotrzeć, ale trzeba umiec odsiac tylko to co jest potrzebne.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: xyz Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 12:40
                      Wybacz,ale takie podstawy jak nazwy m-cy po angielsku, tabliczka mnożenia itp
                      to wypadałoby jednak umieć, nie ? Owszem zgadzam się, że nie ma sensu kucie się
                      na pamięć wszystkich możliwych cytatów bo takie rzecyz można w kilka sekund
                      znaleźć w googlach,ale podstawy wypadałoby jednak mieć w małym palcu...czyli
                      poziom podstawowy BEZ ściąg powinien zaliczyć każdy
                  • demsi.8 Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 18:48
                    no ale patrz. zaraz będziesz na studiach i jest sesja. egzamin na sesji to taka
                    matura tylko jest jedna różnica-takich matur w tygodniu możesz mieć i 8:) więc
                    jak masz ustawione egzamy tak, że dzień po dniu musisz pisać/odpowiadać ustnie
                    z czegoś to ciekawe jak sie na wszystko ładnie wyuczysz:)
                    Są takie przedmioty na które nie chce się uczyć-np. historia myśli ekonomicznej
                    albo społecznej. po co to komu? więc lepiej jakoś tam to obejść ;)

                    pozdrawiam
                    • Gość: xyz Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:51
                      To może zmień kierunek na taki z przedmiotami których chce Ci się uczyć? :) To
                      już nie LO gdzie musisz odbębnić wszystko od polskiego po w-f :D
                      • demsi.8 Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 19:14
                        ja mam przedmioty na które chcę się uczyć:) to była tylko hipotetyczna sytuacja
                        która pokazywała że nieraz można ściagać:P
                  • demsi.8 Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 18:52
                    ale na pewno nie wszystkie egzaminy ten ktoś będzie ściągał bo są i ustne i
                    pisemne. na pisemnym się uda ale ciekawe jak na ustnym gdy w pomieszczeniu
                    jesteś tylko Ty i egzaminator.
                    Myślę też że jeżeli ktoś się wybiera na jakieś studia to już mniej wiecej wie
                    co by chciał robić po nich i jaką specjalnościa będzie się zajmował. więc
                    weźmie się do nauki przedmiotów, które w przyszłości się mu przydadzą (i jego
                    szefowi [chyba że założy swoją własną działalność]) i będzie ekspertem w tym,
                    co robi:)

                    pozdro
              • nostalgia5 Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 16:18
                Na polskim siedziałam w 5 lawce od konca, ale sciag nie mialam:) Zreszta-co
                mozna z polaka sciagac :x
                Na angielskim 2 lawka- znow bez sciag.
                Wos- 3 sciagi (na marginesie zadna tematycznie by mi sie nie przydala)-
                oczywiscie 1wsza lawka przed komisja prosto :D
                Ale myślę, że podstawowy coś kolo 70% powinnam mieć:x
              • Gość: fzhut Re: Oszukiwanie siebie IP: *.merinet.pl 08.05.06, 18:58
                a ja nie ściągałam i jestem z tego dumna!a jak ktoś tłumaczy ściąganie takimi
                bredniami o kreatywności to się żygać chce!i dobrze że ściągalei mam nadzieję
                że żle na tym wyjda zwłaszcza ze były różne arkusze hahaha!!ale tępaki!phi!i
                gdzie tu masz tą twórczość i kreatywność?napewno im wyszła na
                zdrowie.pozdrawiam wszystkich ściągających debili:]
                • Gość: adam grupy??? IP: *.knc.pl 08.05.06, 19:15
                  wie ktoś moze jak to bylo z tymi grupami???ile tak naprawde???i wogóle cos na
                  ten temat dokladniej niz tylko ze byly...
            • Gość: Ania Re: Oszukiwanie siebie IP: *.dyn.optonline.net 07.05.06, 19:27
              Zgadzam sie z Toba. Ja juz jestem dawno po skonczeniu i szkoly sredniej i
              wyzszej, sciagalam zawsze bo nie wszystkie wymagane wiadomosci uwazalam za
              potrzebne. A dzis? Pracuje i mieszkam za granica, mam swietna prace, dobrze
              platna, a co najwazniejsze: jestem kreatywna - co zawsze pomaga mi wyjsc z
              kazdej sytuacji z podniesiona glowa.
              • Gość: Wyki Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 07:44
                A co ściagasz za tą granicą?
                • Gość: maxer Re: Błąąąąąąd !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:58
                  Kobiet nie możę być kreatywna...
              • Gość: bibi Re: Oszukiwanie siebie IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 08.05.06, 11:30
                no bardzo kreatywna jesteś! W pisaniu ściag się tego nauczyłaś. Swoim dzieciom
                też bedziesz takie farmazony wciskać?!
              • dagmaranowicka Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 15:12
                nie jestes kreatywna , tylko zwykla oszustka i koniec.
                • Gość: Artur Re: Oszukiwanie siebie IP: *.net.pl 08.05.06, 21:49
                  I dobrze że oszustka, za 5 lat to ją bedzie stać na normalne wakacje i wlasny
                  dom(jezeli jeszcze jej nie stać), a ty ? bedziesz stac wkolejce do posredniaka i
                  narzekac, cale zycie bedziesz narzekac ze wszyscy dookola są nieuczciwi, tylko
                  ty jedna samotna owieczka, ostoja sprawiedliwosci i zamożadności. Na starośc
                  bedziesz jak jedna z babć jezdżacych autobusami, wiecznie niezadowolone,
                  krytykujace wszystko co odbiega chocby lekko od przyjętych norm moralnych i
                  etycznych. Powinnabylas urodzic sie 150 lat temu, wtedy by to cos znaczylo, ale
                  teraz czasy sie zmienily, i tak jak juz wielu przedemna pisalo, co roku podwaja
                  sie ilośćinformacji jakie musi pomiescić nasz mozg, zaden czlowiek nie jest w
                  stanie tego ogarnac, a osiągali sukcesy beda ludzie zorganizowani, potrafiący w
                  krotkim czasie stac sie ekspertami wdanej dziedzinie.Ludzie ktorzy ida jak
                  konie z klapkami na oczach i ucza sie tego co im podadza do nauki, niestety,
                  przykro mi, ale zostana daleko w tyle
                  dziekuje i dobranoc
                  • Gość: maturzystka2006 BRAWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 12:54
                    Brawo Arturze!!!! Podobalo mnie sie co napisales, ale ciezko jest ograniczonej
                    osobie wytlumaczyc, ze nie ma racji.
                    Za pare lat, te wyuczone bezsensowne regulki beda mogli sobie poslac do
                    lamusa!!! Ja sciagalam, ale nie uwazam sie za DEBILKE, MATOLA CZY OSZUSTKE!!!
                    Uwazam, ze czesc z tych "wymaganych" wiadomosci sa nie potrzebne!!
                    Prawdziwego zycia nie naucza sie z ksiazek!! Nie raz i nie dwa dostana kopa
                    w .... to wtedy moze zmienia zdanie, ale byc moze bedzie juz za pozno .
                    Powodzenia MADRALE
              • Gość: bajka Re: Oszukiwanie siebie IP: 12.24.102.* 08.05.06, 21:37
                tak jakbym o sobie pisala ;) dokladnie to samo.
            • Gość: gość Re: Oszukiwanie siebie IP: *.iwacom.net.pl 08.05.06, 00:24
              Ściągający nigdy nie będą ani doibrymi przedsiębiorcami ani praocwnikami.
              W biznesie jak i w pracy obowiązuje zasada: jestem uczciwy, mie oszukuję. Na
              tym buduje się potęgę firmy. Gardzę ściągającymi. Gardzę.
              • Gość: Tomek Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 00:29
                Coooo? Tak a od kiedy uczciwosc popłaca? Popatrz kazdy biznesmen, prawnik itp
                oszukuja na kazdym kroku! Nie ma miejsca na uczciwosc, na jakim Ty świecie
                żyjesz?
                • Gość: NIE PRAWNIK Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:57
                  CZYŻBYŚ ZNAŁ WSZYSTKICH PRAWNIKÓW??? jA ZNAM KILKU I WIĘKSZOŚĆ Z NICH JEST UCZCIWYCH! nA JAKIM TY ŚWIECIE ŻYJESZ? pEWNIE ŚWIECIE CZERPANYM Z BRUKOWCÓW???
            • Gość: mała Re: Oszukiwanie siebie IP: 62.233.178.* 08.05.06, 12:53
              zgadzam sie z Tobą.Bardzo ładnie to ująłęś:)Ja tez jestem 'wolnym koniem:)bużka
            • Gość: MadMax_pl Re: Oszukiwanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:50
              Nauka, nawet informacji które są nam-co często się zdarza w polskim systemie
              edukacyjnym-do niczego nie potrzebne również ma pewnien cel. Cała ta nauka ma
              na celu przygotowanie naszych umysłów do zadań o wiele trudniejszych, jak np.
              studia, czy tez późniejsza praca. Jeżeli całe życie w LO oparłeś na ściagach to
              jako człowiek jesteś postacią niezmiernie monotematyczną, w dodatku z
              absurdalnie wielkim EGO. Nie jesteś sprytniejszy, jesteś leniwy. Nie jesteś
              bystrzejszy, bo nigdy nie ćwiczyłeś swojego umysłu. Poza tym kogo wolisz
              zatrudznić: człowieka który potrzebną wiedzę ma już zakodowaną czy takiego
              który przed każdą wypowiedzią musi wszystko sprawdzić, jak to już ktoś słusznie
              poiweidzał: z treścią swoich małych karteczek pomocnicznych.
              ściąganie to oszustwo, które powinno być kategorycznie tempione, bo jedno
              oszustwo jest potencjalnym inicjatorem kolejnego, a później mamy takich a nie
              innych fachowców od siedmiu boleści.
              P.S. Porównanie ściagającego do mustanga na wolności (bo to jest właśnie owy
              wolny koń) jest równie absurdalne i groteskowe jak cała reszta twojej obrony,
              chyba, że napisałeś jakiś panegiryk, to wtedy wszystko jest jasne. Uczciwość
              jest cnotą, a nie wadą.
              • Gość: tromaciek Re: Oszukiwanie siebie IP: 217.173.192.* 08.05.06, 17:15
                Stoisz na stanowisku ze sciaganie powinno byc "tempione" ( swoja droga takie
                małe słowko "tępić" ehhh...chyba nie przylozyles sie do ortografii ani nawet
                nie sprawdziles na ściądze jak to sie pisze, nie masz dostatecznie wyćwiczonego
                umysłu lub za mało oczytany jesteś ale mniejsza z tym) W kazdym razie to
                doceniam to i moze cie kiedys zatrudnie. Skoro tak cenisz uczciwosć to
                przynajmniej nie bedziesz podpierniczał spinaczy.

                Zycze wiec owocnego układania spinaczy moze zostanie to kiedys docenione i
                dostaniesz awans do dziurkaczy.
            • ewaw73 Re: Oszukiwanie siebie 08.05.06, 17:22
              czytam to i przerażenie mnie ogarnia
              czy ty naprawdę tak myslisz czy chciałeś tylko sprowokować dyskusję ??? mam
              nadzieję, że to drugie

              ściąganie to po prostu oszustwo - oszukujesz komisję, kolegów i siebie. Jeśli
              na tym chcesz budować przyszłość to cóż ... obyś nie skończył za kratkami ;-)
            • Gość: rafal Tylko czy chcesz byc w zyciu oszustem IP: *.net-serwis.pl 08.05.06, 18:05
              No i rozumiem, ze skorumpowani politycy, policjanci, lekarze tez Ci nie
              przeszkadzaja. Pytanie czy chcesz byc zadaowolona swinia przy korycie czy
              uczciwym czlowiekiem.
        • Gość: ~~sheep Dwa lata temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:07
          Ja zdawałem maturę 2 lata temu i nie ściągałem choć miałem w kieszeni klasyczną
          harmonijkę z informacjami :) Nie czuję się w żadnym stopniu lepszy od tych
          którzy ściągali. Bo matura to jeden z wielu schodków w życiu które trzeba
          przejść, prawdziwy egzamin dojrzałości kończy się dopiero jak umieramy i nie
          polega na pisaniu dyrdymałów o kotlecie. Dlatego życzę wszystkim, ściągającym i
          nieściągającym jak najlepszych wyników i powodzenia dalej :)
        • Gość: bibi Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 08.05.06, 11:28
          gratuluję dobrego samopoczucia. po co zdawałaś maturę , nie lepiej było po
          prostu pojsc na bazar i kupic se świadectwo. W ogole po co ta gadka o
          świadectwie dojrzałości , przecież ludzie dorośli potrafią wziać
          odpowiedziałnośc za swoje nieróbstwo , niewiedzę , lenistwo!
        • frant3 Prawdziwi katolicy nie ściągają! 08.05.06, 14:15
          Prawdziwi katolicy nie ściągają, ponieważ ściąganie jest nieuczciwe!

          --
          Frant - humor, satyra, krytka
        • Gość: Rex Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.atol.com.pl 08.05.06, 22:53
          ja nigdy nie sciagalem wiec teraz lepiej nie probowac bez wprawy:D:D:D
      • Gość: Apator T. w toruniu wszyscy rzneli !!! IP: *.eu.org / *.eu.org 08.05.06, 12:37
        ja sciagalem cala mature z polaka. Akurat mialem chlopow na karteczce!!!
        prezentacje do maturki ustnej kumpel zalatwil od magistra polonistyki za 250
        zlotych :D:D troche przeplacilem ale dostalem maxa :D:D:D:
        • Gość: kopernik ja mialem przeciek z drukarni :P IP: *.eu.org / *.eu.org 08.05.06, 12:40
          hehehe makbeta mialem w malym palcu.
          a prezentacje magister polonistyki za 220 zeta :) troche sie targowalem :)
        • Gość: xyz Re: w toruniu wszyscy rzneli !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 12:41
          typowy OSZUST ! tępić i to jak najszybciej póki się taki nie dostał na studia
    • sara_87 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 05.05.06, 17:02
      zgadzam się w 100%. oże bym i zrobiła ściągi, ale po pierwsze nie chcało mi
      się, a po drugie przez całe liceum ściągąłm naprawde sporadycznie i po prostu
      nie mam w tym wprawy - złapaliby mnie z pewnością ;)
      a ściągania od innych nie uznaję.
      • Gość: :D Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 05.05.06, 17:09
        a ja sciagalem i jestem zadowolony, mialem przygotowane gotowe wypracowanko z
        angielskiego i trafilem z nim w temat :D
        • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:11
          z czego jesteś zadowolony ? bo chyba nie z siebie ?
        • Gość: LoLek Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.68.93.105.mielec93.tnp.pl 05.05.06, 17:13
          tez nie ściągałem:)
          ale te buraki co ściągały bedą mieli wesoło bo że są grupy z angielskiego to na
          to nie wpadli:D
          LoLek
          • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:14
            a jak mieli wpaść ? Jak oni nawet nie myślą o tym CO tylko OD KOGO by tu
            śćiągnąć :)))
          • Gość: padiars Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:48
            no mnie sie az przykro zrobilo bo moja kolezanka co za mna siedziala to na
            pdstawie z ang zaczela ode mnie sciagac a potem sie okazalo ze miala inna grupe
            i dopiero byla zabawa
        • ms_robinson Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 15:37
          Gość portalu: :D napisał(a):

          > a ja sciagalem i jestem zadowolony, mialem przygotowane gotowe wypracowanko z
          > angielskiego i trafilem z nim w temat :D

          No, nie ma się czym chwalić. Nie chciałabym cię, martwić, ale na całym świecie
          tzw. ściąganie jest nazywane po imieniu: to jest oszustwo. Oszukujesz zarówno
          egzaminatorów, jak i siebie. I po co, żeby mieć lepszą ocenę? Życie i tak pokaże
          co tak naprawdę umiesz.
          Czym innym jest przygotowywanie niby-ściągawek. Podczas przepisywania, twój mózg
          dodatkowo zapamiętuje informacje, to pomaga. Ale ściąganie? To nie ma sensu.
          • Gość: Kasia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:45
            Nie mów tak, bo od kiedy nie ma egzaminów wstępnych na studia to tylko dzięki
            maturze można się na nie dostac. Jak skopiesz maturke to koniec marzeń o dobrym
            kierunku! wiec popieram sciaganie, jesli ktos umie ;]
            • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:53
              a od kiedy każdy musi iść na studia ? Ktoś musi zasuwaćz łopatą kopiąc rowy i
              tam studia są zbędne ;)
            • Gość: Martyna Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:56
              Ok wszyscy mamy na temat sciagania swoje zdanie.Osobiście nie ściągałam(bo po
              co?duzo wysiłku włozyłam w nauke i wyszłam z załozenia że ide ze swoją wiedzą a
              nie tą napisaną na kartce) jednak nie potępiam nikogo kto pisał gotowce bo sama
              chciałam napisać sobie jeden na chusteczce-każdy z nas chce zdać tą mature ja
              również i wiem ile to stresu kosztuje.Każdy radzi sobie jak umie, najwyżej Ci
              co nie umieją a zdadza-bekną na studiach(a moze i nie) ich sprawa, sprawa
              każdego z nas. są to dni dla każdego z nas trudne i rozumiem każdego kto sie
              boi jeśl;i ktoś ma możliwość sciagniecia to ok..ale to nie znaczy ze kazdy z
              nich ma mniejsza wiedze niz ja ty czy inni..boi sie jak kazdy,nie czuje sie
              pewny..ma mozliwosc to korzysta..nie wiem dlaczego sie tak bulwersujecie
              • loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:00
                no dobra. ale teraz zobacz, ze to nie jest wcale do konca prywatna sprawa
                kazdego z nas. zauwaz ze na caly rocznik 87 na pewno znajdzie sie choc jeden, a
                moze i kilku politykow. i co? i masz potem pania beger ze zlotym warkoczem i
                ku..kami w oczach na powaznym stanowisku ktore w pewnym stopniu zmienia Twoje
                zycie. nie chce popadac w jakis kretynski patos,ale to naprawde roznie bywa,
                czlowiek niekompetentny jest zagrozeniem i tyle :P
                • loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:04
                  a co do systemu nauczania, to akurat sporo w tym racji. jest glupi i sam wiele
                  bym dal zeby niemusiec sie uczyc niektorych rzeczy,ktore zapewne faktycznie
                  nigdy juz mi sie nie przydadza, jak np chemia. ale na uczelni sprawa wyglada
                  troche inaczej, jak idziesz na budownictwo, nie ucza cie tanca. sa przedmioty
                  troche dalej, ale jednak powiazane z "motywem przewodnim" jest tego duzo jak
                  cholera i sam sie boje jak to bedzie, ale naprawde nie chce mi sie wierzyc zeby
                  kazali mi sie tego uczyc zupelnie bez przyczyny..
                  • kawu Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 23:53
                    > cholera i sam sie boje jak to bedzie, ale naprawde nie chce mi sie wierzyc zeby
                    > kazali mi sie tego uczyc zupelnie bez przyczyny..

                    nie bez przyczyny. studiuję informatykę, chemia do niczego mi się nie przyda
                    (choć aby się dostać ważne były punkty z fizyki albo właśnie z chemii), bo
                    programista czy grafik wcale nie musi chyba wiedzieć z czego robi się taką fajną
                    pastę, że ciepło przewodzi, zresztą o tym w LO nie było, ale czym się różni
                    CH3OH od C2H5OH to jednak warto wiedzieć...
                • Gość: siwa Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:19
                  ja nie sciagalam bo po co i co mialam npisac na sciadze...chlopow przepisac...:)
              • ms_robinson Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:36
                nie bulwersujemy się tym, że ktoś się boi. Każdy się kiedyś boi. Problem w tym,
                że w życiu jest wiele takicj sytuacji wywołujących stres. I co wtedy zrobi taki
                człowiek? Będzie kombinować, bo spanikuje? Niestety, muszę za tą sytuację
                obwinić nasze szkolnictwo. Gdyby, tak ja na całym świecie, ściąganie było
                potępiane, nie byłoby tego problemu. A u nas nie zwraca się należytej uwagi na
                uczciwość uczniów. I, niestety, ten problem nie kończy sie na studiach.
                Większość egzaminów jest w formie pisemnej, tacy ludzie nadal ściągają. Chcesz
                się potem leczyc u takiego lekarza? Ja nie. Niestety na swoją pozycję trzeba
                pracować całe życie. rozumien wasz strach, też zdawałam maturę. To był mój
                pierwszy ważny egzamin. Jeszce więcej stresu przyniosły mi egz. wstępne na
                studia, czy pierwsza sesja. Każdy się boi przed egazminami, trzeba się nauczyc z
                tym walczyć. Jak oni sobie będą radzić w stresujących sytuacjach, albo tak jak w
                moim przypadku, na egzaminach ustnych??? A tak swoja drogą, to dziwi mnieże
                strach przed luką we własnej pamięci jest większy niż strach przed przyłapaniem
                na oszustwie. A, zapomniałam... przecież dla nich to nie oszustwo, wszyscy tak
                robią...
              • Gość: no właśnie Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.swidman.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:48
                no, chociaż jedna osoba podeszła do sprawy obiektywnie. popieram i zgadzam się.
                każdy radzi sobie i pomaga sobie jak umie, ale nie musi to zawsze oznaczać, że
                jego wiedza jest zerowa... kto by nie szukał sposobu, żeby zminimalizować stres?
              • Gość: hgh Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:09
                polaczki !!!!naiwniaczki,cala wasza filozofia zyciowa tyle tez warta co te
                wasze sciagi.TOlerancja,slowo roku,ale sie skonczylo,przykjdzie pan GIertych
                skonczy sie poblazanie,powrocimy do bicia linijka po rekach delikwenta,skonczy
                sie patologia.Zacznie sie zdrowe zycie:>
                • Gość: toster Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.peter.com / *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.05.06, 23:05
                  ludzie powiedzcie co tutaj wogule jest do sciagania ?? ja rozumiem mozna nie
                  byc dobrym z jezykow ale matura jest takim egzaminem ze kazdy ja powinien
                  zdac... szczegolnie z anglika ... ja majac 2 na swiadectwie swiadomie licze ze
                  bede mial ok 70 % a moze i wiecej wiec nie rozumiem co tam bylo takiego
                  trudnego do zrobienia ??
            • Gość: zeszloroczny studia!? jakie studia - oszuści do kopania rowów.. IP: *.broker.com.pl 06.05.06, 18:57
              ...żeby zasilić i tak już liczną rzesze kombinatorów "polaczków" pracujących za
              granicą

              a ściąganie na angielskim albo polskim to już totalne dno świadczące o braku
              mózgu i o tym, że niektórzy mineli się z powołaniem bo zamiast iść do zawodówki,
              poszli do LO
            • basttet Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 13:04
              Gratuluję podejścia! Pomyśl, piszesz uczciwie kumpel ściąga- dostaje więcej % i
              to jego przyjmują na "Twoje" miejsce na studiach. Nadal popierasz?
            • Gość: ANKA Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 15:24
              to nic nie da. jesli nie umiesz napisac matury sam to tym bardziej nie
              poradzisz sobie na 1 roku gdzie jest odsiew. szkoda czasu. lepiej isc do pracy
        • Gość: agnes Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.hybryda.net 07.05.06, 15:29
          Weź nie sciemniaj ze miales gotowe wypracowanko na angielski. bo to sie nie
          dalo przewidziec jaki bedzie temat, choc akurat byl fajny i szlo serio napisac
          bez gotowcow. Widac ze jestes malo rozwiniety.
        • Gość: opoos Re: 100 punktów dla ciebie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 10:00
          Tez bede musial sobie cos w tym stylu zrobic za roczek
        • Gość: sdg Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 13:16
          to sie ciesz ze cie nie zlapali, u nas 2 wyleciala za sciaganie i dobrze im tak
      • Gość: DeBe Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: 80.54.200.* 06.05.06, 14:57
        racja trzeba ufać swoim zdolnościom i intuicji, u mnie w szkole parę osób
        ściągało na angliku, gdy okazało się, że były trzy wersje arkusza, wybuchła
        panika
        • Gość: Martyna Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:00
          Ja uważam ze postapili nie fair..jestem z tarnowa podgórnego i nikt z nas nie
          słyszał o tym ze moze byc taka matura..tylko my na angliku polegniemy(tzn Ci co
          sciageli) a na niemcu juz beda wiedzieli co jest grane-czuje sie jak króliczek
          doswiadczalny. Osobiscie zycze wszystkim zeby zdali-i nie uwazam ze sciaganie
          jest złe na maturze..kazdy z nas sie boi..ja poszłam ze swoja wiedza ale jesli
          nawet ktos próbował ,miał cos napisane..to czemu nie?????nie znaczy to ze jest
          głupszy od tych co nie sciagali!!!!!!!!! ludzie..to nie zabójstwo to matura!
          • kawu Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 00:00
            droga Martyno, powtórz to co napisałaś gdy znajdziesz się jako pierwsza "POD
            kreską" na liście przyjętych na Twój wymarzony kierunek studiów... zaraz ZA
            osobą która nikogo nie zabiła ale ściągała na maturze...
            • aga_ta85 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 00:38
              Słuchaj osoby o takich pogladach nie zmienia ich...dla Nich jest to nie do
              przyjecia, bo sa idealni...cokolwiek to znaczy
          • Gość: Jędrzej Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:47
            Nie wiem, co większe, Martyno - twoja nieuczciwość czy twoja głupota.
        • Gość: xXx Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:21
          Ja tam do was nie mam sily.Wszyscy nagle sie tacy swieci zrobili "a ja nie
          sciagalam ..., Ci co sciagaja to kretyni ..." itp. srutututu, ludzie ja rozumiem
          ze zawsze powinno sie ufac sobie, ale jezeli kolesowi akurat podchodzi temat i
          ma do tego sciage i wie ze mu sie uda sciagnac, to czemu by nie.Czy wy wszyscy
          tak nagle wszystko na mature wiedzieliscie ?? Wszystkie epoki z polskiego i
          wogule ? Tak naprawde to trzeba byc naprwade prze geniuszem zeby wszystko
          wiedziec, tak wiec jak ktos z was np umie prawie wszystkie epoki z polaka i
          akurat mu nic nie siadze to co ?? bedzie klal jak cholera zawsze tak jest, "ale
          nie co tam sciaganie jest dla palantow" - czasem ratuje skore idioci
          • Gość: ola Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 06.05.06, 19:31
            normalnie czasami az szkoda czasu tracic tak naprawde zeby to czytac.. ja nie
            mowie ze pochwalam ze ktos sciagal .. ale teksty typu kretyni idioci itp to juz
            przesada.. jakos nie wierze ze te osoby ktore to napisaly same nigdy nic nie
            sciagnely nawet jakiejs pracy domowej.. nie wazne co liczy sie fakt.. wiec jesli
            sam kiedykolwiek sciagales/las to nie obrzucaj ludzi wyzwiskami i nie pisz ze
            mozgu nie maja .. bo to tylko upewnia mnie w fakcie ze ty nie reprezentujesz
            soba zadnych wyzszych wartosci
          • Gość: maciejg Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.05.06, 21:38
            Ale Ty to chyba matury nie zdaleś - za "wogule" to byś wyleciał jeszcze przed
            postawieniem na kartce krzyżyków w charakterze podpisu :)
          • Gość: gusia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 08.05.06, 09:26
            na nowa nie trzeba umiec epok , tylko ksiazki , nawet nie majac pojecia
            napiszesz na 30% jest tez rozumienie tekstu , poza tym w tym fragmencie jest
            wiekszosc informacji. ja na pisemna z polaka umialam kazda ksiazke , nie jest
            ich az tak duzo zeby nie bylo sie w stanie za tydzien tego nauczyc.jak ktos nie
            jest w stanie to wyleci i tak na sesji ( jestem na 1 roku). widzialam jak koncza
            ci co lidzyli na sciaganie!!na dobrych uczelniach juz nie tak latwo scignac.
      • Gość: Borutka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:54
        Ja się też zgadzam ściąganie od innych nie popłaca, nie ma co ufać kolegom, co innego książka w toalecie, czy ściąga w klapie marynarki;)
    • Gość: lamur Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: 62.93.41.* 05.05.06, 17:16
      sciaganie jest nieetyczne,nigdy nie sciagałam i nie mam zamiaru!
      • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:17
        brawa dla tego pana <piwko> dla Ciebie ;)
        • Gość: blabla Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:19
          To jest dziewczyna pheheh
          • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:21
            hehe oślepłem :D sorki lemurka :) w takim razie <róże> dla Ciebie
            • Gość: grzesio Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:05
              xyz ty cymbale!!!
      • Gość: ja Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chojnow.sdi.tpnet.pl 05.05.06, 18:19
        nie wierze Ci
      • Gość: werqqa Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.krasnystaw.net 06.05.06, 20:11
        ejj wezcie czemu wiekszoscz was jest taka niezyciowa. tekst typu "sciaganie jest
        nieetyczne" czy nazywanie tych co sciagali idiotami to dopiero szczyt idiotyzmu.
        ja osobiscie nie sciagalam ale tylko dlatego ze wszystkie odpowiedzi typeski
        siedzacej przede mna calkowicie nie zgadzaly sie z moimi i tylko dlatego nie
        sciagalam. w innym przypadku na 100 bym skorzystala z mozliwosci lepszego
        napisania matury:):) bo przeciez zasady sa od tego zeby je lamac!!!!!
        • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:16
          A mogę w ramach złamania zasady,że jeden człowiek drugiego nie zabija Cie zabić ? :)
        • Gość: bibi Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 08.05.06, 11:22
          no ja naprawdę nie wiem co w tym idiotycznego ,że chociaż niektórzy starają się
          zyć według jakiś zasad i mają smiałośc nazwać akieś zachowanie nieetycznym. MI
          się rzygać chce , jak widzę takich bubków , którzy największe świństwo potrafią
          wyjaśnić swoimi racjami, a tych którzy im wytykają,że tak się robić nie powiino
          uważają za nieżyciowych frajerów. Wolę być nieżyciowa niż w samoświadomości
          określić się pasożytem na dupie społeczeństwa!!!!!! Hedonistyczny dupku!
    • Gość: aa Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.local / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:39
      nie miałam ściąg, nie ściągałam, nie było czasu nawet.po za tym grupy!
      • pioneerka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 05.05.06, 17:46
        ja bałam się, że mnie przyłapią...:/ postawiłam wszystko na jedną kartę...
      • Gość: Xtrania Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.devs.futuro.pl 06.05.06, 12:24
        Ale z was sztywniaki...ściąganie nie jest nieetyczne. Pomyślcie, ja pomagam
        komuś z polaka, on mi z matmy. Polska to kraj, gdzie się kombinuje i z tego
        słyniemy. Po co ktoś ma kuć na j. polski, skoro ma zamiar iśc na politechnikę?
        Przecież stresczenie "Chłopów" na nic już mu się ne przyda. Ja uwielbiam czytać,
        niektórzy nie. Są ludzie, którzy nie są stworzeni do nauki. Takim trzeba
        pomagać. Ja nie sąciągałam (ech...to było rok temu, bylśmy królikami
        doświadczalnymi) ale dawał ściągać od siebie. Trochę altriuzmu :)
        • Gość: bibi Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 06.05.06, 13:31
          to nie jest altruizm tylko oszustwo. Może zaczniemy brać odpowiedzialność za
          siebie i przestaniemy się wreszcie ślizgać na plecach innych.
        • Gość: kkkkkkk Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 06.05.06, 23:22
          co to ma wspólnego z altruizmem, ja nie wiem i się doszukać części wspólnych
          nie mogę...
          Później ci taki jeden z drugim Twoją matkę będzie w szoitalu na serce leczył-
          miłe? Jedzie mama na ciężką operację, drzwi się zamykają, a pielęgniarka do
          ciebie: Pani/ Pan wie, ten lekarz, co będzie operował pani mamę, całe studia
          przeżył ściągając...
          Co poradzisz? ściąganie to oszustwo, nic innego. A bronić sie będą tylko ci co
          z prawdą maja nieweile wspólnego.
          • aga_ta85 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 00:40
            Ja tez nie sciagam, ale nie mam tak skrajnych pogladów na ten temat...
        • Gość: Szymek Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 07.05.06, 19:00
          Zatem, to ni jak się ma do nazwy "Egzamin Dojrzałości" ?
        • Gość: hehehe Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 08.05.06, 22:08
          Polska "słynie"...
          Chyba tylko Polacy, którzy nigdy niegdzie nie byli tak moga myśleć o sobie.
          A tymczasem owa "sława" jest dla mieszkańców "reszty Świata" znakomitym
          pretekstem do niewybrednych dowcipów o Polakach...
          Wychylcie drodzy maturzyści nos gdziekolwiek nos, a sie szybko przekonacie jakie
          to miłe uczucie być Polakiem-cwaniakiem (słynnym skadinąd). Pozdrawiam tych,
          którym zabraknie 1 punktu żeby się dostać na studia, bo dali koledze ściagnąć i
          to on dostał indeks. Będzie przykro...
    • demsi.8 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 05.05.06, 17:50
      hehe jasne jasne:) a pewnie jest tak jak napisał jeden z ostatnich Newsweeków
      że 98% uczniów ściąga prawie zawsze a te pozostałe 2% ściągają w niektórych
      sytuacjach kryzysowych:)

      Nie, zartuje:) lepiej chyba jak się nie ściaga-wtedy widać jak kto jest
      przygotowany. Ja nie lubie sytuacji jak ktoś ściąga a ja nie i pózniej na
      wynikach on ma taką samą albo lepszą ocenę ode mnie. no ale bywa:)

      Pozdrawiam maturzystów.
      • Gość: FlashMan Ja ściągałem! IP: 62.89.81.* 05.05.06, 17:55
        Ja wczoraj ściągałem i to dużo... - dwóch kumpli ze stołu, zdecydowanie za dużo wypili :) . Co do takiego prawdziwego ściągania, myślę, że na maturze nie jest naprawdę warto...
        • demsi.8 Re: Ja ściągałem! 05.05.06, 18:17
          kurde, po dzisiejszej rekonstrukcji rządu to bym nawet na ściąganie się
          zdecydował zeby dostać dobre wyniki, matere w rękę i uciekać!!!!!!!!!!!!! :D :D

          Co z tą Polską??:D

          pozdro dla kumpli:) mam nadzieje e nie zdawali dzisiaj angola:)
          • rabbani Re: Ja ściągałem! 05.05.06, 20:13
            Prawda jest taka, że jeżeli nauczyciele pilnujący nie chcą dopuścić do
            ściągania, to szans na to nie ma. Naprawdę wszystko (lub prawie wszytsko widać)
            i jeżeli komuś udaje się śćiągać to tylko dlatego, że nauczyciel
            chce "przymknąć oczy".
            • Gość: Mersor Re: Ja ściągałem! IP: *.chello.pl 06.05.06, 11:57
              Pojdziecie na studia,nie mowie tu o jakims sgh ,albo na jakims sorry "zadupiu" ,ale o jakiejs politechnice ,(PW rzadzi ) to bez sciagania nie da sie przejsc,predzej czy pozniej was wywala,bo po prostu tego wszystkiego nie mozna ogarnac,wiec Ci co nie sciagaja po prostu papa,i zostaja naprawde wybitni i Ci co umieja sciagac,a ludzie w miare zdolni po po prostu odpadaja ,bo nie sciagaja\nie umieja sciagac,pozdro
              • Gość: mmm Re: Ja ściągałem! IP: 87.207.181.* 06.05.06, 12:38
                S przeproszeniem uprzejmym ale p*ysz glupoty. Studiuje na PW, mam świetne wyniki i nie ściągam :) Ot precedensik ;)
                • Gość: Mersor Re: Ja ściągałem! IP: *.chello.pl 06.05.06, 17:15
                  Brawo,ja taki glupi nie jestem zeby sie uczyc,ani taki madry zeby nie sciagac ;) ,a pie...enie ,zostaw wlasnie takim jak ja,ktorzy sobie w zyciu jakos radzą,pozdro
                  • Gość: Xtrania Re: Ja ściągałem! IP: *.devs.futuro.pl 10.05.06, 14:28
                    Mersor dobrze mówi. Ci co się chwalą, że nie ściągają, że to takie oszustwo i
                    okropna niesprawiedliwość są poprostu zazdrosni o tych, którzy kombinują i radzą
                    sobie w życiu,ot co. (Zaraz będzie wielkie oburzenie, hehe)
                    • Gość: kacha5555 Re: Ja ściągałem! IP: *.sistbg.net / 80.51.159.* 11.05.06, 22:26
                      nie zdarzało mi sie za czeto sciagac w ciagu calej mojej nauki ale na maturze
                      sciagalam...nie wiem chyba nie ma sie czym chwalic:( chociaz wszyscy ściagali
                      taka prawda, u mnie chyba nie bylo takiej osoby co by nie sciagala na biologii
                      co innego na polskim to była kultura :D
              • Gość: bibi Re: Ja ściągałem! IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 06.05.06, 13:37
                i my chcemy zwalczac łapówkarstwo i wszelkie inne przejawy nieuczciwości?! Po
                co? przecież można wytłumaczyć każde świństwo wobec innych ludzi! Teraz ściągamy
                , potem będziemy kradli , a na koniec modowali... i nikt nie będzie w tym
                widzieć niczego złego! Soryy , ale ja wysiadam, nie chcę żyć w takim kraju z
                takimi ludzmi! Uczelnie polskie rożnią m się jak widac tym od zachodnich , że
                tam wylatuje się za ściąganie , u nas jak napisał Mersor wylatuje się jak się
                nie ściaga. Ja nie ściągam , ale cały cas studiuję, czy ze mną jest coś nie tak?!
                • Gość: wma Re: Ja ściągałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:04
                  sciagac tez trzeba umiec. to jak dodatkwy egzamin kto nie umie niech sie uczy
                  hehe
                  • mersor Re: Ja ściągałem! 06.05.06, 17:19
                    i o to chodzi!!!!
                • Gość: Mersor Re: Ja ściągałem! IP: *.chello.pl 06.05.06, 17:18
                  Oczywiscie ze z Toba jest wszystko w porzadku,ale naprawde na moim wydziale ciezko jest sie uczyc ze wszystkiego,sa wazne przedmioty i oczywiscie staram sie na ich zaliczeniach wlozyc max pracy,ale jesli uznam ze jakis przedmiot jest poza moimi zainteresowaniami ,to po co?? Trzeba sobie radzic,a co do kraju to nie masz racji,My mamy go zmienic i jesli bede mogl w przyszlosci cos zrobic zeby bylo lepiej i nie potrzeba bylo sciagac to to zrobie ,pozdro!!!
                  • Gość: teraz jako gość Re: Ja ściągałem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 11:10
                    ze studiami jest taki problem, ze wykladane sa duze ilosci nowego materialu a do
                    tego czesto w bardzo nieprzystepny sposob tak, ze ogarnac samemu to wszystko nie
                    sposób. Zeby zaliczyc trzeba bezrozumnie WKUC jakas porcje danych pod katem
                    osoby ktora bedzie nas sprawdzac, jak ktos widzi tu logike to gratuluje samo
                    poswiecenia w imie nauki i spokoju ducha.
                • Gość: Ania Re: Ja ściągałem! IP: *.dyn.optonline.net 07.05.06, 19:35
                  Ja juz jestem dawno po skonczeniu i szkoly sredniej i
                  wyzszej, sciagalam zawsze bo nie wszystkie wymagane wiadomosci uwazalam za
                  potrzebne. A dzis? Pracuje i mieszkam za granica, mam swietna prace, dobrze
                  platna, a co najwazniejsze: jestem kreatywna - co zawsze pomaga mi wyjsc z
                  kazdej sytuacji z podniesiona glowa.
                  I jeszcze jedno: nie kradne, nie biore lapowek, nie morduje...
                  • Gość: mersor Re: Ja ściągałem! IP: *.chello.pl 08.05.06, 14:54
                    No i o to mi chodzilo!!!
              • Gość: heh Re: Ja ściągałem! IP: *.krasnystaw.net 06.05.06, 20:25
                szczera prawda. cos o tym wiem:):)
    • maluniaulunia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 05.05.06, 20:41
      Nie ściągałam. Siedziałam w pierwszej ławce i to był wielki plus - magnetofon 2
      metry od uszu :D i rezultaty sa - tylko 1 błąd na listeningu :)
    • Gość: euforia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 22:14
      Nie wiem czy to wada czy zaleta ale ściągać nie umiem:/Jak zaczynam kombinować to ręce mi się trzesą i nie jestem w stanie nic napisać.Jeśli chodzi o dzisiejszą mature to się cieszę,że jestem niezdolna do ściągania:)
      • Gość: reos Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.osadanet.pl / *.osadanet.pl 05.05.06, 22:24
        U nas na maturze wszyscy ściągają, rozmawiają jak leci. Niczym się nie
        przejmujemy, ponieważ komisja nie odważy się unieważnić egzaminu dla całej
        szkoły! Na matematykę z tego co wiem prawie wszyscy biorą profesjonalne
        kalkulatory, które mają statystykę i rozwiązują równania ;p
        • Gość: anka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 23:10
          ja też nie umiem ściągać. nawet na klasówkach nie ściągam i wbrew pozorom to
          naprawdę czasem łatwiej się nauczyć niż ściągać.
          • Gość: dota Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.kol.tke.pl 06.05.06, 10:23
            Jeżeli połapią się że ktoś ściągał np z ang. (było kilka grup więc pewnie się
            połapią) to czy mogą unieważnić całą grupę? Ja pisałam sama i nie chciałabym
            powtarzać egzaminu.
            • Gość: tymek Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 10:29
              to by była głupota bo byłoby to z korzyścią dla tych co ściągali...
        • Gość: bezkalkulatora Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.ghnet.pl 06.05.06, 12:42
          tak? to super, bo np u nas sa obserwatorzy z innych szkol i w zyciu by do tego
          nie dopuscili, poza tym to szkola zapewnia nam kalkulatory, a nie my sobie. no
          ale jak ktos jest matolem, ktory jest w stanie zdac matematyke tylko dzieki
          nieuczciwej pomocy, to w sumie nie mam czego zazdroscic.
          • Gość: gitara Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:51
            pie..cie wszyscy smuty|!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Bydgoszczanin Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.05.06, 16:53
          Lol ściągać na maturze ? Jestem przeciw . Ci którzy ściągają są zwykłymi
          kłamcami i oszukują , ale jak czytam te niektóre posty w stylu , że jakaś
          szkoła pozwala uczniom na rozmowy w czasie matur , to myśle tylko jedno o nich -
          to nie szkoła a wiocha ...
        • Gość: gusia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 08.05.06, 09:16
          masz sie czym chwalic! juz widze poziom tej twojej zajebistej szkolki.poza tym
          jestescie niewychowani!
          • Gość: hania Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 09:26
            Ty za to jestes bardzo wychowana;)haha
    • Gość: dfg Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:00
      Ciesze sie, ze CKE zrobila grupy, dzieki temu sporo osob bedzie mialo wyzsze
      wyniki, co mi jako niesciagajacemu daje lepszy wynik w skali sredniej krajowej.

      s10.bitefight.pl/c.php?uid=44862
      • Gość: shejkh Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:14
        ja nie sciagalem
        bo po pierwsze nie umiem
        a po drugie za duzo umialem zeby ryzykowac
        pewnie przezsto nie dostane sie na uczelnie ale nie szkodzi
        a u mnie w szkole ta komisja dala by sciagac rowno
        bylo nas 16 i 3 nauczycieli na sali
        1 zajetaczytaniem
        przewodniczacy i nauczycielka z zewnatrz tylko romansowali ze soba
        a jak sie komurka odezwala na sali to tylko sie smiali
        i gledzili ze tyle razy mowili zeby komorki wylaczyc
        zdajacy udawali ze ich nie slysza
        i komurka sobie dzwonila dalej
    • Gość: Kasia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:19
      Oczywiście, że nie ściągałam =="

      Żal mi osób, które przepisały wszystko, ale... Musiały się z tym liczyć...

      Bardzo się ciesz,ę, bo prawdopodobnie mam wszystko na podstawie dobrze... ;) Oby
      tylko było w porządku z pracami pisemnymi ;)
      • Gość: lexie Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.dclient.hispeed.ch 06.05.06, 12:33
        ja tez nie sciagalam (w zeszlym roku ;)) i dostalam sie na super studia za
        granica. tu tez nie sciagam a wyniki mam dobre. i moge spokojnie powiedziec ze
        wsztstko osiagnelam sama, a nie dzieki pracy kogos obok :)

        wszystkim tegorocznym maturzystom zycze szczescia!!!
        • Gość: Raf Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:00
          Gość portalu: lexie napisał(a):
          > ja tez nie sciagalam (w zeszlym roku ;)) i dostalam sie na super studia za
          > granica. tu tez nie sciagam a wyniki mam dobre. i moge spokojnie powiedziec ze
          > wsztstko osiagnelam sama, a nie dzieki pracy kogos obok :)

          I o to chodzi! Tylko wróć kiedyś do nas, żeby nie zostali tu tylko ci, co
          zamiast się nauczyć ściągają a potem w dorosłym życiu biorą łapówy lub oszukują
          w inny sposób...
        • Gość: kkk Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.06, 11:13
          ale za granica jest sie 10000000 razy prosciej dostac niz w polsce, wiec to nie
          ejst taki sukces... moja polowa klasy z zeszlego roku studjuje za granica,
          londyn, hiszpania, irlandia , usa. ludzie nie dostali sie na biotechnologie do
          krakowa ale studjuja na oxfordzie, wiec cos o tym swiadczy... no i z czego sie
          tak cieszysz? hehe
          • Gość: lexie Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.dclient.hispeed.ch 07.05.06, 18:57
            ciesze sie bo wymaganiami zeby mnie przyjeli na studia w szwajcarii bylo
            dostac sie na identyczny kierunek w polsce -dostalam sie na bologie na uw :)
            a z tego co wiem na biotechnologie tez bym sie dostla bo znajomi z rezerwowej
            ktorzy byli troszke za mna tam wlasnie studuja... :)
            wiec mam z czego sie cieszyc
            hehe
      • Gość: adam ja sciągałem i nie jest mi wesoło :] IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 12:42
        nie zgadzam się ze ktos kto sciagal wszystko musial sie z tym liczyc. CKE miala
        do tego prawo ale to troche nie fair - mogli przeciez postraszyc tak wszytkich
        juz na próbnej. Ja zjechałem całe słuchanie głównie tez z powodu ze
        naglosnienie w sali bylo fatalne i raczej wszystkie swoje poprawne odpowiedzi
        zaminilem na zle ... Było wielu takich co sciagalo wszystko i teraz sa zalamani
        Za głupote sie placi ale to dosc wysoka cena.
        • Gość: kretS Re: ja sciągałem i nie jest mi wesoło :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:47
          co byscie zrobili jakbyscie zerkneli do kolegi, ktory angielski zna bardzo
          dobrze i byscie zobaczyli, ze ma wszystkie inne odpowiedzi?

          wtedy serce zaczyna szybciej bic, puls rosnie, zaczyna sie robic czlowiekowi
          goraco, w glowie miliony mysli... czlowiek przestaje w 100% logicznie myslec...
          • Gość: maturzysta Re: ja sciągałem i nie jest mi wesoło :] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:04
            ja tak zerknąłem. ale uznałem, że przecież wiem, co słyszę i słyszę dobrze,
            więc się nie przejąłem po prostu. pomyslalem, ze pewnie CKE zrobilo jakiegos
            psikusa.
            • Gość: gosc specjalny Re: ja sciągałem i nie jest mi wesoło :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:41
              dokladnie, ja mialem przed soba kumpla, ktory jest swietny z angielskiego, ale ja nie uwazam siebie, za najgorszego. chodzilismy razem do klasy lingwistycznej i listening mielismy w miare obcykany. Co do poprzednika ktory powiedzial, ze jak sie zobaczy na karcie innej odpowiedzi to puls rosnie etc. ;] Zalezy od wiary w siebie. Ja zobaczylem, ze na jego karcie sa zupelnie inne rozwiazania, i odrazu bylem pewny, ze CKE zrobilo jakiegos walka.

              jak wyszedlem z sali, to spotkalem sie z dobrym kumplem, ktory mial (tak wynikalo z rozmowy) ta sama grupe arkusza, i mielismy 90% takich samych odpowiedzi....

              Jestem w 100% zadowolony z tego, ze nie sciagalem ;] .

              A co do matematyki, to tu juz bedzie wiekszy problem... Mam nadzieje, ze CKE nie da takiej sieczki jak rok temu...
              • Gość: bolo Re: ja sciągałem i nie jest mi wesoło :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:49
                skoro takiś domyślny, to zapodaj sześć liczb z następnego totka, I could use
                some dough
    • Gość: gość Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:00
      nie ściągałam :) btw. uważam że trzeba liczyć na siebie, a nie na kogoś ;D
      nienawidze pasożytów :D
    • Gość: Terence Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.elb.vectranet.pl 06.05.06, 13:17
      a ja ściągi miałem ale nie ściągałem bo nie musiałem... ale tak dla spokoju
      ducha i na wszelki wypadek porobiłem... jak się samemu robi ściągi to też jest
      sposób na nauke hehe
      ale ja pisałem jakieś sześć lat temu... ale popaprana ta nowa matuura!!!
      • Gość: Cuuba Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.56.jawnet.pl 06.05.06, 13:39
        Ja tez nie sciagalem mimo tego ze przez 4 lata technikum robilem to notorycznie. Na polskim nie bylo sensu a na angielskim zorientowalismy sie po rozdaniu arkuszy ze sa rozne grupy i poszla fama, ktora niestety do wszystkich nie doszla.
        • aeris Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 13:57
          ja na mature z polaka mialam cytaty. skorzystalam:P
          • sidhe-e Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 14:52
            ja nie ściągałam,nie lubię tego. co prawda nie lubię też, jak ktoś kto ściąga
            ma lepszą ocenę ode mnie.. ale najbardziej nie lubię, jak ktoś ściąga ode mnie
            a potem sie okazuje, że miałam źle i ma do mnie pretensje... czy ja mu kazałam
            ściągać?
            wczoraj jeszcze przed maturą koleżanka powiedziała, że mogą być różne wersje
            testów więc w naszej grupie raczej nikt nie ściągał od innych. i dobrze na tym
            wyszliśmy :)
            • Gość: kasia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: 217.153.162.* 06.05.06, 15:27
              Ja tez nie sciagalam:D...co to za satysfakcja dostac sie na studia dzieki
              odpisywaniu na maturze???....pointless!
              • Gość: loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:36
                indeed, pointless... ja powiem tak. Sciaganie z niewiedzy i tak w koncu wychodzi
                na jaw. I tylko potem jest wstyd i glupio. jak ktos sciaga dla sportu, to jest z
                niego kawal palanta, bo moim zdaniem nie warto tak ryzykowac. u mnie pare
                dziewczyn sciagalo, troche sie podlamaly, a ja uwazam ze dobrze im tak, wszyscy
                chodzilismy do klasy z zaawansowanym angielskim i naprawde dalo sie to zrobic
                samemu, ja np. mam podstawke cala(chyba ze zrobilem bledy w zapisie) dobrze, a z
                rozszerzenia szykuje sie tez jakas mila zabawa, bo przecie 0 z wypracowania nie
                postawia he? :) sciaganie jest niemoralne, nienawidze pozniej trafic do
                mcdonalda i slyszec jak koles za kasa nie moze 2 zdan sklecic gdy obsluguje
                obcokrajowca...przeciez ta robote moglby dostac ktos kto naprawde zna jezyk! a
                nie tylko ma papierek..
    • Gość: niunia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:32
      nie mozna bylo taka komisja ale to dobrze kazdy wie na co go stac....
      • Gość: honey Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: 217.153.162.* 06.05.06, 15:39
        Loczas ja tez jestem z kalsy angielskiej i tez uwazam ze bylo to do
        napisania..u mnie tez pare osob sie nacielo przez to
        sciaganie....Sprawiedliwosc musi byc!
        • loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 15:48
          sprawiedliwosc jak sprawiedliwosc. ja uwazam ze to wiedza musi byc. jak ktos nie
          chce sie uczyc to niech zostanie gornikiem, albo idzie na gastronomie. nie ma
          przymusu do nauki a jak ktos ma robic cos zle bo sobie uroil ze fajnie bedzie,
          to lepiej niech wogole odpusci. mierzi mnie po prostu skrajna niekompetencja
          2/3cich tego narodu, gdzie nie pojde nacinam sie na jakiegos idiote ktory
          powinien rowy kopac, a nie domy projektowac,albo innego czuba ktory jest tak
          zadufany w sobie, ze po prostu nie widzi jak strasznie kaleczy obcy jezyk..
          • Gość: kasia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 06.05.06, 21:19
            na górnika też trzeba mieć szkołę!! Trzeba zdać egzamin ustny przed Urzędem
            Górniczym. Ściagać się nie da, na szczęście!!
    • maja197 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 15:46
      aaa
      • Gość: student Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:59
        bzdury prawicie! Nie zawsze sciaganie jest zle. Ja studiuje informatyke i
        dlaczego Polski mial mnie pozbawic studiow? sprawdzic to ja sie moglem na
        probnej maturze, na wlasciwej nie moglem zawalic, gdyz wtedy pogrzebalbym swoja
        przyszlosc. Dzisiaj 3 lata po maturze nie musialem sie wstydzic tego ze na
        polskim sciagalem, nie wyszla tez moja wiedza na jaw, bo przecyztanie chlopow,
        czy przedwiosnia srednio moze sie w zyciu przydac!
        Co wiecej Wam powiem, Ci ktorzy nauczyli sie sciagac w liceum maja duzo latwiej
        na studiach, bynajmniej technicznych jak u mnie. Program studiow jest tak
        ulozony ze pierwsze dwa 2 lata uczysz sie glownie przedmiotow, ktore ni jak sie
        maja do Twojego kierunku, wyklady nic nie daja, jest kolos zaliczeniowy ktory
        poprostu trzeba pchnac... w sesji takich kolosow do pchniecia jest 10... mam sie
        uczyc na kazdego z nich tylko po to by sie sprawdzic? skoro wiem ze dam rade
        sciagnac leje na to i ucze sie tego co mi jest naprawde potrzebane. A ci ktorzy
        sie sprawdzaja i nie sciagaja poprostu nie wyrabiaja ze wszystkim. Na studiach
        liczy sie efekt (nie liczac przedmiotow ktore ksztaltuje Cie jako fachowca, ale
        ich przez pierwsze 3lata jest 40%).
        Wiec nie piszcie, ze sciaganie jest oszustwem... to nie tak do konca, czesto
        jest to prostowanie chorego systemu, metod nauczania.
        • vicki181 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:12
          Gość portalu: student napisał(a):

          > Wiec nie piszcie, ze sciaganie jest oszustwem... to nie tak do konca
          <...czyzby podwojna moralnosc kolego???...czyli ze co zabojstwo tez nie do
          konca jest zle bo sa jakies okolicznosci lagodzace??..weźź sie zastanow co
          mowisz!...moze i fakt ze na studiach trzeba sciagac by wyrobic ale nie pisz ze
          to nie jest oszustwo bo jest!

          Nikt sie nie cieszy z tego ze slabszym nie poszlo,odpisywali i moga nie
          zdac..ale tzreba spojrzen na to obiektywnie...trzeba wyplewic tego typu
          zachowania z Poalskiego spoleczenstwa!!

          • Gość: tynka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:41
            Moje stanowcze 'nie'. Cholera mnie bierze, jak moją wiedzę, którą zdobywam
            uczciwie poświęcając czas na naukę, porównuje się ze spreparowaną 'wiedzą'
            ściągających. Rozumiem, nie wszyscy są geniuszami. Po to są egzaminy, by
            określić, jaki reprezentujesz poziom...
        • gagatka_gagatka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:13
          No nie wiem, ale mnie byłoby po prostu głupio pisać z błędami po polsku -
          choćby dlatego polski (z małej litery), a raczej niezdana z niego matura
          powinna zamykać drzwi na każde studia.
          • Gość: weronika JAK myslicie sprawdza mi ... IP: *.krasnystaw.net 06.05.06, 20:37
            WYPRACOWANIE NA ROZSZERZONYM ANGIELSKIM JESLI Z TEGO CALEGO STRESU ZPOMNIALAM
            ZAZNACZYC KTÓRY TEMAT PISZE:/:/ WYDAJE MI
            SIE ZE NIE TRUDNO BEDZIE ZALAPAC KTORY PISALAM BO TYLKO W ROZPRAWCE CHODZILO O
            MALZENSTWO,A OD TEGO ZACZELAM WYPRACOWANIE...
        • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:17
          Ty serio czytasz to co piszesz czy piszesz, żeby pisać ??

          >Ci ktorzy nauczyli sie sciagac w liceum maja duzo latwiej
          > na studiach, bynajmniej technicznych jak u mnie. Program studiow jest tak
          > ulozony ze pierwsze dwa 2 lata uczysz sie glownie przedmiotow, ktore ni jak sie
          > maja do Twojego kierunku, wyklady nic nie daja, jest kolos zaliczeniowy ktory
          > poprostu trzeba pchnac... w sesji takich kolosow do pchniecia jest 10... mam si
          > e
          > uczyc na kazdego z nich tylko po to by sie sprawdzic?

          Też studiuje informatyke i owszem nie pochwalam przedmiotów typu "metody
          numeryczne" albo "analiza matematyczna" ale jeśli ktoś jest dobry z matmy (a
          tylko tacy powinni iść na studia techniczne) to takie metody to dla nich pikuś...

          Tam trzeba tylko myśleć,a nie ściągać..do nauczenia jest kilka wzorków i w
          większości są to wzorki które już w LO na profilu mat-fiz cyz mat-inf powinny
          być...ja w każdym razie nie dopuściłbym Cię po takim "dymplomie" do mojego kompa
          i sieci

          >A ci ktorzy
          > sie sprawdzaja i nie sciagaja poprostu nie wyrabiaja ze wszystkim

          No popatrz a ja się sprawdzam i wszystko zlaiczam w pierwszym terminie ze
          średnią 4,7....więc wyrobić się da

          • Gość: ania Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.studby.uio.no 06.05.06, 17:17
            czytam te wszystkie posty i jestem naprawde pod wrazeniem..daliscie sie tak
            zindoktrynowac, ze kolektywnie POTEPIACIE sciaganie?!jakis pan sie chwali swoja
            srednia na informatyce?!cieszycie sie, ze komus nie poszlo?!to po prostu nie do
            wiary.moze by tak odrobina szacunku dla tch, co niekoniecznie maja takie same
            szanse i predyspozycje, nie takie swietne warunki w domu i generalnie staraja
            sie jakos sobie pomoc? co z tego, ze na calym swiecie sciagnia to "oszukiwanie",
            zanim sie zabierzecie za takie porownania,zapraszam na zachod, tutaj system jest
            zupelnie inny i wiekszosc nie sciaga,bo autentycznie nie musi,poniewaz panstwo
            dba o to, zeby umiec.i szczerze mowiac, jak to wszystko czytam i widze cala te
            jednostronnosc,zasadniczosc i bezdusznosc,zaczynam sie bardziej obawiac tego, co
            bedzie,kiedy zaczniecie mna rzadzic, niz tego, co jest(Giesrtych, Lepper,etc.),
            chociaz myslalam,ze siegamy dna.cale zycie sie balam takich ludzi jak wy..a nie
            sciagalam nigdy i srednia tez mam nie najgorsza..tylko jakie to ma
            znaczenie?malutkie jest to, co piszecie. i przykre.
            • Gość: ola Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 06.05.06, 19:47
              ach.. szkoda gdac te wypowiedzi sa jednostronne i po duzej czesci mozna
              wywnioskowac ze cieszy was to ze innym sie cos nie udalo.. i jezeli tak ma
              wygladac wasza uczciwosc ze bedziecie cieszyc sie z czyjegos nieszczescia, dazyc
              do celu po trupach.. za wszelka cene i podkladac jeszcze ludziom swinie to ja
              dziekuje za taka uczciwosc.. ludzie zastanowcie sie czasem jak cos piszecie!!!!
              • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:52
                Jeśli chodzi CI o to czy ciesze się, że komuś się nie udało ściągnąć to tak -
                ciesze się. Ale nie ciesze się z tego, że ktoś przez to że przepisał bezmyślnie
                odp od kolegi tylko dlatego, że on "miał inaczej" to takiemu współczuje i myśle,
                że drugi raz się zastanowi :)
          • Gość: yzma Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.06, 13:23
            lol ale macie rozkmine
            • karla25487 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 14:09
              Tu kazda strona ma racje. Nikt nie jest geniuszem i cale liceum skoro ja bylam
              dobra z polskiego pomagalam na spr z polaka a spisalam od kogos na fizyce.
              Trzeba byc kolezenski bez przesady oceny to nie wszystko.Ale matura?? Sama sie
              nad tym zastanawialam ostatnio. Na pewno nie cieszy mnie nieszczescie tych co
              sciagali na tej maturze i wspolczuje im.Z drugiej jednak strony waham sie czy
              bede komukolwiek podpowiadac na historii - w tym wyscigu szczurow kazdy boi sie
              ze jego kolezanka zajmkie jego miejsce.Ale to nie wina nasza ale systemu
        • Gość: Raf Do pseudo-studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:14
          Gość portalu: student napisał następujące kwiatki:
          > bzdury prawicie! Nie zawsze sciaganie jest zle. Ja studiuje informatyke i
          > dlaczego Polski mial mnie pozbawic studiow? (...)
          > (...) bo przecyztanie chlopow, czy przedwiosnia srednio moze sie w zyciu
          > przydac!
          Widać, że generalnie niewiele książek w życiu przeczytałeś i w szkole dużo
          ściągałeś, bo fatalnie posługujesz się językiem polskim. Naprawdę myślisz, że
          informatyk nigdy nie musi posługiwać się językiem pisanym? Specyfikacje,
          dokumentacja projektów - naprawdę może być czasem tego sporo. Dlatego nie sądzę,
          żebyś zrobił właściwy ruch (także dla siebie) oszukując zamiast trochę poczytać
          i się pouczyć.
          Dla wprawy odnajdź błędy w poniższych Twoich wypowiedziach (to tylko przykłady):

          > bynajmniej technicznych jak u mnie.
          [czy rozumiesz znaczenie słowa "bynajmniej"?]

          > przedmiotow, ktore ni jak sie maja
          [chyba nie masz pojęcia, które zwroty piszemy łącznie a które nie]
          (...)
          > poprostu
          [kilkakrotnie, więc to chyba nie przypadek]


          Napisałeś jeszcze następujące swoje przemyślenia:

          > ucze sie tego co mi jest naprawde potrzebane.

          Obyś się w pracy nie zdziwił - nie wiem czy i jakie masz już doświadczenia
          zawodowe, ale Twoje wyobrażenie co jest potrzebne a co nie może znacznie
          rozminąć się z rzeczywistością.

          > Na studiach liczy sie efekt

          Efekt będzie taki, że wszyscy w pracy będą ZAŚMIEWAĆ się z Twoich e-maili,
          pisanych po POLSKAWEMU.

          >nie liczac przedmiotow ktore ksztaltuje Cie jako fachowca

          Ciekawe, czy rzeczywiście okażesz się fachowcem, ucząc się tylko paru
          przedmiotów na studiach a resztę ściągając.

          > Wiec nie piszcie, ze sciaganie jest oszustwem... to nie tak do konca, czesto
          > jest to prostowanie chorego systemu, metod nauczania.

          Prostuj dalej, pseudo-studencie, prostuj.
          • Gość: hmm... Re: Do pseudo-studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:57
            tak.... moze ja nic o zyciu nie wiem. prawde mowiac, to ja mature mam jeszcze
            przed soba i wydaje mi sie ze nie bede sciagac, bo uwazam, ze tego co mam zdawac
            zdolam sie nauczyc.jesli jednak chodzi o sciaganie, to nie do konca zgodze sie z
            tym, ze jest ono niemoralne. czasem wrecz NIE DA SIE NIE SCIAGAC. praktycznie
            wszyscy tutaj maja LO za soba i mieli przyjemnosc chodzic na jakze przydatne
            lekcje, np: PO i WOK(chociaz wok moz esie komus jeszcze przydac). czy na serio
            wszyscy uwazacie ze trzeba uczyc sie wszystkiego? ja na PO ZAWSZE jade na
            sciagach. chce miec dobra ocene bo o to latwo. i prosze nie porownujcie
            sciagania w Polsce ze sciaganiem za granica. wezcie najpierw pod uwage, ze np. w
            UK licealisci nie ucza sie AZ TYLU przedmiotow co my i im jest jakby latwiej....
            • Gość: xyz Re: Do pseudo-studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:59
              Przeczysz sam sobie bo raz piszesz, że : "ja na PO ZAWSZE jade na sciagach" a za
              chwile ze łatwo mieć dobrą ocene z tego ? No to jak łatwo to czemu ściągać ? Jak
              jest łatwo to się nie ściąga bo nie ma takiej potrzeby ;)
        • Gość: agata Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 21:06
          100 % RACJI !!!
          ja tez mam serdecznie dosc polskiego systemu edukacji. Przykre jest to, ze
          nasze glowy sa zapychane tak niesamowita iloscia niepotrzebnych informacji.
          Potrzebne jest w nich miejsce na kreatywnosc !!!!
      • Gość: noanieteey Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 16:04
        nie cieszcie sie tak z tych grup, co w tym dobrego ze waszym kumplom zle
        poszlo? wogole powinna byc przed egzaminem informacja ze sa grupy...nie wiem
        czemu miało służyc trzymanie tego w tajemnicy :/ przecież to logiczne,że wtedy
        nikt nawet nie pomyslał by o sciaganiu. Matura to tak wazny ezgamin, a
        spojrzenia na karte odp kolegi obok żeby sie upewnić są zawsze i słabsi
        uczniowie patrząc na odpowiedzi bardziej uzdolnionego kolegi popadają w stres,
        ktoy przeciez niczemu nie słuzy.
        Gdyby pojawiło sie info, ze są różne wersje arkuszy, nikt by nie sciagal, ale
        chyba CKE wzięła sobie do serca słowa, że nowa matura to banał i takimi
        środkami próbują chca uzyskać gorsze wyniki. Takie jest moje zdanie na ten
        temat.
        Wy też jestescie smieszni, wydaje mi sie ze wszyscy cieszą sie, że słabszym
        kolegom źle poszło..nie wszsycy mają takie zdolności jak wy
        tyle
        • Gość: Raf Re: Albo nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:17
          Gość portalu: noanieteey napisał(a):
          > Gdyby pojawiło sie info, ze są różne wersje arkuszy, nikt by nie sciagal,

          Obawiam się, że cwaniaki skupiłyby się na opracowaniu innych metod ściągania - a
          tak przynajmniej uśpiono ich czujność i będzie łatwiej zdemaskować, kto naprawdę
          zasłużył na zdanie matury a kto jest zwykłym oszustem (do tego wyjątkowo
          nierozgarniętym oszustem, żeby nie zauważyć, że coś się nie zgadza).
          • Gość: melof to bardzo dziwne bo ja wiedziałam ze będą grupy... IP: *.multicon.pl / *.net.pl 06.05.06, 18:24
            wiedziałam,bo jak się taki wątek przewinął przez forum kiedyś to wszyscy sie
            smieli,ze nie bedzie ,ze to glupota.
            pozatym jak moj brat pisał niedawno test po gimnazjum i powiedział ze były
            grupy to juz wiedziałam co sie swieci...
            • Gość: Robert Re: to bardzo dziwne bo ja wiedziałam ze będą gru IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 18:33
              to ciekawe bo jakos dla wszystkich osob które znam to bylo zaskoczenie przez
              duze "Z"
              Matura to powazna sprawa nie mozna leciec w kulki, o takich zmianach trzeba
              mówic otwarcie Od pilnowania sa komisje w salach! a nie takie zagrywki z
              zaskoczenia.
            • Gość: maturzystka Re: to bardzo dziwne bo ja wiedziałam ze będą gru IP: 83.238.121.* 07.05.06, 09:24
            • Gość: aska Re: to bardzo dziwne bo ja wiedziałam ze będą gru IP: 83.238.121.* 07.05.06, 09:27
              z tym sciaganiem i grupami... w ogole ta matrua to cyrk!!
              a jak ktos sciaga to nikomu nic do tego,ale mowie o sciaganiuz tradycjjnych karteczek,a nie od kogos bo to nigdy nie jest gwarancja bez kitu.a grupy....niezla pulapka,ale czy az taka udana?;/ w ogole wszyscy nas robia w *** na tych maturach!!
          • Gość: Robert Re: Albo nie IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 18:25
            Uwazam ze zagrywka byla nie fair!
            Informacja o gr zniechecilaby wiekszosc osob od sciagania - jestem tego pewien!
            To że z kart odp mozna spisywac nie jest dla nikogo tajemnica ale tez wiekszosc
            osób spogladajacych do dobrego kolegi robi to po to zeby sie upewnic. Wczujcie
            sie w sytuacje - patrzycie do kolegi a on ma wszystko inaczej - panika!
            Ludzie skreslali swoje poprawne odpowiedzi - dramat.

            Jesli cke chce ukrócić sciaganie niech wprowadzi wiecej piasania, a mniej abcd
            Tegoroczni maturzysci zostali zrobieni w balona. Takie jest moje zdanie.
            • gagatka_gagatka Re: Albo nie 06.05.06, 18:31
              Nie fair? A ściąganie jest fair? Bo może ja coś źle rozumiem?
              W balona to maturzyści chcieli zrobić egzaminatorów, swoich nauczycieli i całe
              społeczeństwo, próbując przejść maturę na ściąganiu. I to jest dopiero nie fair.
              • Gość: Robert Re: Albo nie IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 18:40
                ciekawe ilu jest takich swietych co nigdy nie sciagalo ;) CKE sama do tego
                zacheca tworzac takie arkusze (za duzo abc) Sciaganie tez jest nie fair ale nie
                pietnujcie tak tego - sa różni sciagacze. Wiele osob ktore znam po prostu
                spanikowało na tym egzaminie i skreslali swoje odpowiedzi. Powiecie ze trzeba
                ufac sobie? ok Ale naprawde wczujcie sie w sytuacje to bylo zaskoczenie i to
                nie bylo fair.
              • aga_ta85 Re: Albo nie 07.05.06, 00:35
                Niestety taki juz nasz los...
    • Gość: Kaszka Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.icpnet.pl 06.05.06, 16:08
      Strasznie się cieszę, że były grupy. Matura będzie bardziej obiektywna. Oszusci
      teraz nie mogą spać po nocach :D
      • loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:11
        :) ja tez sie ciesze. swinie byli ze nie powiedzieli o grupach, bo przez to
        ludzie ktorzy mogliby lepiej napisac ale sciagali dla pewnosci lub z nawyku
        dostana gorsze "noty" niz by im sie nalezaly..
        • ms_robinson Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 16:38
          właśnie... ściąganie z nawyku... co to q znaczy???
          • Gość: qwertyt Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.elk.mm.pl 06.05.06, 16:59
            a u nas powiedzieli przed anglikiem ze będą różne wersje ;], takze nikt sie nie
            powinien nadziac,
            • Gość: suchyxxx Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.acn.waw.pl 06.05.06, 17:10
              a u mnie koleżanka ściągała wszystko z klucza innej koleżanki i okazało się że
              miały inne grupy;p Koleżanka jest teraz załamana-no cóż głupota nie boli;d
        • aga_ta85 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 00:36
          zgadzam sie:)
      • Gość: asasasas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 23:08
        ja tez jestem maturzystka, ale ludzie to jest matura to swiadczy o was a wy
        otwarcie piszecie, ze sciagaliscie i jeszcze macie waty ze cke wam to
        utrudnilo! przeciez to jest niedorzeczne!
    • Gość: finezja Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:09
      Nie wpadliście oczywiście na to, że jeśli ktoś na forum przyznaje się, że
      ściagał to jest to dowód dla odpowiednich osób by po ip ich znaleźć i pociągnąć
      do odpowiedzialności?:)Powodzenia w życiu.
      Szkoda mi was. Innych możecie oszukiwać,jeśli czujecie taką potrzebę, ale nie
      rozumiem jaki macie cel w oszukiwaniu siebie.
      • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:15
        Nie podciągną, bo odpowiednie służby też ściągały na maturze i studiach i nie
        potrafią dojść ? :D
      • ten111 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 17:17
        ja w polowie zauwazylem ze dziewczyna przedemna ma inne odpowiedzi i sie
        przestraszylem ze mam zle i pozmienialem wszystko...i huj...teraz nie wiadomo
        czy zdam..:)a nikt mam nie powiedzial o grupach....
    • Gość: . Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:43
      nie ściągałam:>
    • Gość: XYZ Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 18:30
      w anglii za sciaganie podczas egzaminu grozi usuniecie ze szkoly i dozywotnia
      adnotacja w papierach. takie dane sa dostepne dla wszystkich uczelni, wiec
      jezeli osoba przylapana chcialaby sie starac o ponowne studiowanie na innym
      uniwersytecie moze sobie tylko pomarzyc. tam uznane jest to za oszustwo, nie
      wiem czy dodatkowo nie jest karalne grzywną.

      CO KRAJ TO OBYCZAJ :) ... jak to mówią polak potrafi :]
      • Gość: grzesiek Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:06
        Ja się przyznam ściągałem całą mature od koleżanki co siedziała przedemną.
        Ściągałem całą podstawówke, gimnazjum i licełum więc coś mnie podkusiłeo żeby
        ściągać na maturze, ale poniosłem za to konsekwencje bo koleżanka miała inną
        grupe :/ .
        A jeśli chodzi o ściąganie to w 2 klasie podstawówki zostałem jako pierwsza
        osoba w szkole przyłapana na ściąganiu i nawet wspomniał o tym dyrektor na
        jednym z apeli :), a nauczycielka która mnie przyłapała chyba z pół roku
        chodziła dumna jak paw za to że mnie wypatrzyła.
        No cóż ściąganie mam chyba we krwi :P
        • Gość: sic Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:12
          XYZ żal mi ciebie... to tyle na twój żałosny temat!!
          • loczas Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 19:35
            tyle tu ludzie mowia o "wczuwaniu sie" i rozumieniu sytuacji. psia mac, widze
            ze kilka osob jest tu goscinnie, ale chyba jednak wiekszosc z nas wczoraj
            siedziala 2 lub 5 godzin na dupie i pisala to cholerstwo, wiec czego wy mi tu
            trujecie o wczuciu sie?! przeciez ja tez to pisalem, myslicie ze czesc jest
            odporna na stres? polowa srala w gacie, druga polowa po prostu szczekala zebami,
            a jeszcze innym zbyt to wisialo zeby sie stresowac:P ale jednak nie sciagalem.
            spojrzalem raz do kumpla, mial inaczej, ale pomyslalem, walic, czas pokaze. to
            takie trudne? nie jestem jakims cholernym supermanem ktorego zaden kolos ni
            matura nie ruszy :p
            to frustrujace i smutne. juz nawet niech bedzie ze sciagacie, ale moglibyscie
            chociaz miec poczucie ze robicie zle, a wy sie KU** tlumaczycie i szukacie
            argumentow za. a takich po prostu nie ma!
            sam sciagalem 2 razy w zyciu, za kazdym razem mnie zlapali:p mysle ze nie ja
            jeden tak mialem i prawda jest fakt ze sciagac tez trzeba umiec, ale jakby kto
            mnie pytal, tak samo jest z kradzieza kieszonkowa :P
            • Gość: =) no tak myśle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:58
              hiehie...
              ja tam nie sciągałam, bo wiem, ze angielski umiem =)
              a to, ze były grupy to uwazam, ze kapitalna zagrywka komisji... hehehehehe =)
              tzn pewnie bym tam nie uwazała gdybym ściągała, ale nie ściągałam...
              nadal jestem pod wrażeniem. hiehiehie.
              w sumie śmiechowo, bo fajne statystyki będą =)
              nie wiem po co sciagaliscie - a tekst o stresie i nieufaniu sobie jest serio
              kiepski...
              tak? moze stres przy słuchaniu tych dialogów czy czegos, ale dajcie spokój...
              nie przy czytaniu, gdzie macie wszystko podane...
              a i zrzucanie na nauczycieli, ze są nieuczciwi, ze nie powiedzieli o wersjach i
              pozwalali ściągać (gdzieś to było- nie wiem gdzie)- hahahha... bardzo smieszne i
              kto to mówi!
              no tak... teraz to dopiero możecie sie stresować i robić w gacie =)
          • Gość: meninas. Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.upc-f.chello.nl 06.05.06, 19:47
            ja zdawalam mature w 97 (o ile sie nie myle)
            i bez sciagania w zyciu bym jej nie zdala.
            nie zaluje, ze sciagalam, zaluje, ze musialam scigac.
            ze sie obijalam przez cale 12 lat nauki,
            ze nie chodzilam do szkoly i nie czytalam co zadane.
            nie uczylam sie i generalnie edukacje mialam w d.
            moglam, bo zawsze sie udawalo.
            nie tylko sciaganie na klasowkach i przepisywanie prac domowych
            od kolezanek i kolegow, ale jakos szybkoszybko na zakonczenie
            semestru sie podciagalam i strzala w nastepny rok.
            nie zaluje dlatego, ze studia.
            studiuje za granica sztuki piekne i na nic mi cala
            polska edukacja.
            ich nie interesuje nawet moja matura.
            wazniejszy talent.
            ale zaluje, ze poprostu nie wiem wielu
            zeczy, ktore wiedziec bym chciala.
            ze nie znam historii i geografii itp.
            i teraz swoj cenny czas musze poswiecac na dowiadywanie
            sie tego co chce, a powinnam wiedziec.
            poza tym, ze to czego ucza w szkole
            to jednak podstawa.
            kiedy jestem teraz tu na zachodzie
            to jednak cos tam wiedzac widze jak duza mamy
            przewage nad ludzmi tutaj.
            naprawde fajnie poprostu wiedziec.

      • Gość: Iza Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.aster.pl 06.05.06, 20:15
        to jest nieprawda, ze "na zachodzie" sie nie sciaga. Mieszkalam kilka lat w
        Niemczech i oczywiscie uczeszalam tam regularnie do dziennej szkoly - i tam
        dpoiero sciagali: na butelkach naklejali sciagi, pod spodnica, na butach...wiec
        nie gadajcie ze my tacy zacofani BO WSZYSCY SCIAGAJA NIE TYLKO MY!! Oczywiscie
        nie popieram sciagania, ale jak to juz trzeba uczciwie ocenic sytuacje
      • tetee Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 08.05.06, 11:28
        I bardzo dobrze, bo inaczej to ich uczelnie konczylyby prwdziwe glaby. Poznałam
        kiedyś grupę Anglików studjujacych germanistykę. Na pięć osób tylko jedna
        potrafila sie wypowiedzieć po niemiecku. Pozostale nie kapowaly prawie nic.
        Zdecydowanie wole naszych germanistow, ktorzy i ze sciaganiem i bez znaja
        swietnie jezyk!
    • Gość: dziewczyna Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:44
      nie ściągałam, ale chciałabym coś wspomniec o polskim i pytaniu o getto ławkowe,
      w kluczu jest odp, że to przenośnia. ja mam nazwę własną. jeśli kogoś to
      interesuje to w książce do historii z 3 klasy poziom rozszerzony z wyd.Operon na
      stronie 91 jest napisane co to jest getto ławkowe. więc mam wrażenie, że to nie
      jest przenośnia, a błąd kogoś kto układał klucz!!!!!!!
      • patyk-87 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 23:23
        Gość portalu: dziewczyna napisał(a):

        > nie ściągałam, ale chciałabym coś wspomniec o polskim i pytaniu o getto ławkowe
        > ,
        > w kluczu jest odp, że to przenośnia. ja mam nazwę własną. jeśli kogoś to
        > interesuje to w książce do historii z 3 klasy poziom rozszerzony z wyd.Operon n
        > a
        > stronie 91 jest napisane co to jest getto ławkowe. więc mam wrażenie, że to nie
        > jest przenośnia, a błąd kogoś kto układał klucz!!!!!!!


        Nazwa własna to wyraz, wyrażenie lub jakakolwiek inna forma językowa (np. zdanie) służąca do wyróżnienia jednego przedmiotu (np. instytucji, osoby, produktu, utworu, usługi) spośród innych. Od "deskrypcji jednostkowej" (np. obecny premier Rzeczypospolitej Polskiej) nazwa własna (np. Jerzy Buzek) różni się tym, że przysługuje oznaczanemu przez nią przedmiotowi dlatego, że w drodze arbitralnej decyzji tak został nazwany, a nie dlatego, że ma jakieś szczególne cechy.

        wyrazenie "getto ławkowe" to utarty slogan w polskiej historii, faktycznie wywodzi sie z dwudziestolecia miedzywojennego (co mozna bylo przeczytac na maturze) Nazwa własna to za cholere nie jest! Patrz definicja powyzej. Ktos wczesniej tak nazwal zjawisko dyksryminacji zydow uzwyajac PRZENOSNI i tak juz zostalo. Wiec co to jest? Przenosnia!
        Nie lubie gdy ludzie zwalaja wlasne bledy lub luki w edukacji na karb zekomo "kretynow egzaminatorow" To sie zdarza, ale nie jest regula.
      • patyk-87 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 23:24
        xyz, czekam na browar z wielkim apetytem:) jezeli to do mnie ofkorz.
    • Gość: jobko Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:54
      za leniwy jestem na robienie sciąg, za duzo czasu to zajmuje, wole sie pouczyc
      • Gość: dragonais Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 19:58
        nawet akbym chciala, to nie bylo to mozliwe:P
        Ze wzgledu na slaby sluch siedzialam na ang na samym poczatku, w pierwszej
        lawce przed komic\sja, a na polskim za to, na samym koncu, a za mna bylo okno,
        a ze dzien byl l\sloneczny, nic z przody nie widzialam:P
        poza tym, sciaganie na ang moglo sie zle skonczyc - pytania byly przemieszane.
        Ale o tym dowiedzieli sie po fakcie:]
        • alek.7 egzamin dojrzałości.... 06.05.06, 20:49
          Wydaje mi się, ze do wszystkiego trzeba dojrzeć. Ja na maturze(zeszły rok) nie
          ściągałam. Ale wcześniej nie raz i nie dwa. I nigdy nikt mnie nie złapał. Więc
          przynajmniej moge napisać że nie ściągałam bo nie chciałam, a nie dlatego, ze
          nie umiem :} Natomiast to do czego jeszcze nie dojrzałam to odmawianie
          ściągania. Jak ktoś potrzebuje to podpowiem, wpisze na liste na wykładzie. Ale
          nie powiem zebym się z tym najlepiej czuła. Oczywiście zalezy kto potrzebuje i
          w jakiej sytuacji. Ale właśnie to mnie najbardziej wkurza. Presja, że TRZEBA
          dać odpisać. Oczywiście ściąganie jest zwykłym uszustwem. No tak jest. Ale
          jeśli ktoś sam zrobi ściągi i przepisze z nich, to chociaż włożył w te ściągi
          troche pracy, ale jak ktoś odpisuje, to jest to poniżej pasa. Tylko, ze skoro
          daje odpisac to nie moge mieć o to pretensji. Na pierwszej sesji mieliśmy tylko
          ustne (i to było świetne:)).100% zdawalności. Teraz będą pisemne i się okaże...
          niestety... Chciałabym przejść przez studia nie oszukując. Dla siebie, ale
          przede wszystkim dla ludzi, którzy się uczą i zawsze pomogą jak się czegoś nie
          wie (i to jest powód do dumy, a nie ściąganie) Zobacze czy dam rade :)
          Powodzenia wszystkim maturzystą i wcale nie ciesze się, ze tak was zrobili z
          tymi grupami. Mogli powiedzieć wcześniej, po wejściu do sali, zaznaczyć na
          arkuszach. Ktoś napisał, ze co sprytniejsi by zaczeli kombinować sposoby
          porozumienia się ze swoją grupą. Kochany, co sprytniejsi zorientowali się, że
          zrobili grupy...

          • alek.7 egzamin dojrzałości.... 06.05.06, 20:51
            maturzystOM miało być :]
    • Gość: Eheu Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:38
      ja nie, jak wiekszosc moich znajomych, ale w szkole sporo osób ściągało,
      strasznie mnie wkurza jak pomyśle że ktoś ściągając dostanie sie na ma studia na
      miejsce tych co nie ściągali. A potem mamy piekny obraz kraju, utopia ;)
      • Gość: Kasia Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.05.06, 21:29
        a co powiecie na to, ze jestem jedna z najlepszych osob w szkole z
        angielskiego?! pewnie zaznaczajac odpowiedzi popatrzylam w bok i patrze a tu
        moj kolega sie mylil...patrze w drugi bok, kolezanka tez ma zle, ale tak samo
        jak kolega... patrze do przodu kolega ma tak samo jak kolezanka i kolega po
        bokach. Spanikowana zaczelam sie wiercić, wpadłam w chaos. Na czytankach ja
        bylam pewna swoich odpowiedzi maksymalnie i ludzie pozmieniali na to co ja mam.
        Pozniej wszyscy zaczeli wszystko zmieniac i tyle. Bardzo przezywalam jak sie
        dowiedzialam o grupach... Mature mam zdana, ale probna napisalam na 97% a
        rozszerzona na 86% ... pewnosc siebie i swojej wiedzy... smiechu warte ...
        • yggdrasill Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 21:59
          Jestem w wieku maturalnym, ale ze względu na profil klasy, do której
          uczęszczam, egzamin dojrzałości zdaję dopiero za rok. Czy będę ściągać? Cóż,
          umiem to robic, a oporów natury moralnej nie mam. Nawet jeśli żyjemy w, jak
          niektórzy twierdzą, najlepszym ze światów, jego realia sa twarde i brutalne.
          Każdy sobie radzi, jak może. Jednak ściągać nie będę. Z przedmiotów, które
          wybieram jako dodatkowe, zwyczajnie chcę i muszę posiadać autentyczną wiedzę.
          Jeśli zaś chodzi o obowiązkowy, bezużyteczny dla mnie polski... zdam go. Lepiej
          lub gorzej. Nigdy mnie nie obchodziło, 'co autor chcial powiedzieć' czy 'jak
          potraktował problematykę narodowowyzwoleńczą'- i nie mam zamiaru poświęcać temu
          nawet tyle czasu, ile zajmuje umieszczenie tego na ściądze.
          • Gość: bibi Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 07.05.06, 00:32
            nie , no jasne . Po co wiedzieć co kto kiedy i po co napisał. To naprawde
            okrutne kazać się uczyć podstaw dorobku kultury polskiej czy światowej. Jak się
            pouczysz jednak trochę , to może uznają to za męczeństwo i beatyfikuja Cię.
        • Gość: Wayfahrer Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.wat.edu.pl 07.05.06, 10:13
          Jestem w wieku maturalnym (rocznik 87' ;)), ale maturę napisałem już rok temu. Z racji na swój wiek siedziałem wtedy w pierwszej ławce na angielskim i polskim, w ostatniej na fizyce i matematyce i wiecie co? Pisało się wybornie, ponieważ pisałem całkowicie sam i nikt nic ode mnie nie chciał (jak to się potocznie mówi - nie zawracali mi d**y :]), natomist ja sam czułem się na siłach, żeby tego np angola na 96%/90% napisać ;) [i nawet przez myśl mi nie przyszło ściągać, choć za całkiem średniego z angola się uważałem].
          Przez całe gimnazjum nic nie ściągałem, natomiast w LO sporadycznie z "bardzo" interesujących mnie przedmiotów typu historia, geografia czy biologia (bez urazy dla lubiących te przedmioty, ale jestem raczej umysłem ścisłym). Na koniec LO miałem średnią 4.0, natomiast maturę napisałem lepiej od mających grubo ponad 4.5. Dlaczego? Bo oni nie dość że CHAMSKO ściągali wszelkimi dostępnymi metodami, to jeszcze byli kujonami (!) [notabene jeden z nich rżnął ode mnie na angolu rozszerzonym bez mojej wiedzy :/, a później jeszcze bydlę podeszło mnie zapytać, czy aby na pewno miałem dobrze, bo on zerżnął - miałem mu wtedy ochotę plunąć w twarz]. A później oczywiście zbierali pochwały od nauczycieli za "bardzo dobre wyniki w nauce". Na koniec LO cieszyli się jak dzieci ze świadectw z czerwonymi paskami.
          Takich ludzi mi po prostu żal.
          Słyszałem też, że na studiach NAUCZENIE SIĘ programowania w Pascalu nie idzie im już tak łatwo (bo panie, tu nie wystarczy wykuć na blachę czy zerżnąć od kolegi, bo później zapyta o szczegóły i co ja powiem?), i teraz wspomiany Adrian ze średnią okrągłe 5.0 na koniec LO nie wie, czy go z całkiem przeciętnej politechniki nie wywalą :|.
          Do wszystkich myślących, że ściąganie jest OK: pójdziecie na studia, a tam wam dopiero po d**ie dadzą i pokażą, ile wasze wyniki z matury były warte. Albo i przez włąsną "zaradność życiową" nie zdacie angola i nie pójdziecie, ale to już wasza sprawa.

          PS Jak niskie poczucie własnej wartości trzeba mieć, żeby [widząc u lepszego kolegi WSYSTKIE odpowiedzi inne niż moje] myśleć, że to ja mam wszystko źle, a nie, że coś jest nie tak...
    • Gość: Gremlin Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.chello.pl 06.05.06, 22:28
      nie było sensu sciagac, jak byly grupy :)
      • patyk-87 Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 06.05.06, 23:13
        nie sciagalem, nikomu nie pomoglem i bede sie tego konsekwentnie trzymal.
        sciaganie to po pierwsze oszustwo a po drugie kradziez cudzej wiedzy.
        wlasnie dlatego ze matura to egzamin na studia sciaganie jest moim zdaniem amoralne i maksymalnie nieuczciwe.
        argumentacja, ze wszyscy tak robia to zwyczajna bzdura.
        bardzo mi sie podobal podzial na grupy. wcale mi nie zal sciagajcych.
        c'est la vie. :)
        • Gość: xyz Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 23:19
          przywracasz mi wiarę w ludzi :) <piwo> dla Ciebie ;)
    • Gość: yes Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 23:15
      taaaak!
    • Gość: toster ludzie ja was nie rozumiem IP: *.peter.com / *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.05.06, 23:15
      ludzie ja was nie rozumiem. Ja rozumiem nie wiedziec o co chodzi w chlopach czy
      makbecie .. no ale czytanie ze zrozumieniem to chyba KAZDY DEBIL POTRAFI... a
      te podstawy z angielksiego tez sie ma ... chyba czytac troche umiecie .. i
      sluchac... ja z samych nagran mam prwei zdana mature wiec ja nie widze nawet
      potrzeby sciagania a mialem nie chwalac sie 2 z anglika na koniec .. wiec jaka
      tu gadka jest wogule ... ja majac 2 i tez nie mam glowy do jezykow .. bardziej
      jestem umysl scisly no ale na ok 70 % to mysle ze mature napisalem ...
      • niebaka Re: ludzie ja was nie rozumiem 12.06.06, 11:20
        popieram:) Ja też nie ściągałam, sama sobie radzę i nie uważam żebym była tak
        tępa, żeby sama tego wszystkiego nie napisać. A jeśli chodzi o języki, to ja z
        niemca też miałam 2 a z samych tekstów zdałam:)
    • the_sleeper Re: Przyznajcie się, ściągaliście na maturze?? :- 07.05.06, 00:03
      Ja co prawda maturę zdawałem jakisczas temu, ale nigdy nie ściągałem. Mój stosunek do tych praktyk przez cały czas ulegał zmianie. W szkole podstawowej nie ściągałem, bo bałem się pani, która wyciągała dosć surowe konsekwencje. wolałem sięnauczyć niż ryzykować. W liceum nie ściągałem, bo nie nauczyłem się tego w szkole podstawowej. Teraz dopiero, będąc studentem, nie ściągam ze względów ideologicznych. Widzę moich znajomych, zaliczających egzaminy na 3.0 nie mając żadnych wiadomości. Byle tylko dostać papierek. Później roi się od pseudomagistrów, znających się na swojej dziedzinie jak na tarciu chrzanu. Może jestem frajerem spędzając noce nad książkami, zamiast po prostu wyciąć sobie ściagę i nie dać się później złapać. W dłuższej perspektywie wyjdę na swoje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja