święci tacy czy może świętoszki???

05.05.06, 20:51
czy wypowiadający się tutaj sa wszyscy acy swięci i uczciwi??czy moze ich
postawa jest podobna do Świętoszka?który taki swięty wcale nie był?Czy
wszyscy nie ściągali?tacy uczciwi sa,jakoś mi sie w to nie chce wierzyc!!no
ale żeby się przyznac do ściągawki też trzeba być odważnym!!!!!!!!
pozdro.
    • Gość: technik Re: święci tacy czy może świętoszki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 20:55
      Ja jestem ze szkoły, w której w ogóle normalnie ściagać nie wolno. I sie nie
      opłaci! Poprawę tracisz, punkty masz 0/ileś, przewalony poziom nastepnym razem i
      tak dalej.A co dopiero na maturze! Wyleciałbyś za odwrócenie się w bok.

      I mi pasuje, że wreszcie nie bylismy jedna z nielicznych takich!
    • maluniaulunia Re: święci tacy czy może świętoszki??? 05.05.06, 20:57
      Nie ściągałam, bo po co? Matura prosta jak nie wiem. ściągaja nieuki i
      farciarze, którzy w zyciu daleko nie zajdą, ewentualnie mogą daleko zajechać w
      pomarańczowym kostiumie MPO...
    • Gość: a Re: święci tacy czy może świętoszki??? IP: *.local / *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 21:02
      nie mialam takiej potrzeby, nie mialam sciag, nikt u mnie nie sciągał i ja tez
      nie siedzac na 1 lawce na kazdym egzaminie.

      w mojej szkole nie bylo przyzwolenia na sciaganie, wiec sie przyzwyczailam.
      • Gość: technik Re: święci tacy czy może świętoszki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 21:08
        Fajnie:) Bo ciągle mam wrażenie, że tylko ja chodzę do takiej makabrycznie
        uczciwej! Czego zresztą nie żałuje.
    • Gość: kicaj Re: święci tacy czy może świętoszki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 21:38
      jak widać na angielskim nie opłacało się ściągać.na szczęście wylosowałam
      pierwszą ławkę i mnie nie kusiło :)A miałam plany ze ściąganiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja