leche2
17.05.06, 21:59
Witam
11 maja gdy wróciłem z matury z matmy byłem zadowolony(może nie wniebowziety
,ale zadowolony) , czułem ,ze poszlo mi przyzwoicie, i tak tez wskazał mój
szacunkowy wynik( 85-95%podst.; 64-70%rozsz.). Jednak ,gdy zacząłem czytac
wypowiedzi forumopwiczów na temat matury z matematyki mina mi zrzekła. Zdaje
sobie sprawe ,że wiarygogodność tego co pisza ludzie na forach posiada czesto
mniejsza wartość niz wiadro z kupą ,ale niemniej zastanawiajace są podawane
przez was wyniki wachajace sie czesto w okolicach 80-95 % rozsz. Zaczałem sie
obawiac o swoje powodzenie przy rekrutacj(choc wymagan wysokich nie mam,
planuje mechanikę lub okretnictwo na PG, a nie jak wiekszosc tu piszacych
informatykę i pochodne kierunki dla wybitnych). Moi Drodzy , jak to więc z tą
matematyka k*rwa jest? W zeszłym roku mój wynik dawał by mi indeks na
budownictwie, a w tym ....no własnie...Czy ta matma była naprawde taka prosta
,czy to uzytkownicy nakręcaja ta psychoze wyników sami. Bowiem wnioskując
wasze posty dojść mozna do jednego: 4 (przeliczajac z procentów)z matury z
matmy rozszerzonej nie daje nic...