myszkaa8 Re: Trudniejsza matura ustna z polaka czy angiels 22.05.06, 19:25 To straszne ale angielski !!!!!!!!!! Gdzie ja zyje ?? Co to za matury?? Ehhh :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: Trudniejsza matura ustna z polaka czy angiels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:37 POLSKI. ZDECYDOWANIE. To zreszta widac po wynikach. W mojej klasie z angielskiego (podst i rozsz) wszyscy mieli 16 i wiecej. Z polskiego 8 i wiecej :/. Fakt, ze polonisci u nas...hmm ponoc najlepsi w regionie :P. Poza tym do angielskiego nie musisz sie przygotowywac, no a polskiego bez przygotowania nie zdasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironique Re: Trudniejsza matura ustna z polaka czy angiels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 21:52 jak dla mnie angielski. w końcu polski to praca na temat, który znasz od ponad pół roku, sam wybierasz materiały, etc. angielski to mimo wszystko niewiadoma - możesz świetnie znać język, a trafi Ci się temat, na który nawet w języku polskim byś się nie rozgadał. nana - skoro masz polonistów "najlepszych w regionie", to czemu wyniki takie cienkie (jak sama stwierdziłaś)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzka najlepsi poloniści, a nie potrafili Was IP: *.chello.pl 22.05.06, 21:58 porządnie przygotować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myosotis_ola Re: Trudniejsza matura ustna z polaka czy angiels IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.05.06, 23:32 w ogóle ustne egzaminy są bardzo łatwe (według mnie) - bez porównania z pisemnymi. Ja do obu (polski i rozsz. angielski) podeszłam bezstresowo i z minimalnym wkładem (do angielskiego zerowym) pracy własnej ;) Pewnie dlatego, że te ustne egzaminy nigdzie nie są liczone i uznałam że wystarczy tylko zdać. Mile się rozczarowałam, bo z obu dostałam po 20punktów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ariska86 Re: Trudniejsza matura ustna z polaka czy angiels 23.05.06, 01:59 jasne polski trudny - bo trzeba sie bylo przygotwać śmieszne .... moim zdaniem język jest trudniejszy bo nigdy nie wiesz na co trafisz... a polski to temat który powinneś miec obcykany w małym paluszku ale nie wykutą prace ale ogólne , wszechstronne pojęcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Mile się rozczarowałaś??? IP: *.chello.pl 23.05.06, 07:05 No wiesz, jeśli w Twojej szkole maksa z polskiego dostają osoby, które mile się rozczarowują, to chyba coś jest nie tak z Waszymi egzaminatorami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: Mile się rozczarowałaś??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 09:37 Polonisci najlepsi w regionie- to prawda. W tym roku bylo u nas okolo 10 laureatow i finalistow olimpiad polonistycznych i filozoficznych. Ja jestem w biolchemie - polskiego uczylam sie tylko wtedy, kiedy byla potrzeba (bo mimo, ze takie dobre u nas wyniki, to atmosfera jest luzna, ogolnie swietna szkola) nie uwazam tez ze zmarnowalam te 3 lata polskiego -przeciwnie, nauczylam sie baardzo wiele - przede wszystkim zaczelam inaczej odbierac literature, nayczylam sie tak naprawde czytac. I jestem wdzieczna mojej polonistce, mimo ze potraktowala mnie na koniec pytaniami z gornej polki ;). I to nie jest wina tego, ze nie bylam przygotowana. Fakt,nie czulam sie super pewnie, bo ciezko mi bylo czasem ogarnac moj temat o konwencji onirycznej w literaturze. Ale to raczej oni zadali pytania, na ktore nawet gdybym 10 razy przeczytala literature przedmiotu, nie umialabym odpowiedziec. MOzliwe, ze wybralam zle lektury. Zagieli mnie na Dziadach, w chwili gdy ja "czułam" Proces i Przygody Alicji w Krainie Czarów. Zauwazylam, ze wyzsze wyniki otrzymywali ci, ktorzy CZULI swoj temat, mieli emocjonalny stosunek do tego, o czym mowia. Odpowiedz Link Zgłoś