teraz my - rocznik 1988

28.05.06, 11:22
zapraszam rocznik '88 bo teraz my możemy śpiewać "za rok matura" :)
ja bede startowała na medycyne i mam nadzieje, że się uda :)a teraz łacina
spedza mi sen z powiek bo sie poprawić musze :/ a tak to spoko ... byle do
wakacji :)
    • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 11:51
      Hehe ja juz od jakiegos czasu mam w podpisie "juz za rok matura" :)
      Ja jestem w klasie matematycznej ale z matma u mnie cienko :( musze sie
      przylozyc bo mam zamiar zdawac ją na maturze ;] a oprocz tego gegre bo sie boje
      ze z matmy nie bede miec 30%
      A skad jestes Alias88 ??
      • bobeczek18 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 12:53
        Moja rada dla maturzystów rocznik 1988 nie uczcie sie duzo do tej matury nie
        warto i tak wymyslą jakies głupoty jak ktos zdaje polski to niech nic nie robi
        na histe tez no i na wos tez wiec cały rok lajcikkkkkkkkkkkkkkk
        • Gość: bee pewnie po co w ogole sie uczyc?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:26
          polski olejcie-giertych i tak wam da mature...no chyba ze ktos na filologie:P
          a tak powaznie to nie ma co czekac do marca...wtedy tylko stres i zal do samego
          siebie-powodzenia.
    • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 13:00
      to juz jakies 11 miesiecy i zobacyzmy te potworne arkusze , ja juz teraz
      stawiaom sobie takie wymagania i cele ;]

      Polski ustny - byle zdac
      Anglik ustny - byle zdac
      Polak pisemny - byle zdać
      Anglik pisemny - p.ok 70%, r ok 40%
      Matma (most important) - p min 80% r min 60% ;]

      chodze do mat-fizu i matme bard zo lubie i to od jej wyniku warunkuje swa
      przyszlosc ;] a chcialbym isc na AGH lub na Politechnike Krakowska, a kierunki
      jakie m nie interesują to : Matematyka, Budownictwo, Automatyka i Robotyka i
      Geodezja ;]
      • Gość: robertos1987 Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.tosa.pl 28.05.06, 13:23
        nie wybierajcie histy !!! :d ten przedmiot jest dla pasjonatów :DD: hehe a tak
        szczerze uczcie sie , troche wiedzy , szczescia i bedzie sii !!! zycze
        powodzenia ja od piatku mam juz to za sobą a w piatek mam zakonczenie :D
        • Gość: malwa Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 15:35
          no teraz my.straszne...za szybko to leci jak dla mnie...ja planuję zdawać
          polski rozszerzony
          angielski podstawowy
          historie rozszerzoną (hehe...)
          historie sztuki rozszerzoną
          dużżżo pracy pzrede mną...szczególnie z hist sztuki
    • alias88 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 15:38
      jestem z powiatu kieleckiego, co do polskiego pisemnego i ustnego to zgadzam
      sie w 100% - byle zdać :) mi zalezy na biol-chem-fiz ... gratuluje wszystkim
      tegorocznym maturzystombo wiekszosc ma te glupie egzaminy ... no my za rok też
      bedziemy miec za sobą :D
      • Gość: ! Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 15:58
        TAk jak ktos napisal wyzej, nie uczcie sie duzo, bo nie warto naprawde.... Nie
        zrozumcie mnie zle, ale chodzi mi o to, ze wyniki uczniow ktorzy naprawde duzo
        sie uczyli nie odbiegaja znacznie od tych ktorzy prawie nic nie robili. Taka
        jest formula tego egzaminu. Sam zrobilem mase zadan z matematyki a te zadania z
        matury byly zdecydowanie latwe, mimo to zrobilem kila drobnych,glupich bledow
        przez moja nieuwage. Teraz podejrzewam, ze moj wynik bedzie podobny do tych
        ktorzy prawie nic nie robili...(oczywiscie mowie o tych zdolniejszych)
    • Gość: kropek Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 16:20
      wiecej niz nauczylas sie na lacinie przez 3 lata LO wezmiesz na pierwszych
      zajeciach :)
    • Gość: Tegoroczny Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 28.05.06, 16:41
      Skoro Ty juz 'żyjesz' maturą, ktora cię czeka dopiero za rok, to współczuje
      Twoim rodzicom :D Proponuje wrzucić na luz. To niezdrowe i śmieszne. Jestem
      świeżo po egzaminach, do których przygotowywałem się a ogólnie jakieś 3
      tygodnie przed. Wyniki? - wszystko ponad 80%. Rok temu nawet przez moment nie
      nękała mnie myśl o maturze. Pomyśl.
      • Gość: tegoroczna Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 28.05.06, 20:43
        j.w ...moim zdaniem to nauczyciele nakręcają atmosferę wokół matury...która
        jest naprawdę śmieszna...;)
    • alias88 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 16:45
      w to nie wątpie co do łaciny i tego nikt mi pisać nie musi, zdaje sobie sprawę
      na co sie porywam, łacina mi odchodzi w tym roku i zalezy mi na dobrej ocenie.
      dla chcącego nic trudnego i łacine poprawie :) ale nie o mojej łacinie jest ten
      wątek :)
      • Gość: masa Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 00:52
        a dlaczego zalezy ci na dobrej ocenie ? ja np oceny olewam, srednia bede mial w
        ok 3,0 ( dzieki wf i infie :P ) i ucze sie tylko tego co lubie i mi potrzebne
        bedzie na mature mianowicie matma, anglik i troche polski + to co lubie czyli
        histra, gegra i triche chemia ;] ale nawet z tych przedmiotow poza matma oceny
        mi zwisaja i powiewaja bo przeciez one nie sa wogole wazne, bede mial duzo
        smiechu jak napisze lepiej mature i sie dostane na lepsze studia od tych co to
        maja srednia >4 ,0 kuja wszystko a na najwazniejsze dla nich przedmioty maja
        mniej czasu ;]
    • alias88 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 17:03
      1. a to z jakiego powodu Tegoroczny współczujesz moim rodzicom ?? myslisz ze
      biadole im za uszami, że juz za rok mam mature ??
      2. zalezy mi na dobrym wyniku bo tylko on moze mi zagwarantowac dostanie sie na
      studia (umiem liczyć to licze na siebie, nie mam pleców a w rodzinie żadnego
      lekarza nie zaobserwowałam)
      3. czy ja mowie ze ja juz kuje, lub ze chodze zestresowana ??
      4. nie znasz mnie wiec nie powinienes wydawac pochopnych opinii "wrzuć na luz"
      5. zamiast luźnej rozmowy rocznika '88 widze ze powstaly dwie grupy, pierwsi -
      Ci mądrzy bo juz po, i Ci glupi (w ty ja) którym trzeba udzielac rad
      6. nie taki cel mialam na mysli tworząc ten wątek
      7. jesli chciałabym usłyszeć rady to chyba napisałabym zwracając sie z taka
      prosba do starszych roczników, czego nie uczyniłam
      • maniek018 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 17:12
        Siemasz ja tez jestem z rocznika 88 i narazie mysle o wakacjach ale prawda za
        rok to nas czeka :PP
      • Gość: Tegoroczny Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 28.05.06, 17:40
        =)
        1. Pokwapiłas się żeby napisać o tym 'problemie' na forum, a stąd już malutki
        krok do uprzykrzania życia innym ludziom (rodzice prawdopodobnie bedą
        pierwszymi ofiarami, z prostego faktu - są zwykle najbliżej)
        2. Logiczne. Nic nowego nie odkryłaś.
        3. Nie, robisz coś gorszego siejąc herezje pośród osób z Twojego rocznika,
        które tu zaglądają, częściej szukając komentarzy pocieszjących aniżeli
        sprawiających, że zaczynają się depresje przedmaturalne - zupełnie
        niepotrzebne.
        4. Fakt, nie znam. Ale komentarz dotyczył tego co napisałaś, a nie Twojej osoby.
        5. To nie tak. Sam bardzo chętnie podziele się doświadzczeniami z matury,
        często sie przydają. Tyle, że w stosownym czasie..
        6. Nie chciałem go zakłocić ;)
        7. Chyba tak.
        • Gość: kinga Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 17:48
          wśród moich znajomych nie przejmują się ci, których rodziców stać na opłacenie
          im dobrych studiów, ci których na płatne studia nie stać już w wakacje
          zaczynają czytanie zaległych lektur, ja podobnie
    • ola_212 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 18:11
      Rocznik 88 wita także 88, ale maturzystka:) Jak miło jest zdawać mature nie
      majac pełnych 18 lat... pozdrawiam i trzymam kciuki za WAS:) chcę być dumna z 88:)
      • Gość: majka Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.autocom.pl 28.05.06, 23:00
        Ja też ja też ;) No ale na studia pójdę już pełnoletnia, szpan ;) Za mój '88
        trzymam kciuki!
      • Gość: Kasia Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 01:10
        Łączę sie z Tobą w radości/bólu * niepotrzebne skreslić. Ale ulga niesamowita -
        matura za mną ;D Współczuję rocznikowi '88 ;)
    • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 20:08
      To ze gadamy o maturze to nie znaczy ze sie nie wiadomo jak denerwujemy czy
      zaczelismy przygotowania do niej, bez przesadyzmu :) Narazie to ja musze zdac
      do 3 klasy :P Ja zdaje polski, angielski, geografie i matme, wszystko
      rozszerzone, nic nie trace zdając rozszerzone poziomy nawet jak z polaka nie
      umiem pisac wypracowan :P
      • Gość: milkchocolate teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 20:38
        Ja również mam za sobą ten zapadający w pamięć egzamin :P chociaż jestem `88
        Zawsze to jest rok zapasu, co nie :D

        monstersgame.pl/?ac=vid&vid=17038659
      • Gość: Mała Mi Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.gdynia.mm.pl 28.05.06, 21:56
        Przyszłoroczni maturzyści nie słuchajcie rad osób,które mówią że niewarto się
        uczyć,zawsze warto mając świadomość że duzo umiesz pisze się lepiej egzamin w
        mniejszym stresie,pozatym ludzie z mojej szkoły którzy szli z wielką pewnością
        niestety po egzamnie wychodzili z trochę inną miną I Jedna podstawowa
        rada :jesli zdajecie ustny egzamin z języka obcego to NIE zdaje sie najpierw
        części podstawowej potem rozszerzonej zdaje się albo poziom podstawowy albo
        rozszerzony (niestety nie wszyscy o tym pamiętali w tym roku i nieudalo się co
        niektórym przez to zdać matury :()A i jeśli ktos chce zdawać historię
        zastanówcie się dobrze zanim ją wpiszecie do deklarcji :)
    • bobeczek18 Re: teraz my - rocznik 1988 28.05.06, 22:27
      esyyyyyyyyyyyyyyy
      • Gość: ja Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 07:18
        ja sie uczylam i co z tego mam? dali takie pytania (mowie tutaj o biologii), ze
        zwatpilam czy wogole zapoznali sie z tym czego my sie uczymy. Jezyki jak
        najbardziej uczcie sie reszty nie warto.
        • Gość: ja Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 07:19
          AHA trzymajcie kciuki za6 godz zdaje ustny niemiecki!
          • Gość: maturzystka87 Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 29.05.06, 10:53
            Uczyć się - nie uczyć się?? Sprawa jak najbardziej indywidualna. Dlatego
            skończcie z tymi "Nie uczćie się -nie warto!". Ja zdawałam maturę w tym roku i
            przez 3 lata LO uczyłam się systematycznie. W 3 klasie odpuściłam trochę, bo
            nie bardzo chciało mi się uczyć.Średnią miałam ponad 4.75 i do matury czułam
            się w miarę dobrze przygotowana, chciaż miałam dziwne uczucie, że mogłam zrobić
            znacznie więcej. Wszystkie moje koleżanki ostro zakuwały <zdawały historię,
            WOS, polski, angielski rozszezrony> i stąd moje obawy <lekkie> co do matury. Ja
            zdeklarowałam się tylko na angielski rozszerzony <pisemny i ustny>. Teraz
            jestem po maturze i wyniki ustnych mam rewelacyjne < 2 razy max :D>. Z
            pisemnych jestem również zadowolona <no ale trzeba poczekać na wyniki, bo nigdy
            nic nie wiadomo:P> .A wracając do moich koleżanek to im poszło gorzej. Dla
            przykładu one liczą na 70-80% z hist. <podst> ja na 85-90% z biologii <podst>.
            Tak więc myślę, że to w dużej mierze zależy od przedmiotów jakie wybieracie.
            Historia jest chyba najtrudniejsza do zdania na poziomie ok.90%. Koleżanki
            twierdzą, że nie warto było się uczyć, bo z tej ich książkowej wiedzy niewiele
            im się przydało. Ja mogę powiedzieć to samo o biologii, tam również liczyło się
            czytanie ze zrozumieniem, logika myślenie, jakieś kombinowanie. Rada dla
            przyszłorocznych maturzystów : ZASTANÓWCIE SIĘ NAD WYBOREM PRZEDMIOTÓW! NO I
            POWODZENIA:)
          • mrufka_88 Re: teraz my - rocznik 1988 23.06.06, 16:29
            no ja przynajmniej do końcalipca będę mieć korki z fizyki :/ olśniło mnie, że
            chcę zdawać fizykę ... no i w rok przerobić trzy lata ... damy radę ?? ... mam
            nadzieję :)
        • Gość: blondi18dw Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.bialosliwie.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 19:06
          Przestan. NIe pwqoeim ze ta bio0logia byla łatwa, ale ktore np. zadanie bylo
          takei, w ktorym wiedza potzrbana do jego rozwiazqanie byla ci kompletnie obca?
    • alias88 Re: teraz my - rocznik 1988 29.05.06, 21:07
      zgadzam się z 100 % z adziunią. to że mówimy o maturze lub o naszych planach
      nie znaczy,ze sie denerwujemy i obgryzamy paznokcie :) no i taka luzna rozmowa
      mi sie podoba. dlaczego zależy mi na ocenach ?? hm...nie na wszystkich ...
      tylko na przedmiotach które mi w tym roku odchodza. dlaczego ?? w moim
      przypadku jest wiele plusów :)
      • Gość: Donald Tusk Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:54
        moje zdanien olejcie oceny bawcie sie zycie jest krótkie a i tak wam mature
        zrobia beznadziejna co roku jest coraz gorsza a tersaz jak ministrem edukacji
        jest pan z LPR to będzie jeszcze większy chaos <hahaha>
        • anut Re: teraz my - rocznik 1988 31.05.06, 15:37
          A ja jestem 88 po maturze. Znaczy napisanej, jeszcze nie wiadomo jak.
          Podenerwować każdy sie musi, ale warto, bo później juz tylko wakaaaaacje!
          • Gość: nikita Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 80.51.147.* 31.05.06, 18:08
            Anut,ja też jestem rocznik 1988 i też już po maturze :):)
            Widzę, że jest nas więcej :P
        • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:59
          mnie wogole zastanawia ten poscig za ocenami koncowymi, zdawki na koniec roku z
          kazdego przedmiotu ja osobiscie chodze do swietnego LO i taki przypal na oceny
          jest ze szok a ja szczerze leje na oceny, jak mi sie nie chce spisywc zadania to
          nie spisuje dostaje 1 i olac to tylko zeby miec to 2 czy 3 ;] Zalezy mi tylko na
          matmie i angliku ( i polski bo matura za rok i lektury trzeba czytac :P ) wiec
          tych przedmiotow sie ucze intensywnie ;] a reszta hmm tylko to co lubie czyli
          histra, itroche gegra i chemia, nienawidze biologii jak i pare osob, tylko po co
          te pare osob katuje sie zakuwaniem na pamiec dla ocen ? odpowie mi ktos :D ?
          • Gość: adziunia* Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 213.199.252.* 31.05.06, 22:04
            Hehe ja zakuwalam na pamiec bioli i bede miec 4, to bedzie jedna z nielicznych
            czworek na moim swiadectwie (zeby nie bylo reszta to glownie troje :))
            • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:16
              heh no ale lubisza ta biole chociaz lub wiazesz z nia jakies plany ?


              ja rozumiem poscig za srednimi i ocenami w gimnazjum, bo to do przyjecia do LO
              potrzebne, ale w liceum takie parodie ?? ja wspolczuje tym nauczycielom jak pod
              koniec polrocza i calego roku maja kolejki osob i slysza tylko " moge poprawic,
              moge sie zglosic moge to moge tamto ;/ A najlepsze sa osoby ktore maja oceny
              powiedzmy 4,4,4,5 i chca 5 i robia w ciagu 1 tygodnia 2 referaty, poprawe
              sprawdziany i zglaszaja sie do pytania :D


              i co mi da ze bede mial srednia na koniec 4,5 a nie powiedzmy 3,0 ?? czy lepiej
              zdac o wszystkie przedmioty i oceny czy tak jak ja to robie : mam 3 h do
              dyspozycji czy lepiej nauczyc sie na spr zs bioli czy wziaswc zbior zadan z
              matmy i szlifowac omawiany dziel, bo matura za rok :P


              widow min nauczycieli slyszacych prosby o popr awe ocen : bezcenne :D
              • Gość: towdie Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:05
                no masz racje u nas była taka jedna w klassie co dostała raz na półrocze 4 + z
                gegry to zaczeła ryczec prosiła pania czy moze zdawac na 5 na swiadectwie
                maturalnym nie miała zadnej 4 na studiach to ona dostanie nna łeb nie lubuie
                takich ludiz co zdawaja masz taka ocene i koniec a nie lataja i liza dupe
                proszem pania mpoge zdawaac na 5 boo zdaje ten przedmmiot na maturze itp od
                rzeczyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
                • afrikanka Re: teraz my - rocznik 1988 01.06.06, 16:00
                  Zastanówcie się trochę. Mam koleżankę, która musi miec same piątki i to nie
                  dlatego że tak się jej zachciewa, tylko dlatego, że jak dostanie 4 to ma w domu
                  piekło. Myślicie, że co, że jak jakaś panienka błaga o ocenę wyżej to jest tylko
                  głupia kujonką? Owszem, jest takich mnóstwo i ja tez tak uważałam do niedawna.
                  Ale jak kiedyś napisaliśmy sprawdzian z fizy, który wszyscy napisali tak , że
                  pożal się Boże (ja miałam korbe), a ta moja koleżanka +3 to ona wieczorem
                  przyszła do mnei cała zapłakana. Ojciec ją zbił. ja sie wcale jej nie dziwię,
                  jak ma takich poje..ych straych to niech idzie i poprawia na same piątki.


                  A i jeszcze jedno . Kilka osób tu napisało, żeby nie wybierac historii, bo
                  beznadziejna. Aha. A jak ja się wybieram na stosunki/prawo/fil. hiszpańską to co
                  jest wskazane? Biologia?;)))))
                  • Gość: marek Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:07
                    niektórzy rodzice są jednak popieprzeni
                  • Gość: nikita Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 80.51.147.* 12.06.06, 16:52
                    Jak już pisałam w tym wątku, też jestem 88 :) ale mam już za sobą maturę, m.in
                    z histy. Nie wiem, jak poszło mi rozszerzenie (conajmniej 60%, bo pracę z
                    tekstem mam dobrze, ale rozprawkę ciężko wyczuć :/), ale z podstawy zaliczyłam
                    na ok. 91%.
                    I przychylam się do opinii, że historia jest przedmiotem trudnym. Ja co prada
                    wyszłam z sali jako druga osoba i skakałam z radości, ale... jak zobaczyłam
                    miny moich ziomków z klasy, to entuzjazm mi przeszedł. Obiektywnie rzecz
                    biorąc, ta matura jest trudna. I dla pasjonatów... ja np. brałam wielokrotnie
                    udział (drużynowo) w konkursie historycznym organizowanym przez "Mówią wieki" i
                    zawsze w ogólnej klasyfikacji nasza drużyna znajdowała się w pierwszej 5.
                    Myślę, że gdybym (z powodu tego własnie konkursu) nie uczyła się w LO historii
                    sporo ponad program, nie osiągnęłabym na pewno takiego wyniku. Na maturze było
                    mnóstwo rzeczy, których nie przerabia się w szkole - jak np. szczegóły
                    ustrojowe w konst. 3 maja.
                    Moja dobra rada dla ziomów z najlepszego rocznika :) :
                    jeżeli zależy wam na dobrych wynikach, zastanówcie się nad zdawaniem czegoś
                    innego... inne przedmioty można zdać dobrze przy NIEPORÓWNYWALNIE mniejszym
                    nakładzie pracy...
                  • Gość: szarak23 Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.tvgawex.pl 16.06.06, 12:42
                    Ja mam w klasie takie dwie koleżanki. Jesteśmy w klasie medycznej(biol-chem-fiz-
                    łac) i koleżanki mają łzy w oczach jak dostają 4+ z takiej gery, bo wtedy
                    uważają,że szanse na dostanie 5 na koniec są małe. Jaka chora ambicja,
                    zwłaszcza jak się z bioli dostaje same dopy i dst. A jedna koleżanka to jest
                    przyzwyczajona do samych piątek- głupi zwyczaj z gimnazjum i teraz by życie
                    oddała żeby mieć 5,0. A zapytana z czego jest najlepsza, to jakoś nie potrafi
                    określić. Kto jest od wszystkiego, ten jest od niczego.
    • alias88 Re: teraz my - rocznik 1988 01.06.06, 16:29
      hmm...bezsensownec kucie jest bez sensu...ja do takich osób nie naleze :)
      poprawianie oceny w sensie jesli troche brakuje do wyzszejjest wg mnie
      uzasadnione. przynajmniej tak jest w moim przypadku. ale blaganie o
      podniesienie oceny na ktora nawet nie mas szans z obecnych ocen
    • inna666 Re: teraz my - rocznik 1988 03.06.06, 00:06
      alias88 powodzenia ... ja rekrutacje mam juz za soba ... moze spotkamy sie
      kiedys na korytarzu mojej AM
      • adziunia Wątek zdechł :P 12.06.06, 15:12
        Trzeba ten watek do zycia przywrocic :P Nie dlugo to forum zostanie zdominowane
        przez inne tematy :) Widze ze duzo osob z 88 juz zdawalo mature, zawsze ma sie
        rok zapasu :P U mnie w klasie jest jedna dziewczyna z 89 a tak to nie znam zbyt
        wielu przypadkow wczesniejszego pojscia do szkoly.
        Co do poprawiania ocen to wiadomo ze nie chodzi o to ze jak mam same troje to
        chce miec 5 na koniec :) A niektorzy poprawiaja oceny bo moga dostac stypendium
        ( to absolutnie nie ja :)) Musze sie jeszcze z chemii poprawic a tak to juz
        luzy mam, srednia bedzie ok. 3,7 - najgorsza w zyciu :D Ale na studiach pewnie
        bedzie gorzej :)
        • mrufka_88 Re: Wątek zdechł :P 14.06.06, 20:43
          zgadzam się, trzeba przywrócić ten wątek do życią bo teraz '88 RULEZZ !!! :)

          ja od wczoraj mam nieoficjalne wakacje, czyli boskie nicnierobienie :)
    • Gość: wos W O S - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 14:05
      Zdaje ktos w przyszlym roku wos? Ja zdawalem w tym i mam duzo ksiazek i materialow z wosu do sprzedania. Jesli jest ktos zainteresowany to niech zostawi majla lub gg to sie odezwe :)
    • Gość: Magdzik Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.localmatmed.net / 213.17.237.* 15.06.06, 19:56
      Eh... To co mówiło już kilka osób przedmna.... Możecie ciężko zapieprzac przez
      cały rok( zarywałam nocki, chodizłam niedospana....byleby wiećej się naucyzc),
      badź mozecie spokojnie dot ego podjeść, zrobić minimum. A wynik będzie
      identyczny... Matura nie sprawdza waszej wiedzy, to jest gra w totolotka.. Ten
      kto m a więcej szczęśćia wygra... Bolesne , a le prawdziwe...
      • Gość: kasiaa Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 15.06.06, 22:05
        Nie do końca , bez przesady!! Ta matura bada przede wszystkim inteligencje,
        umiejetnosc czytania ze zrozumieniem, kojarzenia faktow, wyciagania wnioskow.
        To nie jest totolotek:]
        • Gość: :) Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 09:51
          No ja nie wiem, czy to jest na inteligencje matura. Jesli tak to chyba nas nie doceniaja :/
          • Gość: kasiaa Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 16.06.06, 10:21
            No to zależy oczywiście od przedmiotu, który się zdaje. Ogromnym problemem jest
            moim zdaniem niewyrównany poziom matur z poszczególnych przedmiotów. Ja
            zdawałam biologię i podstawa własnie taka była, typowo na myślenie, kojarzenie,
            odczytywanie rysunków, zamieszczonych informacji itd. Jak dla mnie banalna. Ale
            historia to już ponoć wyższa szkoła jazdy. Nowa matura to nie jest pamięciówka
            i trzeba to w końcu zrozumieć.Pzdrawiam
            • Gość: anulka Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 83.238.47.* 16.06.06, 10:26
              Niech nikt mi nie mówi , że ta matura sprawdza naszą inteligencję... Bo matura
              z polskiego nic nie odzwierciedla... Dosłownie nic... Tak naprawdę to zabija
              ona inteligencję ucznia, uczy szablonowego myślenia, wbijania się w schematy...
              Gdzie miejsce na kreatywność i wyobraźnię...? Ludziee....:/
              • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:47
                według mnie np matura z matematyki czy fizyki tą wiedze odzwierciedla ;] ja np
                mam zamiar sie matematyki uczyc systematycznie caly rok, do tego jakies korki i
                dodatkowe wyklady zeby sie jak najlepiej przygotowac ;]
              • Gość: kasiaa Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 16.06.06, 10:49
                no akurat polski to baardzo specyficzny przedmiot;/ i tu sie zgodze, ze niczego
                nie odzwierciedla, noo moze umiejetnosc wstrzelenia sie w klucz:PP. Pisazc o
                tej inteligencji to glownie mialam na mysli biole, no ale to nie ten temat
                chyba;)
              • Gość: nikita Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 80.51.147.* 16.06.06, 18:23
                Gość portalu: anulka napisał(a):

                > Niech nikt mi nie mówi , że ta matura sprawdza naszą inteligencję... Bo
                matura
                > z polskiego nic nie odzwierciedla... Dosłownie nic... Tak naprawdę to zabija
                > ona inteligencję ucznia, uczy szablonowego myślenia, wbijania się w
                schematy...
                >
                > Gdzie miejsce na kreatywność i wyobraźnię...? Ludziee....:/

                Koleżanko, zanim palniesz coś głupiego, to może postaraj się najpierw zebrać
                jakieś informacje?
                Co wiesz o kluczach z polskiego w tym roku?
                Pewnie nic.
                No to Cię oświecę: w tym roku nie ma klucza jako takiego, lista proponowanych
                odpowiedzi zostala ulozona po sprawdzeniu 5% losowo wybranych matur. Oprócz
                tego egzaminator ma obowiązek uznać każdą inną poprawną odpowiedź. Gdzie tu
                widzisz wbijanie się w schematy?
                Drażnią mnie ludzie tacy jak Ty, którzy niewiele wiedzą na dany temat, ale
                czują się w obowiązku skrytykować wszystko, najlepiej nie dodając nic od
                siebie, tylko powtarzając ogólne schematy. Widzisz, te slogany o szablonowym
                myśleniu słyszałam już setki razy z ust Tobie podobnych, i czasem nie mam juz
                siły tłumaczyć tego wszystkiego...
                No, oczywiście, pewną szablonowością trzeba się było wykazać: np napisać, że
                Boryna był ojcem kowalowej. Pewni nieszablonowi ludzie pisali np. że był jej
                siostrą. No ale jeżeli Ty należysz do tej, jakże oryginalnej i nieszablonowej
                grupy, to nie mam o czym mówić...
                • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 19.06.06, 14:14
                  Nie róbcie off topicu !! Na temat kluczy jest wiele innych tematow na forum:)

                  Jakos malo maturzystow 2007 tutaj zaglada :P A w ogole jest ktos z
                  Lubelszczyzny?? Bo jak patrzylam na watek maturzystow 2006 to byla tylko jedna
                  osoba :/ Czyzby moj region byl aż tak odciety od Internetu???

                  Czy ktos planuje sie uczyc albo powtarzac cos przez wakacje :P ?? Mi przydaloby
                  sie powtorzyc geografie bo jak znam siebie to pozniej w roku szkolnym nie
                  znajde na to czasu no i koniecznie musze przeczytac lektury, bo prawie zadnej
                  nie przeczytalam, wstyd ;]
                  • Gość: ;) Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:13
                    Nie ma sensu powtarzac, i tak zapomnisz. Ja zdawalem w tym roku mature i tez planowalem powtorki na wakacjach i nie powiem Ci, ze lepiej odpoczac i zaczac od wrzesnia. Jedynie lektury warto poczytac, zeby miec mniec, ale i tak nie obejdzie sie pozniej bez streszczenia, zeby sobie przypomniec.
                    • Gość: paola Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 19.06.06, 16:20
                      hehehe powtarzac przez wakacje?? spoooko:I Zgadzam sie z przedmowca, jak juz
                      cos to tylko czytanie lektur!! Ja tego nie zrobilam przez wakacje i pozniej byl
                      problem lekki:P, powtarzanie nie ma sensu, wszystko zapomnisz. Najlepiej to tak
                      gora miesiac przed maturka, ja powtorke zaczelam dopiero po zakonczeniu roku
                      czyli tydzien przed matura i nie narzekam bo ze wszystkim zdazylam;)
                      Systematycznosc to jest klucz do sukcesu!
                      • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 19.06.06, 16:26
                        To pozostaje mi tylko nauczyc sie systematycznosci przez wakacje lol :) W takim
                        razie pedze czytac "Zbrodnie i kare" bo akcja zaczyna robic sie ciekawa ;]
                        • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 17:40
                          Zbrodnia i Kara odjechana lekturka, zadko czytam ale ta mi sie bardzo bardzo
                          podobala ;]


                          ja juz zaczynam w wakacje sie uczyc matmy, kupilem sobie zbiorki A.Kiełbasy i
                          będe je robil, bo zostal tylko rok :P
                          • Gość: ivery Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 217.153.162.* 19.06.06, 18:25
                            podziwiam...naprawde:P. Ja sobie tak obiecywalam ze bede sie uczyc od wrzesnia,
                            pozniej od swiat, pozniej od ferii, pozniej od wielkanocy:P i w koncu zaczelam
                            na 5 dni przed maturka:P. No i dalam rade, mysle ze wyniki bede miec dobre, no
                            ale nie obijalam sie przez 3 lata i to jest wazne;)
                            • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:39
                              ja wyniki z matmy musze miec rewelacyjne, nawet na matme na studia pewnie pojde
                              wiec taka solidna nauka w las mam nadzieje nie pojdzie ;] reszta matury byle na
                              minimum bylo :P
                              • Gość: :) Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 09:23
                                U mnie w klasie duzo osob robilo z kielbasy, ale chodzili na korki, bo niektore zadanka w kosmos. Ale jak pozniej niektorzy powiedzieli, to na maturze nic podobnego sie nie trafilo :P
                                • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 20.06.06, 12:05
                                  Czy wy tez macie lub bedziecie miec duzo zajec pozalekcyjnych ?? Bo ja to
                                  kurcze w kazde popoludnie od pon do piatku i jeszcze w soboty od 8 do 11 i
                                  zastanawiam sie ile wytrzymam ;)
                                  • Gość: misiek Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 21:18
                                    a o jakich zajęciach pozalekcyjnych piszesz?
                                • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:31
                                  mi narazie niezle idzie, dziwne ja slyszalem, ze polowa zadan byla bardzo bardzo
                                  podobna, a w zeszlym roku kilka zadan bylo identyko tylko zmianione dane ! Ten
                                  zbior uczy myslenia i zacheca przynajmniej mnie do robienia zadania póki nie
                                  zrobie calego dobrze, a takze do grzebania po ksiazkach za wlasnosciami,
                                  wzorami tip itd ;]
    • Gość: Igiełka Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 22:52
      Czy rocznik 88 jeszcze żyje?

      Martwi was już matura?
      • Gość: D Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 09:07
        martwi mnie, ciekawe co Giertych ciekawego wymysli znów ...


        A tak serio to matme trzeba bedzie zdać perfect i to mnie martwi najbardziej,
        ten rok wyciety z zyciorysu ..
    • Gość: c-m Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 23:28
      ja też jestem rocznik 88 a maturke mam już z głowy :) ha! :)
      • Gość: Igiełka Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 23:32
        Co zdawałeś(as)?
        • yogurcik_owocowy Re: teraz my - rocznik 1988 17.07.06, 10:25
          heeej, też jestem '88 :)
          Tak jak D zdaje majcę (rozsz.) no i polak (podstw), ang (rozsz.)... Zrobiłam
          sobie wakacje do 15 lipca a teraz muszę nadrobić zaległości z matematyki -
          klasa humanistyczna - więc przyzwyczajam się do wizji książek oraz korków. Ble.
          Narazie idę na basen ;))))))
          Pozdrawiam!
          • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 17.07.06, 10:54
            Maturą sie nie martwie, ale zaczełam czytac moj podrecznik z gegry z 2 klasy,
            bo prawie w ogole nie uczylam sie :/
    • Gość: Kasia Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:09
      tak teraz my ,ja ide na prawo .Przygotowania juz ida pelna parą
    • Gość: fdsfdgdfhgjhgj Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.ust.tke.pl 17.07.06, 11:59
      Ludzie :) macie jeszcze wakacje i pół roku luzu, nie myślcie tak intensywnie o
      maturze! :)) Ja się uczyłem do niej na tydzień przed i poszło mi dobrze. :) A
      plany wasze się trochę zmienią, jak mi... Kiedyś byłem na 100% pewny, że pójdę
      na biologię na uj... a teraz? Wiem, że to kierunek bez przyszłości. Studiować
      owszem, ale z głową. A jak już dochodzi do tego studiowanie z przyjemnością to
      rewela :) Pozdrawiam.
      PS dziwne to wszystko ;)
    • Gość: ola Re: teraz my - rocznik 1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:33
      Ja tez juz sie ucze od 10 lipca :) powtarzam sobie chemie tak jakos zeby
      pozniej mi czasu nie zabrakło chce isc na weterynarie
      • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 17.07.06, 12:37
        Czy Wy juz wszyscy wiecie co chcecie studiowac??? Bo ja nie :/ Wiele kierunkow
        biore pod uwage ale zaden nie odpowiada mi w 100%, decyzje i tak podejme po
        maturze :)
        • auro_ra Re: teraz my - rocznik 1988 17.07.06, 13:13
          Witajcie:-)

          rocznik 88,w planach baaardzo przyjemnych:
          j.pol.-podst
          mat-rozsz
          fiz-rozsz
          j.ang-rozsz(ust+pisem)
          chem-zastanawiam sie nad rozsz...;-)

          Studia:PW-informatyka,elektronika,robotyka(?), UW-matma,fiza,infa;
          ew. UJ-matma,infa
          awaryjnie-pewnie cos podobnego na politechnice o mniejszych widelkach
          punktowych:-)

          niech Wam słońce świeci,drgawki mnie biorą na mysl,ze za rok trzeba bedzie
          wysmazyc wypracowanie z polaka,brrr:-)
          • auro_ra Re: teraz my - rocznik 1988 17.07.06, 13:28
            przeczytalam ten watek od gory caly i...sorry,ale jak dla mnie
            stwierdzenie: "pouczcie sie tydzien przed matura i bedzie luz" sa przesadzone i
            idiotyczne.
            mamy sie wstydzic ze zalezy komus na dobrych wynikach,ze lubi sie rozwijac i
            uczyc tego,co go pasjonuje? paranoja.zeby to ten,kto nic robic nie zamierza sie
            wstydzil.albo przynajmniej ukryl i odmawial szczerze rytualy swojej religii z
            namaszczeniem fanatyka-zdam mature:P

            ale u mnie dzis slonecznie i ten wiatr.....hm:-)
            • Gość: życzliwy Re: teraz my - rocznik 1988 do auro... IP: *.ust.tke.pl 17.07.06, 17:23
              Dziewczynko, kto ci napisał "uczcie się tydzień przed"... Jest napisane, że
              pewna osoba się tak uczyła, co nie znaczy, że jest to rada... Chyba wiesz, że
              na maturze z polskiego jest tekst do czytania ze zrozumieniem. Jeśli go tak
              przeczytasz jak komentarze na tym forum to nie spodziewałbym się pięknych
              wyników... A Twoje plany legną. Pozdrawiam
              • auro_ra Re: teraz my - rocznik 1988 do auro... 17.07.06, 18:42
                nie mówię w kontekście matury z polskiego,choć by napisać wypracowanie należy
                mieć przeczytane lektury,znać tło epoki itp. czytanie ze zrozumieniem NIE
                POZWALA na zdanie matury,jeśli nie wiesz to warto zajrzeć do standardów.
                a propos,argumentum ad personam,to dziewczynką dla Ciebie nie jestem.
                czytając posty jak wyżej,niektóre,nabieram ostrej rezerwy do pewnych postaw.
                przepowiadanie przyszłości pozostawiam naiwnym:-)
                • Gość: życzliwy Re: teraz my - rocznik 1988 do auro... IP: *.ust.tke.pl 17.07.06, 19:03
                  Co Ty piszesz? Niezrozumiała paplanina, nie mająca żadnego sensu... Czytanie
                  tekstu ze zrozumieniem co całosc matury, dziewczynko. Nawet jeżeli chodzi o
                  wypracowanie musisz dobrze przeanalizować zamieszczone teksty związane z
                  lekturami po czym je zrozumieć (dla Ciebie to będzie trudne). Widzę, że żyjesz
                  dziecko tylko ocenami i wszystko przeliczasz na nie... Dla informacji, maturę
                  mam juz za soba i wiem od Ciebie lepiej co i jak. Mój komentarz był tylko pewną
                  przestrogą, ale teraz sądze iż nie warto było zaczynać. Jak ktos jest drewnem
                  to nim pozostanie. Więcej pokory i mniej pseudointelektualnych wypowiedzi.
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: życzliwy Re: teraz my - rocznik 1988 do auro... IP: *.ust.tke.pl 17.07.06, 19:08
                    Dołączam Ci aneks, dziecko... 1. chodziło mi o maturę z języka polskiego, 2.
                    wiem, że ów tekst do czytania ze zrozumieniem nie gwarantuje zdania matury
                    (znów pojawia Ci sie problem nie doczytywania komentarzy i zbyt impulsywne
                    odpisywanie) 3. jeżeli nie jesteś dziewczyną to kim? (chłopak czy
                    hermafrodyta?) Pozdrawiam
                  • auro_ra Re: teraz my - rocznik 1988 do auro... 17.07.06, 19:53
                    widzę,że robisz wiele by mnie urazić.niepotrzebnie,emocje w sieci?-to chyba
                    dopiero za parę lat.
                    wymiana zdań w ten sposób i na tym etapie chyba nie daje szans na normalną
                    dykusję.chyba nie istnieje możliwość porozumienia,przynajmniej ja jej nie widzę.
                    przemyśl to.czasem warto spojrzeć krytycznie i we własnym zakresie.
    • chanson_de_geste Re: teraz my - rocznik 1988 25.08.06, 12:52
      Może by tak odnowić wątek ? ; )

      W sumie wakację się kończą, we wrześniu dadzą nam do wyboru
      tematy na ustny polski... Czym macie zamiar kierować się przy
      wyborze tematu..? Jakie przedmioty zdajecie, na jaki kierunek
      się wybieracie i dlaczego (bo nie zawsze jest tak, że idzie się
      studiować coś "dla przyszłości") ? Robicie notatki, czytacie
      wszystkie lektury raz jeszcze, chodzicie na dodatkowe zajęcia
      przygotowawcze..? ; )

      Pozdrawiam : )

      • maremma Re: teraz my - rocznik 1988 25.08.06, 14:35
        Witajcie :) No właśnie... ostatnie dni wakacji, coraz częściej myśli się o szkole i maturze. Moje maturalne przedmioty na dzień dzisiejszy (wszystko może się jeszcze zmienić)to: historia (rozszerz.), historia sztuki (rozszerz.), j. angielski (podstawowy) oraz oczywiście j. polski (rozszerz.). Wymarzony kierunek: architektura krajobrazu na ASP w Poznaniu, jeżeli... uczelnia zdecyduje się na wprowadenie studiów stacjonarnych (o tej możliwości dowiedziałam się od reprezentantów ASP na Targach Edukacyjnych). Może ktoś z Was wie coś więcej na ten temat?
        Kierunki "koła ratunkowe": pedagogika z resocjalizacją, ogrodnictwo (i matura z biologii ;(, jakaś filologia...
        Temat na ustny polski: polonista już w grudniu(!) pozwolił nam składać własne propozycje tematów związane z zainteresowaniami; we wrześniu będziemy dyskutować czy są one "do uratowania", czy też musimy wybrać sobie nowe(y).
        A co robię na dzień dzisiejszy w związku z przyszłymi egzaminami? Czytam sobie książki o sztuce (moja pasja),ewent. robię notatki i rysuję (na wypadek egz.wstępnych i dla przyjemności)... Zbieram siły na wrzesień...
        Pozdrowienia dla wszystkich maturzystów, trzymajcie się ciepło :)
      • chanson_de_geste Re: teraz my - rocznik 1988 25.08.06, 21:32
        W zasadzie nie ma co panikować.
        Chyba nie ma nic strasznego w przygotowaniu pracy
        na ustny polski. Tylko, że jak tak czytam, że niektórzy
        od grudnia znają mniej-wiecej już swoje tematy, to... ; )
        Z tego co wiem, u mnie poloniści w wakacje mieli się
        zastanawiać nad tematami. Liczę na coś, co objęłoby jakieś
        zagadnienie z filozofii, albo w jakikolwiek sposób do niej
        nawiązywało (jak nie, to składam reklamację ^^")...

        Zdawać mam zamiar:
        polski - ustny (wiadomo ^^") + pisemny rozszerzony
        angielski - ustny podstawowy + pisemny rozszerzony
        WOS - pisemny rozszerzony

        W każdym razie na Filozofię UJ życzą sobie trzech
        przedmiotów rozszerzonych...

        Zamiast notatek kupiłam repetytoria i nadrabiam zaległości
        w lekturach (czytaj: romantyzm -_- => jak się romantyzm trafi na
        maturze to usnę czytając pierwsze pytanie, na koniec mnie
        obudzą i powiedzą "zapraszamy za rok..." -_-").

        Jakby nie było szkoła mogłaby się już zacząć - wolałabym mieć
        to wszystko z głowy...

        ^_~
    • ello17 Re: teraz my - rocznik 1988 25.08.06, 15:08
      Na forum można wyróżnić dwie grupy: tych co są "przed" i trochę panikują (to
      normalna reakcja przed nieznanym) i na tych co są "po" i sprawiąją wrażenie
      jakby pozjadali wszystkie rozumy. Skoro jesteście tacy mądrzy to dlaczego
      mieszacie z błotem rocznik '88 i niższe tylko dlatego, że chcą w pełni
      wykorzystać ten rok, nie mieć wyrzutów sumienia, że zrobili wszystko co w ich
      mocy aby matura dobrze poszła. Proszę tych "po" żeby weszli na tematy swojego
      rocznika. Takie same obawy i problemy, niczym się nie różniące o tych obecnych.
      Tylko, że wtedy nie byliście tacy "mądrzy" jak teraz. Proszę o trochę
      zrozumienia dla "przed".
      • adziunia Re: teraz my - rocznik 1988 25.08.06, 19:27
        Ja sie nic nie ucze, jakis czas temu skonczylam czytac Zbrodnie, zaczelam
        czytac Ferdydurke i Przedwiosnie i utknelam :) Tematy z polskiego znam od
        czerwca ale nawet do nich nie zagladalam bo prezenentacja z polaka jest malo
        interesujaca dla mnie ;] Zdecydowalam ze bede studiowac "zarzadzanie i
        marketing", najlepiej w Krakowie, ewentualnie w Warszawie lub Łodzi. Inne
        kierunki tez wchodza w gre jesli matura z matmy pojdzie mi fatalnie. Narazie
        cieszcie sie ostatnim tygodniem wakacji!! Pozdrówka
    • Gość: maturzystka2007 Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 85.198.207.* 26.08.06, 20:54
      Witam wszystkich z rocznika 88!
      Ja uważam że trzeba się uczyć ( no oczuwiscie nie kuc dzien i noc , ale
      systematycznie pracować nad materiałem) ja chodze do liceum muzycznego a bede
      zdawac mature z polskiego (roz) angielskiego (jeszcze nie wiem_) biologii chemii
      fizyki wszystko rozrzezone i sie nie martwie. Cale wakacje poswieciłam na
      biologie i chemie , zeby juz wszystko nadrobic a teraz robie fizyke z tata (
      dobrze ze on skonczyl mat - fize na politechnice :)).
      Ja jestem naprawde zywym przykladem tego ze mozna sie przygotowac z tylu
      przedmiotow w jeden rok, (mam nadzieje ze zdam mature na dobrym poziomie):)a
      wybieram sie ma CM UJ :)
      pozdrawiam i życze iwlee cierpliwości i miłego kucia:)
      • aquira Re: teraz my - rocznik 1988 28.08.06, 10:34
        Widzę, że ambitna z Ciebie dziewczyna. Pewnie chcesz się dostać na medycynę? Ja
        marzę o stomatologii na AM Poznań... Wiem, że będzie ciężko, ale dam jakoś radę ;)
        Będę zdawać Biologię, Chemię i Angielski na poziomie rozszerzonym. W tym roku
        zamierzam poświęcić część weekendów na Chemię (bo to ciężki przedmiot) i zacząć
        powtarzać Biologię.
        Życzę powodzenia wszystkim przyszłym maturzystom... Nie przepracowujcie się i
        zamiast wkuwać regułki, zacznijcie rozwiązywać arkusze;)
        • anny6 Re: teraz my - rocznik 1988 28.08.06, 12:19
          Ja też marzę o medycynie, i zrobie baaaaaaaardzo duzo aby sie na nią dostać,
          dlatego zapisałam sie na korki z bioli chemi i fizyki, Te kilka miesiecy
          przesądzi o całym moim życiu i nie mam zamiaru tego olać jak co
          poniektórzy.Warto pomęczyć sie przez jakiś czas niż potem żałować.Pozdrowienia
          • aquira Re: teraz my - rocznik 1988 28.08.06, 13:15
            Nie zawsze korki załatwią sprawę, trzeba się też przyłożyć ;) Sama mam
            korepetycje, ale mimo tego muszę spędzić sporo czasu nad książkami. Dobrze, że
            mówisz o tym, że trzeba się trochę pomęczyć - nie każdy pamięta o tym, że nikt
            za niego nie zda matury. Moi koledzy z klasy myślą, że uda im się dostać na
            medycynę tylko dzięki temu, że ich rodzice płacą masę pieniędzy za zajęcia z
            profesorem... Niech żyją ambitni! :D Może kiedyś spotkamy się na korytarzu
            jakieś Akademii Medycznej... Oczywiście jako studentki ^^
            • chanson_de_geste Re: teraz my - rocznik 1988 28.08.06, 16:50
              A ja powoli zaczynałam wątpić w istnienie ambitnych ludzi... ^_~
    • Gość: maturzystka2007 Re: teraz my - rocznik 1988 IP: 85.198.207.* 29.08.06, 08:15
      A ja licze że ambitni ludzie sa. Tacy którzy nie ida na skroty ( rodzice...)
      tylko sami walcza o wszystko! Wierzę że tylko tacy ludzie moga w zyciu naprawde
      cos osiagnac i powiedziec sobie: Tak to ja smama do tego doszlam swoja ciekzka
      praca! Myslę że jesli ktos naprawde chce byc lekarzem to musi umiec sie
      poswiecac dla dobra wiekszego!
      Ja tez licze że spatkamy sie na AM i wymienimy pogllady:)
      • magda-skrobanska Re: teraz my - rocznik 1988 29.08.06, 13:48
        Witajcie przyszli maturzyści :) niestety ja równiez sie do was zaliczam ;/
        kurcze przeraza mnie troszkee ta matura ... zauważylam ze jest tu sporo osob
        wybierajacych sie na uczelnie medyczne :) byc moze spotkamy sie za rok,
        poniewaz ja równiez biorę tak ewentualnosc pod uwagę (tylko jeszcze nie wiem
        dokladnie co: farmacja / medycyna). Być moze wybiorę tez coś innego jakaś
        biologia, chemia lub fizjoterpia. troche korci mnie równiez AWf ale sama jz nie
        wiem. Napewno bede zdawc biologię, chemie i angielski na poziomie rozszerzonym
        a polski podstawowy. koorci mnie tez fizyka ale niestety nie jest to moja mocna
        strona i mam pewne obawy. jest ktos moze w podobnej sytuacji jak ja i nie wie
        na co sie zdecydowac?? a co do matury ustnej z polskiego to naprawde uważam ze
        nie ma sie czym przejmowac z tego co zauwazylam w tym roku to naprawde jest to
        najl;wtwiejszy egzamin ze wszystkich. Pozdrowionka dla roczniak '88 :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja