Do zdajacych mature 2006...

26.06.06, 23:22
Piszę artykuł o nowej maturze - na 1lipca. Chciałam się od was dowiedzieć jak
poszła matura? Ile mniejwięcej macie procent z czego i z jakiego poziomu? Czy
uważacie, że matury były łatwiejsze czy trudniejsze? I co najważniejsze na
jakie kierunki zdajecie?
Proszę roześlijcie tą prośbę. Odpowiedzi kierujcie tu, albo na maila
finlandia001@gazeta.pl
    • Gość: ,,,, Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 23:48
      do jakiej gazety? i czy będzie autoryzacja??
      • Gość: magda Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 27.06.06, 05:43
        Wlasnie - ponawiam pytanie ,,,
        Ale meritum - moim zdaniem matura byla naprawde latwa. Ocziwscie pewne
        przedmioty mogly zaskoczyc wiele osob <np. historia, ktora uczniowie
        przecietnie dobrzy napisali raczej slabo>, to ogolny poziom matur byl niski -
        ktos z dosc dobrego liceum bez problemow moglby zdac kazdy przedmiot, ktorego
        sie uczyl. Warto zauwazyc ciekawy trend, ze - rowniez moja subiektywna opinia -
        mam wrazenie, ze w tym roku przedmioty scisle byly latwiejsze i lepiej
        przygotowane niz roku temu. Kolejny plus dla CKE - rozne wersje testow na
        jezykach. Ci mi sie nie podoba? Chyba tylko termin oczekiwania na wyniki matur -
        ktore juz od co najmniej 2 tyg. sa zabezpieczone w sejfach CKE. Co mnie?
        Wybieram sie na MISH/prawo na UW - jeszcze sie nie zdecydowalam, no i
        oczywiscie nie wiem jakie beda wyniki rekrutacji <a propos MISH-u>. Zdawalam
        polski, angielski, historie, wos - na rozrzeszonych
        • Gość: Magdzik Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.localmatmed.net / 213.17.237.* 27.06.06, 07:39
          Scisłe łatwiejsze:)??? Może matematyka... Według statystyk biologia wyszła
          fatalnie... chemia przeciętnie, fizyka przeciętnie.... a w tamtym roku jak
          było? biologia 80-90% chemia 80%.... Więc matury na pewno nie były
          łatwiejsze...Były znacznie trudniejsze. CKE postanowiło podnieść poprzeczkę z
          niektórych przedmiotów, a z tych które sprawiły kłopot w tmtym roku-obniżyć.
          Do koleżanki-> Jestem z dość dobrego liceum, zapieprzałam przez całe 3 lata...
          Chodziłam na kursy, wyszłam ze srednią 4,9.. mature zdałam....Ale nie wystarczy
          mi zdanie matury......Muszę mieć odpowiednie wyniki, a nie wiem czy je
          posiada,..Więc nie uogólniaj.Zresztą w tamtym roku też wszyscy krzyczeli ile to
          pkt nie będą mieć, a potem szczęka na dół...
          Zresztą nie zdawałas przedmiotów ścisłych i chyba nic ci do tego...
          Co do języków -> faktycznie proste.
          Wybieram się na medycynę, bądź na chemie.
          Zdawałam polski, a ngielski- podstawa
          fizyka, chemia, biologia- rozszerzenie
          • Gość: dziewczyna Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.olsztyn.mm.pl 27.06.06, 08:34
            Moim zdaniem matury były takie sobie. Przede wszystkim denerwująca była dla mnie
            matura z wosu. Poprzednie, które wcześniej rozwiązywałam zamieszczone np. w
            Operonie naprawdę sprawdzały wiedzę. Natomiast na majowej maturze nie ważne czy
            oglądałaś codziennie Wiadomości i przeczytałaś sterte gazet i interesowałaś się
            sytuacją w Polsce i na świecie po prostu pytania były na takim poziomie, że nie
            będzie różnic w wynikach. Przy poziomie rozszerzonym OKE zmusiła nas do ,,lania
            wody", bo tematy były tak zagmatwane, że chyba bardziej przydawała się wiedzia z
            polskiego niż wosu. Co do reszty przedmiotów angieslki OK. POlski też w miarę
            (chociaz rozszerzony był o wiele trudniejszy niż rok temu). Została jeszcze
            historia jednym słowem ciężko było. Nawet moja dobra z histy koleżanka mówiła że
            trudne. A rozszerzenie ciężko przewidzieć za co punkty dostaniemy z
            wypracowania. Ja zdając poslki angieslki wos i historie wszystko rozszerzone
            wybieram się na UW na MISH lub prawo, UKSW też prawo albo UWM (to mój rodzinny
            uniwersytet) prawo
          • Gość: patyczek Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:38
            moze matura nie była trudna ... ale nie wiadomo jaki jest klucz oraz to czy on
            jest dla nas korzystny ... ciekawe jak bedzie mozna zrobic wgląd do pracy nie
            mając klucza (podobno na jesień go opublikują) ... wiec super ... to czekanie
            dla wielu jest męczące psychicznie, bo widze co sie z moimi znajomymi dzieje ...
            ja jestem z klasy mat-fiz, lepiej samej mi sie nadrabialo material, niz z
            korepetytorem, bo moglam sobie siedziec nad zagadnieneim godzine i dzieki temu
            je zdrozumiec lepiej niz gdyby mi ktos to wytlumaczyl;

            ja takze jak magdzik:
            polski, angielki -> podstawa;
            biol, chem, fiz ->rozszerzenie;

            zdaje na medycyne na ślam
          • Gość: Kasia Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.bsk.vectranet.pl 27.06.06, 09:10
            Moim zdaniem z przedmiotów wymaganych na medycyne poziom sie troche podniosł,
            biologia była juz raczej na wiedze, chemia była taka sama a fizyka ..fizyka była
            łatwiejsza choc dla mnie ona bardziej zagadnieniami podchodzila pod materiał
            klas mat-fiz - brak jakichkolwiek zadan z teorii, brak astronomii ale wydaje mi
            sie ze srednia krajowa moze byc równa +/- zeszłorocznej . Z biologii srednia
            pójdzie w doł, z chemi bedzie taka sama moze nieco wyzsza. Matura chyba było
            dosc dobrze zorganizowana, wyniki za pózno i GDZIE DO CHOLERY JEST KLUCZ
            ODPOWIEDZI ? :)

            Ja startuje na lekarski do Białegostoku. :)
      • Gość: finlandia001 Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:22
        Przepraszam was wszystkich, ale niestety nie pozwolono mi ujawnić na tym forum
        nazwy gazety - niestety to nie jest wyborcza;) Powiem tyle regionalna niewielka
        gazeta z Wielkopolski. Jeszcze raz was przepraszam. Chcieliśmy zamieścić kilka
        wypowiedzi tegorocznych maturzustów, wraz z opinią kilku pedagogów, z którymi
        pracujemy.

        Dziękuję, za wasze odpowiedzi i zapewniam, że naprawdę bardzo nam się przydadzą.

        A wyniki już tuż, tuż!
        • Gość: masterF Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.pronet.lublin.pl 28.06.06, 11:21
          Zdawałem:
          Polski >>> Podstawowy - nie był strasznie trudny, co prawda lektury mnie
          zaskoczyły bo spodziewałem się czegoś bardziej współczesnego ale napisałem
          Makbeta i odwołałem się do króla Edypa (którego również nie powtarzałem ;-) )
          Ogólnie byłem zadowolony, przewiduje: 75-80%
          Rozszerzony - spodziewałem się kompletnie nie znanych mi tekstów ale miło mnie
          zaskoczył "Pamiętnik z PW". Licze ,że będzie dobrze
          Usty: 100% + pochwała komisji ;P

          Angielski >>> Bardzo byłem zadowolony z krótkich i dłuższych form pisanych (na
          podst. i roz.), bałem się ,że będzie ankieta i list formalny, a na roz. nie
          dadzą rozprawki, ale wszystko ułożyło się fajnie :)
          Przewiduje: podst - 98% (kurcze jeden pkt. mi wcieło, wkurzony tym byłem), roz.:
          85%, ustna: 100%

          Historia >>> Nie bardzo mi na niej zależało, zaskoczony być nie mogłem bo z
          hist. zawsze jest przekrój z całego materiału. Przewiduje: 70-75%

          Ogólnie mature oceniam jako łatwą, poszła mi na podobnym poziomie co próbna, a
          ,że do obu absolutnie nic się nie uczyłem to mam dobre porównanie :P

          Wybieram się do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie.
    • ola_212 Re: Do zdajacych mature 2006... 27.06.06, 08:44
      Zdawałam polski, niemiecki, angielski, historię i WOS więc mogę się
      wypowiedzieć o tych przedmiotach
      Polski-> na pewno dobór lektur był sporym zaskoczeniem, szczególnie na
      podstawowym poziomie(Makbet w niektórych szkołach nawet nie przerabiany, Chłopi
      po raz trzeci!) a na rozszerzonym zabrakło tekstów z podstawy programowej, ale
      źle nie było
      Niemiecki-> Dzięki wyraźnemu głosowi Steffena Moellera wszystko rozumiałam i to
      na obu poziomach;) Wydaje mi się ,ze cześć czytania ze zrozumieniem sprawiła
      niejakie trudnosci
      Angielski->niestety, brak odpowiednika Steffena Moellera od razu spiętrzyło
      trudnosci. Dla mnie nieco trudniejszy niż zeszłoroczny
      Historia-> spore zaskoczenie na dwóch frontach: na podstawowym, ze tak dużo
      historii powszechnej, na rozszerzonej, ze tematy gospodarcze i to w dodatku
      dotyczące tej samej epoki(a nie dwóch różnych). Osoba dobrze przygotowana
      powinna sobie poradzić jednak
      WOS->kompletnie nieporozumienie;/ matura w bardzo małym stopniu sprawdzała
      naszą wiedzę;/ umiejętności też niekoniecznie, jako, ze podejrzewam wszędzie
      dużo było wodolejstwa.
      Wybieram sie na prawo na UWr, tamże składam na filologię angielską, te same
      kierunki na UAM-ie
      • Gość: laabka Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:01
        > Polski-> na pewno dobór lektur był sporym zaskoczeniem, szczególnie na
        > podstawowym poziomie(Makbet w niektórych szkołach nawet nie przerabiany,
        Chłopi po raz trzeci!)
        To już wina szkoły,ponieważ Makbet jest ujęty w standardach egzaminacyjnych.


        > a na rozszerzonym zabrakło tekstów z podstawy programowej,

        Na rozszezeniu przeważnie sa teksty spoza programu, bo taka jest ide
        rozszezenia.
        • kola1987 Re: Do zdajacych mature 2006... 27.06.06, 19:21
          dobra dobra..matura była taka se, to zalezy jak bylismy do niej przygotowywani.
          w każdym badź razie w gazecie trzeba pisac ze była trudna, i trudniejsza niż w
          tamtym roku.
    • Gość: kasiak Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 19:33
      ja zdawałam maturę z polski <podst>, ang, bio, chemia, fiz i matma-
      rozszerzone. I....
      1.Polski podst byl na prawde prosty, nie wymagał żadnej konkretnej wiedzie, nie
      przeczytalam przez 3 lata żadnej lektury i poszło przyzwoicie:) (a humanista na
      pewno nie jestem)
      2. Angielski- zaskoczeniem byly grupy i duzo osób się wyłoży na tym, ale
      ogólnie nietrudny
      3. Matematyka- banał banał banał! I na prawde obiektywnie to pisze (fakt, po
      mat-fizie i jestem laureatką paru konkursów, ale całą moja klasa mowie ze
      proste)
      4. Biologia- jak dla mnie rozszerzenie bylo prostsze od podstawy (choć uważam,
      że matura zeszłoroczna z tego przedmiotu była znacznie łatwiejsza), bo własnie
      nie wymagało wiedzy- wszystko mozna było na podtawie tekstu czy takiej ogólnej
      wiedzy wymyśli (z rozsz licze na ok 80%)
      5. Chemia- chemia jak chemia- nic specjalnego, ale ja zawaliłam- ok 76%
      6. Fizyka- podtawowy był na prawde prosty kolo 80%, rozszerzenie natomiast jak
      dla mnie trudne (nienawidze tych fotonów czy czegośtam i prądu) i tylko kolo 30%
      Ja startuje na ślam ale pewnie sie nie dostane
      • Gość: Kamila Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.bsk.vectranet.pl 27.06.06, 19:53
        Dlaczego na pewno sie nie dostaniesz ? przy takich wynikach mysle ze masz szanse
        w II rekrutacji,tylko zeby takie przyszły :) ja na pocztaku bywania na tym forum
        tez myslałam ze progi bede po 210 punktów i mam marne szanse ale troche wiary i
        sie UDA !! trzymam kciuki :)
        • Gość: kasiak Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 19:58
          żeby tylko takie przyszły... i żebym sie dostała:):):) Dzieki ze podnosisz na
          duchu:)
          • Gość: mmk Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:48
            no dobra to jadymy:)

            Żeby egzamin maturalny miał sens należałoby całkowicie przekształcić jego
            formułę albo zmienić system nauczanie w szkole. Bo przepraszam bardzo, przez
            lata uczę się wiedzy książkowej, faktów historycznych, przebiegu działań
            zbrojnych, a na maturzę dostaję mętne zadanie; typu - co o królu X myślał
            kronikarz Y (na podstawie załączonego niejasnego fragmentu). Pytania są może i
            łatwe, ale dowolność interpretacyjna w odpowiedziach jest olbrzymia. Tym
            bardziej, że w ogole nie ćwiczymy takich zadań w LO, bo nie ma na to czasu.
            Tutaj ładuje się nam konrety, o które stanowią ok. 20% pytań maturalnych. Tym
            samym matura w obecnym kształcie staje się ruletką i choć nie jest to w gruncie
            rzeczy trudny egzamin, to jego waga jest bardzo duża. Nowa matura gloryfikuje
            przeciętniaków, farciarzy, którzy czasem mają więcej szczęścia niż rozumu.
            Sprawdza raczej cwaniactwo niż wiedzę. Czy tak ma wyglądać polska edukacja?
            Na co ostatecznie złoże papiery okaże się po 11 lipca; na dzień dzisiejszy jest
            to politologia i filologia polska na UJ.
            • Gość: mmk Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 20:49
              acha..
              zdawałam polski, angielski, historię i wos na rozszerzonym wszystko. wyników
              nie chcę prorokować.
              • Gość: hmm Re: Do zdajacych mature 2006... IP: 217.96.125.* 27.06.06, 23:37
                Pisałam maturę w roku ubiegłym i w tym więc mogę trochę napisać o niektórych
                przedmiotach ,a konkretnie o polskim ,niemieckim i historii.
                Polski podstawowy według mnie łatwiejszy niż w roku ubiegłym ,szczególnie tekst
                dość przyjemny,choć tematy wypracowań również.Polski rozszerzony według mnie
                trudny!! pisałam wypracowanie na temat drugi (o wiewiórce :/).Język niemiecki
                ogólnie uważam za taki "w sam raz" ,zresztą z innymi językami jest według mnie
                podobnie.Moim zdaniem znowu pójdą najlepiej (chyba ,że wyniki bardzo obniża Ci
                którzy nie wiedzieli o grupach i ściągali ;p).
                Historia zaś to znowu kompletna pomyłka :/ Dużo historii powszechnej,bardzo
                dużo nawet.Uczyła się sporo ,z naprawdę wielu podręczników ,poświęciłam
                historii najwięcej czasu ,a pewnie podobny wynik uzyskałabym tylko przeglądając
                materiał !Podstawa była trudna ,dużo zadań jak na te 2 h i naprawdę nie ma zbyt
                wiele czasu na zastanowienie się.Nie wspomnę nawet o ostatnim "ukrytym" zadaniu
                z piosenkam!! Cke nie popisała się.. Historia rozszerzona ,wydaje się być łatwa
                (wyniki pewnie to zweryfikują-w ubiegłym roku było bowiem podobnie).Tematy
                wypracowań bardzo podobne ,z jednej epoki ,co moim zdaniem jest trochę
                bezsensowne.Ogólnie nie podobały mi się .Uważam ,że matura z historii jest
                bardzo trudna.Chciałabym jeszcze napisać coś o Wosie ,ale tylko podstawowym.Nie
                pisałam co prawda tego przedmiotu ,ale rozwiązałam go sama i uważam ,że był
                banalny.Matura z Wosu nie sprawdza żadnej wiedzy"przeciętniacy" mogą mieć
                podobne wyniki jak Ci którzy się naprawdę przykładali.O Wosie rozszerzonym nie
                wypowiadam się ;) Moi znajomi ogólnie wypowiadają się ,że matury w tym roku
                były łatwiejsze zaczynając od polskiego poprzez geografię ,aż po
                matemtaykę ,która w 2005 r wypadła fatalnie.Nie da się niestety powiedzieć tego
                samego o historii:/.Uważam ,że była trudna zarówno w roku ubiegłym jak i w
                tym.To chyba tyle.
                • Gość: katrine Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:43
                  hej ja zdawałam pol ang na podstawowym biol chem na rozszeorzonej i powiem tyle
                  angieleski to był banał, moim zdaniem aż wstyd dawac na takim poziomie mature
                  nawet podstawowa, czasem zastanawiam sie czy mozna ją wogle nie zaliczyć,
                  wystarczy napisac wypracowania na maxa i juz matura jest zdana...polskiego nie
                  jestem w stanie ocenić ale wg mnie te niektore odpowiedzi z klucza sa naprawde
                  conajmniej dziwne, chemia mi sie bardzo podobała, była prosta, łatwa i
                  przyjemna zarówno podstawa i roz- chyba dlatego bo była konkretna, natomiast
                  biologia wrecz przeciwnie- uważam ze kompletnie nie sprawdzala wiedzy, i była
                  zle przygotowana mi osobiscie tez przydaloby sie z 5 min wiecej czasu... na
                  farmacje sie wybieram
          • Gość: patyczek Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:43
            yyyyyyy a kto piszał ze z bioli najwyższe wyniki to 60% tak jak z chemii :)
            • Gość: olga Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 28.06.06, 09:26
              Z biol. matura poszła bardzo słabo ,brak konkretnych odpowiedzi ,większość była
              przygotowana na wykucie
              • Gość: xxx Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 11:07
                Moim zdaniem matura musi być na przeciętnym poziomie. Jest przecież w pewnym
                sensie odwzorowaniem starej matury, która moim zdaniem też nie wymagała
                niewiadomo czego. Chodzi oto aby sprawdzic czy znacie podstawowe wiadomości
                (tyczy sie poziomu podstawowego). Choćby nie wiem ile osób zdało tą maturę to i
                tak o wyniku przyjęcia na studia rostrzygnie ilość uzyskanych punktów.
                • myosotis_ola Re: Do zdajacych mature 2006... 28.06.06, 17:18
                  Ja zdawalam polski, angielski i biologie (wszystko rozszerzone). Polski byl
                  wedlug mnie bardzo latwy, zwlaszcza test z rozumienia tekstu. Tematy wypracowan
                  na podstawowym byly zaskoczeniem, ale byly wedlug mnie na prawde latwe. Za
                  latwe uwazam takze tematy rozszerzonej matury z polskiego. Angielski podstawowy
                  byl wedlug mnie nieprzywoicie banalny, natomiast rozszerzony bardzo trudny!
                  Jest wedlug mnie olbrzymia przepasc miedzy tymi dwoma egzaminami. rozszerzony
                  angielski byl dla mnie duzo duzo trudniejszy nic zeszloroczny czy probny.
                  Podobnie z podstawowa biologia! Takze trudniejsza od probnej czy zeszlorocznej.
                  Najmilsza byla dla mnie rozszerzona biologia :) W miare latwa, acz malo
                  konkretnych pytan. Postawili raczej na zadania na myslenie.
                  Pozdrawiam i powodzenia w pisaniu artykulu:)
    • Gość: ścieżka Re: Do zdajacych mature 2006... IP: 80.51.147.* 28.06.06, 17:27
      mam już za sobą maturę, m.in
      z histy. Nie wiem, jak poszło mi rozszerzenie (conajmniej 60%, bo pracę z
      tekstem mam dobrze, ale rozprawkę ciężko wyczuć :/), ale z podstawy zaliczyłam
      na ok. 91%.
      I przychylam się do opinii, że historia jest przedmiotem trudnym. Ja co prada
      wyszłam z sali jako druga osoba i skakałam z radości, ale... jak zobaczyłam
      miny moich ziomków z klasy, to entuzjazm mi przeszedł. Obiektywnie rzecz
      biorąc, ta matura jest trudna. I dla pasjonatów... ja np. brałam wielokrotnie
      udział (drużynowo) w konkursie historycznym organizowanym przez "Mówią wieki" i
      zawsze w ogólnej klasyfikacji nasza drużyna znajdowała się w pierwszej 5.
      Myślę, że gdybym (z powodu tego własnie konkursu) nie uczyła się w LO historii
      sporo ponad program, nie osiągnęłabym na pewno takiego wyniku. Na maturze było
      mnóstwo rzeczy, których nie przerabia się w szkole - jak np. szczegóły
      ustrojowe w konst. 3 maja.
      Moja dobra rada dla ziomów z najlepszego rocznika :) :
      jeżeli zależy wam na dobrych wynikach, zastanówcie się nad zdawaniem czegoś
      innego... inne przedmioty można zdać dobrze przy NIEPORÓWNYWALNIE mniejszym
      nakładzie pracy...

      Ps. Finlandio - musisz wziąźć pod uwagę, że na to forum zagląda nie tylko
      specyficzna grupa społeczna (internauci) ale również specyficzna podgrupa...
    • ingra Re: Do zdajacych mature 2006... 28.06.06, 19:30
      Wos i matematyka łatwiejsza,reszta trudniejsza. Myślę że zdam. Strasznie długo
      trzeba czekać na wyniki,co bardziej stresuje niż sama matura.
    • Gość: finlandia001 Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 19:39
      Dziękuję wam za wszystkie wpisy, napewno bardzo się przydadzą.
      Właśnie zauważyłam, że w mojej prośbie zapomniejam jedynki, miało być na 11
      lipca.
      A ja zabieram się za niedługo za składanie tekstu.
    • Gość: TSW Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.autocom.pl 28.06.06, 22:58
      Ja zdawałem Polski,Angielski,WOS,Matme i histre (wszytsko rozszerzone).
      MOim zdaniem czesc ludzi ,ktorzy wypoiwadaja sie na forum robi ludziom
      niepotrzebny stres...
      Nie sadze,ze matura byla taka banalna i wszysyc ja zdali swietnie...

      Polski byl w porzadku, szczegolnie rozszerzony...Angielski również,zdać można
      było spokojnie...

      WOS podstawowy był dość prosty,ale za dużo tekstów żródówych...
      Rozszerzony... Każdy napisał co innego,nawet w pytaniach do źródeł...Po prostu
      niejasno wszystko sformułowano..

      O matmie wszyscy mówią,że banalna.. Zobaczymy na wynikach,ale nie sadze zeby
      rozszerzony wszysyc napisali super...;] Chyba ,ze mamy rok geniuszy w co
      watpie;]

      Histra- podstawa moim zdaniem ok,aczkolwiek trudniejsza niz rok temu...
      Rozszerzona 0 w tamtym roku wielu moich znajomych mowilo o 80% itd. a skonczylo
      sie roznie;] Radzilbym ochlonac ;)

      Pozdrawiam -niektore komentarze bawia mnie do łez , szczegolnie o tym ze byla
      super banalna matura;]
    • Gość: aga Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 14:16
      Tegoroczna matura nie była trudna choć język polski i klucz jest jak zawsze
      nieprzewidywalny,okaze sie juz 11 lipca jak nas oceniono. Ja zdawałam Polski,
      Angielski, Wos i Historie i wszytskie na poziomie rozszerzonym. Papiery składam
      na UW, UAM i Europejski Uniwersytet Viadrina we Frankfurcie na Odrą i mam
      nadzieje , że dostane się na to niemiecka uczelnie:-)ale sie okaze.
      • Gość: znajoma Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:56
        na jaki kierunek zdajesz w niemczech?
        • Gość: do znajomej Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:37
          do niemiec zdaje na prawo a ty moze sie wybierasz???
          • Gość: znajoma Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 00:14
            Ja zdaję dopiero w 2007r maturę, ale tak się zastanawiam nad studiami
            humanistycznymi za granicą. Tak naprawdę jeszcze nie wiem co chciałabym
            studiować?
            Z językiem nie mam problemu, ale jak to jest z polską maturą?
            Co muszę zdawać np. na prawo?
    • Gość: A Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.telkonet.pl 04.07.06, 20:30
      Pisałam maturę w i w 2005 i w tym roku. Więc myślę, że moja opinia będzie obiektywna.

      Polski - mimo iż podstawy w tym roku nie pisałam myślę, że była zdecydowanie łatwiejsza niż zeszłoroczna. Wręcz banalna! Wypracowanie - prawie wszystkie teksty z matury omawiało się (fragmenty!) już w gimnazjum! Więc totalną ignorancją jest ich nie znać! Poziom rozszerzony - również uważam za łatwiejszy.

      Niemiecki - część podstawowa i rozszerzona mniej więcj na tym samym poziome. Trójkowy uczeń spokojnie powyżej 70% z podstawy uzyska.

      Historia - podstawa: taki sam poziom, i na jednej i na drugiej maturze były "egzotyczne" pytania. Poziom rozszerzony - prostszy niż rok temu, zwłaszcza teksty źródłowe. Dodam jeszcze, ze arkusze z sesji zimowej były wręcz banalne w porównaniu z maturami majowymi.

      WOS - poziom podobny, w tym roku chyba odrobinę prostszy. Rozszerzony - podobnie.

      Myślę jednak, że w tym roku zdecydowanie łatwiej było (dobrze) zdać maturę. Wreszcie ktoś oświecił maturzystów jak powiny wyglądać wypracowania np. z polskiego, historii. I przyznam, że już po sesji zimowej ta wiedza zaprocentowała. A teraz - myślę, że również.
      • Gość: honey Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: 217.153.162.* 04.07.06, 20:48
        Jak ktoś mi mówi, że Polski w tym roku był taki banalny a w tamtym takie trudny
        to coś mi się dzieje;/ Scharakteryzować bohatera romantycznego na podstawie
        dwóch banalnych fragmentów to żadna sztuka!Nie mówię ,że tegoroczna była
        kosmicznie trudna ale na pewno trudniejsza niż zeszłoroczna!
        Angielski <oba poziomy> też moim i wielu osób zdaniem trudniejszy. Zeszłoroczne
        robilysmy na lekcjach i readingi, gramatyka łatwiejsze. Listeningi podobny
        bełkot;)
        Biologia też moim zdaniem trudniejsza niż zeszłoroczna więc nie gadajcie jaki
        to rocznik'86 pokrzywdzony;/
        • Gość: mili Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:32
          To wikszość rocznika '87 twierdzi ze mieli trudniej. Nie porownuj przerobienia
          matury na lekcji do jej rzeczywistego pisania bo to zupełnie co innego.
          • Gość: honey Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: 217.153.162.* 04.07.06, 22:03
            więc ty nie porównuj tej matury do ubiegłorocznej po obejrzeniu jej w domu,
            przed komputerem :]
        • Gość: A Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.telkonet.pl 04.07.06, 21:42
          W tym roku polski był banalny! I chyba tylko Ci, którym nawet w gimnazjum nie chciało się pisać tego co dyktowała nauczycielka nie byli w stanie go (dobrze - dodam do tego - moim zdaniem) napisać!
          • Gość: honey Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: 217.153.162.* 04.07.06, 22:04
            a co ma polski w gimnazjum do matury???
            Nie pamiętam abym miała przerobionych Chłopów w gimn. jedynie scenę śmierci
            Boryny:]
            • Gość: A Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.telkonet.pl 04.07.06, 23:51
              Napisałam, że chodzi mi o fragmenty!
              • Gość: MAciek Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.tvgawex.pl 05.07.06, 09:38
                Nie wiem czy wiecie ale w niektorych woj. pod. z polaka oblalo blisko 30%
                uczniow... srednio okolo 20-25%. Sa to informacje od 2 zaprzyjaznionych osob z
                komisji w Gdansku oraz Krakowie. Mowicie ze matura z poalaka byla banalna? wiec
                skad tak niskie wyniki???
              • Gość: eliza _grek Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: *.zagorz.net / *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:16
                Witam z przyjemnoscia podziele sie z Toba moimi spostrzezeniami na temat
                tegorocznej matury!
                Uwazam że matura mimo wszystko była prosta, choć w rzeczywistosci nie daje
                mozliwości do wykazania sie wiedza!
                Pisałam historie,i mysle że gdybym nauczyła sie na pamięc 3 ksiazek z histori
                mało by to dało!bbo to przeciez przesada dawac pytanie o piosenkach ludowych!za
                to matura rozszerzona była łatwiejsza od podsatwowej!
                Chociarz nie zdawałam wosu ani biologii to słyszałam że podstawowa była
                truniejsza!a ogólnie na biologii nie były jasno sprecyzowane pytania!
                O angielskim sadze że to było oszustwo ze strony ministerstwa poniewaz choc w
                rzeczywistosci nie był trudny,to wielu uczniów widzac że dookoła niego sa inne
                odpowiedzi pozmianiało je!
                Polski może wypasć tak samo słabo jak angielski poniewaz nikt nie spodziewał
                sie po raz 3 Chłopów!Ale tekst był dosyc prosty i zrozumiały!
                mysle że geografia która równiez pisłam była jednym z najprostszych przedmiotów
                w tym roku!
                • Gość: ścieżka Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: 80.51.147.* 08.07.06, 00:25
                  Dzidzia, a która z tych piosenek była Twoim zdaniem ludową?
                  Skoro piszesz takie brednie, to ja się nie dziwię, że źle Ci poszło :/
              • Gość: honey Re: Obiektywnie... 2005 a 2006 IP: 217.153.162.* 05.07.06, 15:14
                Aa to soryy, zgadzam się. Tylko, że poprawne napisanie odopowiedzi do
                fragmentów daje tylko 20 pkt, a to jest ok.28-29 %, więc za mało by zdać
                maturę. Tak więc nie wystarzcy pisać uważnie to co dyktuje nauczycielka w
                gimnazjum, by mature zdać.;]
          • Gość: fiona do A IP: *.chello.pl 05.07.06, 15:13
            jako dwukrotna maturzystka powinnaś wiedzieć, że pisze się "ci", a nie "Ci"
            • Gość: do do A Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:18
              Nie widziałam zabawniejszej wypowiedzi. Jak juz to pisze sie TOBIE a nie Ci,
              jesli juz masz czelnosc poprawiac takie cos. A pisanie do kogos "Ci" Tobie" to
              oznaka szacunku!Nie nauczyli Cie tego?
              • Gość: Sonja Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:19
                Ale tu chodziło o ich :D
                • Gość: do Sonji Re: do A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:21
                  Nie rozumiem. Fiona wyzej napisała wyraznie: pisze sie ci a nie Ci, wiec jak
                  mogło chodzic o ich?
                  • Gość: Sonja Chyba chodzi o ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:25
                    A: W tym roku polski był banalny! I chyba tylko Ci, którym nawet w gimnazjum
                    nie chciało się pisać tego co dyktowała nauczycielka nie
                    byli w stanie go (dobrze - dodam do tego - moim zdaniem) napisać!

                    fiona: jako dwukrotna maturzystka powinnaś wiedzieć, że pisze się "ci", a
                    nie "Ci"

                    do do A: Nie widziałam zabawniejszej wypowiedzi. Jak juz to pisze sie TOBIE a
                    nie Ci, jesli juz masz czelnosc poprawiac takie cos. A pisanie do kogos "Ci"
                    Tobie" to oznaka szacunku!Nie nauczyli Cie tego?
              • Gość: fiona polecam lekturę: IP: *.chello.pl 05.07.06, 15:38
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=44641414&a=44669327
                nie tylko tego postu, warto przestudiować cały wątek
            • Gość: A Re: do A IP: *.telkonet.pl 05.07.06, 16:04
              Nawet pomylić się nie można? A czy to, że się pomyliłam świadczy o tym, że to co piszę to bzdury? Wydaje mi się, że właśnie to chcecie udowodnić. Eeech :)
    • Gość: TSW Re: Do zdajacych mature 2006... IP: *.devs.futuro.pl 05.07.06, 03:57
      Do "A"

      POdstawka z histry i rozszerzona z Wosu na pewno były w tym roku trudniejsze...
      CO do innych rzeczy się zgodzę z Tobą...
      • Gość: do znajomej o prawie zagranica!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:12
        jesli chcesz studiować prawo np Na Viadrine we frankfurcie to obojetnie z czego
        zdasz maturke, bo to nie jest brane pod uwage jaki przedmiot:-)z pewnościa sa
        brane ocenki z świadectwa ukończenia szkoły ale nikt nie wie nigdy jakie i tak
        w sumie zasady rekrutacji w niemczech sa nie zbyt jasne a najwiekszym problemem
        jest biurokracja -masa dokumentów do wysłania do UNI-Assist w Berlinie i długie
        czekanie na wyniki rerutacji bo do września nawet. a i jak juz sie dostaniesz
        na studia w niemczech musisz w pazdzreniku zaliczyc egzamin z jezyka
        niemieckiego DSH. proboj ja w tym roku proboje zobaczymy co z tego wyjdzie
        • Gość: znajoma Re: o prawie zagranica!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:11
          Z jezykiem nie ma problemu, poniewaz mieszkalam w niemczech 12 lat (od 2 lat
          tutaj), chcialabym tam wrocic na studia. Myslisz, ze w takim wypadku wystarczy
          dobrze zdana matura np. z historii? Czy lepiej jezeli wezme historie, wos i
          jeszcze cos?
          • Gość: ;) Re: o prawie zagranica!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:18
            A skad wiesz czy dobrze zdasz mature? Historia na maturze jest tak dziwna, ze sie zdziwisz. Bierz wos bo latwiej uzyskac lepszy wynik niz z historii. Bierz te 2 :)
            • Gość: znajoma Re: o prawie zagranica!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:04
              Do konca wrzesnia mam czas na decyzje. Jeszcze poogladam sobie arkusze z tych
              przedmiotow. Troche lepiej sie czuje w historii, bo wos zawsze "jakos" wypadal.
              Musialabym to wszystko sama sobie od poczatku powtarzac.
              Dlaczego historia jest dziwna? Trzeba cos wiecej niz w ksiazkach wiedziec? Jak
              to jest?
              • Gość: aga Re: o prawie zagranica!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:57
                Do znajomej wybierajacej sie na prawo:
                Wiesz gerenalnie do przyjecia na Viadrine nie liczy sie co i z czego zdasz,
                matura nasza sie nie liczy, ocenki ze swiadectwa tylko nikt nie wie z czego ale
                polecam jesli chodzi o prawo: to dobra ocenka z histy wosu niemca :-)
Pełna wersja