verint
30.06.06, 21:21
Hej ludziska. Ej słuchajcie: Tak se czytam to forum no i co
chwile zauważam, że wielu z Was boi się, że się nie dostanie na swój
wymarzony kierunek, że nie ma opcji zapasowej itp. Wszyscy chcą się dostać na
swoje kierunki i tam studiować. Słusznie, ale czy nikt z Was nie boi się że
odpadnie po pierwszej sesji, że po prostu nie da rady??. Ja mam taki własnie
problem. W moim przypadku istnieje ryzyko niedostania sie na studia ale
bardziej boje się, że po prostu na nich odpadnę. Zdawałem maturę z matmy i
zdałem ją na prawde dobrze (tak myslę - z matmy w miarę łatwo jest
przewidzieć wynik) dlatego mam spore szanse na wiele kierunków technicznych
(tymbardziej, że jet niewielkie nimi zinteresowanie) ale przed matura ja
poprostu wszytsko postawiłem na matme i się dobrze przygotowałem, a teraz to
nie wiem, bo na studiach moge nie mieć tyle czasu, jest przeciez wiele
przedmiotów a to nie jest tak, że jestem turbokumaty z matmy tylko siedziałem
nad nią miesiącami przed maturą. Nie wiem jaki wybrać kierunek, żeby jednak
był wymagający, ale żebym nie odpadł. napiszcie co myslicie, pozdro i dzięks