i co robicie na juz?

08.09.06, 09:53
bo ja chyba znowu bede odwiedzac mojego korepetytora z fizy (rozszerzony 32,
liczylam na przynajmniej 40, ale noga ze mnie straszna)

z bioli i chemii bede uczyc sie we wlasnym zakresie, najwyzej zgadam sie z
reszta ekipy poprawiajacej :)
    • nikitka87 Re: i co robicie na juz? 08.09.06, 17:26
      A Ja już sobie zaczełam powtarzać:) Czytam sobie biole-genetyke i wypisuje same
      pojęcia, ktore wchodzą w zakres danego tematu....Potem jak znów powtarzac ją
      będę to tylko tymi pojęciami pojadę i jak czegos nie będe wiedzieć to zaglądne
      do ksiązki...eh.

      A co do korepetycji. Nie będe z nch korzystac, bo uważam, że nie warto. Fizyke
      i chemie będę miałą na zajęciach.W końcu studiuje chemie ...Więc nie powinno
      byc jakiś większych problemów. Oczywiście w swoim zakresie też ją będe robić.
      Eh...zreszta zobaczymy, już niedługo. Chyba nie powinnam mieć wiekszych
      problemów z pogodzeniem matury i studiów...Mam tylko 4 przedmioty w 1 semestrze
      (mata, fiza, chemia nieorganiczna, chemia ogólna.).Bodajże 18 h...Więc nie ejst
      w żadnym wypadku źle...:)

      Eh.......rozpisałam się:P
      Ale wiecie co pryznajmnije już nie jest mi smutno i mam co robic:PMam swój cel:)
      • aneczqs Re: i co robicie na juz? 09.09.06, 11:49
        Witaj Nikitko. Widzę, że już humorek opisuje. Życzę wytrwałości i samozaparcia
        na obu w powtarzaniu. Oby za rok szczęśliwe studentki AM :)
        • wspanialaklokowa Re: i co robicie na juz? 09.09.06, 18:18
          mi zabraklo do orclawia tylkoo 7 punktow wic na razie sobie postudiuje poobijam
          sie a 2 miesiace przed zaczne czytac ksiazki z wosu
        • nikitka87 Re: i co robicie na juz? 09.09.06, 19:00
          Hej;)
          Tak już wszystko gra...I nawet jakaś happy jestem.... nie no trzeba być
          walniętym.....ciesząc się robiąc sobie powtórki z chemii i biologi:)Jeszcze z
          fizyka musze ruszyć!
          Ja Tobie również życzę:)[i zarazem sobie Też:) i wszystkim innym w podobnej
          sytuacji:P]:wytrawałość!!!, wiary w siebie.....bo czasami ciężko z tym eh...,
          konsekwencji...Bo czasami ten "słomiany zapał" daje się we znaki:), no i
          zyczliwych ludzi także... Bo bez nich troche smutno i samotnie...

          Wogóle... to fajnie by było jakby od czasy ktoś kogos kopnął w pupe, jak już
          nie będzie sie chciało.....://bo tego też potrzeba:))

          No nic:)Uciekam juz stąd, bo to tylko czas pożera:)

          • agnieszka3523 Re: i co robicie na juz? 10.09.06, 20:19
            Hej nikitko87:) Cieszę się, że już masz lepszy nastrój:) Będę 3mała za Ciebie i
            wszystkich poprawiających kciuki. Na pewno wam się uda, musicie tylko bardzo
            mocno w to wierzyć. Naprawdę pozytywne nastawienie jest już połową sukcesu.
            Pozdrawiam!!
    • martina.15 Re: i co robicie na juz? 11.09.06, 00:31
      wspanialaklokowa kumplowi z klasy zabraklo 2 punktow do wrocka... byl 3 na
      liscie oczekujacych...

      obawiam sie ze sama chemia i fizyka na studiach nie musi zawierac tego co bedzie
      na maturze, sami wiecie jaka jest specyficzna...

      nikita, trzymam kciuki, nie tylko za Ciebie ale i za cala reszte z tego forum...
      ciesz sie ze jestes wsrod ludzi bo ja mam tylko corke i momentami kituje (i
      uzaleznilam sie od forum gazetowego :))
      • bee68 Re: i co robicie na juz? 11.09.06, 09:22
        Nie "tylko" ale AŻ córkę :-) Wiesz co, jak na nią patrzę na tych fotkach to
        jakieś instynkty macierzyńskie się odzywają ;-)

        A co do tematu... ja narazie nic nie robię. Staram się oswoić z myślą o
        kolejnej maturze i od nowa zaprzyjaźnić się z podręcznikami:D

        Pozdrawiam
        • pomidorowa10 Re: i co robicie na juz? 11.09.06, 12:21
          Znowu te same podręczniki... Dobrze, że przynajmniej dostałamwych zbiorów zadań
          z chemii (pazdro i jakieś dla kandydatów na am'y)
          Właśnie zabieram się za roztwory, rozpuszczalność, stężenia itp:/
        • pomidorowa10 Re: i co robicie na juz? 11.09.06, 12:22
          Znowu te same podręczniki... Dobrze, że przynajmniej dostałam kilka nowych
          zbiorów zadań z chemii (pazdro i jakieś dla kandydatów na am'y).
          Właśnie zabieram się za roztwory, rozpuszczalność, stężenia itp:/
          • dolo_intensive Re: i co robicie na juz? 19.09.06, 08:29
            Od paźdiernika mamy do matury 2007 az albo tylko 7 miesiecy, warto podzielić
            material z informatorow maturalnych na kilka w miare rownych czesci i wio :)
            Plan jest taki, ze ja zaczynam od pazdziernika - są dwie opcje, albo np. w
            poniedzialek i wtorek fizyke, a w srode i czwartek biologie, w piątek i sobote
            chemie LUB kazdego dnia po te kilka godzin jednego z tych przedmiotow. O 10.00
            biologie, o 13 przerwa z godzinke na obiad, do 18.00 chemie, pod wieczor fizyke
            a nastepnego dnia na odwrót.

            Doradzono mi, by caly czas, ktory mam na fizyke podzielic na 3 czesci (tj. po 2
            miesiace) i jedna trzecia na teorie i powtorki, a dwie trzecie na ZADANIA.
            Tak, stary, dobry Kruczek, ale ja tez jestem bardzo zadowolona z Mendla
            (Janusz, Bogdan).
            Biologia - przede wszystkim wyd. Operon i podreczniki Lewinskiego dla
            kandydatow na AM (kazda czesc ok. 20 PLN, na Allegro taniej).
            Chemia - Pazdro :) Aż śmieszne, ze wszyscy kandydaci sie z tego zbioru
            przygotowują. Podreczniki? Nie wiem, ja korzystam z korków a od czasu do czasu
            zaglądam do: WSiP, Operon oraz Oficyna Edukacyjna Danikiewicz, niektórzy
            polecają też Gałamona.

            PS. nie chce mi sie biologii... :-( w jaki sposob sie jej uczycie? jak pomysle,
            ze mam ZNOWU te same ksiazki ZNOWU czytac i robic notatki to mnie odrzuca, juz
            od kilku tygodni tak... Jak sie uczyc z biologii? czytac? na testach? słówkami?
            pojęciami?
Pełna wersja