coffe13
13.09.06, 22:08
Przepraszam, że kopiuję prawdopodobnie wątek, ale nie mam sił szukać...
Otóż dostałam się na filologię polską i politologię... Od października bedę
studentką filologii...
Poza tym, nie jestem zadowolona z moich wyników maturalnych i zamierzam je
poprawić...
Problem w tym, że "szanowny Pan Romek" wprowadził jakieś smieszne tabelki...
Ponoć od tego roku można wybrać albo rozszerzenie albo podstawę, i wybierając
rozsz. nie piszemy podstawy...
Moj problem polega na tym , że napisałam fatalnie <jak dla mnie> maturę z
podstawowego polskiego i anglika... i zalezało by mi bardzo na poprawieniu
takich poziomów... ale rowniez bede je poprawoac na poziomie rozszerzonym...
czy to bedzie możliwe???
czy też bede mogla pisac poziom podst. albo rozsz. bez możliwości pisania
podstawy... jezeli tak byloby, to zmniejsza moje mozliwości dosttania sie w
przyszłym roku na prawo europejskie... oczywiście zdaję sobie sprawę, że
uczelnie zmienią trochę swoje zasady rekrutacji <o ile nie wkurza się i nie
wprowadzą egzaminów wstępnych>
Moim zdaniem to wszytsko mija się z celem, bo jezeli napiszę poziom
rozszerzony na języku angielskim na 60% to z podstawy bede miała 60%...??
przeciez to ABSURDALNE... gdyż wiadomo, że uzyskanie na maturze podstawowej
90% tto nie problem...
O CO TU CHODZI....?:(