Studniówka:(

14.10.06, 20:48
Jestem dziewczyną i nie mam z kim pójść:) Czy też macie problem w znalezieniu
partnera/partnerki?
:(((
    • ada_adecka Re: Studniówka:( 14.10.06, 21:02
      Problem? Nie. :)
      Jeżeli nie znajdę partnera to świat sie przez to nie zawali :D Nie ma się czym
      przejmować.
      Pozdrawiam!
    • Gość: emoticonka Re: Studniówka:( IP: 82.139.22.* 15.10.06, 12:26
      dokładnie :D
      naprawdę nie masz z kim pójść? koledzy z klasy? z innych klas? z młodszych
      roczników? (ci zazwyczaj są najbardziej chętni, jako że normalnie mają marne
      szanse na wkręcenie się ;)) Popytaj kto tak niezobowiązująco się z Tobą przejdzie ;)
      A jak już totalnie nikogo nie znajdziesz, to zagadaj przypadkowego kolesia na
      korytarzu XD starsza koleżanka mi tak poradziła kiedy sama nad tym biadoliłam XD
      do odważnych świat należy :)
    • Gość: Marta Re: Studniówka:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 14:40
      A sukienki? Znacie jakieś fajne strony z sukienkami na studniówke??
      • Gość: komp2 Re: Studniówka:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:13
        Radzimy ci nie wchodzic na stronny internetowe tylko iść do sklepów i pooglądać
        sukienki a najlepiej je przymierzyc.Radzimy Ci również pooglądać różne katalogi
        które możesz znalesc w rybniku-świat kobiet.
    • Gość: radioh. Re: Studniówka:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:57
      ja mam też ten problem..wszystkich mozliwych przeanalizowalam i nikt sie nie
      nadaje...
      a nie chcę iść sama, żeby poniektórym nie dac satysfakcji...
      • Gość: ulka Re: Studniówka:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 16:48
        większość moich koleżanek ma taki problem :] ja nie, choc mój potencjalny
        partner to nie partner idealny :P a jak nie on, to zabieram kuzyna, będziemy
        się fajnie bawić ;) a sukienkami, o ludu, chyba aż tak sie nie przejmujecie??
        (bo może powinnam zacząć się martwić??) pozdro ;)
    • oxy_gen_86 Re: Studniówka:( 18.10.06, 10:17
      Kochana do studniowki jest jeszcze troche czasu:) Na pewno ktos sie znajdzie -
      moze kolega Twojej badz rownoleglej klasy tez nie ma z kim isc?:)
      Moze Twoje kolezanki maja braci, kuzynow a moze partner Twojej kolezanki ma
      jakiegos fajnego kolege?

      POza tym na studniowke mozesz isc sama - moich 3 kolegow z klasy bylo samych.
      Bawili sie swietnie! wbrew pozorom wcale nie siedzieli przy stole tylko tanczyli
      ze wszystkimi paniami z klasy (i nie tylko). Zreszta moja klasa bawila sie razem:D


      Pozdrawaim i powdzenia!!
    • Gość: giga :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:12
      dziewczyno, ja w zeszlym roku jeszcze w grudniu nie wiedzilam z kim pojde :P i
      tez sie tym strasznie zamartwialam, az nawet bralam pod uwage opcje zeby w ogole
      nie isc ! ;> ale zobaczysz ze problem sam sie rozwiąze, moj studniowkowy partner
      to kolega mojej kolezanki :] ktorego pierwszy raz spotkalam na probie generalnej
      polonoeza na dzien przed studiówka ;> i bylo super. mowie ci, partner sam sie
      znjadzie a najlepszy to wlasnie taki "załatwiany" przez znajomych :P bez
      zobowiązań ;> a nawet jak nie bedzie fajnie, to przeciez nic wielkiego sie nie
      dzieje . najwazniejsze zeby poloneza zatanczyc w parze. :) wiec pytaj ludzi w
      okolo, w koncu sie ktos znajdzie !
    • Gość: ;) Re: Studniówka:( IP: *.is.net.pl 21.10.06, 23:18
      No widzisz, to nie masz problemu :P bo masz dużo czasu- mnie zostawił chłopak
      dwa tygodnie przed studniówką a chodziłam z nim półtora roku. Czułam sie
      okropnie, w rezultacie poszłam na ten "jedyny" bal, co jak co było tragicznie-
      ale jakby mnie tam nie było to pewnie bym po latach żałowała.
    • Gość: qwq Re: Studniówka:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 06:27
      www.mojamatura.pl/5,matura.html
      • Gość: Ulka Re: Studniówka:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:30
        A ja już dostałam zaproszenie na studniówkę:DI jestem szczęśliwa.O sukience na
        razie nie myślę;)Pozdrawiam.
    • Gość: akne1 -> bella88 IP: *.telkonet.pl 03.11.06, 10:53
      2 lata temu miałam studniówkę...

      Partner - facetów jest pełno. Ale odradzam takiego z ulicy lub załatwianego przez np. babcię. Najlepiej gdy kolega Twój / lub nawet koleżanki załatwi Ci partnera. Wtedy masz pewność, że to osoba na poziomie i będziesz się z nią ok bawić.
      Skąd ja "wytrzasnełam" partnera. Miałam iść z facetem w którym się kochałam (dziewczyny mi to załatwiły). Cieszyłam się na to jak głupia! W grudniu wykręcił mi on koszmarny numer. 3 tyg przed studniówką nie miałam z kim iść! Wtedy właśnie kumpel przyjaciółki załatwił mi partnera - swojego kolegę z klasy. Wybawiłam się zajebiście! Mimo iż przedstawiono mi go tak - "to jest damian, idziecie razem na studniówkę". Utrzymuję z nim kontakt do dziś, przyjaźnimy się. Wspaniały człowiek. Dodatkowo przez studniówkę poznałam innego fascynującego człowieka - kolejnego przyjaciela (dzis to jednak po długim latach już nieaktualne :/). Potem za sprawą Damiana ludzi z jego klasy GENIALNYCH LUDZI. Z kolegą, który mi Damiana dziś jesteśmy parą (heh, ta suknia go oczarowała).
      Przez jedną studniówkę, na którą nie miałam ochoty iść zyskałam mnóstwo przyjaciół i znajomych! A gdyby mi ktoś wyedy powiedział... oddamy Ci kasę za studniówkę, sukienkę, buty i możesz nie iść to... wcale bym nie poszła :)

      A co do sukienki - wiem, że większość dziewczyn kupuje drogie, cuuuudne suknie. Fure kasy wydaje na fryzjera i kosmetyczkę. Ja kupiłam sukienkę za niecałe 250 zł na targu. Nie była ona jedyna na sali, heh ;/ Byłam u fryzjera. Poszłam bez makijazu (nie licząc podkładu). Wyglądałam wg. większości facetów najładniej na sali. I dało się ten ich podziw zauważyć :D Dlatego nie cena sukienki i nie kosmetyczka czynią tu furorę. Liczy się umiejętność dobrania wszystkiego w odpowiednią całość.

      Pozdrawiam!
      • Gość: afr. Re: -> bella88 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 14:51
        Odradzam partnera załatwianego przez koleżanki. Sama wybierz - na pewno masz
        jakichś kolegów. A jak się okaże że gburowaty i nie umie tańczyć???
        • Gość: Ona Re: -> bella88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 18:38
          Przypadki chodza po ludziach:P Nie ma co sie stresować;) Potencjalnego partnera
          do poloneza juz mam, a co dalej,to sama nie wiem:P Jakos nie mam zamiaru sie
          tym przejmowac;) Nie trzeba szukac kogos na sile, mozna isc samemu i bawic sie
          rownie dobrze:D
          ...jezeli chodzi o partnera zalatwianego przez kolezanke, to kolezanka powinna
          wiedziec co dobre i kogo poleca:D
Pełna wersja