poprawa jezykow - co o tym sadzicie?

30.11.06, 13:04
przenioslam ten temat tutaj, bo na forum dla "poprawiaczy" nie jest tak mocno
odwiedzane.
w czerwcu 2006 pisalam mature. jako jezyk obcy obowiazkowy pisalam tylko
rozszerzony angielski. w 2007 chcialabym poprawic wynik z owego rozsz.
angielskiego i napisac poziom podstawowy z niemieckiego. wypelnilam
deklaracje i niestety jest problem. niemiecki podst. zaznaczylam jako
obowiazkowy, a angielski rozsz. jako dodatkowy. podobno nie moge jednak
napisac angielskiego jako dodatkowego, skoro zdawalam go poprzednio jako
obowiazkowy. wynika z tego tez, ze skoro angielski bedzie tak jak przedtem
dla mnie obowiazkowy, to nie moge napisac niemieckiego na poziomie
podstawowym, bo bedzie on przedmiotem dodatkowym i moge go pisac tylko na
poziomie rozszerzonym. mocno czuje sie z podstawy z niemieckiego i taka tez
jest mi tylko potrzebna. do niczego nie jest mi potrzebny rozszerzony
niemiecki i obawiam sie, ze nie napisalabym go najlepiej.
staralam sie w miare jasno i logicznie oddac tragizm tej sytuacji. nie wiem
czy dostatecznie mi sie to udalo. ma moze ktos podobny problem? dzwonilam do
dyrektora mojego bylego liceum w tej sprawie, ale chyba nie do konca sie
dogadalismy i musze sie tam udac osobiscie (niestety dopiero za jakis czas z
powodu odlegosci).
prosze o jakis madry komentarz, bo nie wiem czy juz kuc niemca czy zajac sie
wazniejszymi sprawami)
    • Gość: muchomor Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:00
      Poprawiać - możesz poziom jeden taki jaki chcesz, ale dozdać przedmiot możesz
      tylko na poziomie rozszerzonym.
    • Gość: muchomor Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:02
      ...i jeszcze coś. Poprawiających nie obejmuje tabelka giertycha.
    • egzzz Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 01.12.06, 15:53
      Dyrektor ma racje, jest jak on mowi.Nie zapomnialas o częsci ustnej?Jesli
      zdajesz niemiecki jako dodatkowy rozszerzony,musisz zdawac go rowniez ustnie na
      poziomie rozszerzonym.Inaczej nie mozna.
      • nemo987 Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 01.12.06, 20:24
        ze co? nie to zebym nie lubila niemieckiego, ale nie mam tyle czasu, zeby tak
        sie nad nim rozwodzic. oj, juz widze ile bede musiala siedziec, zeby miec jako
        taki wynik. witaj tabelko romana. sadzilam, ze da sie tak jak w tamtym roku
        zdawac jezyk pisemnie rozszerzony, a ustnie na poziomie podstawowym. ide na
        strone cke. nie uwierze, poki nie zobacze.
        dzieki za odpowiedzi
        • egzzz Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 01.12.06, 23:35
          zobaczysz i uwierzysz
          paragraf 70
          www.cke.edu.pl/images/stories/Akty_prawne/ujedn_tekst_06.pdf
      • nemo987 Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 02.12.06, 17:10
        tak siedze, mysle i sie bulwersuje...
        a jesli calkowicie zrezygnuje ze zdawania ponownie angielskiego na poziomie
        rozszerzonym, to chyba bede mogla wreszcie zaznaczyc niemiecki jako przedmiot
        obowiazkowy i zdawac go na poziomie podstawowym. dobrze mysle?
        w zasadzie korzystniejsze byloby zdobycie 90paru z podst. niemca i zostac z 80
        z rozszerzonego anglieskiego, niz podniesc sobie angielski o kilka procent i
        zdac NIEWIADOMO JAK rozrzerzonego niemca. co nie?
        • egzzz Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 02.12.06, 17:44
          Niestety, ale nie masz wyboru.
          Przeczytaj paragrafy 98 oraz 98a. Nie możesz zmienić obowiazkowego angielskiego
          na inny język. To właśnie powiedział Ci dyrektor.
          Tylko oblany ! egzamin obowiązkowy mozna zamienić na inny przedmiot.

          Z twojego pierwszego postu wynika,ze liczysz na tabelkę Giertycha.Ona Ciebie
          nie dotyczy, jestes ubiegłoroczną maturzystką.Tabelka odnosi sie tylko
          jednorazowo w tym roku do tegorocznych klas maturalnych.


          Co wynika dla Ciebie z nienormalnych przepisów:
          1/ nie będziesz mieć w tym roku niemieckiego podstawowego
          2/ potrzebujesz go z jakiegos powodu /studia?/. Więc w tym roku nie pójdziesz
          na te studia
          3/ musisz zdawać niemiecki rozszerzony
          4/ musisz poprawiać angielski
          5/ za rok uczelnie zmienią zasady rekrutacji, pozostaje ci liczyć na zmianę
          wymaganego? p.podstawowego na p.poszerzony




          • nemo987 Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 02.12.06, 19:26
            chce sie w tym roku dostac na sgh. i niemiecki jest mi potrzebny tylko do tego.
            jednoczesnie widze wiec, ze bede musiala nadrobic innymi przedmiotami, zeby
            odbic sobie to, co strace na niemcu. jeszcze jedno, skoro nie obejmuje mnie
            tabelka, to jak mi policza ow niemiecki? na rowni z podstawowym?
            • egzzz Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 02.12.06, 19:53
              Jesteś z złej sytuacji, bo Giertych niespodziewanie zmienił przepisy.

              Nie będziesz miała NA SWIADECTWIE niem.podstawowego,rozumiesz?Tylko
              poszerzony.Nic Ci nie przeliczą.Z tego co piszesz wnioskuję,ze dasz radę
              napisać pisemną częśc rozszerzoną na 50%,z ustnego załóż sobie 13 punktów.

              Musisz kierować sie zasadami rekrutacji na sgh.
              "
              1. Podstawą kwalifikacji na studia stacjonarne i niestacjonarne pierwszego
              stopnia są
              wyniki części pisemnej egzaminów dojrzałości (nowa matura) z następujących
              przedmiotów:
              a) zdawanych na poziomie rozszerzonym:
              1) matematyka,
              2) geografia lub historia lub wiedza o społeczeństwie,
              3) język obcy (spośród następujących: angielski, francuski, hiszpański,
              niemiecki, rosyjski, włoski),
              b) drugiego języka obcego zdawanego na poziomie podstawowym spośród wyŜej
              wymienionych.


              4. JeŜeli kandydat na świadectwie dojrzałości uzyskanym w trybie nowej matury
              nie maoceny z przedmiotu wymienionego w ust. 1, moŜe uczestniczyć w postępowaniu
              kwalifikacyjnym, otrzymując 0 punktów z tego przedmiotu."


              Bedziesz miec w rekrutacji na SGH 0 punktów z niemieckiego.Musisz założyć,ze
              konkurencja będzie miałą 90 % z drugiego podstawowego. Do nadrobienia masz 30
              punktów.

              Co Ci zostaje:
              1/ albo czekać rok, moze za rok SGH zmieni zasady rekrutavji i drugi jezyk obcy
              będzie miał do wyboru dwa poziomy

              2/ albo poprawiać teraz angielski podstawowy a zacząć kuć niemiecki i próbować
              go zdać na 90% pisemnie i 18 punktów ustnie

              3/ albo kuć inne przedmioty i próbować wyrównać 0 punktów za brak niemieckiego
              podst.Musiałabyć mieć 30 punktów wiecej niż przeciętny konkurent.

              • nemo987 Re: poprawa jezykow - co o tym sadzicie? 03.12.06, 21:22
                ja pier*^$@#@#^%%*^*(&*^$%#$#%^$&%^*
                musze sobie w takim stanie poprzeklinac. najchetniej wypisalabym sie teraz z
                tego panstwa. biorac pod uwage to, co napisales/as, jak tez fakt, ze ostatnio
                trzeba bylo miec srednio chociaz 75% z kazdego przedmiotu na sgh, to musze miec
                po ok.90% z matmy, angielskiego i wosu/historii (geografii nie ma sensu ruszac
                od zera), zeby miec pewne miejsce.
                ja to mam refleks... ale nie dam sobie zmarnowac kolejnego roku.
                albo... no wlasnie, tak jak napisalas/es w pkt.2. tyle tylko ze podstawowego
                angielskiego nie moge poprawiac. w sumie mam z niego 92% za glupie bledy, ale
                nie jest to przeciez najgorzej napisane. moglabym sobie olac nieco rozszerzony
                angielski i zajac sie rozszerzonym niemcem i reszta. wtedy liczyliby mi podst.
                angielski i rozsz. niemiecki. nie brzmi to glupio. o ile uda mi sie tego niemca
                dociagnac do chociaz 70% a z pozostlych miec chociaz 80%.
                sorry, ze sie tak rozpisuje i roztrzasam wlasne problemy, ale dzieki temu
                pozytywnie sie naladowalam. wiem, ze musze wlozyc w to troche pracy, ale w
                koncu wiem rowniez, na co mam sie nastawiac.
                wielkie dzieki za pomoc, i cierpliwosc w tlumaczeniu mi, nie da sie nie
                zauwazyc, czasami wolnokumatej.
Pełna wersja