niedopuszczenie na mature

06.05.03, 19:11
Czy zdażyło się u was , bo u nas tak, w dodatku nielegalne bo dyrektorka nie
wiedziała(ale czy takie coś w ogóle jest legalne?)
Moim zdaniem to bez sensu nie dawać słabym uczniom szansy, i mówić
żeby "oszczedzili komisji męki sprawdzania"
    • Gość: km Re: niedopuszczenie na mature IP: *.net-serwis.pl 06.05.03, 20:09
      Wszyscy absolwenci liceów ogólnokształcących (czyli osoby, które ukończyły
      szkołę, czyli otrzymały pozytywne oceny końcowe z wszystkich obowiązkowych
      przedmiotów) mają prawo przystąpienia do matury i szkoła nie może im tego
      zabronić, nawet jeżeli nauczyciele uważają, że dany absolwent nie ma szans na
      zdanie matury.
      W sensie prawnym nie istnieje pojęcie "dopuszczenie do matury"
      lub "niedopuszczenie do matury".
      Jedynym sposobem na to, aby dana osoba nie mogła przystąpić do matury jest
      nieukończenie szkoły czyli wystawienie oceny końcowej niedostatecznej z
      jakiegoś przedmiotu. Taka osoba nie jest absolwentem i powinna powtarzać klasę.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      • Gość: nelkam Re: niedopuszczenie na mature IP: *.kuratorium.krakow.pl 07.05.03, 11:46
        pan Dyrektor ma rację. Każdy, który w końcoworocznej klasyfikacji otrzyma oceny
        co najmniej dopuszczające czyli ukończył szkołę ma prawo przystąpić do egzaminu
        dojrzałości. Jeśli cie straszyli, ze niedasz sobie rady, albo co gorsze,
        mowili, ze jak nie przystapisz, to z jakiego przedmiotu dadza ci po. to
        przeciez zawsze mozesz w dniu klasyfikacji zdeklarowac wole przystapienia
        doegzaminu przed komisja tzw. kuratoryjna. Jest czesto sensowniejsza i bardziej
        obiektywna, niz ta w szkole.
        • Gość: Mała Mi Re: niedopuszczenie na mature IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 15:37
          U nas w szkole chlopak sam powiedzial, ze on rezygnuje ze zdania 4-ej klasy, bo
          nie da raddy w tym roku z maatura, bo caly 2 semestr poprawial 1... tak bede
          mialaa przyjacielea do odwiedzania w szkole... :((
      • Gość: Marta Re: niedopuszczenie na mature IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.03, 15:31
        Gość portalu: km napisał(a):

        > Wszyscy absolwenci liceów ogólnokształcących (czyli osoby, które ukończyły
        > szkołę, czyli otrzymały pozytywne oceny końcowe z wszystkich obowiązkowych
        > przedmiotów) mają prawo przystąpienia do matury i szkoła nie może im tego
        > zabronić, nawet jeżeli nauczyciele uważają, że dany absolwent nie ma szans
        na
        > zdanie matury.
        > W sensie prawnym nie istnieje pojęcie "dopuszczenie do matury"
        > lub "niedopuszczenie do matury".
        > Jedynym sposobem na to, aby dana osoba nie mogła przystąpić do matury jest
        > nieukończenie szkoły czyli wystawienie oceny końcowej niedostatecznej z
        > jakiegoś przedmiotu. Taka osoba nie jest absolwentem i powinna powtarzać
        klasę.
        > Pozdrawiam serdecznie
        > Krzysztof Mirowski
        > dyrektor LXVII LO Warszawa

        Oczywiście, ze coś takiego nie istnieje Panie Dyrektorze! Ale np rok temu w
        mojej szkole polonistka oficjalnie powiedziała trzem moim koleżankom (przy
        całej kalsie), ze da im mierną na koniec pod warunkiem, że nie będą zdawały
        matury. I co miały zrobić?? Oczywiście, że się zgodziły. Potem nawet
        wychowawczyni użyła taki słów.. "No wiecie teraz jak Wam Pani dała te mierne,
        to napawde dotrzymajcie słowa i nie idźcie na tą maturę". I gdzie tu uczciość?
        Jak nawet wychowawca wiedział o takiej sprawie i nic z tym nei zrobił - co
        więcej - zgodził się z nią!! Oczywiście gdyby dowiedział się o tym Dyrekto
        byłoby inaczej - tylko jak znam życie to nie dość, ze ta polonistka dałaby im
        ocenę niedostateczną to jeszcze kazała pisac egzamin komisyjny (bo można jak
        masz niedostateczna) to jeszcze potem na maturze na bank by tego nei zdały, bo
        nikt inny jak ONA własnei spraedzała prace. Takze niestety takie nasze prawo
        Polskie. Pozdrawiam serdecznie!!
        Marta
        • Gość: Mała Mi Re: niedopuszczenie na mature IP: *.acn.waw.pl 07.05.03, 15:39
          teoretycznie matury sa kodowane...zalezy oczywiscie jak sie podziela
          sparwdzaniem nauczyciele
          • Gość: Marta Re: niedopuszczenie na mature IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.03, 15:53
            TEORETYCZNIE matury są kodowane! Wiesz jak to u nas było?? Nalepiali kod na
            kartkę a jak podchodziłas zeby oddać pracę to pytali o imię i nazwisko i
            kładli kolejną kartkę obok tego kodu - takie kodowanie!!! A jak zapytałam (jak
            to zobaczyłam) po co te kody - to powiedziali, ze mam się nei interesować
            takimi rzeczami, ze chyba powinnam się bardziej przejać swoją
            maturą....Nienawidzę tej szkoły - nigdy jej nie lubiałam. PRzez nią tylko 5
            osób z mojej klasy ( z 30 w klasie i z 25 które zdały maturę, lub zostały do
            niej dopuszczone, bo szkołę skończyli wszyscy) poszło na studia! 5 - zaledwie
            5 - bo miały dość stresu i nauczycieli. Poprostu dość.....
            • Gość: :) Kodowanie prac IP: *.torun.dialup.inetia.pl 07.05.03, 16:12
              U nas na ławkach były nazwiska i obok NIBY zaklejone kody. Tylko, że kod to
              były dwie te same literki dla każdego (jedna z przodu, druga z tyłu), a w
              środku liczba (numer z dziennika + 9). Przez oba dni (dziś i wczoraj) każdy
              miał ten sam kod. Domyśleć się czyjegoś kodu było naprawdę BAAAAARDZO trudno ;)
              • mamosz Re: Kodowanie prac 07.05.03, 19:48

                Nie ma obowiązku "dotrzymywania" obietnicy nieprzystąpienia do matury takie
                praktyki jak opisany sa niestety dość czeste w tak zwanych renomowanych
                liceach - żeby nie psuć statystyki .Ja tylko po raz kolejny zapytam dlaczego
                uczniowie i ich rodzice sa tak bardzo ulegli i konformistyczni? Dlaczego
                zgadzacie sie na coś co jest wbrew przepisom i na co nie musicie sie zgadzqć.A
                wyjściem jest matura w kuratorium jesli nie w tym roku to w przyszłym.Przecież
                na prawde NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ Ludzie co z wwas wyrosnie jak tak łatwo jestwami
                manipulować.Jest tylko jeden warunek WIEDZA
                • Gość: Marta Re: Kodowanie prac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 11:30
                  Wiesz...skoro te koleżanki miały dostać mierne na koniec to nie miały
                  najlepszych stopniów. Poprostu Polski nie przypadł im do gustu. Ale chciały
                  spróbować na maturze ale polonistka im nie pozwoliła. One się poprostu bały.
                  Poza tym jak już wychowawca stoi po stronie takiej małpy to co miały zrobić?
                  Nic. Nie zdawały matury.

                  Pozdrawiam - Marta
                  • Gość: gościówa Re: Kodowanie prac IP: *.telpol.net.pl / 172.16.1.* 08.05.03, 21:39
                    Nie miały najlepszych "stopniów" tak?ja bardzo się boję że mi z polskiego nie
                    zaliczy.Na pewno mnie na czymś uwali.A u nas w szkole nie ma nawet mowy o czymś
                    takim jak KODOWANIE matur!!!pozdrowienia dla wszystkich maturzystów!!!
                    • jadzik4 Re: Kodowanie prac 09.05.03, 22:08
                      u nas w szkole oficjalnie wpisywalismy imiona i nazwiska oraz klase na
                      kartce... nie bylo zadnego kodu... a wracajac do "oblewania" na maturze... jest
                      przeciez zasada, ze jesli ktos dostaje niedostateczny lub celujacy to prace
                      sprawdzaja dwie osoby, wiec to wcale nie jest taka latwa sprawa - nie zdac
                      matury... pozdrawiam i zycze powodzenia na ustnych (gdzie nikt z nas juz nie
                      bedzie kodowany ;P)

                      jadzik
                      • Gość: jotel Re: Kodowanie prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.03, 11:16
                        jadzik4 napisała:

                        >jest
                        > przeciez zasada, ze jesli ktos dostaje niedostateczny lub celujacy to prace
                        > sprawdzaja dwie osoby, wiec to wcale nie jest taka latwa sprawa - nie zdac
                        > matury...

                        u nas wszystkie prace sprawdzaja 2-3 nauczyciele ;)
                  • Gość: Majka i zaliczyły rok? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 22:32
                    Nauczyciel z dobrej woli dał dopuszczający z przedmiotu, z ktorego nic nie
                    umiały? Czy "żebrały" o zaliczenie, by skończyć szkołę?
                    Nie lepiej powtórzyć klasę i wreszcie się czegoś pouczyć?
                    A przedmiot maturalny- to nie kwestia gustu ;-)))
Pełna wersja