a jak jest z wami?

21.03.07, 12:38
Jakie są wasze odczucia związane z końcem roku szkolego, który nastapi za
miesiac.
Cieszycie się że już w końcu kończycie szkołę i macie okazję zacząć nowe
życie, studiowanie, praca itp. ?`
Czy może szkoda wam tego szkolengo, beztroskiego zycia.
I tego że to już tak szybko minęło i że teraz to już wszystko bedzie jakieś
inne.
    • Gość: Roxy Re: a jak jest z wami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 12:44
      mi najbardziej szkoda przyjaciół z którymi się bardzo zżyłam a teraz właściwie
      każdy idzie na inny kierunek studiów, niektórzy wyjerzdzają do innego miasta,
      inni do innego państwa.
      • chanson_de_geste Re: a jak jest z wami? 21.03.07, 13:56
        Cieszę się jak jasna cholera (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)!
        Nudzi mnie liceum, w którym nie da się rozwijać moich zainteresowań
        (a zapowiadało się tak pięknie *ironia*...). Cieszę się, że będę
        miała w końcu okazję uczyć się tego, na czym tak naprawdę mi zalezy
        (oczywiście, jak tylko dostanę się na studia ;>>).
        • proces6 Re: a jak jest z wami? 21.03.07, 14:01
          Ja po trochu też się cieszę-ale myślę, że ta uciecha będzie jeszcze większa po
          tym dostanę się na studia.

          a gdzie bedziesz startować- chanson ?
    • Gość: ulka Re: a jak jest z wami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:23
      ja się cieszę, ze pożegnam się z szafką która stoi praktycznie w przejściu
      szatni. wogóle cala ciasna szatnia została przez mnie znienawidzona i super, że
      to już koniec :D

      szkoda mi jednak mojej klasy, którą mam naprawdę super :(

      Minęło bardzo szybko i choc cieszę się, że zacznie się coś nowego, to nie
      miałabym nic przeciwko temu, żeby jednak do liceum trochę jeszcze pochodzić...
    • niewaznekto88 Re: a jak jest z wami? 21.03.07, 17:39
      hhmmm szkodami bedzie przyjaciol ogolnie atmosfery skzoly i niektorych belfrow:)
      (no wiekszosci nie:P)no i tego faktycnzie bezytroskiego zycia:P ale z drugiej
      strony, cholera ja przed feriami bede meic jzu oceny wypisane długopisem!! :|bo
      po swietach mam koniec roku skzolenego w skzoel!!:|
      • Gość: Dodko Re: a jak jest z wami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 20:15
        A ja sie ciesze, LO to moja jedna wielka porazka...
        • Gość: ja Re: a jak jest z wami? IP: 83.2.141.* 25.03.07, 19:10
          z jednej strony dobrze a z drugiej nie . nie bedzie juz wakacji i trzeba zaczac
          martwic sie o siebie i powaznie zaczac myslec a takie beztroskie zycie jak
          narazie podobalo mi sie wszytsko na latwizne zawsze a teraz hmm miejmy nadzieje
          ze bedzie dobrze najbardziej obawiam sie tego ze bede musiala wyjechac za
          granice jesli nie uda mi sie zrealizowac moich planow ale mam nadzijee ze
          naprwade bedzie dobrze a jesli chodzi o ludzi z klasy to jakos chyba nikt
          odemnie sie tak bardzo nie zzyl zeby az tak za soba tesknic zawsze mozna
          zorganizowac jakies spotkanie przeciez :) pozdraiwam
    • Gość: Ronja Re: a jak jest z wami? IP: *.net.pulawy.pl 25.03.07, 20:37
      Szkoda jak nie wiem :(

      Dla mnie trzecia klasa była najfajniejsza ze wszystkich licealnych lat, rok, a tym bardziej dwa temu
      pewnie nie byłoby mi aż tak żal.

      I mimo, że na początku LO zarzekałam się, że dzień, w którym na zawsze opuszczę mury (ach, jak to
      patetycznie brzmi ;D) tej budy będzie jednym z najszczęśliwszych w życiu, to - jak znam swą
      sentymentalną naturę - pewnie bedę ryczeć na zakończeniu roku, i to bynajmniej nie ze szczęścia ;)))


      Jest bardzo dużo prawdy w słowach "jeśli chcesz coś polubić, wyobraź sobie, że możesz to stracić" (czy
      jak to tam leciało), przekonuję się o tym po raz któryś już z kolei <westchnięcie osoby doświadczonej
      życiem ;PPP>


      I kurczę nawet wychowawczyni, o której na początku mej kariery w liceum miałam zdanie wyjątkowo
      mało pochlebne szkoda... Będzie mi brakować jej upierdli...ekhm...troskliwości ;) i wszystkich tych
      cech, które czynią ją Osobą Wybitnie Charakterystyczną.


      No ale kończę, kończę, bo jeszcze się rozkleję ;DDD



Pełna wersja