A mi smutno...

26.04.07, 22:38
... że to się kończy.
Każdy z nas pędził do tego dnia. Do dnia matury, gdzie będziemy na granicy
przyszłości i przeszłości.
Wiem jedno- jutro poleją się łzy.
Wielu kochanych ludzi już nigdy nie zobaczę.

Tylko ja mam takie odczucia?
    • Gość: Bombo Re: A mi smutno... IP: *.broker.com.pl 26.04.07, 23:16
      Tak Tylko Ty ! My wszyscy się ciesztmy ze juz nigdy nie zobaczymy niektorych
      wrednych mord z naszej klasy i nauczycieli normalnych inaczej ! Huraaaa !!!
      • cienmotyla Re: A mi smutno... 27.04.07, 07:49
        Widocznie miałam inną szkole i klasę. Wyjątkową.
    • Gość: ulka Re: A mi smutno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 23:22
      mi też smutno :(
      miareczka (smuteczek)
      3E (ogromny, przogromny smuteczek)

      :(((

      a 3 klasa była najfajniejsza.
      • cienmotyla Re: A mi smutno... 27.04.07, 07:50
        W III klasie się dopiero wszystkich poznaje, dopiero wtedy wykręca numery itp.
        • chanson_de_geste A mnie nie smutno 27.04.07, 07:51
          A ja się cieszę, że to koniec.
          Zawsze zostanie te kilka osób, z którymi będę się spotykała,
          więc po co za nimi płakać skoro i tak ich zobaczę (naszczęście
          oczywiście nie wszystkich)? ;>>
          • Gość: paula Re: A mnie nie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 08:09
            Mi też było smutno zostawiać klasę, szkołę...i to poczucie że coś sie właśnie
            kończy;/ ale szybko mi przeszło w sumie, wciągnięcie sie w wir studiów:D
            A z niektórymi osobami z mojej klasy wciąż mam kontakt, nie ma sie co martwić;)
            • Gość: Paulinka Re: A mnie nie smutno IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.07, 08:25
              a ja mam zakończenie 6 czerwca i chyba wtedy poleją się łzy;( no bez przesady,
              ale tak mi dziwnie, że to koniec licealnego życia
          • Gość: ulka Re: A mnie nie smutno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 09:07
            ale nie chodzi i takie czy inne osoby. jasne, że z tymi najlepszymi ciagle
            będziemy się widywać. chodzi o to, ze przestaje istnieś taki twór jak 3E, te 35
            osób, po których już nikt nie nazwie Cię Twoją licealną ksywką itd. Cieszę się,
            że zaczynam coś nowego, ale trochę szkoda, że już się coś kończy, tak szybko.
            Nie będę płakać za konkretnymi osobami, ale za ogółem. Miałam świetną klasę i
            już.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja