czy ja oszalałam ?

27.04.07, 17:35
Coś mi się wydaje, że tak jest!
Przez trzy lata chodząc do liceum marudziłam, jak to jest mi niedobrze, jaką
to ja mam beznadziejną klase, ile to trzeba się uczyć, itp,itd a teraz!!!-
żal mi konczyć to liceum!
Najchętniej to pochodziłabym sobie jeszcze do tej szkoły, bo tak właściwie to
co ja tam w niej robiłam?- tyle tylko że trzeba było się uczyć...

a teraz.. co to będzie?
    • Gość: ja Re: czy ja oszalałam ? IP: 83.2.141.* 27.04.07, 17:58
      ja myslalam ze sie naprawde zzylam z klasa ze naprawde bylismy zgrani zreszta
      przez te 3 lata pomagalismy sobie imprezowalismy wspolnie a dzis okazalo sie
      jedank ze tak nie jest kazdy wychodzac ze szkoly poszedl w swoja strone nawet
      slowem sie nikt nie odezwal poprostu bylo minelo dziwne;/
    • Gość: AnnoDomini Re: czy ja oszalałam ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 18:10
      u mnie było niestety podobnie ;(
      • gohha1 Re: czy ja oszalałam ? 27.04.07, 18:45
        a mi żal odchodzić ...


        żegnaj szkoło- witaj KFC

        (chociaż matura próbna poszła mi wyśmienicie (oprócz 52% z pol) to coś czuję że
        się i tak nie dostanę na studia.
    • Gość: pizmaczeq Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 12:42
      znając mnie to w poniedziałek pewnie spakuje plecak i pojde do szkoły :D

      a tak serio .... to tez jest mi bardzo smutnoz tego powodu , zal odchodzic
      zal ...
      na dodatek jestem strasznie sentymentalna i bardzo przezywam takie sytuacje ...

      3 lata przeszło ho historii...

      :(
      • chanson_de_geste Re: czy ja oszalałam ? 28.04.07, 12:48
        A pomyślcie, ile jeszcze przed nami, ha! :D
        • Gość: ulka Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 13:50
          ale ile fajnego za nami... :(

          choc plusy są:) blizej do wymarzonych studiów :D i wakacje są przecież! :))))
          • Gość: jaga Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 15:42
            i matura
            • chanson_de_geste Re: czy ja oszalałam ? 28.04.07, 17:48
              ...którą zdamy! ;>>
              • Gość: iza Re: czy ja oszalałam ? IP: 212.76.37.* 28.04.07, 18:15
                ja chyba nie, z lektur przeczytałam tylko Antygonę i Makbeta, nie cierpię
                polskiego /byłam w mat-fiz/
                • Gość: vbxcvb Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 18:28
                  idealiści się znaleźli
                  wymarzone studia, 3 wspaniałe lata to przeszłość...
                  ludzie powariowaliście, nigdy wam nie dogodzi
                  mnie to szczerze wszystko pierd..li
                  i równie dobrze moge iść na wspaniałe studia (na które i tak bedziecie
                  narzekać!!!!!!!) i zdechnąć od razu w męczarniach
                  bo ten świat nie znaczy nic a nic..
                  • Gość: ulka Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 20:12
                    nie mozna mieć wymarzonych studiów i trzech wspaniałych lat za sobą? to się nie
                    godzi? świat nie ten?

                    cóż, pozostaje mieć chyba wyrzuty sumienia i zacząć się biczować za
                    swój 'idealizm'...
                    • Gość: Borkosia Re: czy ja oszalałam ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:02
                      Hmmm... Ja dobrze zylam ze swoja klasa, prawie sie poplakalam, kiedy najlepsza
                      qmpela uswiadomila mi, ze juz NIGDY nie usiadziemy na polskim w tej samej
                      lawce... Juz nigdy nie pobrechtamy sie z np. babki od (tu pada nazwa przedmiotu ;))
                      Ehhh... Plakac sie chce... Teraz kazdy wyjedzie na inna uczelnie i... klops :/ :/ :/
    • Gość: Ola Re: czy ja oszalałam ? IP: *.is.net.pl 30.04.07, 01:09
      Pamiętam ostatni dzień w liceum... łezka niejedna pojawiła się w oku, jednak
      coś, co wypełniało od 3 lat życie już się skończyło.. ale na maturze ze
      znajomymi, przyjaciółmi jeszcze się spotkacie, poza tym w czasie studiów również
      można organizować spotkania klasowe, która są zresztą niesamowicie przyjemne.
      Nie ma co płakać, na studiach też jest fantastycznie, doroślej, inaczej. I
      przyznam szczerze, że w liceum było świetnie, ale już bym się wracać nie chciała
      :) Pozdrawiam serdecznie wszystkich maturzystów- największe emocje dopiero przed
      Wami !!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja