matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:>

04.05.07, 16:22
ktoś zdaje dwujęzyczną:> jak tak to z jakich przedmiotów:> ja matematyka :D i
niemiecki oczywiście ;)
    • Gość: ana Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:16
      heya to łączmy sie ja tez matme tyle ze po francusku:}
      • Gość: ???? Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 18:04
        ja zdaje fize po hiszpansku i wos po froncusku i sam francuski
        • Gość: ale jaja Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.kolornet.pl 04.05.07, 18:16
          o matko fizyka po hiszpansku, ja jej po polsku nie rozumiem xDxD
          • Gość: Boss_pl Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 19:12
            ja geo po angielsku ;)
            chcialem tez matme ale nie wiem czemu nie mozemy ;p
            pozdro
            • Gość: ... Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 19:47
              hej, możecie mi wytłumaczyć tak na chłopski rozum o co chodzi w tych klasach
              dwujęzycznych - ja niestety nie miałam takiego szczęścia, zeby sie z tym
              zetknąć. tam tylko przyjmują jakichś wybranych? czy to jest normalnie w
              państwowych szkołach?
              • Gość: krateczka Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:15
                nom w publicznych, ale takich klas jest malo, w Lodzi np. 4: z niemieckim, z
                francuskim, z hiszpanskim i z angielskim. Aby sie do nich dostac sa dwie drogi:
                1. Isc do klasy,gdzie od poczatku jezyk obcy towarzyszy nam w lekcjach
                2. Isc do zerowki, gdzie zdecydowana wiekszosc zajec to te z jezyka obcego, od
                zera uczysz sie jego podstaw, po roku zaczynasz normalna nauke w szkole, czyli
                rok dluzej w sumie chodzisz do szkolki

                Ja po 3 latach nauki stwierdzam,ze takie klasy sa swietne i jakbym miala teraz
                wybierac to tylko do takiej ;) ciekawie jest na fizyce np. z niemieckim :D
                • Gość: haruspex Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 20:40
                  jest jeszcze trzecia droga - można iść do gimnazjum, a potem bezposrednio do
                  liceum dwujezycznego :)
                  w tym momencie nie traci sie roku ;)
                  tak np. jest w katowickim Koperniku, w ktorym sama mature dwujezyczna zdawalam
                  rok temu (francuski i matma)
                  jedyne, co jest nie tak w tej maturze bilingue, to ten trzeci arkusz z wybranego
                  przedmiotu, ktory pisze sie poznym popoludniem, zazwyczaj w stanie pelnego
                  wyczerpania :/
                  • witek200 Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> 04.05.07, 21:00
                    Ja zdawałem w zeszłym roku maturkę dwujęzyczną z historii po angielsku. I powiem
                    szczerze , że zbyt skomplikowana to ona nie była. A przedmiot zdawany w języku
                    obcym i tak mało kto liczy podczas rekrutacji , więc to na dobrą sprawę
                    rekreacja :D
                  • Gość: krateczkaa Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 21:27
                    teraz jest inaczej, arkusz pisze sie o 9 np. nie w tym samym dniu co dany
                    przedmio po polsku, ja zdaje dwujezyczna dwa po tej po polsku
                    • Gość: Boss_pl Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 11:15
                      a macie moze jakies przykladowe arkusze zeby sobie pocwiczyc?
                      z tego co wiem, to na cke jest tylko jeden zestaw z kazdego przedmiotu i to
                      sprzed 2 lat.
                      • Gość: krateczkaa Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 11:33
                        no wlasnie brak jest takich arkuszy do cwiczen:/ ja widzialam chyba tylko dwa
                        arkusze z matmy w informatorze i na probnej i to wszystko...
                        • Gość: x a co tu ćwiczyć? IP: *.mlyniec.gda.pl 06.05.07, 12:43
                          i tak z pies z kulawą noga sie tymi naszymi dwujęzycznymi wypocinami nie
                          zaintersuje.... strata czasu naszego, egzaminatorów i przygotowujących arkusze...
                          • Gość: Boss_pl Re: a co tu ćwiczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 16:52
                            hehe, no wlasnie, dla mnie to taka parodia ;p
                            zastanawiam sie czy nie przyjsc na ta mature, ktora zreszta jest o porazkowej
                            godzinie 14:00, w krotkich spodenkach i hawajskiej koszuli ;)
                            • witek200 Re: a co tu ćwiczyć? 06.05.07, 19:12
                              Dokładnie, nie ma się co tym przejmować . Mój kumpel w zeszłym roku z historii
                              dwujęzycznej dostał z tego co pamiętam 3 % :P Wyszedł tylko jak minęła połowa
                              czasu (; Choć byli i tacy, którzy twardo pisali wszystko łącznie z wypracowaniem.
                  • Gość: girafffe Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.c9.msk.pl 06.05.07, 12:50
                    o widze ze kolezanka ze szkoly :) ja w tym roku zdaje mature dwujezyczna:
                    francuski i biologia :) teraz niby sie pisze w inny dzien ale i tak o 14 :/
    • Gość: Boss_pl Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 15:36
      hej :)
      i jak tam angielski poszedl? co sadzicie? wg mnie 1 i 3 sluchanka byly trudne :/
      gorsze niz na probnym. readingi w miare :)
      ale nawet klucz jest juz na necie, az dziwne ;)
      pozdro
      • Gość: Boss_pl Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 22:15
        hehe, widze, ze nikt nie pisal dzisiaj tego szitu, trudno ;)
      • Gość: kombi Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.centrum.punkt.pl 07.05.07, 23:03
        Ja zdawałam :)
        3 listenining był fatalny, ogolnie wszystko zmyśliłam, nawet z 1pkt tam powinnam
        mieć :D za to pierwszy i drugi nie były takie złe.
        Readingi nie powiem, że w miarę - nad 2 się strasznie wściekałam.

        W sumie bez liczenia writingów na razie mam jakies 35-40 % Jak nie zrobiłam w
        story i liście dużo błędów to nie będzie tak źle :)

        No ale w porównaniu z próbna to zakpili z nas mocno. Nie wiem czy pamietasz
        readingu o jakiejs Esmeraldzie czy innej takiej co się chciała do szkoły
        artystycznej dostać. Przecież tam można było na żywca przepisywać odpowiedzi i
        aż trudno było stracić punkt. Niestety dzisiaj tak łatwo się nie dało.
        Ale nie ma co narzekać, poczekać do czerwca trzeba :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Boss_pl Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 13:42
          jak ktos dostanie maxa za trzeci listening to jest mistrzem swiata ;)
          a te 35-40% to za same zamkniete mowisz? czyli plus maksymalnie 50% za pisanie,
          tak? jesli tak, to ja podobnie... :)
          a no rzeczywiscie, tamten txt o tej esmeraldzie to banal byl w porownaniu z tym
          co teraz. no a odpowiedz "He wants to recreate the atmosphere of the
          restaurant." mnie rozwalila :P ale uwazam ze 1. i 2. reading byly ciekawe i dosc
          duzo rozumienia sprawdzaly.
          ps: z jakiego jestes miasta?
          pozdro
          • Gość: kombi Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.centrum.punkt.pl 08.05.07, 19:16
            > jak ktos dostanie maxa za trzeci listening to jest mistrzem swiata ;)

            Na razie nie spotkałam nikogo kto za ten trzeci listening miałby więcej niż 2pkt
            ;) Ogólnie przy transkrypcji się zdziwiłam, że tam takie rzeczy były powiedziane :D

            > a te 35-40% to za same zamkniete mowisz?

            no tak właśnie, dokladnie to miałam na myśli :)

            > uwazam ze 1. i 2. reading byly ciekawe

            no z tym się muszę zgodzić, nudne nie były, aczkolwiek na drugi zdecydowanie za
            dużo czasu straciłam, jednak nie będę marudzić, bo ku memu wszystko dobrze
            zaznaczyłam :)

            No to pozdrawiam z Opola :)
    • jelonn Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> 08.05.07, 19:44
      hm.. hmm matma :D sasasasaaaa :D tak w sumie to matura z przedmiotu w jezyku
      obcym( przynajmniej z matmy) jest prosta... wystarczy zdać na te 30% i tak nikt
      na to nie patrzy, a na certyfikacie jeszcze tego nie ma... aj. zapomniałam
      francuski zdaję ;////
      • Gość: kombi Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.centrum.punkt.pl 08.05.07, 20:22
        No Wy chociaż dostajecie to zaświadczenie władz francuskich potwierdzające
        odpowiedni poziom językowy i z tego co czytałam jest to honorowane przez
        uczelnie wyższe we Francji. Natomiast angielski nikogo nie obchodzi, nikt tego
        nie honoruje, nikt nawet nie zaświadczy nam, ze mamy jakiś poziom jezykowy, bo
        nikt go nie umie w sumie stwierdzić.

        Jednak prawdą jest, ze to smutne, że zdajemy sobie te przedmioty w wybranym
        języku dla własnej ambicji, a uczelnie na pytanie o dwujęzycznośc odpowiadaja
        "to jest coś takiego?". Ogólnie nie narzekam, że skończyłam taką klasę, bo mam
        świadomość, że po 3 latach biologii czy chemii po angielsku dam sobie doskonale
        radę na studiach, gdzie podreczniki/internet/projekty wymagają specjalistycznego
        słownictwa i mam poczucie niezmarnowanego czasu w liceum... ale przykre, że nie
        jesteśmy doceniani. Ja patrzę z podziwem na klasy dwujęzyczne francuskie czy
        hiszpańskie, bo mam świadomość jakie to było poświęcenie czasu i jak wielkie
        zaangażowanie. Ale czy władzom uczelni/państwa tak trudno jest to docenić?
        • jelonn Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> 08.05.07, 20:34
          Oj... nie przesadzaj każda dwujęzyczna jest ciężka i rozumieją to chyba tylko
          absolwenci i uczniowie tych klas. Po 6 latach jestem zmęczona ciągłym wkuwaniem
          słówek, analizowaniem tekstów i wyprawianiem niewiadomo czego żeby ktoś to
          docenił. A tak na serio, poza podziwem znakomych na słowa "no... chodzę do
          dwujęzycznej" nikt nas nie docenia.
          Uczelnie francuskie czasem uznają certyfikat,a czasem nie. Mam kumpele, która
          zdaje na studia we Francji, jest traktowana jak każdy inny kandtydat.

          Po angielskiej dwujęzycznej nie dostajecie certyfikatu? Ani nic?!

          Hmm...
          • Gość: kropeczka;p Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 22:53
            po niemieckiej tez sie nic nie dostaje... tzn. mozna zdawac oddzielny certyfikat
            z jezyka w szkole, poziom troszke chyba latwiejszy niz matura dwujezyczna z
            niemieckiego,ale zaliczenie od 50%. wiekszosc zdaje ten certyfikat, niektorzy
            nie zostaja jednak do niego dopuszczeni... za slaba znajomosc jezyka :]
          • Gość: kombi Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.centrum.punkt.pl 08.05.07, 23:54
            > Uczelnie francuskie czasem uznają certyfikat,a czasem nie. Mam kumpele, która
            > zdaje na studia we Francji, jest traktowana jak każdy inny kandtydat.

            no to rewelacja. czyli kolejne wielkie oszustwo systemu. Zawsze mówilam
            "przynajmniej Ci w dwujezycznych francuskich coś mają z tej zabawy", ale jak
            widać się myliłam. Nam jeszcze rok temu wmawiali, ze wyniki z przedmiotów
            zdawanych po angielsku beda dodawane do punktów z poziomu rozszerzonego... chyba
            sie komuś zdawało ;)

            > Po angielskiej dwujęzycznej nie dostajecie certyfikatu? Ani nic?!

            Nic a nic, świadectwo takie jak wszyscy i paciorek na drogę. No i oczywiście
            satysfakcję i dumę, że się przerwało, ale tego chyba nie uwzględniają przy
            rekrutacji :P
            • Gość: x ej no IP: *.mlyniec.gda.pl 09.05.07, 09:59
              a dopisek przy niektórych przedmiotach "nauczana dwujęcycznie" którym można
              potem straszyć dzieci i wnuki to nic;p?

              z reszta ne narzekajcie tak na ta dwujezyczna, bo akurat matura z języka jest b.
              korzystna aktualnie, bo przeliczana na wiekszości uczelni x 4/3, co zanakomitej
              wiekszości dwujęzycznych daje wyniki 98-100%, których zapewne na rozszerzeniu by
              nie zdobyli.
              • Gość: kombi Re: ej no IP: *.centrum.punkt.pl 09.05.07, 10:14
                Nie nie, żebym źle zrozumiana nie zostala, nie uskarżam się na samą maturę
                dwujęzyczyną i na język angielski, tylko na ignorowanie tego co wybieramy
                ponadprzeciętnie tj. przedmioty w drugim języku.

                Choć nie zgodzę się z Tobą, że większość uczelni przelicza 4/3. Zadna Akademia
                Medyczna (oczywiście moglam coś przeoczyć) nie ma pojęcia o istnieniu takiej
                matury. Zresztą na wielu kierunkach ścisłych na uczelniach niemedycznych język
                obcy nie jest brany pod uwagę (albo brany dopiero jako drugie kryterium) i w
                takim momencie nasze wysiłki przez 3/6 lat zostają ignorowane. Tak jak mówię, ja
                cenię wiedzę, którą mam i zdaję na maturze biologię i matmę po angielsku już nie
                dla punktów, ale dla sprawdzenia samej siebie. Satysfakcji nikt mi nie odbierze
                i już :)
                • jelonn Re: ej no 09.05.07, 10:32
                  Fakt pozostaje faktem, że francuskie i chyba hiszpańskie dostają certyfikat od
                  Ambasady. Jest tam wszystko, ładnie napisane że jesteśmy genialni i przeżyliśmy
                  3/6 letnie piekiełko. Ale nasza matura sporo się różni od zwykłej rozszerzonej.
                  Na pisemnej piszemy: czytanie ze zrozumieniem artykułu prasowego, streszczenie
                  tekstu słuchanego, test ze słuchu, rozprawkę. A na ustnej losujemy jeden z 20
                  tekstów literackich do analizy, które owszem znamy ale nie wiemy pod jakim
                  kątem mamy je rozpatrywać ( tego właśnie się najbardziej boję, bo na sali ma
                  przyjść ktoś z Ambasady :/)

                  Co do satysfakcji... owszem jest i to duża. Trudno że nikt nas nie docenia, ale
                  jeżeli będziemy "pielęgnować" tą znajomość języka to na pewno nam to się przyda
                  w przyszłości.

                  Inaczej traktują absolwentów dwujęzycznych na filologiach i UJ, tylko o tym
                  słyszałam.
                  • Gość: Boss_pl Re: ej no IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 11:20
                    a o jakim certyfikacie mowicie? cos takiego jak CAE z angielskiego? bo matura
                    jest od niego latwiejsza...
                    a klasa dwujezyczna bylaby moze i fajna gdyby nie to ze z powodu czyjegos
                    durnego pomyslu trwala u nas 4 lata, wiec jestesmy rok w plecy. i to jest mega
                    porazkowe. az mi sie wypowiadac nie chce na ten temat ;p
                    a na akademii ekonomicznej we wro jest przelicznik 6/5 czyli duzo gorszy, ale to
                    zawsze cos :)
                    • Gość: kombi Re: ej no IP: *.centrum.punkt.pl 09.05.07, 11:45
                      Tu jest informacja na temat certyfikatu po maturze dwujęzycznej z francuskiego:
                      marcinek.poznan.pl/sekcja/matura
                      Trzymajcie za mnie kciuki, bo właśnie wychodzę na ustny angielski :)
                      • Gość: Boss_pl Re: ej no IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:10
                        a to fajnie maja ci 'francuzi' ;p
                        i jak ustna? o czym artykul?
                        nie zapomniales podac zrodla i autora? ;)
                        • Gość: kombi Re: ej no IP: *.centrum.punkt.pl 09.05.07, 19:57
                          Nie zapomniałam... ale nie mialam podanego autora :P
                          Ogólnie wyglada to tak, że dostajesz kartke A4 wydrukowaną jak z Worda, na górze
                          polecenie kaze przeczytac i przygotwac prezentacje na 3minuty (byłam zaskoczona,
                          bo zawsze myslalam, ze to bedzie dłuższe i dłużej ma trwać). Pod poleceniem
                          jakies 3/4 strony tekstu z podpisem skad pochodzi. Przy czym ja miałam z jakiejś
                          strony internetowej i było podane: www.niepamiętamco.com 25 May 2005 i koniec.
                          wiec ogólnie odpadł mi automatycznie autor (Ci co maja artykuły z gazet mają
                          podpisane autorem podobno). No i ilustracji nie ma.

                          Sam tekst był o jakichś okazjach/wyprzedażach (coś w stylu naszych polskich
                          promocji w Media Markt), że sprzedawcy różne chwyty wymyślają zeby przyciągnąć
                          tłumy i że ludzie wtedy chętnie przybywają i dużo wydają.
                          W sumie bardzo mi się nie podobał, język był dziwny, już wolałam te madre
                          artykuły z newsweeka ;)
                          pytania miałam w stylu: wyjaśnij pojęcie zawarte w pierwszym akapicie (chodziło
                          o ranne ptaszki, które czyhają na okazje), potem: co wg artykułu przyciąga
                          klientów (jakie sposoby zachęty), jak się zmieniła ekonomia na przestrzeni lat
                          (pod tym względem konsumenckim), jaki jest wg mnie cel reklamy (jaka powinna być
                          informacyjna czy perswadująca), czy zakupy świąteczne w duży centrach handlowych
                          mnie stresują i czy manie zakupów uważam za uzależnienie. (oczywiście to tak
                          swoim słowami teraz ujmuje).

                          Nie jestem sobą zachwycona po tym występie. Nerwy zrobiły swoje :) Mimo wszystko
                          punktów 17/20 zdobyłam, więc nie jest tak źle.

                          Bardzo dużo artykułów z tego co się zorientowałam jest z The Independent. O
                          policji, o modelkach, o hazardzie, o środowisku, o książkach, o bezpieczeństwie
                          na drogach. Różnie bywa. Jedni mówią, że jezyk artykuły był banalny, w innych,
                          że pokręcony, ale ogólnie na razie wszyscy zdali :P
                          • Gość: Boss_pl Re: ej no IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:53
                            no to gratuluje :)
                            jeden egzamin z glowy, co ;) ja mam 15.05.
                            a nam mowili, ze jak nie ma autora to i tak musisz powiedziec ze the author is
                            unspecified albo cos w tym stylu, bo za to punkt leci.
                            a co do slownictwa, to jakis czas temu zrobilismy sobie taka probe i ja mialem
                            jakis poryty txt o 'pig bladder'. ze se facio odcial palca i uzyl pig bladder i
                            mu tam urosl czy inne cuda na kiju ;) tylko ze za nic nie moglem sobie
                            przypomniec co to jest bladder, hehe. no bo biologii akurat nie mielismy
                            dwujezycznie. tak czy inaczej powinienem to znac :/ mam nadzieje, ze nie bede
                            miec podobnej wpadki znowu :P
                            • Gość: kombi Re: ej no IP: *.centrum.punkt.pl 10.05.07, 00:33
                              Znaczy no coś tam o tym autorze napomkniałam, że go nie znam, ale tak, że nawet
                              sama na to uwagi wielkiej nie zwrócilam :)

                              Myślę, że się nie musisz takich wpadek obawiać, ja nie zrozumiałam ogolnie
                              ostatniego paragrafu, ale coś nazmyślalam, żeby było i jak widac zdałam xD

                              powodzenia zycze na 15 :)
                              • Gość: krateczkaa rekrutacja na uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 00:43
                                czy Wy tez macie takie wrazenie, ze wiekszosc kierunkow nie docenia maturzystow
                                klas dwujezycznych? dzis popatrzylam na przeliczniki na kierunki, ktore mnie
                                interesuja i sie zalamalam. Wyjde gorzej o wiele niz bym zdawala mature
                                rozszerzona, ktora jest prostsza:/
                                szczegolna dyskryminacja jest chyba na kierunkach scislych...
                                • Gość: kombi Re: rekrutacja na uczelnie IP: *.centrum.punkt.pl 10.05.07, 08:36
                                  no dyskutowaliśmy o tym kilka postów wyżej.

                                  Zdecydowanie Akademie Medyczne i kierunki ścisłe, które nie uwzględniają języka
                                  obcego jako głownego kryterium wykazują się niezwyklą ignorancją... a nie wiedzą
                                  co tracą, bo jak człowiek w liceum przesiedział po 45h w szkole na samych
                                  lekcjach - 8:00-17:30 to było coś normalnego, wracał do domu kiedy było już
                                  ciemno, resztką sił coś jadł i zasiadał z powrotem do nauki, to chyba jest
                                  lepiej przystosowany do studenckiego życia na renomowanej uczelni niż ludzie,
                                  którzy tego nigdy nie zasmakowali ;)
                                  No i już nie mówiąc o pozostalych atutach ;)
                                  • jelonn Re: rekrutacja na uczelnie 10.05.07, 09:36
                                    A już myślałam że byłam samotna z moim powrotem do domu o 18 :P
                                    Nikt nie wie jak to wygląda... W moim liceum są też klasy zwykłe
                                    (niedwujęzyczne) ja siedziałam w III klasie do 17, a oni o 12 kończyli lekcje.
                                    Połowa przedmiotów odpadła im w klasach I i II, a u nas wszystko zostało na
                                    koniec, bo nie mieli jak tego wcisnąć wcześniej ( jest jakiś limit ok 45h ). I
                                    jak niby można to uznać za nic, zdajemy trudniejszą od nich maturę i nas
                                    jeszcze nie doceniają. Ale co mi tam... dostałam niezłą szkołę życia. Sądzę że
                                    wszyscy absolwenci szkół dwujęzycznych są dobrze wyćwiczeni i zdolni do
                                    ciężkiej pracy.

                                    Brr... jutro mam ustny z francuskiego:/
                                    kombi - gratuluję wyniku ( moim marzeniem jest 13 - 14 :P)
                                    • Gość: kombi Re: rekrutacja na uczelnie IP: *.centrum.punkt.pl 10.05.07, 10:12
                                      No to bagaż doświadczeń mamy identyczny :) U nas te niedwujęzyczne klasy teraz w
                                      ostatnim roku kończyły nawet o 9:50 - 2 lekcje i do domu. A nam przez pierwsze
                                      dwa lata mówili - posiedzicie tyle godzin w szkole teraz to w klasie maturalnej
                                      będziecie mieli mniej i będziecie się mogli spokojnie do egzaminów
                                      przygotowywać... No to mniej wyglądało tak, że raz w tygodniu wychodziliśmy i
                                      jeszcze się na słońce załapywaliśmy :D
                                      Najciekawszą cechą klas dwujęzycznych u nas było to, że na poczatku przyjętych
                                      bylo 35 osób. Do matury przeważnie przetrwało 16-20. Ale w pewnym sensie było to
                                      dobre, bo w małej klasie naprawdę łatwo o porozumienie i o bardziej owocną
                                      pracę. Nikt się nie czuł pokrzywdzony ani niezauważany, a w dodatku znaliśmy
                                      swoje możliwości i solidarnie do samego końca dotrwalismy.

                                      Pod względem szkoły życia się z Tobą zgadzam całkowicie - jeśli to nas nie
                                      zabiło, to chyba nic już nie może :) Jakbym miala jeszcze raz liceum wybierać to
                                      bym nie zmieniła decyzji... nawet znając prawdę o późniejszym braku docenienia
                                      podczas przyjeć na studia, bo fajnie było i trochę szkoda, że już koniec :)

                                      > kombi - gratuluję wyniku ( moim marzeniem jest 13 - 14 :P)

                                      Dzięki, ale nie martw się. U nas najniższy wynik to było 13. Odnoszę wrażenie,
                                      że komisja przychylniejszym okiem patrzy na osoby z klas dwujęzycznych. Kobieta,
                                      która była w mojej komisji tą osobą z zewnątrz podobno po pierwszym dniu wyszła
                                      zachwycona i pod wielkim wrażeniem naszych umiejętności językowych. Wiadomo, nam
                                      trudno na to spojrzeć obiektywnie, bo to jest nasz poziom i zawsze chciałoby się
                                      być lepszym. Wydaje mi się jednak, że ludzie, którzy na co dzień przygotowują
                                      maturzystów do matury podstawowej/rozszerzonej, a potem mają kontakt z tymi,
                                      którym więcej bylo dane poznać, automatycznie oceniają lepiej, bo mają inne
                                      porównanie.
                                      Ja wyszłam załamana, przeżywałam, że przez stres się takim ubogim jezykiem
                                      posługiwałam, że aż wstyd, a potem się okazało, że 17 :)

                                      Zresztą sama zobaczysz :) Napisz koniecznie jak już będziesz po :) Trzymam kciuki
                                      • jelonn Re: rekrutacja na uczelnie 10.05.07, 13:08
                                        Ehh... ja bym też nie zmieniła szkoły. U nas na początku było 34, do końca
                                        dotarło 28, ale maturę zdają z 23 osoby.
                                        Nauczyciele ze zwykłych szkół są zachwyceni nie tylko naszą znajomością języka,
                                        ale również akcentem i płynnością w mówieniu. Ostatnio byłam na obozie
                                        językowym z Francuzami i własnie oni byli najbardziej zdziwieni, że niektórzy
                                        po dwujęzycznych mówią tak dobrze. :):)
                                      • jelonn Re: rekrutacja na uczelnie 12.05.07, 09:08
                                        Je też jestem już "PO"... uff... było całkiem dobrze :D
                                        • Gość: kombi Re: rekrutacja na uczelnie IP: *.centrum.punkt.pl 12.05.07, 14:29
                                          oo :D no to opowiadaj, co Cię spotkało :) No i ile punktów? :)
                                          • jelonn Re: rekrutacja na uczelnie 12.05.07, 16:38
                                            Wylosowałam w miarę znośny tekst, miałam na przykładzie fragmentu Piany złudzeń
                                            Borisa Viana ( nie wiem czy ktoś zna :P) ukazać jego "fantasie" :P
                                            Cała rozdygotana siadłam i wymyślałam co można o tym powiedzieć (taka analiza
                                            na szybko :D), byłam kompletnie nieprzygotowana na taki temat! W 15 min. udało
                                            mi się stworzyć w miarę logiczną wypowiedź popartą cytatami ;P. Po prezentacji
                                            pytania... :/
                                            1), 2), 3) i 4) o tekst...
                                            Ale 5)?! - Czy będziesz w przyszłości pracować dla przyjemności czy dla
                                            pieniędzy? - hmm?
                                            6) - Czy motywy fantastyczne są częste w sztuce? - hmm 2?

                                            Jakoś sobie poradziłam i dostałam 19. :D:D
                                            • Gość: kombi Re: rekrutacja na uczelnie IP: *.centrum.punkt.pl 12.05.07, 19:16
                                              To ten taki pisarz co znaków przestankowych nie używa? jakoś tak przez mgłę
                                              kojarze ;)
                                              Ale ogólnie naprawdę wielkie gratulacje, bo wygląda to na naprawdę trudną
                                              sztukę, żeby w stresie w 15minut podołać takiemu zadaniu!
                                              No i a nie mówilam, że dostaniesz więcej niż 13? :) Dobrze sie spisałyśmy obie :)
                                              Teraz jeszcze tylko resztę przetrwać i poczekać na to dumny papierek z napisem
                                              "świadectwo maturalne absolwenta klasy dwujęzycznej" ;)
                                              Powodzenia życze :)
                                              • jelonn Re: rekrutacja na uczelnie 12.05.07, 19:24
                                                Oczywiście że się doskonale spisałyśmy! :)

                                                > Teraz jeszcze tylko resztę przetrwać i poczekać na to dumny papierek z napisem
                                                > "świadectwo maturalne absolwenta klasy dwujęzycznej" ;)
                                                na serio tak na nim jest napisane?! :P tzn. z tą dwujęzycznościa?
                                                Ja również powodzenia życzę!
                                                • Gość: kombi Re: rekrutacja na uczelnie IP: *.centrum.punkt.pl 12.05.07, 20:30
                                                  > na serio tak na nim jest napisane?! :P tzn. z tą dwujęzycznościa?

                                                  No tak wygląda:
                                                  www.cke.edu.pl/images/stories/Wzory_sw_WM/swiadectwo_dwujez.pdf w sensie
                                                  piszą, że poziom no i jeszcze jak są te przedmioty a języku to w ogóle szpan xD
                  • Gość: kombi Re: ej no IP: *.centrum.punkt.pl 09.05.07, 11:56
                    > A na ustnej losujemy jeden z 20
                    > tekstów literackich do analizy, które owszem znamy ale nie wiemy pod jakim
                    > kątem mamy je rozpatrywać ( tego właśnie się najbardziej boję, bo na sali ma
                    > przyjść ktoś z Ambasady :/)

                    Uważam, że macie zdecydowanie trudniej niż my. W sumie to wygląda ciekawie, ale
                    podziwiam, bo łatwo na pewno nie jest. Ja właśnie za chwilę wychodzę na ustny i
                    polega on na przeczytaniu wylosowanego artykułu z prasy angielskiej (Newsweek,
                    Time, The Independent albo inny taki), zaprezentowanie go pod wzgledem
                    struktury, jezyka i tresci + pytania do artykułu i rozmowa na temat związany z
                    nim. Najważniejsze to się trzymać schematu tej prezentacji i na tym cała
                    filozofia. Zobaczymy na jaki temat trafie :) Oby nie polityka ani ekonomia ;)

                    > jeżeli będziemy "pielęgnować" tą znajomość języka to na pewno nam to się
                    przyda w przyszłości.

                    No właśnie, to jest rownież moje wiodące przekonanie, bo język na wysokim
                    poziomie to przecież klucz to sukcesu. Liczy sie pasja, a chyba ta glownie
                    sprawia, że ludzie decydują się na te klasy.
                    Możecie mnie uznać za nienormalną, ale biologia po angielsku to byl mój ulubiony
                    przedmiot przez ostatnie 3 lata :) Już samo tłumaczenie słowek było niesamowicie
                    ekscytujące :)
                  • girafffe Re: ej no 09.05.07, 20:32
                    pisemna na szczescie dopiero 21 maja, ale ustna... :( ja mam jutro i jakos nie
                    czuje sie obkuta z tych 20 tekstow :/ a co do in\ch znajomosci, to kto zna ten
                    zna :P jelonn nie strasz mnie ta ambasada bo sie zaczne jeszcze bardziej
                    stresowac! a w ogole to nie ma byc ktos z ambasady tylko jakiegos instytutu
                    podobno :/ w sumie to nie wiem czy to lepiej czy gorzej :P
                    • Gość: AdA Re: ej no IP: *.chello.pl 12.05.07, 18:21
                      Ja jestem w klasie dwujezycznej francuskiej. U nas na ustnej oprocz 2
                      egzaminatorow i osoby, ktora sie przygotowuje do odp maja byc jeszcze 3 inne
                      osoby :D Jedna ze szkoly do pilnowania przepisow i 2 z Ambasady. No i biedny
                      maturzysta, ktory drzaca reka wybiera jeden z 20 tekstow, o ktorej polowie nie
                      ma pojecia i wez tu odpowiadaj przy takim tlumie! :D Bedzie smieszne! :)
    • Gość: kombi Re: matura dwujęzyczna ktoś tutaj zdaje:> IP: *.centrum.punkt.pl 21.05.07, 16:47
      jelonn, jak tam dwujęzyczna francuska dzisiaj? :) Dało się przeżyć? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja