A ja widzę podobieństwo w matkach

04.05.07, 17:15
Ich postacie, sama postać matki, w obu przypadka wywarła ogrmony wpływ na
zachowania, uczucia i dalsze życie dzieci. Postawy matek wpływały na to jak
dziecko się zachowywało i będzie zachowywać w przyszłości i jakimi zasadami
będzie się kierować.
    • Gość: dorotka Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:21
      też tak napisałam, ale we wnioskach i tak jest też w tym "niby-kluczu" na cke.edu.pl
      • Gość: pilcu Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:28
        Łał ja tez tak napisalem !!!!!!!!!!! :D moze chocaisz wypracowanie uratuje mnie
        zeby zdac:P j****ć
    • Gość: mjool Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:29
      No i co w tym jest na "a ja"? To oczywiste przecież.
      Pytanie, czy oprócz podobieństwa widzisz też równie oczywiste różnice?
      • Gość: flash6 Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:37
        Oczywiście, różnic jest chyba więcej. Sama postawa, Jadwiga to kobieta która
        kocha swoje dziecko prawdziwą matczyną miłością, troszczy się o syna, chce dla
        jego jak najlepiej, kieruje się w dużej mierze jego dobrem, chce stworzyć dla
        Cezarego jak najlepsze warunki, kieruje się dobrem rodziny.
        Matka Elżbiety to przeciwnieństwo postawy Jadwigi Barykowej z domu Dąbrowskiej,
        nie ma kontaktu z córką, w dzieciństwie porzuciła ją, nie interesuje się nią,
        nie dba o dobro rodziny - adoruje i lubi być adorowana przez mężczyzn, nie jest
        emocjonalnie związana z Elżbietą.

        Tak na szybko, jest kupa do pisania, naprawdę. Jedynie co chyba źle napisałem
        to że po przyjeździe obie Eli do matki obie matki pogodziły się, zobaczyły się
        ze sobą, jednak nadal Elżbieta nadal czuła uraz do matki, wielkie cierpienie i
        uważała ją za obcą. Dręczy mnie to słowo pogodziła..

        "A ja" - chodziło mi o to, że gdzieś był post, że matki są zupełni innie i nie
        mają żadnych cech wspólnych, więc skusiło mnie to do napisania wątku.
        • Gość: flash6 Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 17:39
          Tfu! Nie obie matki tylko matka i córka!! :))))
    • luthien123 Re: A ja widzę podobieństwo w matkach 04.05.07, 17:33
      Ja napisałam: Łączy je jedno: bycie matką, a dzieli cała przepaść. Lol :P Nawet
      nie napisałam takich banałów jak to, że stosunek matki do dziecka wpłynie na
      jego dorosłe życie. Cienko się widzę.

      Kumpel zakończył pracę zdaniem: No cóż, rodziców się nie wybiera.
    • Gość: postawka Re: A ja widzę podobieństwo w matkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:06
      Ja pisałem głównie róznice ale to podobienstwo też wymieniłem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja