kasienkazgronia
14.05.07, 18:37
Pisałam rozszerzone maturki z 5 przedmiotów. przez cały rok poswieciłam się
przygotowaniom.Wsystko do niczego. Na angielskim siedziałam na końcu i ledwo
co słyszałam, matmy nie zdążyłam całej rozwiązać bo za mało czasu. O wynikach
wolę nie myśleć irozstrzelałabym tych, co wymyślili nowa maturę. A w
szczególności "Szanownego Pana Giertycha" za magiczna tabelke
przeliczeniową.Żegnaj ujocie, żegnajcie studia, witaj babciu klozetowa. Żyć
nie umierać:(
i co wy na to ?