Nie bójcie się;)

15.05.07, 11:50
Wczoraj miałam polski ustny.
Po tym jak nakręciłam się czytając co nowe watki ludzi myślałam, że będę mogła
liczyć na jakieś 70%.
Sami sobie wkręcacie, że jest to trudne.
Mona koleżanka tak sie zestresowała przed wejściem, że jej łzy leciały z nerwów.

Tak naprawdę wygląda to w ten sposób.

Czekacie na swoją kolej. Woła was jeden z nauczycieli. W komisji jest dwóch.
Mówi gdzie co jest, każe wyciągnąć materiały, jeśli macie. Daje wam czas na
przygotowanie. Wy sie zajmujecie sobą, oni sobą.
To nie tak (przy najmniej u mnie), że jak tylko wejdziecie oni się na was
gapią, śledzą każdy ruch itp
Gdy ja byłam to nawet na mnie nie patrzyły:P Coś tam sobie pisały i notowały
na karteczkach.
Mówicie, że jesteście gotowi. Każą wam zacząć. Przed tym pokazały mi gdzie
jest zegarek.
Zaczęłam mówić lekko zestresowana. Patrzyłam się na nie, a one jakby mnie w
ogóle nie słuchały. Tylko co jakiś czas zerkały. Raz się zacięłam, ale nie
robiłam nic typu "eeee", "yyyy" tylko zamilkłam. Dla mnie wydawało się to
wiecznością, a one pewnie nawet nie zauważyły;)
Skończyłam. Fakt, że na końcu to już trochę improwizowałam, jednak nikt nie
zauważył;)
Pani z mojej szkoły zaprosiła mnie na egzamin.
Usiadłam na krzesełku a ona zaczęła zadawać pytania. Były dość trudne-
przyznaje. I dostałam dużo pytań ok. 10. Wybrnęłam.

Podziękowałam, wyszłam i koniec.

Jeśli mogę Wam coś radzić...

Mówicie powoli. Oni nie zwracają w tym roku tak uwagi na czas.
Gdy się zatniecie, pomilczcie chwilkę, zastanowicie się i postarajcie nie
panikować.
Patrzcie na nich, nawet gdy mają was głęboko gdzieś.
I nie stepujcie! To najbardziej denerwuje nauczycieli jak człowiek łazi w
miejscu. Pokazuje swoje zdenerwowanie i małą pewność siebie.

Dostałam 20/20pkt

Mam nadzieje, że to Wam sie na coś przyda.
Przynajmniej tym, którzy jeszcze nie zdawali ustnych.
    • dorota_1988 Re: Nie bójcie się;) 15.05.07, 11:58
      dzięki:) mi się przyda bo mam ustny za tydzień. w zasadzie przejmuję się nie tyle stresem co tym że praca jest jeszcze nie napisana. ogólnie znam temat, trochę to przemyślałam, mam cały plan, przeczytałam wszystko z podmiotu i przedmiotu. więc myślę że nie będzie źle:)

      a tak w ogóle to gratuluję. 100% z ustnej z polskiego to nie byle co i świadczy o tym że jesteś naprawdę dobra:D

      pozdr.
      Dorota
      • cienmotyla Re: Nie bójcie się;) 15.05.07, 12:34
        U nas dużo osób miało ok 80-19%
        Nawet takie osoby, co to potraciły nadzieję na 30%
        Niektórzy uczyli się rano przed egzaminem, inni miesiace przed. Ważne jest żeby
        człowiek był wypoczęty i się nie śpieszył tylko myślał o tym co mówi.
        Może łatwo mi mówić, ale to naprawdę daje fajny efekt.
        • cienmotyla Re: Nie bójcie się;) 15.05.07, 12:34
          oczywiście 80-90% ;)
    • Gość: Ellyzka Re: Nie bójcie się;) IP: *.miechow.com 15.05.07, 11:59
      Jak mogłaś dostać od komisji 10 pytań, jak komisja może zadać tylko 3??? Weź
      nie ściemniaj z tymi pytaniami...
      • Gość: asiunia Re: Nie bójcie się;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:05
        ale Ellyzka! można tyle dostać ale są to pytania pomocnicze do tych trzech,
        naprowadzające, po prostu...
        • Gość: kiki Re: Nie bójcie się;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:07
          dokłądnie moja kumpela miała 7, inni z klasy też po pare. Ciekawe ile mi jutro
          dowalą...
          • Gość: zoneo ile minut mówicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:11
            ja sie przeraziłem jutro ustny a mi wyszlo jak mowilem dzisiaj ok 6-7 minut :(
            ile powinno się mowic 10 minut ??
            • Gość: ... Re: ile minut mówicie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:12
              u nas mamy mowić w granicy 13-15 minut
            • cienmotyla Re: ile minut mówicie ? 15.05.07, 12:37
              Powinno się mówić ok. 15 minut. Po 17 mogą Ci już przerwać.
              Ja nie pamiętam dokładnie, bo byłam w stresie, ale chyba mówiłam coś ok 13.5 min
      • cienmotyla Re: Nie bójcie się;) 15.05.07, 12:35
        przepraszam Cię bardzo, ale po co mam kłamać?
        Mówię jak było.
        Nie wiem, spytaj sie mojej komisji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja