astrid88
03.06.07, 15:50
Zdawałam na maturze polski (liczę na 70%), angielski(będzie 90%) i
matmę(zawaliłam - będzie ledwie 70% a stać mnie na 90%) - wszystko na poziomie
podstawowym i teraz nie wiem a jakie studia iść (niekoniecznie bezpłatne).
Szukam jakiegoś orginalnego kierunku - najpierw myślałam o astronomii ale
swierdziłam ,że sie umęczę na tym - z pewnością będzie dużo zaawansowanej
matmy i fizyki (chociaż fakt faktem - z tych przedmiotów zła nie jestem, ale
jeżeli chodzi o fizykę to nie jestem tez geniuszem wiec nie wiem jakbym sobie
poradziła). W tym roku zauważyłam kolejną altenatywę - psychotronika
(zaliczają się do tego takie rzeczy jak świadome śnienie, Tarot, Feng Shui,
geomancja itp.) jednakże rodzina jest przeciwna temu zebym poszła na takie
studia ("Co ty będziesz po tym robić?" - mówią. Myślę ,że jakoś bym sobie
poradziła - w ostateczności zawsze mogłabym założyć własny gabinet i wróżyć
ludziom z tarota czepiąc przy tym grubą kasę ale do rodziców to nie przemawia)
- tata chce mnie wysłać na rachukowość żebym kiedyś została księgową jak moja
mama (zarabiała tyle ,że ledwie by do pierwszego starczyło), mama chciałaby
wysłać mnie na anglistykę(i nie obchodzi ją ,że mój angielski jest ledwie na
poziomie "dogadać się dogadam"), wujek stwierdził ,że jedyne sensowne studia
to automatyka i robotyka (jakoś siebie w tym nie widzę, dobrze sobie radzę z
urządzeniami ale nie aż tak dobrze). Pozostali członkowie rodziny nie mają
konkrenych przekonań jednak słyszałam już u nich różne zdania : "coś na
politechnice", Ekonomia, Zarządzanie i marketing, Geodezja i wiele innych.
Interesuję się astronomią, zjawiskami paranormalnymi oraz nowinkami
technicznymi. Dobrze sobie radzę ze wszelkimi urządzeniami które mają
wyświetlacz i zaawansowane menu - jednakże nie lubię ich otwierać i bawić sie
sprzętem ani też programować do nich aplikacji. W szkole byłam bardzo dobra z
matematyki oraz angielskiego aczkolwiek radziłam sobie nieźle również z
fizyką, geografią, biologią i informatyką.
Co mi poradzicie?