Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć?

13.06.07, 14:11
Powiedzcie mi, bo ja czegoś tu nie rozumiem.

Dlaczego wielu tegorocznych maturzystów nie potrafi wybrać sobie
odpowiedniego do zainteresowań kierunku studiów.

Niektórzy idą na budownictwo, bo po tym jest praca, inni na prawo, bo po tym
zarabi się dużo kasy !!! Niektórzy idą na jakiś kierunek, bo tam jest podobno
więcej miejsc niż kandydatów...

A inni to już sami nie wiedzą na co mają iść,

Czy to ma związek z tymm że dzisiejsza młodziesz często nie ma zainteresowań,
a jedynym co ją "interesuje" to muzyka, internet i piłka nmożna???



ja juz sama nie wiem...
ale może ktoś ma jakąś ciekawą teorie na ten temat...

    • Gość: pizmaczeq Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:15
      nie trzeba az tak generalizować

      ja ide na filozofie , bo to moje marzenie i z tym wiaze swoja droge zyciową ...
      a co inni wybieraja i dlaczego to ich srawa i mało mnie to obchodzi
      każdy odpowiada za siebie

      • Gość: Pan Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:18
        to znalazłem na forum, dla sudentów pt.dlaczego denerwują mnie maturzyści


        1.Ja rozumiem, że każdy ma wątpliwości co do wyboru kierunku studiów ale co
        innego jak ktoś zastanawia się pomiędzy medycyną a stomatologią,
        elektrotechniką a elektroniką, chemią a inżynierią chemiczną, a co innego jak
        ktoś mówi (a takich osób jest sporo)
        „zdawałem matematykę historię i geografię co mogę teraz studiować ?????????”
        [zwracam uwagę na mnogość „?” ;) ]
        Inna sprawa że wiele osób najpierw wybiera przedmioty na maturze, a później
        kombinuje na jaki kierunek owe przedmioty są wymagane

        2.Ludzie zamiast przygotować się sumiennie na maturę (i mieć później spokój
        przy rekrutacji), wolą uczyć się kilka dni przed, a później próbować się
        gdziekolwiek wcisnąć

        Co ciekawe jeżeli nigdzie się nie dostaną to zamiast poprawić maturę na lepszy
        wynik, wolą z tym samym wynikiem znowu próbować się gdzieś wcisnąć
        Jeżeli marzy mi się praca informatyka/architeka/lekarza/prawnika to chyba
        oczywiste, muszę na to pracować trochę więcej niż te kilka tygodni przed maturą.

        3.Zadają pytania typu „ile punktów miał ostatni kandydat na....???” , „czy mam
        szansę z takimi wynikami...??”
        To, że rok wcześniej na jakiś kierunek przyjmowano ludzi z takimi i takimi
        wynikami wcale nie znaczy że w tym roku musi znowu tak być. Nikt nie
        zagwarantuje że w tym roku nie przyjdzie 20 lepszych kandydatów albo wręcz
        przeciwnie, może akurat ludzie się przestraszą i zwolni się miejsce dla tych z
        gorszymi wynikami.

        Denerwują mnie ludzie którzy zadają takie pytania w 3-4 nowych wątkach (tylko
        np dla różnych uczelni).

        4.Panuje przekonanie „grunt to się dostać...później jakoś będzie”
        Dostanie się na studia to naprawdę nic. To tylko taka wstępna formalność
        potwierdzająca, że ktoś się w ogóle nadaje do studiowania. Pracy własnej i
        nauki jest zdecydowanie więcej niż w LO. Nie ma też kierunku z którego nie
        dałoby się wylecieć.




      • karol3wch Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 14:21
        Po prostu mamy takie czasy, że byle cymbał może iść na studia i idą na byle co.
        No ale tacy ludzie i tak nie mają przed sobą wielkiej przyszłości, bo jak idzie
        się na studia żeby iść to czego się można nauczyć? Co z tego że ktoś zostanie
        inżynierem jak wcale tego nie lubi. Sam mam znajomego który najpierw zrobił
        turystykę bo to niby takie było na czasie, a teraz robi muzykologię bo to jego
        pasja.
        • pushupsugarbabe Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 16:04
          a ja ide na hodowle koni, od 4 roku zycia jestem obyta z tymi zwierzetami, pol
          zycia spedzilam na ich grzbiecie i od 5 lat mam swoje wlasne koniki... kazdy mi
          powtarza co ja bede z tego miala ale nie slucham takich bzdetow bo to moje zycie
          a nie ich
    • Gość: Astrid Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:21
      Sądzę, że dzisiejsza młodzież wbrew pozorom ma przeróżne zainteresowania jednak
      często jest tak ,że albo nie ma kierunku studiów o takiej tematyce albo rodzina
      jest przeciwna takiemu wyborowi (ja mam oba te problemy - studiów
      psychotronicznych nie ma, jest tylko płatne studium a rodzice twierdzą ,że takie
      studia są wyluczone bo "po tym nie ma przyszłości" i najpierw mam iść na jakiś
      "normalny" kierunek a jak już skończę "normalne" studia i zacznę sama zarabiać
      to sobie mogę iść na co zechcę). Ludzie mają zainteresowania - ale świat w jakim
      żyjemy jest tak ustawiony ,że zainteresowań sprzecznych z ogólnie przyjętych
      kanonem nie wolno rozwijać(a jak ktoś się uprze to niech je rozwija - ale niech
      nie oczekuje jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz).
      Oto powód dla którego ludzie wybierają kierunki nieraz całkowicie sprzeczne z
      tym co ich naprawdę interesuje.
    • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest? 13.06.07, 14:22
      no własnie nie chcę generalizować, ale to trochę smutne, jak na dzisiejsze
      czasy, że ktoś nie ma w ogóle żadnych zainteresowań i idzie na studia ot tak,
      często zajmując miejsce prawdziwym pasjonatom, którym matura poszła nieco
      gorzej.


      ehhh!
      • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest? IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 16:58
        > no własnie nie chcę generalizować, ale to trochę smutne, jak na dzisiejsze
        > czasy, że ktoś nie ma w ogóle żadnych zainteresowań i idzie na studia ot tak,
        > często zajmując miejsce prawdziwym pasjonatom, którym matura poszła nieco
        > gorzej.
        Nie chcesz, ale generalizujesz ;P

        Poza tym jeśli wspomniany osobnik bez zainteresowań" ot tak zda sobie maturę
        lepiej od "prawdziwych pasjonatów" to osobiście nie widzę problemu w tym, że ot
        tak pójdzie sobie na studia.

        A "prawdziwy pasjonata", jak mniemam, i tak będzie próbował do skutku.


        No i odnośnie całego wątku: osobiście śmiem wątpić, czy kiedyś, czy jak wolicie
        "za dawnych czasów", wszyscy co do jednego mieli sprecyzowane zainteresowania (i
        oczywiście broń Boże nie były to "muzyka, internet i piłka nożna") i wszyscy
        szli na studia kierując się li i jedynie podszeptami swojej pasjonackiej natury.


        Moja Mać przykładowo wybrała kierunek na złość nauczycielowi fizyki, o. :P
        No ale cała reszta na pewno znała swoje życiowe powołanie w wieku
        osiemnastu...co tam osiemnastu, ośmiu!!!...lat... ;]

        • gohha1 Re: Dlaczego tak jest? 13.06.07, 21:23

          nie chcę stawać tu w roki jakieś obronczyni, osoby zakładającej ten wątek, ale
          myślę ze ma cholerną racje.

          > Poza tym jeśli wspomniany osobnik bez zainteresowań" ot tak zda sobie maturę
          > lepiej od "prawdziwych pasjonatów" to osobiście nie widzę problemu w tym, że
          ot
          > tak pójdzie sobie na studia.


          a jes;li chodzi o twpoje słowa Ronja- to niestety, ale tak często bywa i ja
          była nie raz tego świadkiem, że prawdziwy pasjonat przegrywa przy rekrutacji z
          jakimś (sory za to okreslenie) kujonem, tylko dlatego np. że ten jest bardziej
          obkuty, lepiej odchodzi się ze stresem czy poprostu ma większzzzze ZNAJOMOŚCI w
          danej branży- no cóż to jest polska.
          • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest? IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 21:56
            > a jes;li chodzi o twpoje słowa Ronja- to niestety, ale tak często bywa i ja
            > była nie raz tego świadkiem, że prawdziwy pasjonat przegrywa przy rekrutacji z
            > jakimś (sory za to okreslenie) kujonem, tylko dlatego np. że ten jest bardziej
            > obkuty, lepiej odchodzi się ze stresem czy poprostu ma większzzzze ZNAJOMOŚCI w
            > danej branży- no cóż to jest polska.

            Po pierwsze rozróżnijmy dwie rzeczy - wygrana będąca efektem lepszych wyników
            matury (czy egz. wstępnych), a wygrana za pomocą nieuczciwych chwytów (nie ma
            większego znaczenia, czy chodzi o znajomości, czy kopertę). Podobnie jak Ty i
            chyba każdy normalny człowiek, brzydzę się zjawiskiem korupcji i uważam
            kupowanie/załatwianie miejsca na uczelni za czyn naganny.


            Czym innym jest jednak sytuacja opisana przeze mnie w poście - kiedy konkurencja
            została wykoszona uczciwie, po prostu okazała się słabsza. A może pechowa, a
            może mniej odporna na stres - w świetle zasad rekrutacji to niestety nie ma
            znaczenia, bo nikt nie jest w stanie sprawdzić, czy komuś poszło gorzej, bo rano
            stracił ukochanego psa, czy może zwyczajnie uważał, że siedzenia nad
            książkami/testami nie należy do najatrakcyjniejszych sposobów spędzania czasu.
            Trudno obrażać się tu na kogokolwiek (chociaż panom i paniom z CKE miałabym do
            powiedzenia parę miłychch słów ;]) - c'est la vie.

            Jeśli "pasjonatowi" zależy, to zamiast przeklinać zwycięskiego "kujona", zrobi
            wszystko, żeby spełnić swoje marzenie za rok. A jeśli nie, to taki z niego
            pasjonat, jak z koziej d.upy trąba ;P


            Nie wykluczam - więcej: jest wysoce prawdopodobne - że w tym roku nie dostanę
            się tam, gdzie najbardziej bym chciała. Ale nie przyszłoby mi do głowy obwiniać
            za swoje niepowodzenie kogoś, kto lepiej ode mnie poradził sobie z egzaminem
            dojrzałości. Bez względu na to, czy wybrał ten kierunek z miłości czy z czystego
            wyrachowania.

    • Gość: Monika Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:25
      tak właśnie jest często- wiem, bo w mojej klasie było wiele takich osób, które
      praktycznie co 3 tygodnie miały inne propozycje co do wyboru kierunku-zdając
      oczywiście podstawową geografie (bo jak twierdziły-to najłatwiej zdać)
    • Gość: ulka Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:31
      często jest tak, że jak ktoś ma swoje zainteresowania to zostaje wyśmiany z
      wybranym kierunkiem, mówi się mu, że po tym będzie klepał biedę (ile razy ja to
      łyszałam... na szczęście jestem uparciuch ;))i lepiej iść na coś z
      przyszłością, a wielu mówi, że niech studiuje byle co, ważne, że studiuje...
      tak, jest taka presja, że jak większość rodziny jest po studiach to i dana
      osoba musi...
      • Gość: nodi Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:34
        tak, bo teraz jest taka moda na studiowanie


        nieważne czy studiuje się pedagogike, bibliotekoznawstwo czy ogrodnistwo, ważne
        że się nazywasz studentem




        bleeee
      • Gość: mossia Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.chello.pl 13.06.07, 15:06
        jakby co, to możemy poklepać razem ;P
        • Gość: ulka Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:29
          w dwójkę zawsze raźniej :D
    • gohha1 Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 14:36
      ile to ja już razy słyszałam w swojej szkole---dzieci idzcie na kierunki
      techniczne,bo to jest przyszłość!


      -i co z tego wynikło?-ci co nie mają żadnych zainteresowań posłuchali (to się
      jeszcze okaże) i teraz wmawiają innym (i sobie też) że interesuje ich
      matematyka, fizyka--dlatego idą na elektronike (czy coś tam)
      • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 17:05
        > -i co z tego wynikło?-ci co nie mają żadnych zainteresowań posłuchali (to się
        > jeszcze okaże) i teraz wmawiają innym (i sobie też) że interesuje ich
        > matematyka, fizyka--dlatego idą na elektronike (czy coś tam)

        Nie chciałabym burzyć Twojego światopoglądu, ale matematyka i fizyka naprawdę
        INTERESUJĄ wielu ludzi ;DDD

        Serio, serio. :)
        • gohha1 Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 21:18
          > Nie chciałabym burzyć Twojego światopoglądu, ale matematyka i fizyka naprawdę
          > INTERESUJĄ wielu ludzi ;DDD



          oczywiście, ze tak--jestem o tym przekonana, ale nie wiem czy zauważyłaś, że
          pisząc to miałam na myśli osoby niczym się nie interesujące.

          nie pisze tu o jakiś abstrakcjach, ale o tym co zauważałam w realu, mojej szkoły
          • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 21:34
            > oczywiście, ze tak--jestem o tym przekonana, ale nie wiem czy zauważyłaś, że
            > pisząc to miałam na myśli osoby niczym się nie interesujące.

            Zauważyłam co innego: że zdajesz się uważać, że masz monopol na orzekanie, czy
            ktoś ma zainteresowania, czy też jest ich pozbawiony.

            Napisałaś, że wspomniani przez Ciebie ludzie "wmawiają sobie", że interesują się
            fizyką, czy matematyką, którymi to przedmiotami Twoim zdaniem z pewnością
            interesować się nie mogą. Ale dlaczego? Może się zdarzyć, że ktoś, nawet i z
            "przymusu" posiadania pasji, obiera na celownik dziedzinę postrzeganą przezeń
            wcześniej jako mało atrakcyjną...i wsiąka na amen. Albo i nie wsiąka, tylko
            zwyczajnie i.n.t.e.r.e.s.u.j.e s.i.ę


            Tak w ogóle to nie bardzo wierzę w "osoby niczym się nie interesujące". Dużo
            osób ma nietypowe zainteresowania, których nijak nie da się realizować w
            warunkach szkolnych, dużo pasje, którymi z jakichś powodów nie ma ochoty chwalić
            się na prawo i lewo. I OK, uwierzę, że znasz naprawdę parę osób na tyle dobrze,
            że możesz zaświadczyć na 100%, że od rana do nocy nie robią absolutnie nic, co
            wychodziłoby poza wymaganą od nich aktywność intelektualną/fizyczną.

            Ale wtedy to nie są obserwacje ogólnoszkolne.
            • gohha1 Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 21:40
              >zdajesz się uważać, że masz monopol na orzekanie, czy ktoś ma zainteresowania,
              czy też jest ich pozbawiony.


              Absolutnie tak nie jest!!!!!!!!!-pisze tylko i wyłącznie o osobach które znam
              lub kiedyś miałam z nimi styczność




              >Tak w ogóle to nie bardzo wierzę w "osoby niczym się nie interesujące".



              I tutaj tez się z tobą nie zgodze
              • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 22:10
                > >zdajesz się uważać, że masz monopol na orzekanie, czy ktoś mazainteresowania,
                > >czy też jest ich pozbawiony.
                >
                >
                > Absolutnie tak nie jest!!!!!!!!!

                Mam nadzieję! :)
                Ale trochę tak to zabrzmiało. ;)


                > >Tak w ogóle to nie bardzo wierzę w "osoby niczym się nie interesujące".
                >
                > I tutaj tez się z tobą nie zgodze
                • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 22:13
                  Ronja napisała

                  > Absolutnie tak nie jest!!-pisze tylko i wyłącznie o osobach które znam
                  > lub kiedyś miałam z nimi styczność



                  ostatnio tu na forum był watek - ja jeszcze nie wiem na co iść.
                  uwierz Ronja, że są osoby które maja po 19 lat i zapytane przez kogoś czym się
                  interesują odpowiadają że NICZYM.(to są autentyczne sytuacje)
                  i są to nie tylko osoby które przechodzą ledwo z klasy do klasy na dwójach, ale
                  i takie które uczą się na samych bdb (nie wiem-może to właśnie z tego względu,
                  że na nauke poświęcają tyle czasu to nie nawet mają czasu żeby zastanowić się
                  na tym co lubią-tak naprawde-ale takie osoby mają -autentycznie ze wszystkich
                  przedmiotów w IIILO średnią po 5.5)

                  Oczywiśnie NIE UOGÓLNIAM, (nie karzdy ze śr.5.5 jest "olewujem" i odwrotnie )
                  mówię tu tylko o takich osobach które coś takiego faktycznie dotyczy.

                  -nie wiem czyja to wina- a tego chciałam sie dowiedzieć zakładając ten watek-
                  myśałam że będziecie mieli na to jakąś swoją opinie-moich zdaniem--jest to wina
                  czasów w których żyjemy, bo mamy wszystkiego za duuużo-od wyboru do koloru- i
                  taki młody człowiek patrząc na taki świat w którym żyje -właściwie dochodzi do
                  wniosku, że skoro ma pieniądze to
                  • gohha1 Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 22:17
                    ronja napisała
                    >(niekoniecznie takie, które Tobie wydałyby się atrakcyjne, ale jednak)

                    -Myśle, że lekka przesada

                    >Sama nie raz, nie dwa byłam zaskoczona, kiedy okazywało się, że osoba, która
                    wydawała się być zakładnikiem systemu (i to takim nie do uratowania), potrafi
                    godzinami opowiadać o czymś, co dla mnie było dotąd abstrakcją.



                    No właśnie - o to chodzi- ja piszę o atkich osobach które ja znam-ty o takich
                    które ty znasz-co nie znaczy, że te o których ja pisze-nie istnieją


                    • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 22:53
                      > No właśnie - o to chodzi- ja piszę o atkich osobach które ja znam-ty o takich
                      > które ty znasz-co nie znaczy, że te o których ja pisze-nie istnieją

                      Nie rozumiemy się.

                      Myślę, że wszystko rozbija się tu o definicję słowa "znać".

                      Piszesz o "wielu osobach", powołujesz się wręcz na ogólnoszkolną skalę problemu,
                      a jednocześnie kategorycznie twierdzisz "znam". Ale moim zdaniem, żeby naprawdę
                      dobrze kogoś poznać (a tylko znając kogoś naprawdę dobrze można z całą pewnością
                      stwierdzić, że mamy do czynienia z osobnikiem bez zainteresowań) trzeba przebić
                      ten pancerzyk, który skrywa człowieka od zewnątrz. To wymaga wiele czasu, dobrej
                      woli, często udziału przypadku (bo ludzi najlepiej poznaje się w nietypowych
                      sytuacjach).

                      W myśl mojej definicji technicznie niemożliwe jest poznanie "wielu ludzi" w
                      stopniu pozwalającym określić pełen wachlarz jego zainteresowań (lub też brak
                      tychże). Kilku - owszem. Ale nie wielu.


                      I jeszcze raz powtarzam: nie twierdzę, że nie ma ludzi, o których piszesz Ty,
                      czy druga Gosia. Uważam po prostu, że przerysowujecie problem.
                      • Gość: lol Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.chello.pl 13.06.07, 23:10
                        wiem Ronja, ze zaraz pocisniesz mi dluga riposta. ja tez jestem elokwentny. ale
                        udowadniac, ze sie jest intelektualista musi tylko ten, kto nim nie jest -
                        zapamietaj. jestes meczaca w tej dyskusji. strasznie drobiazgowa - typowo
                        kobieca cecha (ACH, UOGOLNILEM, ZJEDZ MNIE, ZASTRZEL, WYPCHNIJ PRZEZ OKNO). i
                        tak naprawde pieprzysz w kolko o tym samym, czepiajac sie bogu ducha winnej
                        dziewczyny. mam wrazenie, ze sama najmniej kumasz o co chodzilo w watku i o co
                        chodzi w ogole w forum dyskusyjnym. jestes malostkowa i upierdliwa. zapisz sie
                        lepiej do jakiejs partii politycznej, tam z takim potokiem nic nie znaczacych,
                        ladnie brzmiacych slow bedziesz miala szanse na przebicie sie i udowodnienie
                        masom swojego indywidualnego, ale obiektywnego za to przy okazji wznoszacego sie
                        ponad przecietnych szarakow toku myslenia...
                        • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 23:30
                          > ale
                          > udowadniac, ze sie jest intelektualista musi tylko ten, kto nim nie jest

                          Witam Panie Analityk :D Zmartwię Cię może, ale nigdy nie uważałam się za
                          intelektualistkę :P


                          > jestes meczaca w tej dyskusji. strasznie drobiazgowa

                          Bo staram się odnosić do całości postu, a nie wycinam najbardziej wygodną dla
                          siebie część i na nią odpowiadam? :)

                          Na marginesie: nie ma obowiązku dyskutowania ze mną.


                          > tak naprawde pieprzysz w kolko o tym samym, czepiajac sie bogu ducha winnej
                          > dziewczyny

                          Pochlebiam sobie, że Bogu ducha winna dziewczyna zrobiła mi tę przyjemnośc i
                          podjęła ze mną dyskusję. Co więcej nawet się chyba w jakimś punkcie zgodziłyśmy,
                          no pacz panie :D


                          > wrazenie, ze sama najmniej kumasz o co chodzilo w watku i o co
                          > chodzi w ogole w forum dyskusyjnym

                          Czekam aż mi wyjaśnisz, o Światło Prawdy :D


                          > jestes malostkowa i upierdliwa

                          Ale to tylko niektóre z moich wad ;PPP



                          > zapisz sie
                          > lepiej do jakiejs partii politycznej

                          Uwielbiam ten argument, no uwielbiam... Niestety z rady nie skorzystam, bo
                          polityką się brzydzę.


                          P.S. Miło mi wiedziec, że mam w sobie coś typowo kobiecego, bo dotychczas
                          słyszalam, że mózg mam cholernie męski :)))






                        • Gość: Ronja Tak sobie dochodzę do wniosku... IP: *.net.pulawy.pl 14.06.07, 06:44
                          ...że Pan powyżej miał trochę racji :D


                          Na początku myślałam, że chodzi mu o mój post (posty) do Autorki wątku, ale
                          potem skojarzyłam, że chodziło raczej od dyskusję z Gohhą1.
                          Ta rzeczywiście w pewnym momencie zamieniła się w bezsensowną przepychankę (w
                          sensie treści, nie formy) - z mojej winy, bo mogłam napisać "OK, niech każda
                          pozostanie przy swoim zdaniu" i tak prawdopodobnie byłoby najlepiej.

                          Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko, że trochę wczoraj wypiłam -
                          nie tyle, żeby mieć problemy z wysławianiem się, ale wystarczająco, żeby
                          wzmocnić i tak już patologiczną tendencję do słowotoku ;DDD


                          No sorry, Gocha :)
                          Zapewniam, że nie chodziło o "udowodnienie (...) swojego (...) wznoszącego się
                          ponad przeciętnych szaraków toku myślenia", po prostu w momencie kiedy
                          zaczynałam pisać w tym wątku, reprezentowany tu był tylko jeden pogląd, mocno
                          pesymistyczny, uznałam więc, że potrzeba opozycji :)
                  • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 22:54
                    > ostatnio tu na forum był watek - ja jeszcze nie wiem na co iść.

                    Primo - nie uznawałabym forum za reprezentatywne :D

                    Secundo - "ja jeszcze nei wiem na co iść" nie równa się "nie mam zainteresowań".
                    Nie każdą pasję można realizować w warunkach akademickich.

                    Tertio - ja nie twierdzę, że takich osób nie ma. :) Uważam po prostu, że nie
                    wszyscy ci, których wrzucasz do szufladki "bez zainteresowań" na to zasługują.


                    > i takie które uczą się na samych bdb (nie wiem-może to właśnie z tego względu,
                    > że na nauke poświęcają tyle czasu to nie nawet mają czasu żeby zastanowić się
                    > na tym co lubią-tak naprawde-ale takie osoby mają -autentycznie ze wszystkich
                    > przedmiotów w IIILO średnią po 5.5)

                    To się zdarza i jest bardzo smutne. Wielu z nim skrzydła podcięli prawdopodobnie
                    rodzice cierpiący na przerost ambicji. Ale mają jeszcze szansę znaleźć coś, co
                    autentycznie ich wciągnie.


                    > moim zdaniem jest to wina
                    > czasów w których żyjemy, bo mamy wszystkiego za duuużo-od wyboru do koloru- i
                    > taki młody człowiek patrząc na taki świat w którym żyje -właściwie dochodzi do
                    > wniosku, że skoro ma pieniądze to
                    • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 23:03
                      > Primo - nie uznawałabym forum za reprezentatywne :D


                      Ale ja nie chcę żeby bylo reprezentatywne-bo nie uogólniam-ja tylko chcę
                      pokazać że cos takiego ma dzisiaj miejsce.

                      -i o to chodzi w tym wątku, -dlaczego właściwie tak jest ?



                      > Nie każdą pasję można realizować w warunkach akademickich.

                      Zgadzam się w 100% (ale moż epoprostu tacy ludzie nie muszą iśc na studia i
                      zajmowac miejsce komuś innemu, bo równie dobrze mogą cos robic dobrze bez
                      studiów)


                      > Częściowo się zgodzę, ale uważam, że w dużej mierze upraszczasz :)


                      Nie twierdze, ze moja opinia jest opinią exsperta, który wie na czym to polega--
                      bo nie jest- sama chciałabym to wiedzieć dlaczego tak jest
                      • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 23:18
                        > -i o to chodzi w tym wątku, -dlaczego właściwie tak jest ?

                        Powtórzę się, ale myślę, że w jakimś stopniu jest to zjawisko naturalne. Popytaj
                        ludzi z pokolenia rodziców, ilu z ich znajomych decydowało o studiach naprawdę
                        świadomie i z przekonaniem, że "to jest to". :)


                        > Zgadzam się w 100% (ale moż epoprostu tacy ludzie nie muszą iśc na studia i
                        > zajmowac miejsce komuś innemu, bo równie dobrze mogą cos robic dobrze bez
                        > studiów)

                        Nie możesz mieć pretensji do tych, którzy pasję realizują niezależnie od
                        studiów, te zaś traktują jako sposób na zdobycie konkretnych kwalfikacji,
                        pozwalających na podjęcie pracy, a co za tym idzie zapewnienie sobie (a czasem
                        nie tylko sobie) bytu materialnego.

                        Osobiście uważam, że takie podejście jest znacznie dojrzalsze niż zaspokajanie
                        swoich "niedochodowych" zainteresowań na koszt rodziców.
                • Gość: Maks! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 18:18
                  Mialem zamiar odpowiedz ,lecz czytajac Wasz burzliwa dyskusje dziewczyny: )
                  -w ogole ciekawa bardzo.Postanowilem sie nie wtracac :)



                  _____________________
                  Jesli -ktoras z Was bedzie miala jeszcze ciekawy temat do dyskusji :
                  9712554 albo jakas sprawe pisac na gg ;P ,nie bede zasmiecal forum : )
                  PZDR
    • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest? do gohha1 13.06.07, 14:39
      --heheh- u mnie było dokładnie tak samo, dziewczyna wmawiała wszystkim że się
      interesuje budownictwem -zatytana o to co ja tak naprawdę w tym pociągą-
      powiedziała- no fajnie tak chodzić z kaskiem na głowie po budowie i kierować
      ludzmi.

      --o ile mi wiadomo teraz zmieniła plany i przezuciła sie na FARMACJE
    • dasz_bor Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 14:43
      ale co się dziwicie..nie każdy wie od dawna co chce w życiu robić... myślę że
      zdecydowana większość uczniów nie ma aż tak ujednoliconych zainteresowań , żeby
      wiązać z nimi kierunki studiów... łatwo jest mówić tym, którzy od dawna wiedzą
      na co iść... ale zanim zaczniecie krytykować wczujcie się trochę w rolę tych
      maturzystów... wybierają kierunki studiów według nich ciekawe i przyszłościowe
      choć nie wiedzą czy podołają.. taka jest rzeczywistość
      • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 14:46
        ale tu nikt takich osób nie krytykuje!

        > zdecydowana większość uczniów nie ma aż tak ujednoliconych zainteresowań ,
        żeby
        > wiązać z nimi kierunki studiów...

        no, właśnioe ciekawi mnie dlaczego tak się dzieje-z czego to właściwie wynika
        że ktoś nie ma żadnych zainteresowań



        czy są one jakoś może ukryte gdzieś w środku?
        • Gość: Nodi Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:54
          bo ludzie nic nie robią, nie czytają ksiązek, internet wykorzystują do
          wynajdywania nowych gier a TV do oglądani seriali i durnych teletutnieji albo
          cos takiego w stylu taniec z gwiazdami
          • historanka Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 14:58
            myśle, że dobrym przykładem jus tu logistyka, niewielu wie co to właściwie za
            kierunak, ale mówi że idzie na to, -"bo to fajny kierunek"

            <nie uogólniam-tak było u mnie w szkole>
          • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:08
            Dokładnie tak.Ludzie czerpią wzory z TV,co zabija i niszczy swiadomosc mlodych
            ludzi.Teraz -to na siłe narzucają naszym kolegą ,koleżanką -zainteresowania,a
            Oni niestety ,niechybnie te trendy przejmują.Wzroując się własnie na przykład -
            na TV:)W zyciu powinno robic sie to-co sie kocha :) I jednak poswięcić się
            temu.Porzucić te mysli -związane z przyszłoszcia i pracą,która i tak się
            znajdzie.Wazne,by w zyciu czuc sie szczesliwym i spełnionym.Bo bardzo dobra
            praca,nawet w swietnej firmie,konto w banku,luksusy -itepe.Tego szczęscia nie
            zapewnią:)Samorealizacja :) w koncu :)bardzo złożone pojęcie:)Kazdy powinien
            się w wyborze kierunku kierować -przede wszystkim sercem oraz zainteresowaniami.
            Tacy ludzie ,robiąc coś i pracując dla pasji,mogą de facto bardzo duzo w zyciu
            osiągnac,a nawet jesli nie ,to chociaz spelnic sie :)Warto wierzyc w marzenia :)
            A brak zainteresowan i rosnąca obojetnosc wsrod mlodziezy martwi....

            ___________

            maksssss.blog.onet.pl/
        • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 17:15
          goska_samoska napisała:
          > ale tu nikt takich osób nie krytykuje!

          Hmmm, pozwolisz, że zacytuję :D

          >no własnie nie chcę generalizować, ale to trochę smutne, jak na dzisiejsze
          >czasy, że ktoś nie ma w ogóle żadnych zainteresowań i idzie na studia ot tak,
          >często zajmując miejsce prawdziwym pasjonatom, którym matura poszła nieco
          >gorzej.

          Krytyka to może nie jest, ale ładunek emocjonalny tego postu taki jakiś mało
          pozytywny mi się wydał :P

          Post o koleżance, która swego czasu wybierała się na budownictwo też tak jakby
          protekcjonalizmem trącał.


          P.S. Przepraszam, żem taka czepliwa w tym wątku jako że posiadam wąskie
          zainteresowania niewychodzące poza "muzykę, internet i piłkę nożną" to chociaż
          rekompensuję sobie swoje ograniczenie uczestnictwem w internetowych dyskusjach ;DDD

          A poważnie to jakiś taki czepliwy nastrój dziś mam :))
          • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 17:33
            Pani Czepialska,erudtyko :)Kolezanka zakladajac ten watek chciala niewatpliwe
            dobrze :) I poruszyla niewatpliwe istotny problem.Nie ma sie do czego
            doczepiac.Bo ludzi z pasjami -nalezy podziwiac,nie ganic :)I doczepiac się :)
            Zreszta ,jesli nie posiada sie szerokich zainteresowan ,tylko waskie
            ograniczajce sie do ,muzyki,internetu,pilki noznej :)Pewnie się -nawet
            zazdrosci :)w kompleksy wpada ;) czy co tam :) Bo tacy ludzie z pasjami sa
            wyjatkowi :) Wiec ,radze wrocic do surfowania nonsensownego po internecie
            itepe:)A powaznie -to takie docziepianie sie do kazdego slowka wnerwia mnie :)
            Mija sie z celem itede.Tym bardziej,ze kolezanka ma racje :)
            Pzdr
            • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 17:46
              > Nie ma sie do czego
              > doczepiac.

              Ależ jest, ja już kilkoma postami rzuciłam ;PPP


              > Bo ludzi z pasjami -nalezy podziwiac,nie ganic :)

              W pełni się zgadzam.
              Niestety to nie jest wątek pt. "podziwiamy pasjonatów", bliżej mu do "jeździmy
              po cholernych olewusach" (mam nadzieję, że nie obrazisz się za użycie Twojego
              uroczego określenia ;D)


              > Zreszta ,jesli nie posiada sie szerokich zainteresowan ,tylko waskie
              > ograniczajce sie do ,muzyki,internetu,pilki noznej :)Pewnie się -nawet
              > zazdrosci :)w kompleksy wpada ;) czy co tam :)

              Aaa, szpileczka :DDD

              Zmartwię Cię kochany, tekst, do którego się odnosisz był...uwaga,
              uwaga!...ironiczny. Jakkolwiek interesuję się muzyką, internet uważam za bardzo
              pożyteczny wynalazek i zdarza mi się nawet mecz obejrzeć (tak, ja z tych, co
              lubią plebejskie rozrywki ;P), to bynajmniej nie uważam się za osobę pozbawioną
              pasji. I pewnie się zdziwisz, ale studia, na które się wybieram, są ani modne,
              ani gwarantujące kokosy.


              > Wiec ,radze wrocic do surfowania nonsensownego po internecie
              > itepe:)

              Kochany, a myślisz, że jak znalazłam się w tym wątku? :DDD


              > A powaznie -to takie docziepianie sie do kazdego slowka wnerwia mnie :)

              No widzisz, jedych wnerwia "doczepianie się", innych niesprawiedliwe
              generalizacje i pochopne osądy...


              Z pozdrowieniami :DDD

              Czepialska erudytka
              (swoją drogą mile mnie połechtałeś ;PPPPPPP)



              • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:04
                Moja droga zupełnie zle odczytałas moje zamiary.Przez mysl mi nie
                przeszło ,zeby Ci dokuczyc-czy połechtac.Chciałem tylko wziasc w obrone
                kolezanke ,która napisała stosunkowo :P rozsądnie.Napisałem z pełna
                rozwaga.Odpisałem kulturalnie.W Twoich wypowiedziach uderza ,razi po oczach
                niemalze,Twoja wrogosc:),wszystko na anty !Wszystko na nie!Takie typowe
                zacietrzewienie!Madralo !Poza tym -ten watek -tyczy sie ,zaznaczam,problemow
                zwiazanych z tym olewajstwem i zainteresowaniami naszych rowniesnikow.Bo skoro
                kolezanka juz wspomniala o pasjach postanowilem go rozbudowac,rozserzyc:)
                Co do szpileczki !buhee ;) Jak juz wspomnialem nie mialem Ci zamiaru dojechac.I
                zauwazylem w tym pelna ironie -koteczku:*Doczepianie sie do slowek -skad ja to
                znam.Z reguly robia ta wredne osoby,doczepiaja sie!Jakies nie-zrealizowane w
                pelnie jestescie.Moja poprzednia wypowiedz takze zawieraly element
                ironii.Przeciez napisalem na koncu na powaznie :PWczesniej parodiowalem.Wcale
                sie nie dziwie ,ze idziesz na studia z pasji.Bowiem przeciez -rowniez rzuca sie
                w oczy ,ze jestesc osoba -niezwykle inteligentna.I na pewno wiesz,czego w zyciu
                chcesz:P
                POZDRAWIAM CIE !
                • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 18:20
                  > Moja droga zupełnie zle odczytałas moje zamiary.Przez mysl mi nie
                  > przeszło ,zeby Ci dokuczyc-czy połechtac

                  Chciałeś czy nie chciałeś - połechtałeś :P
                  Dokuczyć nie dokuczyłeś, bo mnie nie tak łatwo urazić.


                  > W Twoich wypowiedziach uderza ,razi po oczach
                  > niemalze,Twoja wrogosc:)

                  Przejęłabym się może, gdyby nie to że zarzucając mi wrogość wydajesz się uważać
                  za zupełnie naturalne użycie epitetu "cholerne olewusy" wobec swoich "kolegów i
                  koleżanek".

                  To jak rozumiem przejaw braterskiej miłości? :P


                  > Wszystko na nie!Takie typowe
                  > zacietrzewienie!Madralo !

                  No widzisz, trudny wiek przechodzę widocznie :D


                  > Poza tym -ten watek -tyczy sie ,zaznaczam,problemow
                  > zwiazanych z tym olewajstwem i zainteresowaniami naszych rowniesnikow

                  Może jestem ślepa, ale nie dopatrzyłam się jak dotąd żadnych konstruktywnych
                  rozwiązań wspomnianych przez Ciebie problemów. A skoro chodzi tylko o
                  biadolenie, to biadolcie, a ja się poczepiam. I wszyscy będą szczęśliwi ;D


                  > Co do szpileczki !buhee ;) Jak juz wspomnialem nie mialem Ci zamiaru
                  dojechac.I zauwazylem w tym pelna ironie -koteczku :*

                  To cool, koteczku :*


                  > Z reguly robia ta wredne osoby,doczepiaja sie!Jakies nie-zrealizowane w
                  > pelnie jestescie.

                  Wredna, niezrealizowana (a jednak, o dziwo, "wiedząca, czego w życiu chce" :P),
                  czepialska, inteligentna, erudytka...proszę pociągnąć dalej analizę, chętnie się
                  jeszcze czegoś o sobie dowiem :)


                  Pozdrawiam :D (Szczerze! ;))







                  • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:33
                    O ! Moja droga.Chyba zgodzisz sie ,że zyjemy w zdegenerowanym pokoleniu,ktore
                    naprawde -naszych rowiesnikow -mozna nazwac smialo olewusami :)>>?Nie twierdze
                    absolutnie !Ze wszystkie osoby -co do joty.W zadnynm wypadku.Istnieje takze
                    masa wspanialych i wielkich ludzi-w naszym wieku!I okreslenie cholerne olewusy -
                    jest calkiem na miejscu-odnszac je do -jednak wiekszosci -zlagodnieje moze:P
                    obojetnych .Tak mysle-bynajmniej,a moge ulegac zludnemu wrazniemu.Moze ktos
                    sprostuje!>>?Moze Ty .Wypowiedz sie na ten temat.Rozpoczniemy konstruktywna:P
                    polemike.Konstruktywne rozwiazania na pewno sie znajda -nie tylko krytyka z
                    mojej strony,lecz niestety wiele nie pomoga.Mozna sobie gdybac.A sytuacja
                    widocznej zmianie nie ulegnie:)Chialem jedynie -przytoczyc takie problem.Bo
                    taki problem jest -i Ty nie zdolasz go podwazyc -ani nikt inny ;) Analizy dalej
                    nie pociagne ,bo nie ma to sensu -jak na-razie:)Z wypowiedzi wynika ,ze
                    inteligentna jestes :)
                    Rowniez szczerze pozdrawiam ;);):)
                    • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 21:20
                      Przepraszam, że dopiero teraz odpisuje, sle wietrzyłam się w międzyczasie :)

                      > O ! Moja droga.Chyba zgodzisz sie ,że zyjemy w zdegenerowanym pokoleniu,ktore
                      > naprawde -naszych rowiesnikow -mozna nazwac smialo olewusami :)

                      A jeśli się nie zgodzę? :)
                      "Zdegenerowane" to mocne słowo, a szafowania mocnymi słowami nigdy nie uważałam
                      za szczególnie rozsądne.

                      Ale konstruktywniej rzecz biorąc ;) pozwolę sobie zadać pytanie: gdzie
                      upatrujesz źródeł owego zdegenerowania?

                      Bo tak na logikę: w tym wątku sugeruje się, że to nasze pokolenie jest jakieś
                      wybrakowane, gorsze na tle poprzednich. Forsujący taką tezę zdają się jednak
                      zapominać, że tzw. "pokolenie" to nie jest twór powstający sam z siebie,
                      autonomiczny. Jak to możliwe, że "generacja pasjonatów wychowała pokolenie
                      "cholernych olewusów"?

                      Tak na moje (ale oczywiście mogę się mylić, chętnie poznam Twoją opinię, i tym
                      razem proszę nie dopatrywać się ironii ;)) to albo ma tu miejsce idealizacja
                      poprzednich generacji - i osobiście stawiam właśnie na tę opcję, bo twierdzenie,
                      jakoby kiedyś młodzież odpowiedzialniej wybierała studia (czy też jak jeden mąż
                      szła za głosem serca) uważam za nieco naiwne, albo pojawia się wniosek, że ci
                      wartościowi ludzie nie podołali zadaniu jakim jest uczynienie wartościowymi
                      swoich dzieci. Ergo wcale tacy wspaniali nie byli.


                      Dużo tu padło słów o szkodliwości telewizji, internetu i Bóg wie jeszcze czego,
                      ale no motyla noga, MTV czy bzdurne portale to przecież wszystko twory
                      dorosłych! Ten styl życia, który krytykujecie jest w dużej mierze wylansowany
                      przez ludzi, którym bliżej do do sześćdziesiątki niż do szesnastki. Powód? Znali
                      go już starożytni: "pecunia non olet".


                      P.S. Mam nadzieję, że tym razem wymądrzyłam się trochę konstruktywniej ;P
                      Dziękuję za komplement odnośnie poziomu mojego IQ :) <rumieniec zawstydzenia>
                      • Gość: Maks! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:50
                        O jej ! Dziewczyny ile napisałyście !Jutro Wam odpowiem !Musze schodzic :)
                        POZDRAWIAM !



                        _____________________
                        maksssss.blog.onet.pl/
          • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 17:36
            O czym Ty piszesz :) kotek :) ja podobnie :P do Ciebie nie mam wielu
            zainteresowan:)Dlatego tez : "rekompensuję sobie swoje ograniczenie
            uczestnictwem w internetowych dyskusjach"
            • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 17:50
              To trzeba było od razu mówić, żeś z "cholernych olewusów" :P

              Potraktowałabym Cię z taryfą ulgową ;PPPPP
    • Gość: Nodi Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:00
      lepiej byłoby gdyby powiedzieli, że idą na logistyke, bo tam jest kasa i już.
      • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 15:03
        no, ale jeśli ktoś nie ma do danego kierunku zamiłowania to myslisz że da rade
        go skończyć na takim poziomi, że zostanie jakimś kierownikiem (czy dyrektorem)
        i będzie wtedy zarabiać tę dużą kase?

        jeśli ktos idzie na studia tyko dla kasy to prędzej czy później przekona się o
        tym, że to był zły wybór.
        • Gość: Nivea Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:42
          Mogę mowic tylko w swoim imieniu, bo nie lubie uogólnień ale...
          Wybieram sie na studia ekonomiczne (finanse,ekonomia,ewentualnie jakies
          zarzadzanie) i nie moge powiedziec ze jakos strasznie sie tym interesuje, ze
          sledze na biezaco notowania giełdy czy ogladam programy biznesowe... Po prostu w
          wyborze studiow kieruję sie w duzym stopniu tym by jednak byly praktyczne i
          dawały jakies perspektywy. Mam nadzieje ze dam sobie rade, uwazam sie za osobe
          inteligentną i zaangażowaną w to co robię. Wiem ze liceum a studia to dwie rozne
          bajki,ale w szkole zawsze stawialam sobie cele i je osiagalam wiec mysle ze
          teraz tez sobie poradzę. Gdybym miala wybierać coś, w czym w pełni bym sie
          realizowała to chcialabym być dziennikarzem sportowym:P Ale jakoś trudno mi
          uwierzyc ze to daloby sie zrealizowac;)
          • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 16:00
            Wiadomo ,że jesli chcesz życ pasją -trudno jest zapewnić sobie przez dłuzszy
            czas stabilną przyszłosc:)Ekonomia -to dobry kierunek ,na pewno będziesz całe
            życie musiała ,stac na nogach równo i nie oglądać się za siebie ,być
            dyspozyzyjnym,itede ,bo po ekonomii ;) w takich miejscach dostaniesz prace :)
            Gdzie wymagają ,a skoro lubisz sobie stawiąc nowe cele i jesteś -ambitna :)
            To poradzisz sboie doskonale.Moze taka praca -będzie Ci odpowiadać :) Będziesz
            miala także mało czasu dla siebie:),a tym samym na swoje zainteresowania i
            pasje :) Lecz tak to juz sie porobilo glupawo :(
            Powodzenia !
    • Gość: czekoladka18 Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 16:52
      Boze, dziewczyno, nie masz innych problemów?... Bez komentarza...
      • Gość: Max! Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 16:57
        Boze ,czekoladko :) ,kierowalas -to do zalozycielki tego postu >?Bo jesli tak -
        to ja jestem zmuszony Twoja wypowiedz bez komentarza zostawic.To prawda,ze
        istnieja ludzie,ktorzy maja na glowie mase problemow zwiazanych z zyciem.
        Problemy z pieniedzmi itepe:(Niesttedy .......Lecz kolezanka ma calokowita
        racje.Nasi koledzi i kolezanki -sa cholernymi olewusami :)Sa obojetni,

        ______________

        maksssss.blog.onet.pl/
        • Gość: Ronja Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 17:24
          > Lecz kolezanka ma calokowita
          > racje.Nasi koledzi i kolezanki -sa cholernymi olewusami :)

          A Ty, słońce, dlaczego marnujesz czas na bezproduktywne rozwodzenie się nad
          marnym losem pożałowania godnych "cholernych olewusów", miast rozwijać swe -
          liczne, nie wątpię - pasje, tudzież relaksować się przy lekturze przyszłych
          podręczników akademickich (wszak z pewnością wybierasz się na kierunek, o którym
          marzysz od przedszkola), hmmm?

      • goska_samoska Re: Dlaczego tak jest?Czy ktoś potrafi to wytłuma 13.06.07, 21:51
        >Boze, dziewczyno, nie masz innych problemów?..


        hmm, to chyba było do mnie-więc nieładnie tak zostawić to bez postu na
        koleżanki odpowiedz (mimowolną??)
        -oczywiście mam inne problemy, ale miałam nadzieję, że do wypowiedzi na temat
        tego watku przyłaczą się jacyś inteligentni ludzie (i nie pomyliłam się, to
        takich tu widze) którz będą o tym chcieli podyskutować- a może ktoś będzie miał
        swoją teorie na ten temat i potrafił bedzie ją tu śmiało bronić.


        Szkoda czekoladko18, że ty nie podjełaś takiej rozmowy (swoją drogą jestem,
        ciekawa twojego zdania)

        taka juz moja natura, lubie rozmawiać z mądrymi ludzmi na smakowite tematy
        (może niekoniecznie ten taki jest)-ale jak juz ktoś wcześniej pisał-skoro forum
        umiera-to może by tak chociaż o czymś sensownym pogadać a nie tylko ciągle w
        kółko o tym że do końca zostało 16 dni czy ile kopii swiadectw dostaliści)




        oczywiście- nikogo nie zmuszam do brania udziału w tej dyskusji


        PoZdRaWiaM


    • goska_samoska Do wszystkich 13.06.07, 21:35
      WoW!
      nie wiedziałam że ten wątek jak się rozszerzy :)

      Padło tu troche zarzutów skierowanych w moją strone-chcę jeszcze raz
      podkreślić, że nie generazlizuje i skoro juz tak czepiacie się tak słów to
      przecież napisałam że dla,mnie jest to smutne że w dzisiejszym świecie takie
      coś ma miejsce--ale wiem o tym, że są w PL (dzięki Bogu) ludzie o naprawdę
      szczerych i wspaniałych pasjach którzy nie boją się o nich mówić i ich
      bronić!!!!!!

      -przykładem są np. dziewczyny wypowiadające się tu, na tym forum które otwarcie
      mówią że chcą iść na FILOZFIĘ-dla mnie taka postawa jest godna podziwu!!!
      -szacunek dla tych osób

      ja też ciągle muszę się tłumaczyć ze swojego wyboru i przyznam szczerze że już
      mnie to męczy (i to ciągłe będziesz bezrobotnym magistrem) ehhh-czy to znaczy
      że mam się zmusić do polubienia fizyki i iść na ...(nawet nie wiem na co ;0)




      aha- jeśli chodzi o kwestie TV i neta- to ja wcale ich nie neguje- uważam że
      coś takiego jak internet jest wspaniąłą rzeczą -która pozwala m.in rozwijać
      nasze pasje i zainteresowania - należy tylko wybierać w tych wynalazkach to co
      nam może faktycznie pomóc- a nie coś co całkowicie nadszarpuje naszą psychike
      (przykładem są ludzie którzy neta wykorzystują tylko i wyłacznie do
      wyszukiwania nowych gier-zabikaów)




      jak sobie jeszzce coś z waszych postów przypomne to dopisze





      PoZdRo!
      • Gość: Ronja Re: Do wszystkich IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 22:30
        > WoW!
        > nie wiedziałam że ten wątek jak się rozszerzy :)

        No, zresuscytowałaś (czy jak ten czasownik winien brzmieć) forum, gratuluję ;D


        > Padło tu troche zarzutów skierowanych w moją strone-chcę jeszcze raz
        > podkreślić, że nie generazlizuje

        Na pewno? Never ever? :P


        > dla,mnie jest to smutne że w dzisiejszym świecie takie
        > coś ma miejsce

        Ale naprawdę uważasz, że to takie straszliwie charakterystyczne dla
        "dzisiejszego świata"? :)
        Ja znam mnóstwo ludzi z pokoleń starszych (zarówno dużo, jak i tylko trochę) od
        naszego, którzy idąc na studia kierowali się wszystkim, tylko nie pasją.

        Poza tym nie wiem, na ile to smutne, a na ile naturalne zjawisko. Myślę, że
        każdy w swoim tempie odkrywa, co tak naprawdę chce w życiu robić (sama nie
        mogę powiedzieć, że jestem w 100% pewna). Oczywiście są - zawsze byli! - i tacy,
        którym nigdy nie będzie dane odkryć.


        > ja też ciągle muszę się tłumaczyć ze swojego wyboru i przyznam szczerze że już
        > mnie to męczy (i to ciągłe będziesz bezrobotnym magistrem)

        Łączę się w bólu :D
        Ja jeszcze współczujące spojrzenia czasem muszę znosić. I znaczące uśmieszki
        ;))) No i nieśmiertelne "hahaha, ale żartujesz, prawda?" ;D

        Jako żem z natury uparta, to im więcej takowych, tym bardziej jestem zmotywowana :D



        Poruszając jeszcze raz kwestię internetu - z nim jak ze wszystkim. Żyletką można
        się golić, albo robić sznyty. Wódkę można wypić, albo wlać sobie do oczu.
        Internetu można używać do uczestniczenia w takich jak ta pasjonujących :)
        dyskusjach albo do grania w odmóżdżające gierki.

        Dopóty, dopóki pozwolimy ludziom decydować za siebie, obok dobrych bedą
        dokonywali i złych wyborów. Daj Boże, żeby tymi ostatnimi szkodzili wyłącznie sobie.





        • Gość: ulka Re: Do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:48
          Gość portalu: Ronja napisał(a):

          > Łączę się w bólu :D
          > Ja jeszcze współczujące spojrzenia czasem muszę znosić. I znaczące uśmieszki
          > ;))) No i nieśmiertelne "hahaha, ale żartujesz, prawda?" ;D
          >
          > Jako żem z natury uparta, to im więcej takowych, tym bardziej jestem
          zmotywowan
          > a :D
          >
          >
          hah, skąd ja to znam :P masz też tak, ze jak oni tam p... te swoje farmazony ;)
          to myślisz: "ja wam jeszcze pokażę!"??? bo mi poza otwieraniem się noża w
          kieszeni na słowa: "to żart?" to taka myśl też się pojawia :)
          • Gość: Ronja Re: Do wszystkich IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 22:57
            > hah, skąd ja to znam :P masz też tak, ze jak oni tam p... te swoje farmazony ;)
            > to myślisz: "ja wam jeszcze pokażę!"???

            No ba! ;DDD
        • goska_samoska Re: Do Ronji 13.06.07, 22:53
          (0 generazlizacji)
          > Na pewno? Never ever?

          Staram sie baaardzo!


          > Ale naprawdę uważasz, że to takie straszliwie charakterystyczne dla
          > "dzisiejszego świata"? :)


          No niestety zdaje sobie z tego sprawa, że to nie jest problem tylko naszych
          czasów ale myśle, że ten problem będzie z latami narastał jeszcze bardziej
          (co jest tym bardziej smutniejsze) bo teraz jeszzce więcj będzie się pojawiać
          takich "dobrych" doradców którzy w trosce o nasza przyszłośc będą namawiać
          (nawet typowych humanistów) na kierunki techniczne
          Dlatego tak ważne jest żeby rozwijać w dzieciach zainteresowania już od
          najmłodszych lat.


          > Jako żem z natury uparta,


          Moge tylko powiedzieć-Witaj w gronie uparciuchów. ;)


          > Dopóty, dopóki pozwolimy ludziom decydować za siebie, obok dobrych bedą
          > dokonywali i złych wyborów. Daj Boże, żeby tymi ostatnimi szkodzili wyłącznies
          > obie.



          Amen



          • Gość: Ronja Re: Do Ronji IP: *.net.pulawy.pl 13.06.07, 23:09
            > No niestety zdaje sobie z tego sprawa, że to nie jest problem tylko naszych
            > czasów ale myśle, że ten problem będzie z latami narastał jeszcze bardziej
            > (co jest tym bardziej smutniejsze) bo teraz jeszzce więcj będzie się pojawiać
            > takich "dobrych" doradców którzy w trosce o nasza przyszłośc będą namawiać
            > (nawet typowych humanistów) na kierunki techniczne

            Fakty są takie, że mamy deficyt studentów kierunków ścisłych (w tym stricte
            technicznych), a tych, którzy wybierają studia humanistyczne jest do licha i
            trochę :)

            Dlatego "troska o naszą przyszłośc" jest jak najbardziej uzasadniona, bo ktoś
            tym nieszczęsnym humanistom musi projektować domy, produkować leki, no i przede
            wszystkim zapewnić tani dostęp do netu ;DDD


            A tak poważnie, jeśli ktoś nie czuje się pewnie w przedmiotach ścisłych (ja
            akurat lubię - poza chemią, która niestety do dziś jest dla mnie czarną magią),
            to nie ma sensu, żeby szedł na politechnikę, bo i tak nic z niego nie będzie. :)

            • historanka Re: Do Ronji 14.06.07, 18:30
              wiekszośc idzie na kierunki humanistyczne, ale czy w wiekszości są to osoby
              interesujące się "humanizmem"------nieeeeeee!
              po prostu istnieje przekonanie, że te studia to łatwizna i bułką z makiem (na
              to samo wychodzi;) )
              • Gość: Maks Re: Do Ronji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 19:05
                No -to moze jednak do dyskusji sie dołącze.Faktycznie mozna zauwazyc taką
                tedentcję ,ze wlasnie wiekszosc osob wybiera sie nadal na kierunki
                humanistyczne.Do grona tych osob,naleza ludzie,ktorzy nie maja sprecyzowanych
                zainteresowan.I sa przewaznie nieokresleni.
                Moim zdaniem -jednak nie idą z takiego błednego załozenia ,ze to
                latwizna.Bardziej moze nie wiedzą do konca jaki kierunek wybrać.A tych
                humanistycznych jest duzo.Jak i zarowno -jestu duzo takich przecietnych
                humanistow :)Trudno spotkac humaniste z krwi i kosci :)
                • historanka Re: Do Ronji 14.06.07, 19:10
                  >Trudno spotkac humaniste z krwi i kosci :)


                  Absolutnie się z tobą zgadzam
    • Gość: Maks! ??????????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:21
      Przyznam sie szczerze ,ze nie przesledzilem Waszej calej dyskusji
      wnikliwie.Lecz warto ja pociagnac dalej.Bo byla niezmiernie ciekawa.I nawet
      mozna napisac ,ze byla to jedyna zlozona dyskusja w ostatnim czasie na tym
      forum.Moze ktos ma jeszcze jakies zdanie -swoje,wlasnie na ten temat.Albo ma
      jakas inna ,rownie dobra propozycje na konstruktywna wymianę opinii ?
      Bo jesli tak ,..to podłącze się chetnie.Lepiej jest podyskutowac o powaznych
      sprawach -zamiast sie tu nudzic i pisac o nalesnikach itepe :)

      ______________________________

      maksssss.blog.onet.pl/
      • historanka Re: ??????????????????????????? 16.06.07, 10:05
        >Lepiej jest podyskutowac o powaznych
        > sprawach -zamiast sie tu nudzic i pisac o nalesnikach itepe :)




        zgadzam się w 100%
        • Gość: Maks! Re: ??????????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 12:44
          O -ktos sie ze mna zgadza ,a to rzadko sie zdarza :* ....:D




          _______________________
          maksssss.blog.onet.pl/-dzis o miłości :)
Pełna wersja