Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizmu?

05.07.07, 11:25

Często słyszy się opinie, że studia prawnicze są bardzo mało kreatywne i
skupiają się głównie na pamięciowym wkuwaniu kodeksów.

W III klasie liceum przeraziła mnie książka Franza Kafki - "Proces", w którym
człowiek został ukazany jako niewolnik bezdusznej machiny prawnej, a prawo
jako piętrząca się w sposób nieskończony drabina przepisów, którymi zajmuje
się prawnicza klika. Obraz był naprawdę przerażający, być może Kafka
odmalował go na podstawie własnych przeżyć i spostrzeżeń - w końcu (pod
presją ojca) studiował prawo i pracował później jako urzędnik...

Zastanawiam się, czy po studiach prawniczych jest jakieś pole manewru dla
własnej kreatywności, indywidualizmu. Pociesza mnie to, że słyszałem o
oryginalnych pracach naukowych na bazie prawa. Np. na UMCS w Lublinie jedna
osoba obroniła pracę doktorską nt. "Wegetarianizm w ujęciu prawno-
filozoficznym" (sprawdzone), podobno też jeden profesor z UMK w Toruniu
zajmuje się wegetarianizmem w kontekście prawnym (zasłyszane). Czyli chyba
można też robić coś niezwykłego w obrębie prawa... Ale z drugiej strony, nie
jest to dziedzina, w której można by mieć poczucie pionierstwa czy
oryginalności. Trzeba się na pewno bardzo starać...

Sam nie wiem. A wy - jak myślicie? Czy studia prawnicze pozwalają na
indywidualną ścieżkę naukową; czy obejmują także filozofię, doktryny
polityczne etc.? Ja np. na pewno nigdy nie chciałbym być urzędnikiem...

Ech. Mam twardy orzech do zgryzienia. Złożyłem papiery na UMCS, UWr (szanse
duże), UJ (szanse raczej małe) na prawo i na UJ jeszcze na stosunki...
Chciałem też złożyć na psychologię na UAM (jest jeszcze czas do jutra), ale
tata nie ma już kasy :/.

Heh, może jak już pójdę na to prawo i jak się utrzymam, to napiszę później
magisterium albo, daj Boże, doktorat na tematy:

- sytuacja prawno-społeczna mniejszości seksualnych w Polsce i na świecie;
(to
by chyba było mocne :D)
- prawo do samostanowienia w kontekście różnych systemów prawnych oraz prawno-
filozoficznych;
- wychowawczo-psychologiczna rola prawa stanowionego i naturalnego;
- prawa kobiet w kontekście różnych systemów prawnych;
- prawno-filozoficzne koncepcje sprawiedliwości;

jakby mnie to prawo dobiło, to np.:

- Franza Kafki wizja systemu prawnego; :D
- Prawo w ujęciu filozofii wolnościowej i anarchistycznej;
- Prawo w systamech totalitarnych w ujęciu prawno-filozoficznym, społecznym i
historycznym;

czy coś w tym stylu :]

podobno doktoraty można robić z pogranicza nauk lub nauk innych, niż się
studiowało (po przejściu odpowiednich egzaminów), nie wiem, jak magisteria...
    • Gość: Ania Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.07, 11:51
      Wiesz... Ja też chcę iść na prawo. Tylko na prawo. Opłaciłam też europeistykę na
      UMK, ale to plan awaryjny. Wybrałam te studia głównie dlatego, że to praca z
      ludźmi, praca dla kogoś, kto lubi i potrafi mówić no i co tu kryć... praca
      zazwyczaj dobrze płatna. Weź pod uwagę, że jeśli skończysz te studia i
      zdobędziesz dobrą pracę, to za swoje wynagrodzenie będziesz mógł do końca życia
      rozwijać własną kreatywność. Nie podlega dyskusji to, że studenci socjologii czy
      politologii mają ciekawsze zajęcia, muszą być bardziej pomysłowi, kreatwyni, ale
      trudniej będzie im znaleźć po studiach zatrudnienie za godną kasę (nie chcę tu w
      żaden sposób dyskredytowac studentów tych kierunków, bo wielu z nich z pewnością
      doskonale poradzi sobie w życiu :). A ciebie będzie stać na to, żeby na wiele
      sposób ubarwić swoje życie prawnika :)
      Jeśli nadal się wahasz, to może rzeczywiście zrezygnuj z prawa... Ta decyzja,
      jakby nie patrzeć, zaważy na całym twoim życiu.
      • histerykmaturzysta Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 05.07.07, 11:57

        heh...

        myślę jeszcze o psychologii...
        • Gość: Rensenberink Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 213.199.253.* 05.07.07, 12:17
          A wg. mnie PRAWO TO KIERUNEK NA KTORY IDZIE NAJWIEKSZA ILOSC KUJONOW.Prawnicy
          musza sie ryc wszystkiego,wszyscy ktoprych znam i ktorzy ida na prawo ryyja sie
          ksiazki na pamiec zero inwencji,a prawo to beznadziejny kierunek.Wystarczy
          zmienic przepisy i cała wasza "wiedza" idzie na marne.BAJ!
          • Gość: a Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 12:33
            Haha, kolejny przygłup, który nie dostał sie na wymarzone studia -->Rensenberink
            • Gość: Rensenberink Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 213.199.253.* 05.07.07, 17:13
              Khmm nei mnie oceniac czy jestem owym "przygłupem" czy nie ,moze z polskiego i
              angielskiego duzo pkt nie zdobylem ale z histori 90 na roszerzonej,zas do matur
              nie uczyłem sie wogole...Bedac na uniwersytecie u mojego brata od razu widac ze
              najwiekszy wyscig szczurów jest na medycynie i praawie.W wiekszosci chodza tam
              nKUJONI!
              • Gość: v Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.interspes.pl 06.07.07, 10:47
                i 40 z polskiego na podstawowej :/ omg
              • Gość: Asia_zamość Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:28
                a może nie kujony tylko zdolni, ambitni ludzie... zresztą nazywaj sobie ich
                (może nas jak się dostanę)jak chcesz, ale miej świadomość, że krzywdzisz wiele
                osób taką opinią, bo najłatwiej ocenić "książkę po okładce"
                powodzenia na studiach nie-kujonie
      • Gość: ;] Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 81.219.133.* 23.09.07, 21:18
        a ja uwazam,ze wszystko zalezy od uczelni. Nie porownujmy prawa z UW
        czy UJ do prawa z KULU ;]
    • Gość: bjorkowata Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 16:23
      Drogi Histeryku, (pozwolę sobie na małe spoufalenie sie :)

      czytam Twoje historie już od samego początku (tzn. do tego postu w którym
      opisałeś, ze zabrakło Ci miejsca na zakończenie wypracowania). Musze Ci wyznań,
      że jesteś moim mistrzem :) Co prawda nieźle panikujesz (patrz-> wypracowanie)
      ale chyba jednocześnie jesteś najbardziej inteligentną osobą na tym forum, co
      potwierdza każda kolejna Twoja wypowiedz. Myślę, że nawet gdybyś studiował
      przepisywanie aktów prawnych to pozostałbyś indywidualnością. Chyba mało który
      maturzysta/maturzystka zna, albo przynajmniej ma pomysł na swoją pracę
      magisterską! Co więcej, spokojnie dostaniesz się na UJ, bo wyniki też miałeś
      bardzo dobre więc nie widzę powodu dla którego miałoby się to nie udać. Tak więc
      przyszły Panie prawniku - powodzenia i 3mam kciuki za naukową karierę :)

      ps. Napisałam samą prawdę - przecież nie mam powodu, żeby tu słodzić etc.
      • Gość: a Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 17:32
        o nie, laski lecą tylko na kasę:/ zobaczyła że koleś będzie bogaty, bo idzie na
        prawo i juz sie na niego napaliła:/ boże!!! :/ sami debile na tym świecie:/
        • ka_spin Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 05.07.07, 17:44
          tak trzymaj!
          ekstra ze ktos jeszcze sie nad tym zastanawia,a nie od razu przelicza przyszle
          zyski kancelarii:-)

          Pozdrawiam cieplo!
          pre-fizyk-matematyk
        • Gość: bjorkowata Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 17:49
          hahahahaha :)
          tak masz rację, napaliłam się na 1/4 tego forum która idzie na prawo i będzie
          mieć kasę {łącznie z babkami, co mi tam dla kasy zmienię orientację}... zaraz
          skonam ze śmiechu :D
          a powiedz mi z jakiego Ty jesteś świata? czyżby z tego?? hmmm :)


          btw: kocham to forum <lol>
          • Gość: Rensenberink Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 213.199.253.* 05.07.07, 18:04
            Rzeczywiscie,bnic dziwnego ze wiele mamuś i tatusiów pielegnuje swoje nawet
            niezbyt zdolne latorosle aby szły na prawo bowiem mało jest profesji w polsce
            takich jak notariusze etc. gdzie mozna kosic taka kase
            ps.systen prawniczy w polsce jest chory,szkoda babradz sie w takim g****
            • Gość: Ania Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.07, 19:03
              Lepiej być w gronie bezrobotnych, co nie?
              • Gość: Rensenberink Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 213.199.253.* 05.07.07, 19:39
                No,byc bezrobotnym prawnikiem....
      • histerykmaturzysta Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 05.07.07, 20:17

        cześć, miło mi czytać takie pochlebne opinie, aczkolwiek znacznie przesadziłaś
        w ocenie mojej osoby... czasami uda mi się napisać coś ładnego i później ludzie
        mnie oceniają przez ten pryzmat; poza tym nie poczuwam się do bycia
        czyimkolwiek mistrzem, jeszcze bym zawiódł ludzi na manowce :P...

        chciałbym wykonywać w przyszłości mój zawód z pasją, a nie - od niechcenia,
        dlatego coraz poważniej rozważam jednak psychologię... może kolega pożyczy mi
        kasę na rejestrację na uam :]...

        najwyżej będę robił losowanie, gdzie pójść :D
    • eljah19 Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 05.07.07, 19:45
      Kilka refleksji ode mnie. Pominę to, że bardzo ciekawy temat zeszedł do poziomu
      wzajemnych przepychanek.
      Może to zabrzmieć nieco infantylnie, ale wybór studiów jest faktycznie ważną
      decyzją. Długi okres czasu chciałem iść na stosunki międzynarodowe, potem na
      filologię angielską. W zasadzie do teraz nie mogę powiedzieć, że jestem w 100%
      przekonany, że chcę iść właśnie na prawo, ale podświadomie wiem, że wybór jest w
      zasadzie przesądzony. To prawda, że stosunki i anglistyka dają większe pole do
      własnej inwencji. Ale studia to pięć lat, a przed nami z 10 razy tyle życia po
      studiach (czego sobie i wszystkim tutaj zgromadzonym życzę :)). Weźmy prosty
      przykład - oczywiście jest pewne przerysowanie, ale przykład będzie dzięki temu
      wyrazisty - X i Y kochają podróże. X idzie na prawo wkuwać kodeksy, Y idzie
      studiować kochaną geografię. Za 15 lat X będzie za swoje nie najcięższej znowu
      zarobione pieniądze podróżował po całym świecie, Y będzie jeździł z młodzieżą
      szkolną do Malborka, Biskupina, a w najlepszym wypadku do Krakowa, a swoje
      ciężko zarobione i od dawna zarobione pieniądze przeznaczy na remont
      zdezelowanego poloneza :) Są oczywiście wyjątki i wszystkim marzycielom życzę,
      żeby im się udało, ale na prawo idą pragmatycy, niekoniecznie kujony czy ludzie
      bez osobowości :)
      W kwestii wkuwania - też mnie to boli, ale tak sobie myślę, że uda mi się prawo
      pokochać, tak jak historię i będzie spoko :)

      Poza tym rajcuje prestiż prawa - ale nie prestiż w takim znaczeniu, w jakim się
      to powszechnie odbiera - cygara, wyspy Barbados i wystawne bankiety. Chodzi mi o
      prestiż w wymiarze kulturowo-cywilizacyjnym :D O pewną ciągłość kulturową.
      Humaniści faktycznie powinni mieć pełne przekonanie do tego co robią, więc
      powinni albo się prawem zafascynować (choćby w jakimś wymiarze), albo je
      porzucić. Mam nadzieję, że nam uda to się to pierwsze. Pozdro :)
      • Gość: just Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.telkonet.pl 05.07.07, 20:11
        A ja wybrałam prawo, mimo pewnych wątpliwości, dlatego że chce mieć wpływ na to
        co się dzieje dookoła mnie. Chce znać swoje prawa i pomagać tym, którzy ich nie
        znają, intesywnie zaangażować się w kształtowanie nowej rzeczywistości. Wiem,
        brzmi banalnie i idealistycznie, zapewne szybko moje wyobrażenia doznają
        przykrej konfrontacji z rzeczywistością. Martwię się tym, że w mojej rodzinie
        nie ma prawników, nikt mi nie przekaże kancelarii, przy wyborze kierunku nie
        kierowałam się przyszłymi zarobkami. Chce być prawnikiem, co nie oznacza że
        będę akurat panią mecenas, wybrałam prawo bo tym się interesuję, wiele
        słyszałam o wyścigu szczurów,chaosie organizacyjnym na WPiA, zwłaszcza na Uj,
        mimo to spróbuję. Zobaczymy, mam nadzieję, że spotkamy się w paźdzeirniku:)
        • histerykmaturzysta Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 05.07.07, 20:19

          eljah - cóż, być może razem przymusimy się do odnajdywania pasji w profesji
          prawniczej... nie ma, jak masochizm...

          just - patrzę na tę sprawę podobnie do ciebie, dobrze, że są jeszcze osoby,
          które tak myślą...
        • Gość: Rensenberink Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 213.199.253.* 05.07.07, 20:22
          Wyscig szczurów to jedno.Ale jak wspomniałem b.duza czesc ludzi nie idzie na
          prawo bo sie nim interesuje,lecz dlatego ze daje ono ciekawe perspektywy.I nie
          dziwmy sie pozniej ze mamy wymiar sprawiedliwosci jaki mamy a zeby poznac
          fachowa opinie na temat jakiegos swista papieru nierzadko trzeba odwiedzac
          kilku mecenasów.Ci ludzie poprostu odwalaja to co musza i nie wkładaja w to
          serca.B.czesto identycznie jest na medycynie.
          • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 06.07.07, 09:28
            racja...
    • Gość: alalala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 14:41
      ja trafiłam na prawo przypadkowo trochę ale uważam, że jest ono bardzo interesujące. nigdy się dobrze nie uczyłam, nudziła mnie szkoła i wszystkie właściwie przedmioty. a prawo na prawdę mnie "wciągnęło" i wiem że chcę się tego uczyć. gdyby mi się nie podobało, rzuciłabym to i zaczęła coś innego, bo widzę wiele osób na tych studiach którzy męczą się niesamowicie i robią to zupełnie wbrew sobie.

      poza tym kreatywność jak najbardziej się tu przydaje, zwłaszcza w rozwiązywaniu kazusów. zawsze można mieć też własną opinię na dany temat, stworzyć nową teorię i zrobić prawdziwą furorę w światku prawniczym niekonwencjonalnym podejściem do tematu :)
      • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 06.07.07, 15:45
        a jak wygląda na tym kierunku nauka przedmiotów z zakresu filozofii,
        politologii, socjologii etc.?
        • Gość: co? Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 06.07.07, 15:45
          co>
          • Gość: łapokalipsa Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 17:11
            ja biore prawo jako drugi kierunek do politologii i wiem ze na jednym moge byc
            kreatywna a na drugim bede musiala ostro zakuwac:P
        • Gość: alala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 17:15
          hmmm, no nioe bardzo wygląda szczerze mówiąc, co mnie akurat cieszy. jeśli wolisz tego typu przedmioty, to na prawie raczej ich nie znajdziesz (jak już to w ramach przedmiotów specjalizacyjnych i raczej będzie to filozofia prawa, nie filozofia, socjologia prawa, nie socjologia, do politologii to chyba prawu konstytucyjnemu najbliżej, choć wiadomo że dość daleko)
          • Gość: łapokalipsa Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 17:23
            daleko daleko, chociaz rzeczywiscie niektore przedmioty sie pokrywaja lub sa
            podobne i na prawie i na politologii: chociazby ekonomia (jak wszedzie:P), prawo
            miedzynarodowe, wstep do prawoznawstwa etc.
            • histerykmaturzysta Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 07.07.07, 21:43
              podbijam

              ps. dziś słyszałem od jednego prawnika, że na tych studiach trzeba nieraz w
              ciągu trzech tygodni nauczyć się po 3 000 stron jakichś kodeksów... na serio?
              ja chyba nie byłbym w stanie tyle wkuć...
              • eljah19 Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 07.07.07, 21:56
                Mam dokładnie te same wątpliwości (tak, tak - powtarzam się:))
                Z tymi 3000 stron to na pewno przesada, ale sam się sobie dziwię, bo zawsze
                wyjątkowo unikałem wkuwania, a tutaj nagle chcę iść na prawo, czyli skazać się
                na kucie. Tyle, że na samym wkuwaniu na dłuższą metę też się na prawie nie
                ujedzie, bo potrzebne jest myślenie analityczne i kojarzenie faktów. No ale
                materiał trzeba opanować - w moim przypadku będzie to wyglądało tak, że zrobię
                wszystko, żeby się materiałem do nauki zainteresować, a jeśli się nie da, pewnie
                sobie odpuszczę, bo ciągnąć studiów za wszelką cenę nie zamierzam. Na razie
                ostrożnie przeglądam sobie różnego rodzaju materiały ze studiów (zerknij na
                www.student.lex.pl/?cmd=katalog_przedmioty ).
                Pierwsze wrażenie: dużo rzeczy ciekawych, ale dużo też rzeczy trudnych.
                No, ale nikt chyba nie liczył, że studia prawnicze są łatwe :)
                • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 21:59

                  ja jeszcze nie wiem, gdzie pójdę na studia, ale gdybym się dostał na prawo na
                  uj, to niepokoi mnie to, że tam - z tego, co słyszałem - nie ma zbyt wielkiego
                  nacisku na filozofię prawa... w okresie PRL tę naukę uznano za burżuazyjną i
                  idealistyczną, w związku z czym zlikwidowano w całym kraju katedry filozofii
                  prawa... odtąd jest traktowana po macoszemu... wprawdzie na niektórych
                  uczelniach przywrócono takie katedry (np. na uw podobno prof. maria szyszkowska
                  uczyniła z egzaminu z filozofii prawa jeden z najważniejszych na studiach), ale
                  na uj chyba zbytnio na to nie zwracają uwagi :/...

                  a przecież filozofia prawa odpowiada na pytania zasadnicze - po co nam prawo?,
                  czy istnieje prawo naturalne i jakie ono jest? etc.
                  • Gość: malow Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:14
                    mam podobne dylematy jak Wy :-) tyle,ze wydaje mi się,ze na prawo sie nie
                    dostane ze względu na nie wystarczająca ilość punktów(398 ptk,a na tym forum
                    ludzie maja ponad 420-lol :D).Ale nadzieja umiera ostatnia ;-)
                    Mam pytanie,czy na UJ na prawie są jakies specjalizacje?Nie orientuje sie w tym
                    jeszcze...Studiuja wszyscy 5 lat i kiedy wybieraja sobie ze np.chcą zajmowac sie
                    bardziej prawem karnym? cos takiego wogóle funkcjonuje?? I czy na UJ mozna by
                    sie bardziej zajmowac medycyna sądową :D? od dziecka oglądam na discovery
                    programy o medycynie sądowej-heh
    • Gość: ala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:30
      nie bierzcie tego za żaden atak, czy psztyczek, ale troche dziwnie do tego podchodzicie. wasze wyobrażenie o prawie i studiach prawniczych opiera się na jakiś skrawkach wiedzy które w tej materii posiadacie. te tematy pracy magisterskiej, czy kwestia prawa naturalnego to sa takie straszne banały i ogólniki, może i ciekawe, ale myślę że na studiach dojdziecie do wniosku że jednak nie na tyle by aż tak wielką uwagę temu poświęcać. nie zrozumcie mnie źle, ale to troche tak jakbyście pisali, że zasadniczą kwestią w medycynie są witaminy i w tym zamierzacie się specjalizować. tak jak w podreczniku do każdego przedmiotu jest we wstępie nawiązanie do prawa naturalnego, tak i witaminy sa pewną podstawą wymaganą do zrozumienia jakiś dziedzin medycyny, ale to, że tego akurat uczy się w gimnazjum czy liceum na prawdę nie świadczy o tym, że jest to istotą przedmiotu. bo gdyby tak było, gdybyście rzeczywiście już teraz wiedzieli czego chcecie się uczyć i w czym specjalizować, to po co wogóle byłyby wam te studia?
      • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 22:34
        no wiem, tylko przykładowo podałem te tematy... ale filozofia prawa jest
        obszerną i istotną dziedziną, tak myślę...

        co jest więc istotą prawa? kodeksy, kodeksy i jeszcze raz kodeksy? :(
        • Gość: alala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:36
          heh, prawo jest sztuką tego co dobre i słuszne ;)
          • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 22:42
            cudna definicja... mogłabyś konkretniej (jak przystało na prawnika ;) )?
            • Gość: ala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:45
              hmmmm jeszcze konkretniej?! i to jak przystało na prawnika.... hmmmm... ius est ars boni et aequi :)
              • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 22:50

                "prawo jest sztuką tego co dobre i słuszne"

                a ja się nie zgadzam, jest wiele wersji prawa naturalnego, głównie wersja
                klasyczna - tomistyczna - uznaje, że prawo naturalne wskazuje, że nalezy czynić
                dobro, a zła się wystrzegać (norma moralna), ale nowożytne koncepcje
                prawnonaturalne są już raczej immoralne (co nie znaczy - niemoralne), uznają z
                reguły prawo natury za ideał o zmiennej treści...

                czyżby braki z filozofii prawa? ;)
                • Gość: ... Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 22:50
                  ...
                • Gość: alala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:58
                  oho, mądrala z ciebie. widzisz, właśnie tu tkwi ten wasz problem który próbuje wam naświetlić. myslisz, że wiesz juz tak dużo, że ulpiana podważysz, ale troche się w tym gubisz. to, że "dobro i słuszność", a raczej jak napisałeś "moralność" może być różnie rozumiana, i zmienna w czasie nie znaczy że nie jest ona wyznacznikiem norm postępowania. normy też przeciez mogą być różne.
                  • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 23:02
                    no cóż, niezbyt wiele wiem o prawie, ale orientuję się nieco w zakresie
                    filozofii prawa... osobiście jestem zwolennikiem immoralnej teorii prawa natury
                    o zmiennej treści - podobnie jak neokantyści, a w polsce np. prof.
                    szyszkowska... ona w sumie jest największą propagatorką prawa naturalnego w
                    polsce już od czasów prl, odrodziła jego nauczanie na uw, nie wiem, jak to jest
                    na uj :/...
                    • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 23:14
                      wg tej teorii, należy rozdzielić normy moralne od norm prawnych, bowiem
                      istnieje wiele koncepcji moralności... czy na uj w kwestiach prawnonaturalnych
                      dominuje teoria klasyczna, neotomistyczna, czy tam jest w ogóle filozofia
                      prawa???
                      • czesiek_leczyca Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 28.09.07, 11:04
                        Niech zgadnę - miałeś w liceum taki przedmiot jak 'filozofia prawa' z jakimś
                        nieudanym magistrem, któremu nie powiodła się kariera naukowa na uniwersytecie,
                        albo z jakimś policjantem. Poruszane przez ciebie kwestie, jak wspomniała
                        koleżanka powyżej, nie są takie proste jak to wykładano na lekcjach w liceum :)
                        Filozofia często nie daje odpowiedzi i nie tylko ta prawnicza.
                        • czesiek_leczyca Chodziło mi oczywiście o "Podstawy/wstęp do prawa" 28.09.07, 11:05
                          Bo w niektórych szkołach się robi takie śmieszne zajęcia.
      • Gość: malow Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:34
        Ala dzięki ze zabrałas głos. Ja o prawie mam ogólnikową wiedzę,to fakt.Dlatego
        pytam :).Zresztą jak mozna miec pojęcie o studiach prawniczych jesli na razie
        sie ich nie studiuje.
        Studiujesz prawo? Jezeli tak,to moze napiszesz czy Cie te studia satysfakcjonuja
        a moze rozczarowały?
        pozdr
        • Gość: alala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:41
          pisałam u góry, możesz przejrzeć. tez nie wiedziałam jak wyglądają te studia zanim ich nie zaczęłam. jednym się podoba, drugim nie, ale studiowanie prawa na prawdę nie opiera się na pogłębianiu tego co było w liceum, tylko uczysz się czegoś zupełnie nowego.
      • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 07.07.07, 22:35
        to prawda, że na prawie trzeba nieraz w ciągu kilku tygodni wkuć po parę
        tysięcy stron do recytacji???
        • Gość: alala Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:43
          a jak myślisz?
    • Gość: lostprophet Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.07.07, 02:15
      Boże, jak tak czytam te wypowiedzi... ale wam bajki opowiadają o studiach
      prawniczych, to aż ręce opadają i się człowiekowi tych bzdur prostowac odechciewa;)
      a co do tematu... Na prawie masz takie pzedmioty jak Logika i Teoria i filozofia
      prawa. Tutaj można się spokojnie podzielić
      psychologiczno-społeczno-filozoficznymi rozmyślaniami. U mnie na UŁ jest nawet
      taka specjalizacja dla teoretyków prawa. Więc jeśli się chce zgłebiać akurat
      tą'gałąź' prawa, to można. Co nie zmienia faktu, że musisz nauczyć się (i
      ZROZUMIEĆ!!!) tonę innych rzeczy, jak prawo cywilne, administracyjne, karne,
      konstytucyjne, itd. I tutaj kreatywność faktycznie przydaję się tylko przy
      kazusach (obok dobrej przenikliwości i umiejętności łaczenia faktów z przepisami
      oraz umiejętności wyciągania (trafnych) wniosków). Bo hm... jakby to
      powiedzieć... treści samego przepisu nie zmienisz nijak;)
      • Gość: ja Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 08.07.07, 12:19
        a jak to jest na UJ z filozofią prawa? tam chyba nie ma nacisku na tę dziedzinę?
        • Gość: ... Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 08.07.07, 13:17
          up
          • Gość: misza Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.mtm-info.pl 08.07.07, 13:56
            Oj, herezja kochany, na WPIA UJ filozofie prawa wykłada prof. Stelmach - jeden
            z najwybitneiszych filozofów prawa na świecie! niesamowity człowiek. po prostu
            legenda tego wydziału!
            • Gość: up Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 08.07.07, 17:11
              up
              • Gość: podbijam Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 08.07.07, 21:38
                podbijam
    • Gość: up Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: 195.136.180.* 09.07.07, 20:02
      up
    • Gość: studentka prawa Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 12:04
      Nadajesz się, mój drogi :]
      Ja mam za sobą pierwszy rok prawa na Umcsie i rezygnuję. To nie dla mnie,
      niepotrzebnie w ogóle zgodziłam się iść na ten kierunek. Niezbyt interesująca
      tematyka, faktycznie małe pole dla indywidualności.
      Ale dla ludzi, których kręcą zagadnienia prawnicze, to idealny kierunek ;)
      Powodzenia zatem!
      • Gość: Luke Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 12:01
        Podobno pierwszy rok jest najnudniejszy.
        • czesiek_leczyca Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 28.09.07, 11:01
          Ale i najprostszy. Potem się dopiero zaczyna. Osoby, takie jak autor niniejszego
          tematu, nadają się raczej tylko na pierwszy rok. Prawo to nie sympozjum filozofów.
    • Gość: Magda Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 08:32
      Na początek uprzedzam, ze nie bede sie popisywac językiem, ani stylem.
      Najprawdopodobniej bede prawnikiem. Wyniki matury niesamowicie pozytywnie mnie
      zaskoczyły, bo chyba zawsze zanizałam swoje mozliwości.
      Prawo nie musi zabijac indywidualizmu, to zalezy od Ciebie! Jakby sie uprzec,
      mozna stwierdzic, ze kazdy kierunek jest w stanie zgasic Twój indywidualizm.
      Przecież wszedzie trzeba uczyc sie czegos na pamiec. Np. ja sie śmieje, ze na
      filozofie nie moge isc, bo to za bardzo by mnie ograniczało;) Podobnie mozna
      powiedziec o psychologii. Podchodzic do ludzi pod kątem wyuczonych schematów
      psychologicznych. Nikt nie nauczy Cie wrazliwosci, ani zrozumienia. Podobnie
      jest z prawem. Komu przynosiłoby satysfakcje wyłącznie zarabianie grubej kasy.
      Trzeba sie w jakis sposób realizowac.
      Drogi Kolego. Mam nadzieje, ze przeczytasz jeszcze mój komentarz, bo właściwie
      to, co chciałabym Ci przekazac, zawiera sie w trzech słowach: NIE BÓJ SIĘ.
      No i powodzenia:)
      • czesiek_leczyca Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm 28.09.07, 10:58
        Nie posiadasz żadnej wiedzy na temat studiów prawniczych, więc nie masz prawa
        pisać nic na ich temat :) Z takim hurraoptymistycznym podejściem może być ci
        jeszcze trudniej, kiedy życie i uczelniana codzienność zweryfikuje twoje, jakże
        piękne i romantyczne pojęcie na temat tych studiów :)
    • Gość: mati Re: Studia prawnicze - zabójcze dla indywidualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:37
      Ja znam paru indywidualistów, a właściwie indywiduów na prawie ale
      oni radzą sobie w inny sposób.
      Zachęcam do odwiedzenia strony www.senido.pl
Pełna wersja