szpak2007
08.07.07, 09:58
Wczoraj przeanalizowałem kartę wyników maturalnych z historii z 2006 i 2007 i
doszedłem do wniosku: Mając 78% z historii rozszerzonej (mój wynik) w tym roku
napisało lepiej niż ja ok. 5,5% lepiej. Porównując wyniki z poprzedniego roku
lepiej napisało mniej więcej 3,5%. Jednak biorąc pod uwagę to,że maturę
zdawało 20 000 mniej uczniów, wynika, że mniej więcej tyle samo osób napisało
p.rozszerzony lepiej niż ja w tym roku i w roku 2006.Czyli próg nie powinien
się wyższy, co więcej tabelka Giertycha powoduje iż powinien on być niższy
(przynajmniej na przykładzie historii)!.Bo logiczne jest to,że osoba w 2006
roku mając np. 78% z rozszerzonego miała mniej więcej 90% z podstawy. W tym
tylko 81%...(dzięki naszemu ministrowi) !!