Dodaj do ulubionych

Przeniesienie na inną uczelnię medyczną.

09.07.07, 00:27
To będzie pytanie skierowane do osób, które próbowały przenieść się na inną
uczelnię i mają na ten temat coś do powiedzenia. Zacznijmy od tego, że matura
poszła mi...przeciętnie, łącznie zdobytych 235 punktów, co by mogło zdawać się
dobrym wynikiem, ale w zeszłym roku. W obecnym sytuacja nieco się pogorszyła,
w sensie bardzo dużego podniesienia się progów na Akademie Medyczne. Na dzień
dzisiejszy nie wystarcza punktów nawet na uczelnię w Zabrzu.
Moim odwiecznym marzeniem jest studiowanie na CMUJ. Niestety wiem, że w tym
roku nie mam żadnych szans dostania się na tą uczelnię. Pierwszy argument-
prestiżowa uczelnia, kolejny-blisko do domu, jeszcze jeden-mnóstwo przyjaciół.
Zastanawiam się co robić...
Pójść na studia na uczelnię np. w Lublinie i za rok poprawiać maturę, aby
ubiegać się o przyjęcie na CMUJ? Można w ogóle tak pokombinować? Czy po roku
studiów składa się wniosek, dostarcza indeks z dobrymi ocenami za pierwszy rok
studiów do rektora? Jak to jest...proszę Was o pomoc.
Obserwuj wątek
    • suzi126 Re: Przeniesienie na inną uczelnię medyczną. 09.07.07, 00:49
      też słyszałam, że większych problemów nie ma. Ale patrząc realnie na fakt chęci
      przeniesienia się z Akademii Medycznej np. w Zabrzu na CMUJ nie wydaje się to
      abstrakcyjne? Tzn. jest realna szansa?
      Czy lepiej pójść na całkiem inną uczelnię na odmienny kierunek i poprawiać
      maturę za rok? Po prostu w życiu się nie spodziewałam, że progi podskoczą o aż
      tyle...a UJ to moje marzenie, żeby tam studiować...
          • suzi126 Re: Przeniesienie na inną uczelnię medyczną. 09.07.07, 01:03
            Cieszy mnie, że to słyszę. Nie chodzi tutaj o uprzedzenie do studentów z CMUJ bo
            mam tam wiele znajomych, którzy w LO uczyli się całkiem przeciętnie, ale umieli
            wykorzystać swoje umiejętności na maturze i im się poszczęściło dostać na tą
            uczelnię, poza tym składając tam papiery większość z nich była sympatyczne.
            Chodzi mi raczej o stosunek wykładowców i egzaminatorów do studenta, który
            znalazł się na UJ, a tak naprawdę nie dostał się tam w trakcie rekrutacji...
            Czyli najlepiej byłoby dostać się gdziekolwiek, uczyć na wysokich obrotach i
            później kombinować?
            • d-st Re: Przeniesienie na inną uczelnię medyczną. 09.07.07, 01:08
              wykladowcow tam nie znam wiec ci nie powiem;] moge tylko powiedziec co ja bym
              zrobil - ja wolalbym isc na inna Akademie Medyczna niz placic badz czekac rok
              w domu a potem jesli bym dalej bardzo chcial to bym kombinowal z
              przeniesieniem. Ale wszystko zalezy od ciebie i jakie masz mozliowsci finansowe
              etc. Poza tym jesli idzie sie na platne to potem trzeba znowu przejsc
              rekrutacje (czyt. poprawic mature) zeby wzieli na dzienne a studiujac medycyne
              nie za bardzo ma sie czas, siedziec rok w domu to strata czasu tak wiec wiesz
              co robic;)
              • Gość: uprzedzeni Re: Przeniesienie na inną uczelnię medyczną. IP: 195.205.141.* 09.07.07, 11:40
                Co za dumni ludzie. CoŚ wiem o stosunku wykładowca-student. Kto ma słabe nerwy niech nie idzie na CMUJ bo wykładowcy tam to krakusiki z wielkim mniemaniem traktujący studenta jak g..wno. Mój kumpel caly czas mi odradza Kraków gdzie jemu przyszło sie męczyć tam. Mówi się że w Zabrzu poziom nauczania NIE MYLIĆ Z PROGIEM jest wyższy niż w Krakowie. Tam naciska się na pracę i profesjonalne nauczanie. Kraków już od wielu lat bazuje tylko na tzw."prestiżu" a nie wiele robią dla rozwoju uczelni.
                Zabrze odstrasza moze nazwa.. może urodą miasta, ale to jest aglomeracja śląska, wszędzie masz blisko.
                Popatrzcie na rankingi szpitali. Katowice najlepszy w Polsce szpital. Piekary Śląskie urazówka z oparzeniówką, Zabrze kardiochirurgia.

                Więc idźcie do Krakowa. Powodzenia wam życze. Ja będe studiował w Zabrzu i z tego sie ciesze. Mogłem wybrać Wrocław albo Wawe. Jednak Zabrze
    • suzi126 Re: Przeniesienie na inną uczelnię medyczną. 09.07.07, 12:09
      Zgadza się, jak najbardziej. Niestety w Zabrzu musiałabym ponieść dodatkowe
      koszty - typu wynajęcie akademika czy mieszkania. Kolejny problem odnalezienia
      współlokatorów i też daleko od domu. Nie narzekam już, mam tylko nadzieję, że
      wszystko będzie dobrze i że spokojnie tam się dostanę. A później zrobię
      rozeznanie...czy zostać czy się przenosić?
      W sumie chciałam jedynie usłyszeć czy istniałaby taka możliwość przeniesienia
      się i czy nie wiązałoby się to z większymi problemami. Ale dodatkowo usłyszałam
      sporo porad i ciekawych informacji. Dzięki :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka