suzi126
09.07.07, 00:27
To będzie pytanie skierowane do osób, które próbowały przenieść się na inną
uczelnię i mają na ten temat coś do powiedzenia. Zacznijmy od tego, że matura
poszła mi...przeciętnie, łącznie zdobytych 235 punktów, co by mogło zdawać się
dobrym wynikiem, ale w zeszłym roku. W obecnym sytuacja nieco się pogorszyła,
w sensie bardzo dużego podniesienia się progów na Akademie Medyczne. Na dzień
dzisiejszy nie wystarcza punktów nawet na uczelnię w Zabrzu.
Moim odwiecznym marzeniem jest studiowanie na CMUJ. Niestety wiem, że w tym
roku nie mam żadnych szans dostania się na tą uczelnię. Pierwszy argument-
prestiżowa uczelnia, kolejny-blisko do domu, jeszcze jeden-mnóstwo przyjaciół.
Zastanawiam się co robić...
Pójść na studia na uczelnię np. w Lublinie i za rok poprawiać maturę, aby
ubiegać się o przyjęcie na CMUJ? Można w ogóle tak pokombinować? Czy po roku
studiów składa się wniosek, dostarcza indeks z dobrymi ocenami za pierwszy rok
studiów do rektora? Jak to jest...proszę Was o pomoc.