lek_na_sraczke
09.07.07, 19:50
Hehe, nie przyjęli mnie. No cóż...
Pewnie władze AGH nawet nie domyślajają się jaką antyreklamę i "krwawą"
miazgę urządzę im, kiedy będę pracować w TVN-ie. A to już niedługo ;)
To były oczywiście żarty. Musiałam napisać wyjaśnienie, bo na pewno znalazłby
się ktoś, kto stwiedziłby, że jestem niesprawiedliwą egoistką, która chce się
odegrać na uczelni, za to, że miała mniej punktów niż inni i dlatego nie
została przyjęta. Niektórzy w ogóle nie znają się na żartach. Dobrze, że
istnieje ktoś taki Szymon Majewski. Ten facet przywraca mi wiarę w ludzi.
Pozdrowienia dla wszystkich pechowców! :D