4ever_gocha
18.07.07, 01:03
Czy nie uważacie, że to nie jest sprawiedliwe? Przecież to tylko egzamin.. Raz
mi nie poszło i będę musiała pewnie poprawiać maturę za rok..
Czy to ok, że mając 80-70-60 nigdzie się nie dostałam?
Eeeh...
Jakoś sama nie mogę uwierzyć w swoje słowa.. Nigdzie mnie nie ma, na żadnej
liście.. Niby jeszcze został UAM, Kolegium w Poznaniu i Toruniu, ale... i tak
wiem, że nic z tego ;/ Czuję się z tym bardzo źle i nie wiem jak można tak
upodlić kogoś, kto się zawsze starał i komu zależało na stopniach, kto uczył
się sumiennie do matury.. Rozumiem, że w końcu jakiś egzamin musi o tym
decydować, ale... czemu to takie okrutne?! :(