Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :(

19.07.07, 00:15
Na sama mysl o tym az mnie sciska w sercu :(
    • Gość: 4ever_gocha Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 00:22
      kurde... żebym ja nie napisała w ilu miejscach mnie ściska jak sobie pomyślę,
      ile czasu poświęcilam na naukę, a teraz się nigdzie nie dostałam i marne szanse
      że moje ostatnie 2 uczelnie przyślą mi odpowiedź pozytywną!!!!! Kurde...
      Pomyśl o takich, ktorzy nie beda mieli gdzie jechac w październiku, mimo tego,
      ze sie systematycznie uczyli z przedmiotow maturalnych... ;/ Eeeeh...
      • Gość: hesleeps Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 00:32
        asia, a gdzie idziesz na studia (miasto)?
        jak daleko od domu?...
        ja bardzo daleko w dodatku sam, a mielismy sie dostac cala paczka...
        jednak i tak wole swoja sytuacje niz moich kumpli ktorzy zostali z niczym..
    • Gość: karola Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 00:57
      hmm.. wiadomo,ze lepiej jest sie dostac, niz siedziec bez studiow z rodzina i
      przyjaciolmi :P jednak mnie tez to troche martwi. nie bedzie juz tyle czasu dla
      przyjaciol, czy sposobnosci, zeby sie spotkac. ale asia, pocieszajace jest to,
      ze na pewno pozna sie wielu fajnych nowych znajomych :)
      • Gość: duśka Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 01:04
        a ja to sie bardzo ciesze, ze w koncu bede miala super okazje ku temu, zeby sie
        WYPROWADZIC i sie cholernie z tego powodu ciesze ;) !
    • grim-reaper Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 19.07.07, 01:04
      Ja jestem z Białegostoku, a będę studiował polonistykę na UJ. Moja mama jest w
      Stanach, ojciec niedługo do niej dołączy, a ja pewnie święta będę musiał
      spędzać z jakimiś ciotkami :/ Poza tym muszę znaleźć jakiś pokój do wynajęcia i
      trochę się boję, że będę mieszkał z jakimiś dziwnymi ludźmi. Przepraszam za
      zwierzenia :P
      • Gość: anka_banka Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 01:15
        >Poza tym muszę znaleźć jakiś pokój do wynajęcia


        no tak o dziwnych ludzio w krakowie nie trudno ;), dlatego moze poszukaj kogos
        wsrod osob idacych naten sam kierunek co ty
        • grim-reaper Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 19.07.07, 01:17
          Ha ha, zatem uroczyście ogłaszam: gdyby jakiś humanista, najlepiej polonista
          lub komparatysta szukał współlokatora, to czekam na email:
          woojna15@wp.pl
          • Gość: diddla88 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.tkdami.net 19.07.07, 07:23
            ja wczoraj szukałam, no. trzeba było krzyczeć. :P
          • Gość: k. Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.bsk.vectranet.pl 19.07.07, 12:17
            grim, ja tez jestem z Białegostoku i sdtudiuję w Krakowie i jest faaajnie :D
    • Gość: Kaji Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 01:08
      A ja akurat na studia mam 20 minut pociągiem, dworzec prawie pod nosem a od
      dworca docelowego 10 min. spacerku na uczelnię - a jak rodzice zgodzą się na
      jakiś mały samochód to jeszcze lepiej, niedługo powstanie kolejny odcinek
      DTŚ-ki, wtedy to będę mógł pod samą prawie uczelnię zajechać jak po sznurku,
      tylko w odpowiednim momencie zjechać :)
      • Gość: bgbeata123 Re: Hehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 02:05
        a ja wcale nie wiem czy chce, zamiast na prawo dostalam sie na administracje,
        oczywiscie moi rodzice nie chca slyszec o 'marnowaniu roku' czyli pojechaniu do
        uk do pracy,wrocic i poprawic mature i sie dostac tam gdzie chcialam.Przeciez
        to i tak i tak bedzie zmarnowany rok.Co ja mam zrobic ??
        • Gość: cratola Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 02:42
          Przepraszam, mam pytanie, wiem,że nie na temat,ale kwestionariusz IRK to podanie??
    • Gość: Kulka Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 03:41
      Myslałam, że jestem jedyną osobą, która będzie za kimś tęsknić, bo jak patrze
      po znajomych to wszyscy chcą iść na studia jak najdalej od domu :/ ja na sama
      mysl, ze nie bede widziala sie co dzien z siostrą, prawie płacze. Kurcze nadal
      sie zastanawiam czy dobrze zrobiłam z wyborem wrocławia, bo miasto świetne, ale
      do łodzi mam tylko godzinke pociągiem... no pomyślę jeszcze, mam pare dni
      • Gość: v Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.interspes.pl 19.07.07, 10:10
        czirs

        ja dostałam się na prawo uł i olałam, bo doszłam do wniosku, że nie chcę się
        męczyć na prawie i to w dodatku w ŁODZI :P. problem polega na tym, ze do łodzi
        mam też godzinę pociągiem, a do wrc 4. ech ;-)
        • Gość: a.s.i.a.88 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:14
          Moje studia sa ok 500km od domu :( Ja nie wiem czmeu ale inni skaczą z radosci
          a ja wręcz przeciwnie zamiast sie cieszyc to rozpaczam ze będę sama w nowym
          miescie ,nie znajac nikogo:(
          • Gość: duśka Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:38
            >sama w nowym miescie ,nie znajac nikogo:(


            zapewniam cie, ze nie ma sie czego obawiac- na stuiach poznasz wielu ludzi
            ktorzy tez beda nowi w nowym miescie i szybko sie zaklimatyzujesz ;)
    • Gość: Scu_deria Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:41
      Ja będę studiować tylko godzinę drogi od domu i żałuje, że tak blisko...
      Wolałabym gdzieś dalej... nie wyszło... ale dobrze jest jak jest. Poza tym na
      studiach spotkasz fajnych ludzi :)
    • Gość: cynamonowa Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.informel.pl 19.07.07, 10:49
      Ja mam dylemat, bo też mi żal wyjeżdżać daleko. Do Krakowa mam z domu 3 godziny
      i idzie tam większość znajomych. Ale ja bym chyba wolała Wrocław, ale to aż 8
      godzin pociągiem. Na plus jest to, że we Wrocławiu mam siostrę. I nie wiem co
      wybrać.
      • Gość: a.s.i.a.88 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:19
        Ja bym na Twoim miejscu jednak wybrała Kraków,bo zawsze to 3 a nie 8 godz
        jazdy ,zawsze mozesz po cos skoczyc do domu!A co do poznaweania nowych ludzi to
        nie jest z tym tak pięknie jak sie wydaje bo do zgranej grupki osób trudno sie
        wkrecic,a jak juz to z łaską :(Ehh czarno widze te studia
        • kierpce_szatana hmm 19.07.07, 11:32
          Gość portalu: a.s.i.a.88 napisał(a):

          >co do poznaweania nowych ludzi to
          nie jest z tym tak pięknie jak sie wydaje bo do zgranej grupki osób trudno sie
          wkrecic,a jak juz to z łaską


          ale zadko sie zdarza ze na jakis kierunek idzie juz zgrana grupka kolegów-
          najczesciej jest jednak tak, ze one tworza sie wlasnie podczas studiowania, i
          wzajemnego poznawania sie



    • pies_je_kota Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 19.07.07, 11:13
      ja sie ciesze ze moge wlasnie sie wyprowadzic i usamodzielnic- wrocłaswki
      uniwerek jest jakies 60 km od mojej chaty, ale ja i takm zamierzam sie
      wyprowadzic
      • Gość: bgbeata Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:58
        a ja nie wiem:( nie chce sama jak palec w obcym miescie
    • dib00 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 19.07.07, 12:11
      Ja będę mieszkać ze 120 km od mojego domu (2,5h autobusem). To akurat optymalna
      odległość - nie za blisko, nie za daleko :D Rodzinę wreszcie opuszczę i nikt nie
      będzie mi marudził. Będę mieszkać z moim facetem i jego bratem, a 10 minut drogi
      ode mnie mieszka nasz wspólny kolega. Jest super xD
      • moniska37 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 20.07.07, 17:20
        a ja cieszę się,że w końcu będę mogła wyprowadzić się z domu... Szkoda tylko,że
        nie będę studiowała w jednym mieście z przyjaciółmi... 378km z daleka od
        domu...co to będzie,co to będzie:)
        • Gość: karo Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 18:56
          a u mnie sie wlasciwie nic nie zmienia, nie wiem czy to zle czy dobrze, ale
          chyba sie ciesze, zostaje na miejscu, na uczelnie mam niecale pol godzinki
          drogi autem, moi znajomi w wiekszosci takze zostaja w domu. A za tych
          martwiacych sie trzymam kciuki , na pewno bedzie ok! :)
          • Gość: uou Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 19:18
            to co powiecie na to:
            590 km od domu, w dodatku sam
            wszyscy przyjaciele polegli i nie dostali sie...
            do dupy z tym wszystkim
            mysle nawet o rezygnacji z uczelni.
            • Gość: x Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.informel.pl 20.07.07, 20:51
              Dasz sobie radę. Nie rezygnuj ze studiów. będę trzymać kciuki, bo ja też idę
              sama do miasta oddalonego o prawie 500km. Damy radę :]
            • Gość: ala Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.tkdami.net 21.07.07, 00:45
              o rezygnacji???
              Aleś wymyślił...
    • Gość: pizmaczeq wreeeszcie !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 19:31
      :D:D

      • Gość: agaaaaaaaaa:P Re: wreeeszcie !!!!!!!!! IP: 83.2.76.* 20.07.07, 20:29
        fajnie, bo ja sie juz doczekac nie moge.
        wiadmo bede tesknic za rodziną, ale godzina drogi to znow nic takiego, mimo ze
        mam chorobe lokomocyjna;D
        bede mieszkac z przyjaciolka i dwoma kolezankami,
        ciekawie bedzie., bo czekaja nas wielkie niespodzianki.

        chce sie usamodzielnic, bedzie mi ciezko, ale przyzwyczaje sie:)
        wsyztsko trzeba przezyc...


        :)))
        • Gość: agaaaaaaaaa:P Re: wreeeszcie !!!!!!!!! IP: 83.2.76.* 20.07.07, 20:30
          poza tym rodzice mnie denerwuja ostatnio;]
          • Gość: ulka Re: wreeeszcie !!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 21:06
            Damy radę!!!
            • moniska37 Re: wreeeszcie !!!!!!!!! 20.07.07, 23:24
              najgorsze jest to jak idziesz do miasta, którego kompletnie nie znasz i
              prawdopodobnie nikt ze znajomych tam nie idzie na studia... :(
      • Gość: a.s.i.a.88 Re: wreeeszcie !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 23:32
        pizmaczeq-czyżbyś sie cieszył z naszego nieszczęscia??Dla mnie wyjazd z domu to
        będzie naprawde stresujące przezycie a juz napewno pierwsze tygodnie w miescie
        w którym kompletnie nikogo nie znam :(
        • scu_deria Re: wreeeszcie !!!!!!!!! 21.07.07, 00:58
          No pewnie, ze będzie stresujące!! Wszystko co nowe i nie znane wzbudza lęk! Tak
          samo było z maturą. Ale taka jest kolej rzeczy: studia, wyjazd z domu to
          kolejny krok do tego by się zupelnie usamodzielnić. Zobaczysz za jakiś czas
          przyzwyczaisz sie, poznasz nowych ludzi. Potraktuj to jako nowe wyzwanie. Grunt
          to nie nastawiać się negatwynie. Głowa do gory :) Poza tym przed nami jeszcze
          ponad 2 miesiące wakacji!!
          • igorektraktorek krak lub lublin 21.07.07, 07:52
            a ja sie tak srednio ciesze, ie albo do Krakowa, gdzei mam 130kilo, albo do
            Lublinka, gdzie mam 160kilo. paru znajomych mam tu i tu, krakow znam
            wysmienicie, lublin wogole, ale on zrobil na mnie ostatnio powalajace wrecz
            wrazenie, poza tym cey mieszkan w lublinku sa niziutkie wiec jest fajnie:)
            • aaaa666 Re: ....... 21.07.07, 09:09
              ja sie tez strasznie boje Ponad 100 km od domu , w miescie ktorego kompeltnie nie znam, ludzi stamtad tym bardziej....:( oj bedzie strasznie :(
    • Gość: jukon Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 11:08
      ja na studia(prawo na uam-ie) mam jeden przystanek tramwajem, spacerkiem 5 minut :)
      • Gość: ewka Studia=nowe,ciekawe środowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 11:51
        Można przecież tak pomyśleć! To jest rozwojowe. Przeciez nadal możesz mieć
        kontakt ze starymi, znajomymi, na pewno z rodziną. A woła Cię NOWE. Nie czujesz
        oprócz ściskania serca miłego podniecenia? Poznasz świetnych ludzi, nowe
        miejsca, nowe sposoby spędzania czasu, no i zdobędziesz pełno nowych
        doświadczeń. Świat na Was czeka!
    • Gość: twiggy 450km od domu IP: 80.50.250.* 21.07.07, 13:16
      ja jade z samej północy mazowsza do Krakowa...w zasadzie nie mam tam nikogo i
      strasznie się boję tej pustki i samotności w obcym miejscu :(
      • Gość: zgnity_liść Re: 450km od domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 14:20
        Ja jak szłam do Krakowa (250km od domu)na studia to znałam tam hmmm może 2
        osoby, na początku było ciężko, ale teraz nie zamieniłabym się na nic innego:)
        Jesli ma się przyjaciół w innych miastach to wiadomo, że kontakty mogą byc
        rzadsze, ale prawdziwi przyjaciele zawsze zostaną :)
    • Gość: martaaaa Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: 83.2.112.* 22.07.07, 17:34
      Asiu, jeśli Cię to pocieszy, to ja opuściłam mój rodzinny dom w wieku 16 lat -
      uczyłam się w liceum w innym mieście (i tam zamieszkałam). Też nie było to
      łatwe, ale było wiele osób w podobnej sytuacji i znajomości (bardziej lub mniej
      trwałe) zawiązywały się bardzo szybko. Miasta, w którym rozpoczęłam naukę nie
      znałam kompletnie (oj to błądzenie na początku). Teraz, kiedy patrzę na to z
      perspektywy absolutnie nie żałuję, a te trzy lata nauczyły mnie samodzielności.
      Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie już powrotu do rodzinnego miasta. Teraz
      się boisz, ale będzie dobrze - NA PEWNO. Trzymaj się cieplutko i ja trzymam
      kciuki, żebyś się szybko odnalazła w nowym miejscu.
      Pozdrawiam, Marta
      • dadziaa Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 22.07.07, 20:10
        ja ide na studia 6 godzin pociagiem od domu.
        jestem z podkarpacia, i de do Wrocławia. Co prawda mam tam paru znajomych, ale
        to nie tamo samo co rodzina lub przyajciele.
        Tez raczej zacznie sie rozłąka, ale bedzie wiecej do opowiadania jak sie spotkamy :D

        Jak narazie nie mysle o tym ze niuedługo trzeba sie wyprowadzic;] i jeszcze tego
        nie odczuwam. Zaczne odczuwac pod koniec sierpnia.

        ale damy rade! ;]
      • Gość: a.s.i.a.88 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 23:17
        martaaaa Dziekuję za pocieszenie ale ja naprawdę sobie nie umiem poradzić z tym
        ze od pazdziernika bede sama :( ja nie jestem do tego przyzwyczajona ,nie
        jestem przyzwyczajona nawet do jednodniowej samotności :(nie wiem jak ja to
        przeżyję :( dziwi mnie tylko czemu 80% osób cieszy sie z faktu wyjazdu na
        studia a ja wrecz przeciwnie??:(
    • Gość: :(((( Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.net.autocom.pl 22.07.07, 20:25
      a mi strasznie smutno sie robi i prawei chce mi sie ryczek jak pomysle sobie ze juz za dwa miesiace tzreba bedzie spakowac manatki i wyprowadzic sie z domu W dodatku do miasta w ktorym nigdy wczesniej nie bylam , ktorego kompletnie nie znam , juz nie wspomne ze nie znam tamtejszych ludzi.Nawet jednego czlowieka....Ojjj ciezko bedzie :( juz jest z sama mysla a jak prezyjdzie wrzesiewn to bedzie katastrofa :( Boje sie ze nie zaklimatyzuje sie , albo ze mnie ludzie nie polubia i nie zaakceptuja , ze sobie nie poradze....Ehhh - ale takie jest zycie - trzeba sobie radzic z trudnosciami ....
      • Gość: ......... Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.net.autocom.pl 22.07.07, 20:26
        ..i w dodatku wszytko wskazuje na to ze tylko ja bede spoza maiatsa na kierunku ktory wybralam:((((
        • dadziaa Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( 22.07.07, 20:43
          grunt to sie nie łamać;**
          tez nie znam kompletnie Wrocławia...

          aleo tym nie mysle, pustka goarnie mnie blizej faktu.
          • Gość: ona1987-87 Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 10:57
            ja tez nikogo nie znalam we wrocku..przeprowadzilam sie tam z katowic...ale nic
            sie nie martwcie (ja co prawda wrocilam ale wszystko przez kierunek-zwyczajnie
            mi nie odpowiadal i zrezygnowalam) na poczatku zawsze jest trudno ale ludzie
            we wrocku sa otawrci i przyjazni wiec na pewno sobie poradzicie i sie
            zaklimatyzujecie:)
            zycze powodzenia!
    • Gość: spontanicznaaa Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: 195.117.54.* 23.07.07, 15:39
      a ja rzucam się na drugi koniec Polski, do domu 700km, będe odwiedzać go 3 razy
      do roku....
    • Gość: ZielonaZebra Re: Studia=opuszczenie rodziny i przyjaciół :( IP: 195.117.54.* 23.07.07, 16:16
      ja też ruszam w dalekie nieznane, jadąc od jednej str mam dokladnie 588km, od
      drugiej 699km, ale mam nadzieję, że warto:)
      tabula rasa
Pełna wersja